<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/wyspianski-klatwa/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wyspiański, Stanisław</dc:creator>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2018-06-25</dc:date>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1978</dc:date.pd>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl).</dc:description>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wyspianski-klatwa/</dc:identifier.url>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Stanisław Wyspiański zm. 1907.</dc:rights>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Stanisław Wyspiański, Klątwa, Odbito w drukarni związkowej nakładem rodziny. Skład w księgarni S. A. Krzyżanowskiego, Kraków 1920.</dc:source>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Tragedia</dc:subject.genre>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat</dc:subject.type>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Klątwa</dc:title>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra </dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wolf, Justyna</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Zbigniew Malinowski</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.thanks xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dziękujemy panu Zbigniewowi Malinowskiemu za sfinansowanie opracowania niniejszej publikacji.</dc:contributor.thanks>
<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/wyspianski-klatwa.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5523-6</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wyspianski-klatwa.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5524-3</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/txt/wyspianski-klatwa.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5525-0</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/epub/wyspianski-klatwa.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5526-7</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/mobi/wyspianski-klatwa.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5527-4</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7059.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Anioł Pański, Gierymski, Aleksander (1850-1901), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7059</dc:relation.coverImage.source>
    <category.thema.main>DD.WL-S </category.thema.main>
    <category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>


<dramat_wierszowany_l>

<abstrakt>
<akap>We wsi panuje czerwcowa spiekota, wyschła ziemia nie daje się uprawiać i nie rodzi plonów. Chłopi są poważnie zaniepokojeni: nie pomagają nawet modły odprawiane w kościele w intencji powstrzymania klęski suszy. Mieszkańcy wsi dochodzą do wniosku, że Bóg przestał słuchać modlitw ich kapłana. Zwracają się więc o pomoc i radę do pustelnika, który radzi wznieść stos ofiarny dla przebłagania sił natury. Z drugiej strony chłopi zaczynają krytycznie patrzeć na postępki swego plebana, uważając, że to one są powodem utracenia łaski u Boga przez księdza oraz zesłania plagi na wioskę.</akap>

<akap>Tymczasem do księdza przyjeżdża w odwiedziny jego matka. Nie uchodzi jej uwadze, że gospodyni na plebanii jest młoda, ładna i poczyna sobie niezwykle śmiało, jak u siebie w domu. Ksiądz spowiada się przed matką ze wszystkich swoich wyrzutów sumienia i lęków, nie stroniąc od biblijnego języka i obrazów piekielnego potępienia. Rozmowę tę podsłuchuje gospodyni i postanawia stać się ,,żniwiarką swojej Niedoli"...</akap>


<akap>Sztuka została opublikowana w 1899 roku w redagowanym przez Stanisława Przybyszewskiego krakowskim ,,Życiu". Próby wystawienia <tytul_dziela>Klątwy</tytul_dziela> na scenie napotkały jednak na silny opór ze względu na fakt ukazania w krytycznym świetle postaci księdza. Śmietanka towarzyska była oburzona i zaniepokojona możliwym demoralizującym wpływem dzieła Wyspiańskiego; uzyskano więc zakaz cenzury austriackiej. Do prapremiery doszło dopiero w 1909 r. w Łodzi, a już w 1910 r. <tytul_dziela>Klątwa</tytul_dziela> trafiła na afisze Teatru Wielkiego w Warszawie. Aby nie urazić niczyich uczuć religijnych, czas akcji przeniesiono w mroki średniowiecza.</akap>



<akap>W zamyśle Wyspiańskiego <tytul_dziela>Klątwa</tytul_dziela> miała być jak najbardziej współczesna, osadzona tu i teraz, w konkretnej wsi, którą autor dobrze znał. Dopiero z tej bliskiej realności rozmaitych codziennych spraw i zatargów dramat miał wyrastać w kierunku konfliktu tragicznego i wyobraźni mitycznej. Doszukano się wielu możliwych inspiracji dla akcji <tytul_dziela>Klątwy</tytul_dziela> wśród historii z życia wziętych (co nie dziwi, bo nie rzecz sama była niesłychana, tylko mówienie o niej głośno), ale też zestawiano sztukę z wzorami antycznymi.</akap>





</abstrakt>


<uwaga>Warto by zapytać Justynę, która robiła korektę, czy nie znalazła więcej błędów źródła. Może ma gdzieś wynotowane. AS</uwaga>
<nota_red>
<akap>Błędy źródła: zjechałam na o > (...) na to; kama > kuma; kładąć > kładąc; wieczne smutne > wiecznie smutne.</akap>

<akap>Uwspółcześnienia:</akap>

<akap>1) Pisownia joty, np. tragedya > tragedia, dekoracya > dekoracja, Dyabła > diabła itp.</akap>

<akap>2) Pisownia łączna/rozdzielna, np. zwolna > z wolna; niechce > nie chce; nade mną > nade mną; odemnie > ode mnie; z poza > spoza; po za > poza; słuchajno > słuchaj no; cóżto > cóż to; skądby > skąd by; nietrza > nie trza; niemasz > nie masz; niepatrzaj > nie patrzaj; nieczekając > nie czekając; zdala > z dala; zdaleka > z daleka; zapóźno > za późno; zwolna > z wolna; zbliska > z bliska; nieznalazłszy > nie znalazłszy, niepozwala > nie pozwala; niedałeś > nie dałeś; odemnie > ode mnie; którzyby > którzy by; nie sporo > niesporo; nie swojo > nieswojo.</akap>

<akap>3) Udźwięcznienie/ubezdźwięcznienie, np. z poza > spoza; strzedz > strzec; sprządz > sprząc; biedz > biec; zaprządz > zaprząc; ztąd > stąd.</akap>

<akap>4) Fleksja, np. temi > tymi; cmentarnem > cmentarnym; niemi > nimi; czem > czym; każdem > każdym; stosownem > stosownym.</akap>

<akap>Nie uwspółcześniono fleksji w wygłosie wersów, tam gdzie zmiana ingerowałaby w brzmienie rymu.</akap>

<akap>5) Inne zmiany zapisu, np. Pani-matko > Pani Matko, Próbójcie > próbujcie; kolendy > kolędy; hyżo > chyżo; ugor > ugór.</akap>

<akap>6) Interpunkcja, np. 
Najlepiej zrobisz jak ją pojmiesz. > Najlepiej zrobisz, jak ją pojmiesz.; 
Wy skąd skora? / Mnie co powiadać? > Wy skąd skora / Mnie co powiadać?</akap>

<akap>Nie zmieniono niestandardowej pisowni wielką literą --- ze względu na naddane znaczenia zapisanych w ten sposób słów: wyraz szacunku (np. Jegomość, Panie, Sołtys, Jałmużnik, Wam, Wasza, Twa, Boży itp.); wskazanie na istotne wyznaczniki systemu wartości (np. Bóg, Piekło, Diabeł, Sąd, Święta Wiara, Złe itp.); pojęcia przybierające alegoryczne, pełne mocy znaczenie (np. Posucha, Wola, Siła, Bojaźń, Trwoga, Skrucha, Litość, Prawda, Wiary, Słowo, Ogień, Ziemia, Słońce itp.). Ponieważ znaczenia te dochodzą do głosu w niektórych jedynie sytuacjach, nie ujednolicono dla całego tekstu pisowni w tym zakresie.</akap>

</nota_red>



<autor_utworu>Stanisław Wyspiański</autor_utworu>



<nazwa_utworu>Klątwa</nazwa_utworu>


<podtytul>Tragedia</podtytul>

<uwaga>powyżej to podtytuł chyba? (skan 1); AS</uwaga>

<lista_osob><naglowek_listy>OSOBY:</naglowek_listy>



<lista_osoba><osoba>KSIĄDZ</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>MATKA</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>MŁODA</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>SOŁTYS</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba> <osoba>DZWONNIK</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>PAROBEK</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>DZIEWKA</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>PUSTELNIK</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>CHÓR</osoba></lista_osoba></lista_osob>






<miejsce_czas>Rzecz dzieje się we wsi Gręboszowie pod
Tarnowem.</miejsce_czas>



<naglowek_scena>DEKORACJA:</naglowek_scena>

<didaskalia>Na plebanii.</didaskalia>



<didaskalia>Głąb zasłonięta przez całą szerokość domem na podmurowaniu: przed dworkiem ogródek, opłocony<pe><slowo_obce>opłocony</slowo_obce> --- otoczony płotem.</pe> sztachetkami. W domostwie, środkiem, wrota od sieni otwarte, z widokiem na przestrzał; po prawej i lewej stronie podwoje okien, poprzez które widać pokoiki plebańskie i w pokoikach tych, na wprost okien, drzwi do dalszych wnętrznych<pe><slowo_obce>wnętrzny</slowo_obce> (daw.) --- wewnętrzny.</pe> izb.</didaskalia>



<didaskalia>Od wrót wschodowych<pe><slowo_obce>wschodowy</slowo_obce> (daw., gw.) --- wchodowy, wejściowy.</pe> wiedzie ścieżka ku przodowi
sceny do wrotek<pe><slowo_obce>wrotka</slowo_obce> --- małe wrota; drzwiczki, furtka.</pe> w ogródku, który, przepołowiony w ten sposób, jest ze strony lewej zapełniony tykami sterczącymi, z których zwieszają się strzępy suche marniejącego, pnącego bobu; przed okienkami krzaki malw badylaste, rozkwitłe i zgasłe, w łachmanach liści przepalonych w słońcu.</didaskalia>



<didaskalia>Z prawej zaczyna się zagon ziemniakami wysadzony;
widać tylko kilka grzęd i te przerywają się przy płocie granicznym; z boku, tuż za płotem, gościniec. Z lewej, w pewnej oddali widać kościółek drewniany, ocieniony olbrzymimi lipowymi konarami. Z tyłu, poza plebańskim dworkiem, grunt podnosi się z wolna, pochyło, później dość stromo, aż kończy się wałem, który ponad strzechą domu wysoko garbem się znaczy; tamtędy wiedzie ścieżka w pole, na ugór.</didaskalia>



<didaskalia>Wzdłuż zagonu, przy ziemniakach stoją ludzie wsiowi, chłopy i baby, i kopią.</didaskalia>



<didaskalia>We drzwiach plebanii staje <osoba>Młoda</osoba> i patrzy czas jakiś ku pracującym.</didaskalia>



<didaskalia>Pracujący, spostrzegłszy ją, przerywają robotę; przystają, podparci na motykach.</didaskalia>



