<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/zbierzchowski-wicher-rozpetany/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Zbierzchowski, Henryk</dc:creator>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wicher rozpętany</dc:title>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kowalska, Dorota</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów Łukasza Jachowicza.</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wicher-rozpetany</dc:identifier.url>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Młoda Polska. Wybór poezyj, oprac. Tadeusz Boy-Żeleński, wyd. drugie, Wydawnictwo Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich, Wrocław 1947</dc:source>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Henryk Zbierzchowski zm. 1942</dc:rights>
<dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2012</dc:date.pd>
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2012-12-28</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language><dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/2031.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sky symphony, kevin dooley@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/2031</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Henryk Zbierzchowski</autor_utworu>




<dzielo_nadrzedne>Impresye</dzielo_nadrzedne>




<nazwa_utworu>Wicher rozpętany</nazwa_utworu>


<nota_red>
<akap>Uwspółcześniono pisownię łączną / rozdzielną: zwolna &gt; z wolna; wkrąg &gt; w krąg. </akap>
<akap>Uwspółcześniono interpunkcję - dodano przecinek przed wołaczem: grajcie mi, moce ziemi.</akap>


</nota_red>




<strofa>Nikt nie zgadnie, jak i kiedy przyszedł na ten świat,/
Czy po falach księżycowych z gwiazd na ziemię spadł,/
Czy się podniósł z bagien leśnych i zmurszałych den,/
Gdzie na wodnych traw podłożu zmógł go długi sen,/
Czy go zrodził bór, co nocą w czarnych głębiach huczy,/
Czy ten ugór martwy, siny, gdzie się Rozpacz włóczy.</strofa>


<strofa>Przypadł cicho w trawy śpiące i jak martwy legł,/
Objął w uścisk boru mroczny, skamieniały brzeg,/
Las drgnął tylko, tak jak człowiek zbudzony ze snu,/
Kilka liści spadło z wolna na podłoże mchu,/
Szmer poleciał w górę --- w górę: ponad mroczną tonią/
Słychać w ciszy szelest skrzydeł i gwiazdy gdzieś dzwonią.</strofa>


<strofa>I rozbudził naprzód tłumnie wszystkie trawy łąk;/
Fala kłosów kołysanych rozlewa się w krąg,/
Coraz dalej, coraz szerzej płynie szmerów chór,/
Aż uderza huczną falą o uśpiony bór./
<begin id="b1356688211109-3493265122"/><motyw id="m1356688211109-3493265122">Las</motyw>Pochwyciły hasło wiatru dęby, sosny, jodły ---/
Las i łąka wzniosły w niebo przedwieczorne modły.</strofa>



<strofa>A szumże mi --- szum melodio przebudzonych drzew!/
Chłonę w siebie niby w muszlę ten rozgłośny śpiew./
Jakiś dech rozpiera piersi --- hen w gwiaździsty łan/
Rzucam myśli, dźwięki, słowa w rozhukany tan,/
I pieśń śpiewam --- taką górną, wielką, niepojętą.../
Czuwaj duszo! Już się zbliża tajemnicze święto!</strofa>


<strofa>Wicher porwał się jak wściekły z wąwozów i traw,/
Wzburzył do dna i zamącił śpiący leśny staw,/
Rozbił brudną smugę wody o skalisty zrąb,/
jak kula wpadł znienacka w ciemną boru głąb./
Cicho... cicho... jakieś drganie po drzewach się włóczy,/
Tylko w głębiach coś się kłębi, przewala i huczy!</strofa>


<strofa><begin id="b1356688182207-217469799"/><motyw id="m1356688182207-217469799">Drzewo</motyw>Wypadł z gąszczy taki mocny, potężny i zły,/
Strącił z włosów rozwichrzonych gałęzie i mchy,/
Obtarł cielsko o murawę, wyprężył się, wzrósł/
I pochwycił w obręcz wirów kępę białych brzóz./
Hej! deszcz liści wątłych, srebrnych, z wiatrem leci... leci.../
«Zmiłuj, zmiłuj się nad nami!» --- szeplenią jak dzieci...<end id="e1356688211109-3493265122"/></strofa>


<strofa>Potem wstrząsnął wierzby chore, zdarł gałęzi pęk,/
W próchnie drzewa wstaje cicho jakiś szklany jęk,/
Pręty tłuką się o siebie, szara kora drży,/
A po liściach spływa woda niby brudne łzy./
Drzewa wiją się i jęczą w beznadziejnej walce/
I do nieba wyciągają pokurczone palce.<end id="e1356688182207-217469799"/></strofa>


<strofa><begin id="b1356688150541-4027747"/><motyw id="m1356688150541-4027747">Wiatr</motyw>Duszo! duszo! skądże w tobie taka wielka moc,/
Żeś zbudziła wiatr uśpiony w tę przeklętą noc,/
Że się podniósł z bagien leśnych i zmurszałych den,/
Gdzie na wodnych traw podłożu zmógł go długi sen,/
Że go zrodził bór, co nocą w tajnych głębiach huczy,/
I ten ugór martwy, siny, gdzie się Rozpacz włóczy.</strofa>


<strofa>Hej! grajcie mi, moce ziemi --- bom wielki --- bom Pan!/
Cisnę gwiazdy jednym rzutem w rozhukany tan,/
Będę pieścił słuch łoskotem spadających brył,/
Cały w oczach płomienisty od nadmiaru sił,/
I zaśpiewam pieśń ogromną, górną, niepojętą:/
Duszo! duszo! wielkie święto! --- tajemnicze święto!...</strofa>




<zastepnik_wersu>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</zastepnik_wersu>

<strofa>Nikt nie zgadnie, jak i kiedy zamarł po nim ślad,/
Czy po falach księżycowych hen na gwiazdy spadł,/
Czy powrócił do uroczysk i zmurszałych den,/
Gdzie na wodnych traw podłożu zmógł go ciężki sen,/
Czy go wchłonął bór, co nocą w czarnych głębiach huczy,/
Czy ten ugór martwy, siny, gdzie się Rozpacz włóczy!<end id="e1356688150541-4027747"/></strofa>





</liryka_l></utwor>