<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/zania-w-godzine-smierci/">
    
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">W godzinę śmierci</dc:title>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Świetlik, Maria</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2023-06-27</dc:date>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/nieznany-w-godzine-smierci/</dc:identifier.url>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna</dc:rights>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Tango łez śpiewajcie muzy. Poetyckie dokumenty Holokaustu, oprac. Bożena Keff, Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma, Warszawa 2012.</dc:source>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (https://www.wolnelektury.pl). Dołożyliśmy wszelkich starań, żeby ustalić aktualną tożsamość i dokładną datę śmierci autorki, ale nie było to możliwe. Przyjmujemy, że utwór ten jest w domenie publicznej — bądź autorka zmarła 70 lub więcej lat temu, bądź pierwsze rozpowszechnienie nastąpiło 70 lub więcej lat temu, a brak danych o tożsamości (imieniu i nazwisku zmienionym w czasie wojny, po niej, lub przyjętym po emigracji) każe traktować te utwory jako pisane przez autora, którego twórca nie jest znany (Art. 36(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych z 4 lutego 1994 r.). Jeżeli ktokolwiek posiada informacje o tożsamości i/lub dokładnej dacie śmierci autorki, bardzo prosimy o kontakt. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Wolne Lektury.</dc:description>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7381.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kwiaty, Edward Penfield  (1866-1926), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7381/</dc:relation.coverImage.source>
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">, Autorka nieznana</dc:creator>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Autorka nieznana<pe><slowo_obce>Zania</slowo_obce> --- po autorce został w Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego wiersz oraz list pożegnalny do brata podpisany nieczytelnie, prawdopodobnie Zania lub Tania.</pe></autor_utworu>




<nazwa_utworu>W godzinę śmierci</nazwa_utworu>



<strofa>O, wiersze me nienapisane!/
O, moje lata nieprzeżyte!/
Radości jeszcze niezaznane!/
O, szczęście --- szczęście niezdobyte!</strofa>




<strofa>O, śmierci, śmierci ty zdradziecka!/
O, serce me niezabliźnione!/
<begin id="b1685125081907-3937586412"/><motyw id="m1685125081907-3937586412">Matka</motyw>O --- niespełniony śnie o dziecku!<end id="e1685125081907-3937586412"/>/
<begin id="b1685125122973-2400503921"/><motyw id="m1685125122973-2400503921">Śmierć</motyw>O, życie przedwcześnie stracone!<end id="e1685125122973-2400503921"/></strofa>




<strofa>Wrogowie moi niepomszczeni /
Kołyszą mnie strzałami do snu./
Nie doczekają już jesieni,/
Jak mnie nie dali zaznać wiosny.</strofa>




<strofa><begin id="b1685125105302-1884548151"/><motyw id="m1685125105302-1884548151">Zagłada</motyw>Ja wiersz ten piszę nie o sobie,/
Wśród bólu i wśród łez traconej,/
Bo<begin id="b1685125139691-2615737332"/><motyw id="m1685125139691-2615737332">Śmierć</motyw> tak jak ja --- padają dziś miliony<end id="e1685125139691-2615737332"/>.</strofa>




<strofa>Lecz choć będziecie dusić parą,/
Strzelać, katować, bić bez serca<end id="e1685125105302-1884548151"/>,/
Wy nie umkniecie już przed karą;/
Karą należną wam --- mordercom!</strofa>




<strofa><begin id="b1687891555971-1210311522"/><motyw id="m1687891555971-1210311522">Słowo</motyw>Wiem, że ten wiersz też skończy marnie,/
Gdzieś w jakimś piecu czy klozecie<pe><slowo_obce>wiersz też skończy marnie,
gdzieś w jakimś piecu czy klozecie</slowo_obce> --- podczas Zagłady wiele osób dokumentowało los własny, bliskich czy swojej społeczności w poczuciu obowiązku zachowania pamięci o zamordowanych i z nadzieją, że sprawcy zostaną ukarani. Pamiętniki, wiersze, listy były ukrywane w najróżniejszy sposób: niektóre osoby stworzyły ukryte schowki w ścianach, podłogach lub meblach, zakopywały je w pobliżu budynków. Inni wszywali swoje pisma w podszewki odzieży, pościel, materace lub powierzali na przechowanie innym osobom. W ten sposób, gdyby zostali odkryci lub deportowani, ich twórczość wciąż miała szansę na przetrwanie. Jednak pomimo tych środków ostrożności naziści znajdowali i zniszczyli wiele ukrytych dokumentów. Część wierszy i piosenek przetrwała jedynie dlatego, że została zapamiętana.</pe>; /
<begin id="b1685125033640-3798831264"/><motyw id="m1685125033640-3798831264">Zemsta</motyw>Lecz pragnę choćby raz bezkarnie /
Kilka słów krzyknąć o odwecie<end id="e1685125033640-3798831264"/>.<end id="e1687891555971-1210311522"/></strofa>