<naglowek_osoba><begin id="b1529744780724-1972294780"/><motyw id="m1529744780724-1972294780">Praca, Lenistwo, Gospodyni, Kłótnia</motyw>MŁODA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Haj tam, robota coś niesporo<pe><slowo_obce>niesporo</slowo_obce> (daw., gw.) --- nie bardzo, niełatwo, z trudem.</pe>!/
A raźnijże<pe><slowo_obce>raźnijże</slowo_obce> (gw.) --- konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że, forma popr. raźniejże; znaczenie: szybciej.</pe>! Niemrawce!/
Cóż to z tymi okopinami<pe><slowo_obce>okopiny</slowo_obce> --- tu: okopywanie ziemniaków; czynność pielęgnacyjna przy hodowli roślin.</pe>?/
Pierwszy raz wam to, stare ludzie,/
że się to nie umiecie brać?/
Krzepcej<pe><slowo_obce>krzepcej</slowo_obce> (daw., gw.) --- mocniej, silniej.</pe> się ruszcie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Stęgłe<pe><slowo_obce>stęgły</slowo_obce> --- tu: stężały, stwardniały.</pe> bryły, --- nieokież<pa><slowo_obce>nieokież</slowo_obce> (gw.) --- nieledwie że, [prawie że; WL].</pa> skała,/
co jej nie można ubić;/
nijak ich nie roztłuce<pe><slowo_obce>roztłuce</slowo_obce> (gw.) --- roztłucze.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co by zaś ubić się nie dała?/
Jeno<pe><slowo_obce>jeno</slowo_obce> (daw., gw.) --- tylko. </pe> bić z mocą! --- Memłace<pe><slowo_obce>memłace</slowo_obce> (gw.) --- rzeczownik o pejoratywnym wydźwięku; przezwisko, obelga wyrażająca lekceważenie; słowo utworzone od <slowo_obce>memłać</slowo_obce>: babrać (się), gmerać, robić coś opieszale.</pe>!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zdziwiajcie, jak ta wola<pe><slowo_obce>Zdziwiajcie, jak ta wola</slowo_obce> (gw.) --- dziwcie się (wydziwiajcie), jeśli chcecie.</pe>!/
Ziemia się sparła<pe><slowo_obce>sparła się</slowo_obce> --- zaparła się.</pe>; nie puści. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ziemia człowieczej ręce korna<pe><slowo_obce>Ziemia człowieczej ręce korna</slowo_obce> --- ziemia jest pokorna wobec (działań) ludzkiej ręki.</pe>;/
A komuże to rola?!/
<didask_tekst>Zstępuje ze schodków podmurowania i idzie ku przodowi.</didask_tekst>/
Imajcie<pe><slowo_obce>imać</slowo_obce> --- łapać, chwytać, brać się za coś.</pe> motyk! --- Cóż to? Tela<pa><slowo_obce>tela</slowo_obce> (gw.) --- tyle.</pa>/
dzisiok<pa><slowo_obce>dzisiok</slowo_obce> (gw.) --- dzisiaj.</pa> skopane? Marnotrawce<pe><slowo_obce>marnotrawce</slowo_obce> (gw.) --- marnotrawcy.</pe>!/
Leda<pe><slowo_obce>leda</slowo_obce> (daw., gw.) --- lada, byle.</pe> psom braty, darmolęgi<pe><slowo_obce>darmolęgi</slowo_obce> --- rzeczownik o pejoratywnym znaczeniu; przezwisko, obelga oznaczająca kogoś, kto urodził się (<slowo_obce>wylągł</slowo_obce>) na darmo (tzn. swoim istnieniem nie przynosi nikomu korzyści).</pe>!/
Kijców<pe><slowo_obce>kijców</slowo_obce> --- kijów.</pe> by na was trza, poganiać!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Przestańcie ta przyganiać<pe><slowo_obce>przyganiać</slowo_obce> (daw., gw.) --- wypominać, dogadywać, piętnować.</pe>!/
Krzyk wasz gosposiu niczem/
a sami pracy życzem<pa><slowo_obce>życzem</slowo_obce> (gw.) --- życzymy  sobie, chcemy.</pa>,/
jeno<pe><slowo_obce>jeno</slowo_obce> (daw., gw.) --- tylko.</pe>, z dopustu Boga,/
ziemia spiekotą stęgła;/
widzicie, jako wszędy<pe><slowo_obce>wszędy</slowo_obce> --- wszędzie.</pe>/
wezdłuż, jak idą grzędy,/
żywość<pe><slowo_obce>żywość</slowo_obce> --- żywotność, życie.</pe> w badylach powięgła<pa><slowo_obce>powięgła</slowo_obce> (gw.) --- powiędła.</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dopust, nie dopust,/
to nie prawda, gadanie!/
Wasz kłam!/
Wam się roboty nie chce!/
I cóż, że jest spiekota?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O cóż tyle<pe><slowo_obce>tyle</slowo_obce> (gw.) --- tak wielkie.</pe> wołanie?/
Nie dziwna nam robota./
Kiejście tacy ozsierdzeni<pa><slowo_obce>ozsierdzeni</slowo_obce> --- zagniewani, [rozsierdzeni; WL].</pa>,/
ano dziekujem za nię<pe><slowo_obce>Nie dziwna nam robota (...)
ano dziekujem za nię</slowo_obce> (gw.) --- nie [jest] nam obca praca, ale skoro tak się gniewacie, to z niej zrezygnujemy [podziękujemy za nią].</pe>!</strofa></kwestia>




 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Przyjdą ta inksi<pa><slowo_obce>inksi</slowo_obce> (gw.) --- inni.</pa>, bo im dam/
tela drugie<pe><slowo_obce>tela drugie</slowo_obce> (gw.) --- drugie tyle, dwa razy tyle.</pe>, co wam!/
Porobią!...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Twój kłam, gadanie!/
Nie przyjdzie do cię nikt/
na skopywanie!/
U was tu praca hańbi człeka!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Psiewiary! Wyklinace!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Psiewiara ty! I plemie twe sobace<pe><slowo_obce>sobace</slowo_obce> (gw.) --- sobacze, psie.</pe>!/
Bier<pa><slowo_obce>bier</slowo_obce> (gw.) --- bierz.</pa> se twoje motyki!/
Sama se skały kop!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Rzucają jej pod nogi motyki.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Znajdzie sie ta kaindziej<pa><slowo_obce>kaindziej</slowo_obce> (gw.) --- gdzie indziej.</pa> chłop/
robotny<pa><slowo_obce>robotny</slowo_obce> (gw.) --- chętny do roboty, [pracowity; WL].</pa>; jest ich ta dość,/
co przyjdą kopać, nie trza<pe><slowo_obce>nie trza</slowo_obce> (gw.) --- nie trzeba, nie potrzeba.</pe> was!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Nie przyjdzie nikt, nie damy./
My nie damy, --- ty przeklętnico! ---</strofa></kwestia>

 

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A precz mi zjadłe<pe><slowo_obce>zjadły</slowo_obce> --- tu: zajadły; wściekły, zapamiętały.</pe> chamy!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ty chamska! Co ty inksego<pe><slowo_obce>co inksego</slowo_obce> (gw.) --- co innego.</pe>!?/
Zwiedłaś ludzi do złego!/
Grzesznico, --- Bóg cię skarze!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Precz, od pola, --- bajcarze<pe><slowo_obce>bajcarz</slowo_obce> --- tu: ten, kto opowiada bajki, kłamie.</pe>!
<end id="e1529744780724-1972294780"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>Od strony kościoła słychać kilkakrotnie ponawiane dzwonienie.</didaskalia>



<didaskalia>Wsiowi<pe><slowo_obce>wsiowi</slowo_obce> --- mieszkańcy wsi.</pe> odchodzą, porzucając robotę.</didaskalia>



<didaskalia><osoba>Dziewka</osoba>, ze służby plebańskiej, która się od chwili krzątała w sieni, podchodzi ku <osoba>Młodej</osoba>.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529775551444-537192105"/><motyw id="m1529775551444-537192105">Sen</motyw>Wierzysz ty we sny?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Nie. ---</wers_cd></strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ale to prawda co we śnie --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano juści. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jakoż nie wierzysz ty?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A bo mi się nic nie śni.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba><end id="e1529775551444-537192105"/>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tak... --- ?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIKWKA</naglowek_osoba>





<didaskalia>próbuje gruntu motyką</didaskalia>



<kwestia><strofa>Spalony grunt do krzty<pa><slowo_obce>do krzty</slowo_obce> (gw., daw.) --- w zupełności; do izna; [do ostatka, całkiem; WL].</pa>. ---/
Ziemia nie puści. --- Skała!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>No?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A coście śnili?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<didaskalia>milczy</didaskalia>



<didaskalia>mówi:</didaskalia>



<kwestia><strofa>Nic, --- jeno mam się strzec/
czyjego przeklinania,/
bo stałoby się prawdą,/
co ze snu wiem.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóż wiecie ze snu?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To, czego nie chciał rzec./
To, o co pytać broni.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To z wami nic nie gada?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jeno nade mną biada./
Odepchnął mię wylękłą;/
milczy, ode mnie stroni,/
że mi ano okież<pa><slowo_obce>okież</slowo_obce> (gw.) --- o mało.</pa> serce nie pękło --- ---</strofa></kwestia>




<naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Ano to się trza strzec.</strofa></kwestia>



 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><begin id="b1529693884530-38327899"/><motyw id="m1529693884530-38327899">Plotka, Słowo, Przekleństwo</motyw>Ludzie skorzy do słowa,/
cóż ta ludziom obmowa,/
cóż im kogo na gębie mleć?/
A to się, patrzę, leda<pa><slowo_obce>leda</slowo_obce> (gw., daw.) --- lada [byle; WL].</pa> śmieć/
na mnie rzuca! ---/
A ja bez to<pe><slowo_obce>bez to</slowo_obce> (gw.) --- przez to.</pe> mam drżeć,/
żeby nie zaklął!? ---<end id="e1529693884530-38327899"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A snu nie opowicie?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529613596643-2597467382"/><motyw id="m1529613596643-2597467382">Sen, Praca, Lud, Kobieta</motyw>A wy to nic nie śnicie,/
nic? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jak legnę spracowana,/
dak dośpiem<pa><slowo_obce>dośpiem</slowo_obce> (gw.) --- dośpię.</pa> zawdy<pa><slowo_obce>zawdy</slowo_obce> (gw., daw.) --- zawsze.</pa> rana/
kamieniem,/
bez nijakiego lęku. ---<end id="e1529613596643-2597467382"/>/
Straszycie się złym snem --- ?/
Wiecie co --- --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wiem, --- co wiem!</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia>Słychać ponowne dzwonienie od strony kościoła.
<osoba>Dziewka</osoba> pozbierała tymczasem porzucane na ziemi motyki i niesie je do sieni, gdzie znika z drugiej strony domu;</didaskalia>





<didaskalia><osoba>Młoda</osoba> stoi czas jakiś, zasępiona, --- odchodzi powoli ku plebanii, do sieni i znika w komorze.</didaskalia>



