Spis treści

      Henryk ZbierzchowskiImpresyeModlitwa do duszy

      1
      Pani gwiazd złotych i smutku królowo,
      W ciemnościach życia do ciebie się modlę,
      Żem cię, syn własny, oszukiwał podle,
      Udając wielkość myśli piorunową.
      5
      Żem był jak pielgrzym, co przez ugor idzie,
      Pytając drogi pobladłemi usty,
      Żem skrzydła szargał po domach rozpusty,
      Chociaż coś we mnie łkało w niemym wstydzie —
      Pozwól się tylko odrodzić odnowa,
      10
      Bo drzemie we mnie moc huraganowa
      I zachowałem niby skarb w tej męce,
      Kiedy mię porwie grzechu toń zdradziecka,
      Ból — co nad wszystkiem załamuje ręce
      I niezmącone jasne oczy dziecka.