<strofa>Pewnie śmiejecie się, gadziny,/
Że mnieście<pe><slowo_obce>mnieście (...) pokonali</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: mnie pokonaliście.</pe> jednak pokonali,/
<begin id="b1685125004354-3138819463"/><motyw id="m1685125004354-3138819463">Samobójstwo</motyw>Lecz ja z plugawych rąk nie ginę!/
Ginę z rąk własnych<pe><slowo_obce>ginę z rąk własnych...</slowo_obce> --- oprócz tego wiersza w archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego zachował się także list napisany przez autorkę do brata. Wyjaśnia w nim m.in. swoją decyzję o popełnieniu samobójstwa. Pisze w nim: 
,,Kochany! Wierzę święcie, że ty przetrwasz, że ta nawałnica światowa, która przewala się przez nas i po nas --- ciebie nie zmiecie. I w jedynej tej wierze, która mi pozostała, piszę do ciebie pożegnalny list. Trudno mi powiązać myśli w logiczną całość. (...) Nie ma we mnie miejsca na rozpacz i na kurczowe trzymanie się życia. Jest tylko niezłomne postanowienie niepójścia na rzeź. I samobójstwo nie jest słabością --- nie ma innej drogi. Nie myśl, że dwa lata bezustannych mąk zabiły we mnie wolę życia. Jeszcze teraz --- w godzinę śmierci, pełna jestem sił żywotnych i wiem, że wiele jeszcze zdolna jestem zdziałać. Ostatnie dni życia spędziłam w bardzo uciążliwych okolicznościach. (...) Jesteśmy w samym sercu wroga --- w ich gmachu; oni o tym nie wiedzą. Po kilku dniach piwnicznej mordęgi --- wejdziemy na górę do najładniejszego pokoju, szeroko otworzymy okno, całą noc napawać się będę zapomnianym pięknym przyrody --- a rano trochę wody i koniec. Możni panowie przyjdą rano na górę z nic nieprzeczuwającym uśmiechem – a tu... Przynajmniej jeden złośliwy kawał na zakończenie. Rodzice poszli trzy dni temu. Co z Niną --- nie wiem, może się męczy jeszcze w obozie --- a może i jej już nie ma. (...) Zostawiam ci mój zeszyt z wierszami. Te wiersze, których nie zdążyłam napisać, a których zarodki biorę ze sobą w Nirwanę --- może wybuchną kiedyś lawą z ust innych. Pamiętaj o jednym: żadne słowo nie odda gehenny, przez którąśmy przeszli. Ty, Bracie, żyj pełnią życia, a jeśli wspomnisz mnie kiedyś, pamiętaj, że i ja potrafiłam być twardą i dzielną".</pe>: mam cjankali<end id="e1685125004354-3138819463"/><pe><slowo_obce>cjankali</slowo_obce> --- a. cyjankali; potoczna nazwa cyjanku potasu, będącego silną trucizną. Podczas Zagłady wiele osób żydowskich spotkało się z ekstremalnymi prześladowaniami, przemocą, terrorem, utratą rodzin, społeczności oraz nadziei na możliwość przeżycia. W tak dramatycznych okolicznościach niektórzy uciekali się do samobójstwa. Decyzja o odebraniu sobie życia często wynikała z połączenia różnych czynników, w tym strachu, beznadziei, desperacji, ale też chęci odzyskania poczucia kontroli w sytuacji skrajnej bezradności. Nie sposób podać konkretnych liczb na temat samobójstw osób żydowskich podczas II wojny światowej, ale istnieją udokumentowane przypadki odebrania sobie życia przez pojedyncze osoby, całe rodziny lub większe grupy (jak to miało miejsce w przypadku kierownictwa Żydowskiej Organizacji Bojowej po wykryciu bunkru, w którym ukrywało się w trakcie powstania w getcie warszawskim). Zdarzały się też przypadki samobójstw w geście politycznego protestu, najbardziej znane z nich to Szmula Zygelbojma, członka władz Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie.</pe>.</strofa>


</liryka_l></utwor>