<didaskalia>Z boku, z prawej, od gościńca, spoza dworku, idzie
<osoba>Parobek</osoba> ku plebanii; tejże chwili z wrót plebanii występuje <osoba>Ksiądz</osoba>, w rewerendzie<pe><slowo_obce>rewerenda</slowo_obce> --- sutanna; strój kapłanów, obowiązujący od XV w. w kościele katolickim.</pe> czarnej, w berecie, z książką, zmierzając ku kościołowi; <osoba>Parobek</osoba> zastępuje mu drogę, <osoba>Ksiądz</osoba> na jego głos zwraca się ostro.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Idę się pytać;</wers_cd>/
jak to naskładać tego drzewa,/
co to kupione. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Pomówiewa<pe><slowo_obce>pomówiewa</slowo_obce> (daw. forma) --- pomówimy.</pe></wers_cd>/
teraz co insze, --- słuchaj no ty,/
jak mi tu będziesz w noc się włóczył/
do dziwek<pa><slowo_obce>dziwek</slowo_obce> (gw., daw.) --- dziewek.</pa> wsiowych, --- precz wygonię!/
<begin id="b1529775603793-1368524626"/><motyw id="m1529775603793-1368524626">Kobieta, Mężczyzna, Seks, Dziecko, Ślub, Krzywda, Ksiądz, Nauczyciel, Chłop</motyw>Spłać Kaśce krzywdę!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ja ta o nię</wers_cd>/
nie stoję<pa><slowo_obce>nie stoję o nię</slowo_obce> (gw., daw.) --- nie dbam [o nią; WL].</pa>, proszę Wielebności.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Skrzywdziłeś, napraw głupią winę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ja winien, ona też jednako!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dla dziecka litość cię nie ruszy?/
Twoja powinność, zgodzić jako.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A dyć<pa><slowo_obce>a dyć</slowo_obce> (gw.) --- a toć przecie.</pa> mi łeb dość suszy<pe><slowo_obce>łeb suszyć</slowo_obce> --- nękać, napominać.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Najlepiej zrobisz, jak ją pojmiesz<pe><slowo_obce>pojmiesz</slowo_obce> --- tu: poślubisz.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Za babę? --- ? To mię do krzty<pe><slowo_obce>do krzty</slowo_obce> --- całkowicie.</pe> zmoże<pa><slowo_obce>zmoże</slowo_obce> (gw.) --- przygnębi, przemoże.</pa>./
Nie mam ta tela<pe><slowo_obce>tela</slowo_obce> (gw.) --- tyle, tak dużo.</pe> grontów<pe><slowo_obce>grontów</slowo_obce> --- gruntu, ziemi uprawnej.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Przemarnisz<pe><slowo_obce>przemarnić</slowo_obce> --- zmarnować, zmarnotrawić, stracić.</pe> resztę, to ci gadać;/
ona ma uskładane trochę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ćmaje<pa><slowo_obce>ćmaje</slowo_obce> (gw.) --- udaje, kłamie, ćmi.</pa> tak, chytra; mnie nie złapi<pa><slowo_obce>złapi</slowo_obce> (gw.) --- złapie.</pa>./
Kiej<pe><slowo_obce>kiej</slowo_obce> (gw.) --- gdzie.</pe> mnie, jagem jest, prawie<pe><slowo_obce>jagem jest, prawie</slowo_obce> (gw.) --- jaki jestem naprawdę (rzeczywiście, prawdziwie a. w prawie, mający prawo do czegoś).</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>W pogwar<pa><slowo_obce>pogwar</slowo_obce> (gw.) --- rozmowa.</pa> z przecherą<pa><slowo_obce>przechera</slowo_obce> (gw., daw.) --- przewrotny.</pa> się tu zadać --- ?!/
Sprośniku, spomnij<pe><slowo_obce>spomnieć</slowo_obce> --- wspomnieć; pamiętać.</pe> srogie Piekło;/
widziałeś w kruchcie obraz Sądu;/
duszę podajesz Diabłu!<end id="e1529775603793-1368524626"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Po co sobakę<pa><slowo_obce>sobakę</slowo_obce> --- [tu:] diabła.</pa> próżno wołać,/
tak niby nadaremno;/
trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (gw.) --- trzeba.</pe> splunąć, by co nie urzekło<pa><slowo_obce>urzekło</slowo_obce> (daw., gw.) --- oczarowało.</pa>!</strofa></kwestia>





 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bluźnierstwo ci się gruźli w ustach!/
Uroki? --- We łbie wciąż ciemno? ---/
--- Chcesz ta czego?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>...bo bym składał</wers_cd>/
do sągów, co na wozach stoi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>--- Powiedzą ci tu w domu!</wers_cd>/
Krzywdziłby!?/
Cię<pa><slowo_obce>cię?</slowo_obce> (gw.) --- widzicie go?!</pa>!? Kary Bożej się nie boi!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tego nie mówię. --- Gospodyni/
powiedzą, co z sągami??</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Patrz swego nosa! --- Mnie ci wara,/
bąkać z gospodyniami<pa><slowo_obce>mnie ci wara bąkać z gospodyniami</slowo_obce> --- wara ci, gdy ze mną mówisz, wspomnieć o gospodyni.</pa>!/
<didask_tekst>woła za odchodzącym</didask_tekst>/
Hej, --- !/
Niech stoją! Potem się wywiezie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Gdzie?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Gospodyni powie. ---</wers_cd>/
<didask_tekst>patrząc za idącym</didask_tekst>/
<wers_cd>--- Jak to lezie! --- --- </wers_cd></strofa></kwestia>



<didaskalia>Spoza dworku z lewej wychodzi <osoba>Dziewka</osoba>; zbliża się do <osoba>Księdza</osoba>; całuje go w rękę; <osoba>Ksiądz</osoba> się zwraca ku niej.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Postójcie, proszę, krótkie słowo.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Znów czego? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd><begin id="b1529775781052-2804793637"/><motyw id="m1529775781052-2804793637">Chrzest, Ksiądz, Nauczyciel</motyw>Jużem i gotowo<pa><slowo_obce>gotowo [jestem]</slowo_obce> (gw.) --- [jestem] gotowa.</pa></wers_cd>/
dać ze swego na ornaty<pe><slowo_obce>ornat</slowo_obce> --- ozdobna szata liturgiczna księży w kościele katolickim.</pe>,/
żeby się ino, ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Trapisz<pe><slowo_obce>trapić</slowo_obce> --- niepokoić, doskwierać, męczyć.</pe> wciągle<pe><slowo_obce>wciągle</slowo_obce> (gw.) --- ciągle, nieustannie.</pe>;</wers_cd>/
raz powiedziałem, nie odstąpię.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A no kiej<pa><slowo_obce>kiej</slowo_obce> (gw.) --- kiedy, jednak, [przecież; WL].</pa> dziecku trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (gw.) --- trzeba, potrzeba.</pe> chrztu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>
<wers_cd>Juści<pe><slowo_obce>juści</slowo_obce> (gw.) --- pewnie, oczywiście.</pe>!</wers_cd>
</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niechta Jegomość z gniewu spuści<pe><slowo_obce>z gniewu spuścić</slowo_obce> --- ochłonąć z gniewu; mniej się gniewać.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tak mi być trzeba<pe><slowo_obce>tak mi być trzeba</slowo_obce> --- tu: tak muszę się zachowywać; taką postawę trzeba mi przyjąć.</pe>, dla pouki<pa><slowo_obce>pouki</slowo_obce> --- pouczenia.</pa>!/
--- Nieślubne! ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Cóż ta, takie fuki<pa><slowo_obce>fuki</slowo_obce> (gw., daw.) --- gniewy, dąsy, krzyki.</pa> --- ?! </wers_cd>/
A inksze<pe><slowo_obce>inksze</slowo_obce> (gw.) --- inne.</pe> łażą dziecka ochrzczone,/
Choć też nieślubne...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Cicho!<end id="e1529775781052-2804793637"/></wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Muszę!</wers_cd>/
Dościem już napłakała<pe><slowo_obce>dościem już napłakała</slowo_obce> --- konstrukcja z przestawną końcówką czasownika; inaczej: dość [się] już napłakałam.</pe> wprzódy<pe><slowo_obce>wprzódy</slowo_obce> (daw., gw.) --- wcześniej.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Samaś to napytała licho<pe><slowo_obce>napytać licho</slowo_obce> --- wywołać diabła; tu: spowodować niepożądaną, trudną sytuację.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To dziecku chcę ozjaśnić<pa><slowo_obce>ozjaśnić</slowo_obce> (gw.) --- rozjaśnić.</pa> duszę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>No, no --- toć mówię! ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Już się godzą?!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zwolę<pe><slowo_obce>zwolić</slowo_obce> (daw., gw.) --- pozwolić, zezwolić.</pe>. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Bóg zapłać!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd><begin id="b1529614965428-915474423"/><motyw id="m1529614965428-915474423">Dziecko, Chrzest, Bóg, Grzech</motyw>Ludzie płodzą,</wers_cd>/
jak ślepi, ---/
Grzechem jest wszelki pomazany,/
pokąd duch Boży płodu nie skrzepi.
<end id="e1529614965428-915474423"/></strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Dziewka</osoba> odchodzi rozradowana; od ogrodzenia kościelnego zbliża się <osoba>Dzwonnik</osoba>; <osoba>Ksiądz</osoba> ostro nawołuje ku niemu.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóżeście tak we dzwony bili!?/
Po cóż to!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O świtaniu?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nie kręć! Cóżeś tak przyczajony?!/
Czyj wymysł?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>--- Wójt prosili.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóż się wójtowi mieszać w dzwony?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wójt miał powody.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>A tyś był skory.</wers_cd>/
hałasowaniu. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zwoływać było trza<pe><slowo_obce>było trza</slowo_obce> --- trzeba było.</pe> gromadę/
trwogą, tom dzwonił<pe><slowo_obce>tom dzwonił</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: to dzwoniłem.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Mówisz trwoga!?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Że z tej posuchy<pe><slowo_obce>posucha</slowo_obce> --- susza.</pe> klęska sroga.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>No już nie będę wchodził w zwadę<pe><slowo_obce>wchodzić w zwadę</slowo_obce> --- kłócić się.</pe>;/
I cóż gromada?...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Podal<pe><slowo_obce>podal</slowo_obce> --- opodal, niedaleko.</pe> się zbierze</wers_cd>/
u wrotek i tu stanie/
przed księdza z prośbą.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O nowe modły.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O modły, --- może jeszcze o co...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A cóż to wójt ode mnie stronił/
wczora<pe><slowo_obce>wczora</slowo_obce> (daw., gw.) --- wczoraj.</pe>?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529775873581-3119060020"/><motyw id="m1529775873581-3119060020">Czary, Święty, Lud, Wiara</motyw>Bo wysełali<pe><slowo_obce>wysełali</slowo_obce> (gw., daw.) --- dziś: wysyłali.</pe> zawczora<pe><slowo_obce>zawczora</slowo_obce> (gw., daw.) --- przedwczoraj.</pe> nocą,/
widzi Jegomość, do pustelni/
po Jałmużnika, ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>
<wers_cd>Po co?!!</wers_cd>
</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>By przyszedł i Złe zamówił.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kto?! Ten czarownik! --- Czary, gusła!!/
Tu w moich oczach, u kościoła,/
skąd płyną modły Świętej Wiary!/
Bezecność! ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Pustelnik, człowiek święty.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Guślarstwo zna i czyni.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niechże Jegomość go nie wini,/
człek, mówię, święty; pokutniczy/
żywot hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> w leśnej ma kaplicy;/
ludziom poradził nieraz,/
choć już zwątpili wszelkiej radzie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba><end id="e1529775873581-3119060020"/>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Więc po cóż przyjść ma teraz?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Że ta posucha trwa i morzy<pe><slowo_obce>morzyć</slowo_obce> --- powodować śmierć, obumieranie.</pe>;/
że Słońce ogniem piecze.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kościół się modli, --- Gniew snać<pe><slowo_obce>snać</slowo_obce> (daw., gw.) --- widocznie, najwyraźniej.</pe> Boży,/
na lud niesforny, lud niezbożny/
śle swoje klątwy. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Zara<pa><slowo_obce>zara</slowo_obce> (gw.) --- zaraz.</pa> przyjdą;</wers_cd>/
a to rzec chciałem, niech ksiądz zwoli<pe><slowo_obce>zwolić</slowo_obce> (daw., gw.) --- pozwolić, zezwolić.</pe>,/
by się odbyło.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Nie pozwolę!</wers_cd>/
<begin id="b1529615288258-874464635"/><motyw id="m1529615288258-874464635">Wiara, Zabobony</motyw>Wara mi guseł, czarów wara,/
u świętych wrót świątyni!/
a ty, ja ciebie mam na oku,/
że ty zadajesz się z babami,/
co się tu włóczą i wróżą,/
chłopstwu się głowy zawracają,/
w pokusach serca durzą<pa><slowo_obce>durzą</slowo_obce> (gw., daw.) --- mącą, okłamują.</pa>;/
takaż jest wasza wiara!?</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Widzi Jegomość, bo to wszystko,/
co oni czynią, zamawiają<pa><slowo_obce>zamawiać</slowo_obce> (daw., gw.) --- zaklinać.</pa>,/
to jest ta wiara stara.<end id="e1529615288258-874464635"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529694868271-1443819836"/><motyw id="m1529694868271-1443819836">Urzędnik, Religia, Obyczaje</motyw>Pogaństwo, --- Chryste! ---/
Zaniosę skargę do biskupa.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano nie wiem, co będzie,/
widzi Jegomość, --- jak biskup zjedzie...?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Będzie, że klątwą wieś obłoży.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wsiowym, jak wsiowym, bez biskupiej/
mają już dosyć klątwy Bożej, ---/
no ale inkszym<pe><slowo_obce>inkszy</slowo_obce> (gw.) --- inny.</pe> gorzej. ---/
Biskup się dowie...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Ze co?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Przez skargi.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Milcz!!<end id="e1529694868271-1443819836"/></wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ano prawda!</wers_cd>/
A widzę --- sołtys swoich wiedzie.</strofa></kwestia>



<didaskalia><osoba>Sołtys</osoba> wchodzi, dając gromadzie znaki, by się zatrzymała za cmentarnym ogrodzeniem kościoła.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jegomość może posłuchają --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A! Sołtys! --- Sprawę do mnie mają?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Sprawę, jak sprawę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Siądźcie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Postoję.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóż macie? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niby zażalenie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wywódźcież<pa><slowo_obce>wywodzić</slowo_obce> (daw., gw.) --- opowiadać.</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Że to po wsi chodzą</wers_cd>/
gadania, ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Bajki!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>W bajkach zrodzą</wers_cd>/
z owce czarnego kozła, te paplaki;/
rzekę, że chłop się ladajaki<pe><slowo_obce>ladajaki</slowo_obce> (gw.) --- byle jaki, dowolny; tu: każdy.</pe>/
narowi złym przykładem. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Toście w urzędzie!?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SOŁTfS</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Mówię, że to</wers_cd>/
na Święto Jańskie<pe><slowo_obce>na Święto Jańskie</slowo_obce> --- na dzień Świętego Jana, a właśc. w wigilię św. Jana w kalendarzu chrześcijańskim obchodzono święto u progu lata (w nocy z 23 na 24 czerwca; noc świętojańska, zw. też nocą Sobótki a. nocą Kupały) święto ustanowione dla zasymilowania przez tradycję chrześcijańską prastarego święta pogańskiego (znanego również w krajach anglosaskich jako ang. <slowo_obce>Midsummer</slowo_obce>, niem. <slowo_obce>Mittsommerfest</slowo_obce>; por. <tytul_dziela>A Midsummer Night's Dream</tytul_dziela> Shakespeare'a), związanego z przesileniem letnim i obrzędami płodności.</pe> tera<pa><slowo_obce>tera</slowo_obce> (gw.) --- teraz.</pa> będzie/
prawie że rok z okładem,/
jak się tych dwoje gachów zżyło/
tu na plebanje<pa><slowo_obce>na plebanje</slowo_obce> (daw., gw.) --- na plebanii.</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>--- Wiem i surowo karcę.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>No jeno</wers_cd>/
żąda gromada, by się zmieniło,/
bo się nie zmienia, choć ksiądz gada.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Z krnąbrnością kozłów trudna rada,/
cóż począć; chwasty dzikie!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Chwast ten u waszych roście<pa><slowo_obce>roście</slowo_obce> (gw., daw.) --- rośnie.</pa> progów;/
rwać by go trzeba tęgą<pe><slowo_obce>tęgi</slowo_obce> --- silny, mocny.</pe> ręką,/
bo jest ta dość tych głogów.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Mówicie o kim, --- wy sołtysie?!</strofa></kwestia>



 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O Kubie i o Kaśce./
Że to u Kaśki dziecko niekscone<pe><slowo_obce>niekscone</slowo_obce> (gw.) --- niechrzczone.</pe>,/
a Kuba się nie żeni. ---/
Ludzie gadają...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wy znosicie<pa><slowo_obce>znosicie</slowo_obce> (gw.) --- obnosicie, rozgadujecie; [roznosicie plotki; WL].</pa>!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Że sobie przykład od was wzieni<pe><slowo_obce>wzieni</slowo_obce> (gw.) --- wzięli.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ostre to, cierpkie, gromkie słowo.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jak mi Bóg żyw, boleję,/
że taką muszę gadać mową,/
Bóg widzi, baczcie<pe><slowo_obce>baczyć</slowo_obce> --- zwracać uwagę; uważać.</pe>, źle się dzieje!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529695891283-3569633138"/><motyw id="m1529695891283-3569633138">Pozycja społeczna, Błądzenie</motyw>Wara wam do mnie<pe><slowo_obce>wara (...) do (...)</slowo_obce> --- wyrażenie oznaczające zakaz zbliżania się, wtrącania w czyjeś sprawy.</pe>, wy gromada!/
Za moje, Bóg osądzi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Za cudze starszy<pe><slowo_obce>starszy</slowo_obce> --- tu: starszy rangą; stojący wyżej w hierarchii społecznej.</pe> odpowiada,/
błądząc w dwójnasób błądzi.<end id="e1529695891283-3569633138"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wy mnie nie prawcie sądów leda,/
nie wasze duszne<pa><slowo_obce>duszne</slowo_obce> (gw., daw.) --- sprawy duszy, ducha, duchowne.</pa> sprawy. ---/
We swoje mięszać<pe><slowo_obce>mięszać</slowo_obce> (daw.) --- dziś: mieszać.</pe> się nie damy!</strofa></kwestia>



 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano, Jegomość, to nam bieda,/
że wasze lepiej znamy.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Was o to zwołam, co się rwiecie/
mnie sądzić proste chamy.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jegomość zaś ta z naszych przecie,/
to wstyd nam naszej plamy.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bóg was pokarze, bezlitośni.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Was słabość przedsię<pe><slowo_obce>przedsię</slowo_obce> (gw.) --- przecież, wszakże, wszak.</pe> gubi;/
toście na gębach ludzkich głośni<pe><slowo_obce>toście na gębach ludzkich głośni</slowo_obce> --- plotkują o was, mówią o was.</pe>,/
we wsi was nikt... nie lubi!/
Ano po ludziach wciąż swarzycie<pa><slowo_obce>swarzycie</slowo_obce> (gw., daw.) --- [tu:] przyganiacie, [krytykujecie, potępiacie; WL].</pa>,/
nakazujecie ostro, --- a któż was słucha?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Słuchacie skwapniej<pe><slowo_obce>skwapniej</slowo_obce> --- skwapliwiej, bardziej chętnie.</pe> złego ducha;/
zły duch wam mąci dusze.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wspomnij Jegomość, --- ta Posucha,/
co od dni tela<pe><slowo_obce>tela</slowo_obce> (gw.) --- tylu, tak wielu.</pe> suszy pola,/
to co? --- ---</strofa></kwestia>
<naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wam klątwa! ---</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Przez Was!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Boże!! ---</wers_cd>/
Serce łamiecie mi we skrusze./
Odprawiam modły, Bóg odmieni. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bóg zmieni, kiedy Wola./
Oddalcie, coście ziemskie wzieni<pe><slowo_obce>coście (...) wzieni</slowo_obce> (gw.) --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika, inaczej: co wzięliście; co pan wziął.</pe>/
na się! --- Wyżeńcie<pe><slowo_obce>wyżenić</slowo_obce> (daw., gw.) --- wygonić, wygnać.</pe> het<pe><slowo_obce>het</slowo_obce> (gw.) --- tam, daleko.</pe> na pola!!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wchodzi <osoba>Pustelnik</osoba> w habicie zgrzebnym zakonu św.
Franciszka, przepasany sznurem z pętlicami; starzec zgarbiony wpół, wsparty na kiju, głowa obnażona, łysa zupełnie; oczy zapadłe i jakby niewidzące. --- Za <osoba>Pustelnikiem</osoba> idzie tłumnie gromada wsiowa, starsi,
gospodarze, zagrodnicy.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Szczęść wam gromado, wam Sołtysie...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wy skąd do mego dwora --- ?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Z daleka, z dala, widzi mi się/
z tamtego świata, kaj<pa><slowo_obce>kaj</slowo_obce> (gw.) --- gdzie, kędy.</pa> się dusza,/
jakoby gwiazda ta zapala.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba><begin id="b1529696537759-2753624159"/><motyw id="m1529696537759-2753624159">Religia, Obyczaje, Wiara, Urzędnik, Ksiądz, Święty, Samotnik</motyw>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Znajcież, że kościół nie pozwala/
na te praktyki, co czynicie.</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Biada, pasterzu, że winicie,/
błędem piętnując, co w wiek z wieka/
tajemną trwogą czci i szanuje/
pamięć człowieka.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jedna jest tylko Cześć i Trwoga;/
Cześć dla Kościoła, Bojaźń Boga.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Bóg więc tę trwogę śle tajemną/
i występnemu to przestroga,/
choć jest mu trudno tę sieć ciemną/
rozedrzeć, Prawdzie zajrzeć w oczy/
i wyznać winę. ---<end id="e1529696537759-2753624159"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Co mówicie?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><begin id="b1529696700230-60968265"/><motyw id="m1529696700230-60968265">Proroctwo, Prorok, Kara, Ksiądz, Grzech, Słowo, Strach</motyw>Mówię, że znam tych klęsk przyczynę,/
co wasze role niszczy spieką<pe><slowo_obce>spieka</slowo_obce> --- spiekota, susza.</pe>;/
mówię, że Piorun niedaleko<pe><slowo_obce>piorun niedaleko</slowo_obce> --- tj. zbliża się kara (boża).</pe>! ---<end id="e1529696700230-60968265"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wy chcecie, widzę, igrać ze mną/
tajemnicami?! ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Mówię, że trwogę znasz tajemną/
ty sam, co igrasz z ludem/
słowami!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ksiąg Bożych, gadam Słowo Boże,/
co są w me ręce powierzone,/
siedmioma zwarte pieczęciami.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba><kwestia><strofa>Pieczęć tajemnic tych ozdarta<pa><slowo_obce>ozdarta</slowo_obce> (gw.) --- rozdarta.</pa>;/
nad Twoją dolą zawieszona/
wyroków Bożych karta.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Śmiesz mówić, jakoż dowieść zdołasz?!/
Próżne przechwałki, próżno wołasz;/
lituję twojej głowy, Stary<pe><slowo_obce>lituję twojej głowy, Stary</slowo_obce> --- lituję się nad tobą, ponieważ jesteś stary; ze względu na to, że jesteś stary, ulituję się i nie powiem więcej.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Biadaj nad sobą, nie nade mną,/
złamałeś ślub na pokus<pe><slowo_obce>na pokus</slowo_obce> --- na pokusę; skuszony przez.</pe> Czarta;/
dziś jeszcze zaznasz kary.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Włóczęgów groźby się nie boję.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Toć<pe><slowo_obce>toć</slowo_obce> (daw., gw.) --- przecież.</pe> jeno<pe><slowo_obce>jeno</slowo_obce> (daw., gw.) --- tylko.</pe> dla cię<pe><slowo_obce>dla cię</slowo_obce> --- dla ciebie; z twojego powodu.</pe> tutaj stoję.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nie ja wzywałem, lecz gromada,/
pustelnych dziadów słuchać rada.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To, żem tu przyszedł, całą radą;/
nic więcej, --- jeno prędką<pe><slowo_obce>prędki</slowo_obce> --- tu: szybki; prędko wywołany.</pe> zwadą<pe><slowo_obce>zwada</slowo_obce> --- spór, kłótnia.</pe>,/
nie dałeś wyrzec...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóż to chcesz prawić, --- niby wróżbita ---/
mówić --- kazanie?!</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nie naglej<pe><slowo_obce>nie naglej</slowo_obce> --- nie naglij; nie przynaglaj; nie pospieszaj, nie poganiaj.</pe>, powiem, zadrżysz na nie,/
bo są w tych klęskach prawdy skryte,/
których, gdy sięgnąć na więcierze<pa><slowo_obce>więcierze</slowo_obce> (daw.) --- sieci rybackie.</pa>,/
winny, gdy słucha, sam się zdradzi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Któż winny, --- ? Kędyż to prowadzi?/
Przyszedłeś klątwę wywieść, skąd idzie?/
Posucha skąd upalna? ---/
Klęska nam oto jest widzialna; ---/
choć się przechwalasz znać przyczyny<pe><slowo_obce>choć się przechwalasz znać przyczyny</slowo_obce> --- choć się przechwalasz, że znasz przyczyny.</pe>,/
nie mówisz jasno.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Wielkie snać<pe><slowo_obce>snać</slowo_obce> (daw., gw.) --- widocznie, najwyraźniej.</pe> muszą być te winy,/
po które Boża ręka sięga; ---/
daleko szukać tu nie trzeba,/
są jawne! --- Przed oczami Wam!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Oddech zapiera jakaś tęga<pa><slowo_obce>tęga</slowo_obce> (gw.) --- ciężkość, duszność.</pa>,/
co się mi jęła<pe><slowo_obce>jąć się</slowo_obce> (daw., gw.) --- złapać się (za coś), chwycić za coś.</pe> tchu,/
...kto jest ten winny! --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Kto? --- Ty sam!!</wers_cd>/
--- Trza, by pod nieba błękit parny/
dym wzbił się w słup ofiarny,/
--- by żywioł Ognia z Ziemi lęgły<pe><slowo_obce>z Ziemi lęgły</slowo_obce> --- tu: wylęgły z ziemi; zrodzony z ziemi.</pe>,/
z niebieskim żarem stał się sprzęgły,/
--- ażby strop, Słońcem przepalony,/
kir<pe><slowo_obce>kir</slowo_obce> --- czarna, żałobna zasłona.</pe> dymnych chmur przesłonił czarny./
--- Sprząc czarnorogich wołów czworo,/
tymi dwie sągi<pe><slowo_obce>dwie sągi</slowo_obce> --- dziś: dwa sągi; <slowo_obce>sąg</slowo_obce>: jednostka miary objętości drewna, stos drewna o objętości 4 m³ (czterech metrów sześciennych a. przestrzennych).</pe> ciężkich kłód/
trza na dalekie wywieść pole/
ugorne<pe><slowo_obce>ugorny</slowo_obce> --- leżący ugorem, nieorany, nieuprawny.</pe>, puste,/
skąd by nie widać wsiowych chat.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529697781097-3469060927"/><motyw id="m1529697781097-3469060927">Piętno, Strach, Przekleństwo</motyw>Zamilcz przeklęty!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Tyś przeklęty!</wers_cd>/
Co klątwy piętno masz na czole!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jakie?! --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>
<wers_cd>Lęk.<end id="e1529697781097-3469060927"/></wers_cd>
</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Zamilcz, --- grozo! ---</wers_cd>/
Modły Bożego wskrzeszą ducha.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Już modłów twoich Bóg nie słucha!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niebiosa jasne przejmie Skrucha.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529697875448-2573297491"/><motyw id="m1529697875448-2573297491">Niebezpieczeństwo</motyw>Patrz, niebios dla cię litość głucha<pe><slowo_obce>niebios dla cię litość głucha</slowo_obce> --- tj. litość niebios jest głucha dla ciebie; nie wzbudzasz litości niebios.</pe>./
Zagłada grozi i Posucha!
<end id="e1529697875448-2573297491"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>Wychodzi, chłopi mu się rozstępują; idzie w stronę kościoła.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Serce łamiecie mi we skrusze,/
w oczach się moja Waga chyli/
i Szczęście w oczach mieni...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Oddalcie, coście ziemskie wzieni/
na się<pe><slowo_obce>coście ziemskie wzieni na się</slowo_obce> --- co wzięliście na siebie ziemskiego (tj. należącego do spraw ziemskich).</pe>, --- wyżeńcie het na pola<pe><slowo_obce>wyżeńcie het na pola</slowo_obce> (gw.) --- wygońcie daleko, na pola.</pe>!!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Mnie klątwa! --- Dolaż! --- Dola! Dola! ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba><begin id="b1529699386797-2829246336"/><motyw id="m1529699386797-2829246336">Słońce, Klęska, Przekleństwo, Modlitwa</motyw>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>I./
Rola schnie się,/
<wers_wciety typ="2">gleba pęka,</wers_wciety>/
Kłos bujny mdleje, ---/
Bożych Sądów/
<wers_wciety typ="2">groźna ręka;</wers_wciety>/
Serce truchleje./
II./
Promień pali,/
<wers_wciety typ="2">gorejący,</wers_wciety>/
Słońce szaleje, ---/
Bożych Sądów/
<wers_wciety typ="2">Znak karzący</wers_wciety>/
Ogniami zieje! ---/
III./
Straszny Sędzio,/
spuść<pa><slowo_obce>spuść</slowo_obce> (gw., daw.) --- zwolnij, przestań, zmniejsz.</pa> srogości,/
Ziści<pa><slowo_obce>ziści</slowo_obce> (gw., daw.) --- spełnij, dopełnij nadziei.</pa> nadzieję. ---/
Jakoś dawał w obfitości,/
dziś mej Skrusze zwól Litości,/
grzeszny boleję. ---<end id="e1529699386797-2829246336"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba><kwestia><strofa><begin id="b1529699580019-170730255"/><motyw id="m1529699580019-170730255">Modlitwa, Pokora, Spowiedź, Ksiądz, Kondycja ludzka</motyw>Oczyść mą duszę, Święty Boże,/
ku Tobie serce wznoszę;/
prawie<pe><slowo_obce>prawie</slowo_obce> (daw.) --- prawdziwie; na pewno.</pe> Twa Siła Zło przemoże<pe><slowo_obce>przemóc</slowo_obce> --- przezwyciężyć.</pe>,/
ulitowania proszę./
Wszedłem w człowieczych błędów koło,/
we zmazach żyłem długo,/
w skrusze ku Tobie wznoszę czoło,/
wyznaj mię swoim sługą./
<begin id="b1529699634995-3794345090"/><motyw id="m1529699634995-3794345090">Krew, Pokusa, Obowiązek, Więzień, Grzech</motyw>Krew mnie poniosła w sprośnej chuci/
ku związkom, co mię więżą,/
żem jest, jak owi więźnie skuci,/
którym miał tobie być pawężą<pa><end id="e1529699634995-3794345090"/><slowo_obce>pawęż</slowo_obce> (daw., gw.) --- tarcz[a], ochrona.</pa>./
Wejrzyj o Panie! w serca skrytość;/
wypleni<pa><slowo_obce>wypleni</slowo_obce> (gw., daw.) --- wypleń.</pa> z serca gady./
O litość w skrusze łkam, o litość.../
Coś Piotrowego zabył<pa><slowo_obce>zabył</slowo_obce> (gw., daw.) --- zapomniał, przebaczył.</pa> zaprzania<pa><slowo_obce>zaprzania</slowo_obce> (daw., gw.) --- zaparcia [się].</pa>/
a<pe><slowo_obce>a</slowo_obce> (daw.) --- tu: oraz.</pe> Judaszowej zdrady,/
schyl<pa><slowo_obce>schyl</slowo_obce> --- [tu:] przychyl.</pa> pobłażania, zwól<pa><slowo_obce>zwól</slowo_obce> (gw., daw.) --- pozwól, przybliż.</pa> zlitowania!<end id="e1529699580019-170730255"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>Ostatnie słowa mówi klęcząc; --- --- wstaje, pochylił
głowę i odchodzi w stronę kościoła.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529699768982-2289572655"/><motyw id="m1529699768982-2289572655">Grzech, Wina, Ksiądz, Kapłan, Bóg, Lud, Klęska, Niebezpieczeństwo, Modlitwa, Upadek</motyw>Wielkie znać<pe><slowo_obce>znać</slowo_obce> --- tu: widocznie, najwyraźniej.</pe> muszą być te winy,/
po które Boża sięga ręka./
Daremno błaga i uklęka,/
już modły próżne, Bóg nie słucha,/
Niebiosów litość dla nas głucha./
Zagłada grozi i Posucha;/
............................./
Co radzić, co uczynić? ---<end id="e1529699768982-2289572655"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Spełnić, co kazał człowiek z lasu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ksiądz będzie swarzyć<pe><slowo_obce>swarzyć</slowo_obce> --- tu: kłócić się, przeciwstawiać.</pe> i nas winić.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (gw.) --- trzeba, należy.</pe> chyżo<pe><slowo_obce>chyżo</slowo_obce> --- szybko.</pe>, póki tego czasu/
ksiądz jest w kościele,/
wypełnić wszystko sporo<pe><slowo_obce>sporo</slowo_obce> (daw., gw.) --- szybko, niezwłocznie.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Sprząc czarnorogich wołów czworo;/
tymi, dwie sągi ciężkich kłód/
het<pa><slowo_obce>het</slowo_obce> (gw.) --- tam daleko.</pa> na dalekie wywieść pole,/
ugorne, puste,/
skąd by nie dojrzeć<pe><slowo_obce>skąd by nie dojrzeć</slowo_obce> --- skąd nie widać.</pe> wsiowych chat.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wiem, jakie pole podle<pe><slowo_obce>podle</slowo_obce> (daw., gw.) --- wzdłuż, obok, nieopodal.</pe> drogi,/
ugorny ścierz<pa><slowo_obce>ścierz</slowo_obce> (gw., daw.) --- ściernisko.</pa>,/
zachwaszczon mątwą<pa><slowo_obce>mątwa</slowo_obce> (gw.) --- zmierzwione badyle.</pa> wielu lat:/
księdzowe pole.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tak, --- tam; zarasta dziko kierz<pa><slowo_obce>kierz</slowo_obce> (gw., daw.) --- krzaki.</pa>;/
od lat się wielu nie zorywa<pe><slowo_obce>nie zorywa</slowo_obce> --- nie orze, nie uprawia.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (gw.) --- trzeba, należy.</pe> pobrać kłody i łuczywa,/
powiązać powrósłami<pe><slowo_obce>powrósło</slowo_obce> --- sznur, wstęga do przewiązywania snopów zboża, chrustu, polan drewna, najczęściej upleciona z traw, słomy a. wikliny; także: <slowo_obce>przewiąsło</slowo_obce>.</pe>,/
wszelijakiego<pa><slowo_obce>wszelijakiego</slowo_obce> (gw.) --- wszelakiego.</pa> zładzić<pe><slowo_obce>zładzić</slowo_obce> --- tu: zgromadzić.</pe> paliwa.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ksiądz nie da użyć swego pola.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Trza zrobić, jako inksza Wola<pe><slowo_obce>trza zrobić, jako inksza Wola</slowo_obce> --- trzeba postąpić tak, jak nakazuje inna (boska) wola.</pe>;/
raźno skojarzyć dwa zaprzęgi;/
każdy ze swego pniaków parę,/
aże się sąg dwie<pe><slowo_obce>sąg dwie</slowo_obce> --- dziś: dwa sągi.</pe> złoży;/
trza poszanować Wiary stare;/
księdza co słuchać nie ma.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Każdy ze swego pniaków parę,/
aże się sąg dwie złoży;/
<begin id="b1529700693981-3533024095"/><motyw id="m1529700693981-3533024095">Wiara, Ksiądz, Bóg, Przekleństwo</motyw>trza poszanować Wiary stare;/
nad księdzem, widno, palec Boży<end id="e1529700693981-3533024095"/>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<didaskalia>Wyszła ze sieni i staje we wrotach i poły<pa><slowo_obce>poły</slowo_obce> (gw.) --- przez pół, pół.</pa> je rozchyliwszy, słucha od chwili.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Trza zrobić, jako inksza Wola:/
skojarzyć dwa zaprzęgi,/
dwie sąg zwieść do hańtego<pa><slowo_obce>hańtego</slowo_obce> (gw.) --- tamtego.</pa> pola,/
na ugor<pe><slowo_obce>ugor</slowo_obce> --- dziś popr.: ugór.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Przykazom koniec, --- ktoś ta słucha.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A dyć<pa><slowo_obce>a dyć</slowo_obce> (gw.) --- a toć przecie.</pa> prawicie<pe><slowo_obce>prawić</slowo_obce> (daw., gw.) --- mówić, rozmawiać, rozprawiać.</pe> głośno.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ty, co się hańbą plamisz sprośną,/
dziewko, zmilkłabyś raczy<pe><slowo_obce>zmilkłabyś raczy</slowo_obce> --- iron. racz zamilknąć; lepiej byś zamilkła.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zaś znowu Sołtys mnie się haczą<pe><slowo_obce>haczyć się kogoś</slowo_obce> --- zaczepiać kogoś.</pe>,/
bo wam nie w porę, żem zmiarcyła<pa><slowo_obce>zmiarcyła</slowo_obce> (gw.) --- zmiarkowała, domyśliła się.</pa>,/
co się tu znaczy.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Znaczy się, że wam Biada; ---/
znaczy się, że ci nakazuję/
przemilczeć, coś słyszała;/
bo trza, by się ofiara stała/
na hańtem polu, co księdzowe.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A ino, zaś bym ta słuchała./
Jeśliście mędrek, niech wam starczy;/
ja powiem.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>My zrobimy swoje:</wers_cd>/
ty harna<pe><slowo_obce>harny</slowo_obce> --- hardy, dumny; por. gw. <slowo_obce>harnaś</slowo_obce>.</pe>, harno nosisz głowę; ---/
jak się wlec będziesz z żebraniną,/
bo cię wyżeną<pa><slowo_obce>wyżeną</slowo_obce> (gw., daw.) --- wygnają.</pa> stąd, ---/
to popamiętasz głupstwo twoje,/
grzech a błąd.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Łatwo nad cudzą zdziwiać<pa><slowo_obce>zdziwiać</slowo_obce> (gw.) --- mędrkować, wydziwiać.</pa> winą,/
skorzyście<pe><slowo_obce>skorzyście</slowo_obce> --- jesteście skorzy (szybcy, pochopni).</pe>, patrzcie ino<pe><slowo_obce>ino</slowo_obce> (gw.) --- tylko.</pe>,/
byście nie stali się przyczyną/
ludzkiego nieszczęścia!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Czas, żebyś sobie rozum wzięła/
i poszła precz we światy!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Pójdę precz --- kiej<pe><slowo_obce>kiej</slowo_obce> (gw.) --- kiedy, gdy.</pe> będzie potrzeba;/
a wy się to spytacie gdzie --- ?/
To nie wasza rzecz. --- ---/
Może przy drodze szukać chleba!/
Możem ta trochę już pojęła/
<wers_cd>co z tego gadania,</wers_cd>/
jenom się tak tęgo<pa><slowo_obce>tęgo</slowo_obce> (gw., daw.) --- uparcie, mocno.</pa> zawzięła/
do ostatniego bronić/
i wszystkie wypominania/
wszystką siłą precz gonić;/
wyście mi dziś już drugie swaty/
Sołtysie, --- jakaż to konieczność?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Z tobą co gadać; wstyd, kto się para<pa><slowo_obce>parać się</slowo_obce> (gw., daw.) --- wdawać się, zadawać się.</pa>;/
nie pytaj nad kim Boża kara/
Spełnienie klątwy niedaleko.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529701296001-1727329988"/><motyw id="m1529701296001-1727329988">Przekleństwo, Kara, Ofiara, Kapłan</motyw>Klątwa --- ??</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co nasze role niszczy spieką,/
że nasze zboża w żarach giną.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>I któż być ma tych klęsk przyczyną?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ten, czyje modły próżno płyną/
hen w niebo Słońcem palące?! ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Już modły próżne? Bóg nie słucha?/
Ten, czyje modły próżno płyną/
hen w niebo Słońcem palące?! ---</strofa></kwestia>




<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Niebiosów litość oto głucha./
Zagłada grozi i Posucha! ---/
Ofiary trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (gw.) --- trzeba, potrzeba.</pe>, ofiary!!<end id="e1529701296001-1727329988"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>Gromada za <osoba>Sołtysem</osoba> oddala się; --- gdy się rozeszli, widać pod plebanią stojącego <osoba>Dzwonnika</osoba>, który patrzy za <osoba>Młodą</osoba> i również zabiera się do odejścia.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Odeszli, --- słuchajcie no stary --- --- ---/
Oddech zapiera jakaś tęga<pe><slowo_obce>tęga</slowo_obce> (gw.) --- siła; tu: duszność.</pe>,/
co mi się jęła<pe><slowo_obce>jąć się</slowo_obce> (daw., gw.) --- złapać się, chwycić się.</pe> tchu --- ---/
<begin id="b1529702168971-4951764"/><motyw id="m1529702168971-4951764">Ofiara, Wina</motyw>Ofiara jaka? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Stos na ugorze</wers_cd>/
trza spalić.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóż bez<pe><slowo_obce>bez</slowo_obce> (gw.) --- przez, poprzez.</pe> to --- ? --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Role od suszy, zboża od żaru/
ocalić.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Żar piecze, bo tak widno musi<pa><slowo_obce>bo tak widno musi</slowo_obce> (gw.) --- bo tak, widać, być musi.</pa>/
i zejdzie, gdy Bóg zejmie<pe><slowo_obce>zejmie</slowo_obce> (gw. forma) --- zdejmie.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Żar Boska ręka sama pali,/
spiekota jest od Boga.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wiem, --- jeno bez<pe><slowo_obce>bez</slowo_obce> (gw.) --- przez, z powodu.</pe> cóż kara sroga?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>
Bez grzech<pa><slowo_obce>bez</slowo_obce> (gw.) --- przez, z powodu.</pa>.
</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Czyj --- ?!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Księdza!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Grzech mój i moja nędza! --- ---/
Więc oni, --- chcą, co?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Stos ułożyć i spalić w ugorze.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A to, --- myślicie, --- pomoże?/
Zaśby<pa><slowo_obce>zaśby</slowo_obce> (gw.) --- skąd żeby zaś; [skądże; ależ skąd; WL].</pa>?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Że się drzewo spali?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>No juści<pe><slowo_obce>juści</slowo_obce> (gw.) --- owszem, właśnie tak.</pe>. --- Przecież cóż ofiara/
z samego drzewa?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tym słowem żąda Wiara stara.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To czemuż ksiądz nie zwala<pa><slowo_obce>zwala</slowo_obce> (gw., daw.) --- pozwala (<slowo_obce>zwolić</slowo_obce>).</pa>?/
Cóż, że się drzewo spala --- ? Co?? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Też myślę; --- wy pomóżcie/
nam, --- dopełnić, co potrzeba,/
to złe was minie może.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To mnie to Złe? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Mówią tak.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jeźli<pe><slowo_obce>jeźli</slowo_obce> (daw., gw.) --- jeśli, jeżeli.</pe> się spełnić ma ofiara,/
jeźli Bóg śle te kary,/
gdy stosu żąda dawna Wiara,/
a wy mnie zwiecie klęsk przyczyną,/
żem śmiertelnego grzechu winą/
skalana,/
to może --- ze mnie --- trza --- ofiary --- --- ?<end id="e1529702168971-4951764"/></strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Dzwonnik</osoba> odchodzi; z boku krząta się <osoba>Parobek</osoba>, który czeka tylko, by <osoba>Dzwonnik</osoba> się oddalił, żeby się do <osoba>Młodej</osoba> zbliżyć.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Słuchaj no Kuba, mnie się patrzy<pa><slowo_obce>mnie się patrzy</slowo_obce> (gw., daw.) --- ja powinnam, mnie się należy.</pa>/
wiedzieć, co Sołtys ustanowią.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A bo i o was też bąkają<pa><slowo_obce>bąkają</slowo_obce> --- gadają.</pa>/
nie jedno,/
jedno<pa><slowo_obce>jedno</slowo_obce> (gw., daw.) --- jednak.</pa> nie wiecie z czego.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wiem, co wiem lepiej sama, ---/
co ta<pa><slowo_obce>co ta</slowo_obce> (gw.) --- co tam.</pa> gadanie; --- jest co insze,/
co wiem. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529702358837-156227904"/><motyw id="m1529702358837-156227904">Plotka, Słowo, Sługa</motyw>Że Kaśka, co swarzyła na mnie/
przed księdzem, względem tego chrztu,/
wygębowała<pe><slowo_obce>wygębować</slowo_obce> --- wygadać; powiedzieć.</pe>...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Może! Słusznie ci się dostało.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A nie mnie, ino wam: wrzescała<pa><slowo_obce>wrzescała</slowo_obce> (gw.) --- wrzeszczała.</pa>,/
że wasze dziecka<pe><slowo_obce>dziecka</slowo_obce> (gw.) --- dzieci.</pe>, mówi, chrzczone/
łażą, a jej się poniewiera/
i pomstowała przed nim na wasze.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Na moje? --- Pomsty!? --- ! Ta psiawiara!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>I podjudzała, co niemiara.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>I trzymam taką?!</strofa></kwestia>




<naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Byle czego:</wers_cd>/
z złego języka, tyle złego. ---<end id="e1529702358837-156227904"/></strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Parobek</osoba> się usuwa, postrzegłszy <osoba>Dziewkę</osoba>, przeciw której gwałtownie zwraca się <osoba>Młoda</osoba>.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529702721006-1550111878"/><motyw id="m1529702721006-1550111878">Sługa, Gospodyni, Kłótnia, Bijatyka, Matka, Dziecko, Pozycja społeczna, Wygnanie, Kara, Przekleństwo</motyw>To ty mi będziesz tu przed pany/
wypominała?! Ty ladaco!/
Że moje dzieci się chowają?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wszędyścic zawdy<pa><slowo_obce>zawdy</slowo_obce> (gw., daw.) --- zawsze.</pa> do podsłuchu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ty ladacznico<pe><slowo_obce>ladacznica</slowo_obce> (daw.) --- prostytutka.</pe>, ty paduchu<pa><slowo_obce>paduch</slowo_obce> (gw.) --- nicpoń.</pa>,/
to tak za strawę<pe><slowo_obce>strawa</slowo_obce> --- pożywienie; wyżywienie.</pe> płacą?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Dyciem<pa><slowo_obce>dyciem</slowo_obce> (gw.) --- a przeciem, a tom przecie.</pa> nie darmo, jeno z pracą.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ty mi od moich dziecek waruj<pe><slowo_obce>warować się</slowo_obce> --- trzymać się z daleka; nie ruszać.</pe>.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Moje mnie pirwsze<pa><slowo_obce>pirwsze</slowo_obce> (gw.) --- pierwsze.</pa>, gdy je bronie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Zbierz tobół, pójdziesz precz, wygonię!</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Dyć<pa>dyć (gw., daw.) --- toć, przecie.</pa> się spamiętajcie<pe><slowo_obce>spamiętać się</slowo_obce> --- opamiętać się; powstrzymać się.</pe>,</wers_cd>/
gosposiu, --- głupie słowo daruj.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kroiło ci się<pa><slowo_obce>kroiło ci się</slowo_obce> (gw., daw.) --- zbierało się na ciebie.</pa> dawno, --- suko!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jeno nad ludźmi nie zdziwiajcie,/
a wyście co!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<didaskalia>bijąc ją</didaskalia>



<kwestia><strofa><wers_cd>Naściże<pe><slowo_obce>naściże</slowo_obce> (daw., gw.) --- konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że; inaczej: masz, maszże.</pe> włóko<pe><slowo_obce>włóko</slowo_obce> --- wywłoko (przekleństwo, obelga).</pe>.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O Jezu! ---</strofa></kwestia>


<didaskalia>upada na ziemię</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zbieraj się precz, --- nuże!/
ażbyś gdzie zczesła<pe><slowo_obce>zczesła</slowo_obce> --- sczezła; umarła, zdechła.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Bóg jest w górze!</wers_cd>/
co moją krzywdę zapamięta.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Samaś se krzywdów<pa><slowo_obce>krzywdów</slowo_obce> (gw.) --- [D.lm] krzywd.</pa> nawarzyła,/
czas, byś na własnej czuła skórze!</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<didaskalia>podnosząc się </didaskalia>



<kwestia><strofa>Bądź ty i twoje dziecka przeklęta!/
Żeś moję Dolę<pe><slowo_obce>dola</slowo_obce> --- los, egzystencja.</pe> pomarniła.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba><end id="e1529702721006-1550111878"/>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Podła!... Co rzekła. --- Matko Święta!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Gdy <osoba>Dziewka</osoba> wybiegła, <osoba>Młoda</osoba> stoi chwilę znieruchomiona, później idzie naprzód ścieżką do wrotek ogródka,
które otwiera i cofa się, milcząca, bo równocześnie otwiera
też same wrotka Stara [<osoba>Matka</osoba>], wpół zgięta kobieta, o kiju idąca, --- w narzuconej na oczy czarnej chuście. --- Stara idzie, kijem o płotek trąca, wchodzi w ogródek; a <osoba>Młoda</osoba> się przed nią cofa.</didaskalia>



<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Teć to domostwo, ta zagroda.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Szukacie kogo? --- Wypoczniecie --- ? ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Tyleż tu grzędów<pa><slowo_obce>grzędów</slowo_obce> (gw.) --- grządek.</pa>, rosły kwiecie!/
Cóż znikcemniały<pa><slowo_obce>znikcemniały</slowo_obce> (gw.) --- znikczemniały.</pa> do ostatka?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Suchość dobytek nam marnuje.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Toście wy może stąd, wy młoda!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano stąd, --- skądże wy zaś, matka?</strofa></kwestia>





<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Dobrzeście rzekła, dziewko gładka;/
gospodarz, co tu dworuje<pa><slowo_obce>dworuje</slowo_obce> (gw.) --- jest panem we dworze, panuje.</pa>,/
jest syn mój. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Pleban!?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Piąte lato</wers_cd>/
syna nie widzę; czasów siła<pe><slowo_obce>czasów siła</slowo_obce> --- dużo czasu.</pe>; ---/
pisał list, więc zjechałam na to.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wyście to matka, --- wy --- ---</strofa></kwestia>
 
<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Ano z prosta</wers_cd>/
się noszę, bo pracuję w roli./
A wy tu dawno --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>...serce bije.</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Takaście ładna, godna, miła,/
--- czyście zamężna? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Już przyszła. ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Mówcież!...</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>...serce boli.</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Młoda</osoba> wybiega, kryjąc się w sieni, zaniepokojona, wylękła.</didaskalia>



<didaskalia>Od strony kościoła idzie <osoba>Parobek</osoba> i ku Starej [<osoba>Matce</osoba>] się zbliża.</didaskalia>



<naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Jegomość zaroz<pa><slowo_obce>zaroz</slowo_obce> (gw.) --- zaraz.</pa> przyjdą.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Dano</wers_cd>/
już znać...?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bo sie kończyła Suma<pe><slowo_obce>suma</slowo_obce> --- długa, uroczysta msza w kościele katolickim, odprawiana raz dziennie, najczęściej w południe.</pe>...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd><begin id="b1529740384954-910249724"/><motyw id="m1529740384954-910249724">Matka, Syn, Chłop, Ksiądz, Pozycja społeczna, Duma</motyw>Powiedziano</wers_cd>/
synowi, księdzu, Jegomości,/
że matka?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Że zjechała w gości! ---/
Wyście gosposiu z naszych, prości ---?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>A juści, awo<pa><slowo_obce>awo</slowo_obce> (gw.) --- a to.</pa> syn mnie duma!
<end id="e1529740384954-910249724"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A pobędziecie tu...?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>No zobaczę. ---</wers_cd>/
Co zacz jest ta dorodna kuma,/
co mię witała? ---</strofa></kwestia>



 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ano młoda,</wers_cd>/
co przyszła, --- i ostała.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Dworuje<pa><slowo_obce>dworuje</slowo_obce> --- panoszy się, mizdrzy, udaje panią.</pa> pewno na młodego,/
patrzy, by się wydała, --- hę?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Co ta z tego, ---</wers_cd>/
na mnie nie patrzy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Ma już swego --- ?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>No, wyrozumcie, --- krew nie woda.</strofa></kwestia>



<didaskalia>Cofa się pod ścianę plebanii i później odchodzi; bo
tejże chwili od strony kościoła spieszy <osoba>Ksiądz</osoba>; już jest
przy Starej [<osoba>Matce</osoba>] i całuje ją w rękę. Stara [<osoba>Matka</osoba>] go obejmuje schylonego.</didaskalia>




 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Matko, matusiu! Tak mi rzewno/
witać się z wami.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Co prawda, trza by mi być gniewną;/
aniś pocieszał<pe><slowo_obce>aniś pocieszał</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: ani pocieszałeś; nawet nie pocieszałeś.</pe> mię listami.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Pisać niesporo<pe><slowo_obce>niesporo</slowo_obce> (daw.) --- niełatwo, trudno.</pe>.</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Skąd się brało,</wers_cd>/
że dawniej było sporo --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano snać<pe><slowo_obce>snać</slowo_obce> (daw., gw.) --- widocznie, najwyraźniej.</pe> serca mi nie stało.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><begin id="b1529740609936-422591816"/><motyw id="m1529740609936-422591816">List, Słowo, Matka, Syn, Chłop, Nauka</motyw>Prawda i to, że pismo czyta/
kto inszy prawie; ja nie uczna<pa><slowo_obce>uczna</slowo_obce> --- uczona.</pa>;/
zna zaś Jędrek, twój młodszy;/
lecz zawsze słowo, wieść zawsze jaka,/
to jej wyglądam, jak tego ptaka.<end id="e1529740609936-422591816"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jakże wam zdrowie? A brat? --- już rosły?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>A może wkiedy<pa><slowo_obce>wkiedy</slowo_obce> (gw.) --- kiedy.</pa> tu zawita.</strofa></kwestia>

  <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Do mnie, mówicie? --- Nie tego roku --- --- ?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Nie tego; będzie ci z nim miło,/
chłopak honorny<pa><slowo_obce>honorny</slowo_obce> (gw.) --- z honorem, dumą.</pa>, tęgi, wyrasta/
i w głowie mu się rozświeciło, ---/
nie zrobi wstydu ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Uczy się?</wers_cd></strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Uczy,</wers_cd>/
chce księdzem.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wy cóż na to --- ?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Owo się dziewki, jak na lato/
do niego garną, aż się boję.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Czego!? ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Tak niby, bez tom chciała<pe><slowo_obce>bez tom chciała</slowo_obce> (gw.) --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; przez to chciałam.</pe>,</wers_cd>/
żeby się ziemie chycił<pa><slowo_obce>chycił</slowo_obce> (gw.) --- chwycił.</pa> swoje,/
bobym się dziatek doczekała/
może z ożenka --- ?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Ile roków<pa><slowo_obce>ile roków</slowo_obce> (gw., daw.) --- ile lat.</pa></wers_cd>/
liczycie chłopcu?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Już bez mała</wers_cd>/
miałby szesnaście, jak ty, jakby,/
pamiętam kiedyś miał te lata,/
toś więcej jurny<pa><slowo_obce>jurny</slowo_obce> (gw., daw.) --- namiętny, zapędny.</pa> był od brata.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>
Matusiu!
</strofa></kwestia>




<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Cóż ci tak nieswojo,</wers_cd>/
czy ci co smutno? --- ? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Lęk o brata, ---</wers_cd>/
myślę, niech lepiej --- glebę orze,/
niż... cóż to chciałem rzec, --- ...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Może, --- może. ---</wers_cd>/
Lecz tobie jakoś, znać, markotno. ---/
Cóżeś to namknął<pa><slowo_obce>namknął</slowo_obce> (gw.) --- napomknął, wzmiankował.</pa> w liście,/
bez tom zjechała<pa><slowo_obce>bez to</slowo_obce> (gw.) --- przez to, z tego powodu; [bez tom zjechała: konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; bez to zjechałam (gw.), znaczenie: z tego powodu przyjechałam].</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Później rzekę. ---</wers_cd>/
To bez toście tu<pe><slowo_obce>bez toście tu</slowo_obce> (gw.) --- przez to [jeste]ście tu.</pe>...?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Zabaczyliście<pa><slowo_obce>zabaczyć</slowo_obce> (gw., daw.) --- zapomnieć.</pa></wers_cd>/
synu prawie, o czym pisane;/
pobrałam z sobą, mam schowane/
w zanadrzu. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Nie trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (gw.) --- trzeba.</pe>. Wiem, --- znam, --- powiem.</wers_cd>/
Jeno<pe><slowo_obce>jeno</slowo_obce> (gw.) --- tylko.</pe> to później. ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Trudnoć wyrzec?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Musicie, matuś, wprzódzi<pe><slowo_obce>wprzódzi</slowo_obce> (gw.) --- wcześniej, najpierw.</pe> przyrzec...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Zaśbym<pe><slowo_obce>zaśbym</slowo_obce> (gw.) --- cóż bym, czemu bym.</pe> nie miała.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Że wybaczycie,</wers_cd>/
że...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Synu.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Matko, --- lituj doli.</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Może się złego czego dowiem?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Złe weszło w serce; nęka, boli.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Serce? --- ? --- boli? --- ---</strofa></kwestia>
<naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wnijdźcie<pe><slowo_obce>wnijść</slowo_obce> (daw., gw.) --- wejść.</pe>.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Przysiądę; --- ot, tak, z drogi,</wers_cd>/
osłabłam, --- strzymać nie chcą nogi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba><begin id="b1529741141903-325891955"/><motyw id="m1529741141903-325891955">Ksiądz, Strój, Pozycja społeczna, Matka</motyw>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Prawiem zamylił wam sposobić/
posiłek, --- otóż go podają,/
tu wszystko zniosą; krótką chwilę/
zejdę, by suknie godne złożyć/
i księgę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Tak dostojnie</wers_cd>/
jest ci w tej szatce; a, to strojnie/
szyte z jedwabiem, dbałym krojem./
Pierwszy raz to/
widzę cię w twej zagrodzie,/
na swojem! ---/
Radam jest bytem, statkiem<pa><slowo_obce>statkiem</slowo_obce> (daw., gw.) --- dobytkiem.</pa>, dolą.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dola, za Bożą zmienna Wolą.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Dawniej jeździłam do cię w miasto,/
do szkół, toś mi był bliżej.<end id="e1529741141903-325891955"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tak się oddala wszystko dawne,/
tak coraz naglej, chyżej/
niezwrotne leci. ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Plebaneś dzisiaj<pe><slowo_obce>plebaneś dzisiaj</slowo_obce> --- skrócone: pleban [jeste]ś dzisiaj.</pe>, da Bóg czekać,/
może się dopchasz wyżej.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nie pragnę, --- matko, --- ja wyznaję,/
w mej duszy walczy słabość ze mną;/
mnie już ta gwiazda gwiazd nie świeci!/
Bo ja, widzicie, --- ja...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Prze Boga!...</wers_cd></strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zmazą okryłem się nikczemną! ---/
Pozwólcie odejść ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>...w oczach ciemno...</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Ksiądz</osoba> ostatnich słów domawia, coraz oddalając się od Starej [<osoba>Matki</osoba>] ku sionce: na progu wrotek klęka; zwrócony twarzą ku <osoba>Matce</osoba>, a palec na ustach kładąc, pochyla głowę we wstydzie; a potem ręce rozpościera na węgarach drzwi, jakby chciał świętym znakiem milczenia osłonić cały swój dom; po czym szybko wstaje i odchodzi. Gdy <osoba>Matka</osoba> nie może jeszcze wyjść ze zdumienia, słychać od sionki gromki głos <osoba>Młodej</osoba>; <osoba>Młoda</osoba> zjawia się na progu, za nią tuż <osoba>Parobek</osoba> dźwiga stół.</didaskalia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Stół na podchyzie<pe><slowo_obce>podchyzie</slowo_obce> --- obejście bezpośrednie koło domu, od frontu ocienione daszkiem wspartym na słupach; także: <slowo_obce>podścienie</slowo_obce>, <slowo_obce>podcienie</slowo_obce>, <slowo_obce>podcień</slowo_obce>.</pe>!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>
<wers_cd>Hawok<pa><slowo_obce>hawok</slowo_obce> (gw.) --- tutaj, haw.</pa> stawię.</wers_cd>
</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dasz stołków ze świetlicy!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dwa stołków<pe><slowo_obce>dwa stołków</slowo_obce> (gw. forma) --- dwa stołki.</pe>! ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Trzy.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Jak trzy!?</wers_cd></strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ciewy<pe><slowo_obce>ciewy</slowo_obce> (gw.) --- a niech to; a to dopiero; też coś.</pe>! A może ci nie prawie<pa><slowo_obce>[może ci] nie prawie</slowo_obce> --- może ci się nie podoba.</pa>?/
Mrucz ino!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Wa, rządzicie cale<pe><slowo_obce>cale</slowo_obce> (daw., gw.) --- całkiem, całkowicie, w pełni.</pe>.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ładzę<pe><slowo_obce>ładzić</slowo_obce> --- porządkować, wprowadzać ład.</pe>. ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Toście tu za panią --- ?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Słyszę, że pobędziecie z nami --- ?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Ano wam tego nie pochwalę,/
że młoda, tuście sami.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Może kto czernił mnie przed wami?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Wy mi się podajecie sama,/
jeźli<pe><slowo_obce>jeźli</slowo_obce> (daw., gw.) --- jeśli, jeżeli.</pe> co prawdy w tej przyganie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Prawda, co prawda: stanę za nię.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>A toście z gębą<pa><slowo_obce>z gębą</slowo_obce> (gw.) --- wymowna.</pa>: żeście młodzi,/
nie dziw, jak sobie poczynacie;/
jeno, że nie tu wam komora,/
szukajcie indziej. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wy skąd skora</wers_cd>/
Mnie co powiadać? Tak mnie znacie!!?/
Alboż co wiecie, co mnie trzyma?/
Co mie tu wiąże!!? Z kim!!?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Zaś znów nié ma</wers_cd>/
tobie kochanków!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>--- Mnie precz gonić?</wers_cd>/
I to wy, co myślałam wkiedy<pe><slowo_obce>wkiedy</slowo_obce> (gw.) --- kiedyś.</pe>,/
wy mnie będziecie bronić,/
przez moje dzieci, --- !! ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<didaskalia>z krzykiem</didaskalia>



<kwestia><strofa><wers_cd>Dzieci czyje?!!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ot idzie, niechże wam nie kryje! ---</strofa></kwestia>


<didaskalia>Pochylając się przed Starą [<osoba>Matką</osoba>], domawia ostatnich słów; prawie że uklęka, a posłyszawszy kroki w pokoikach, odbiega szybko do swej komory.</didaskalia>



<didaskalia>Tejże chwili we wrotach staje <osoba>Ksiądz</osoba>, w białym długim płóciennym kitlu, w ogromnym słomkowym kapeluszu. <osoba>Parobek</osoba> tymczasem krzesła poznosił. <osoba>Ksiądz</osoba> i <osoba>Matka</osoba> siadają przeciw siebie przy stole.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Trza się wam, matuś, winem skrzepić.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Abo<pa><slowo_obce>abo</slowo_obce> (gw.) --- albo.</pa> mi raczej wstać, a nie pić,/
i pójść.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóż bo wam? Takeście zmarnieli<pa><slowo_obce>zmarnieli</slowo_obce> (gw.) --- posmutnieli.</pa>/
po jednym słowie. Jakoż śmielej/
mam gadać? Coście wprzódzi chcieli/
poznać, --- zdam na dzień inszy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Czoło pali...</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co wam!? Wy drżycie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Czepiec zejmę<pa><slowo_obce>zejmę</slowo_obce> --- zdejmę.</pa>,</wers_cd>/
pali bo głowa.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Siwiuteńcy</wers_cd>/
wyście matusiu.</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Matka</osoba> rozplątała wstęgi czepca, który zdejmuje i kładzie sobie na podołku; odsłoniła bielutkie siwizną włosy, po szyję, krótko po wiejsku obcięte.</didaskalia>



<didaskalia>Wchodzi <osoba>Młoda</osoba>, niosąc na tacy trzy szklanki nalane winem.</didaskalia>



 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba><kwestia><strofa><wers_cd>Niesie wino;</wers_cd>/
bierzcie szklenice, pijcie ino.</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Ksiądz</osoba> i <osoba>Matka</osoba> powstają. Wszyscy troje ujmują za szklanki; <osoba>Ksiądz</osoba> trąca się z <osoba>Młodą</osoba>, nie z <osoba>Matką</osoba>; <osoba>Matka</osoba> widząc to, wlepia oczy w syna, chwieje się na nogach, stawia swą szklankę na stole; upada na krzesło; omdlewa.</didaskalia>



<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Toście wy!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Matuś! Pomdleli! --- Wody!</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Młoda</osoba>, która natychmiast uciekła, teraz przez okno podaje dzbanek z wodą; <osoba>Ksiądz</osoba> <osoba>Matce</osoba> wodą czoło i skronie skrapia, daje jej trochę wypić wina. --- Z wolna Stara [<osoba>Matka</osoba>] przychodzi do siebie; <osoba>Ksiądz</osoba> usiada.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>No już wam lepiej?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Lepiej trocha<pa><slowo_obce>trocha</slowo_obce> (gw.) --- trochę.</pa>.</wers_cd>/
A wiem zaś pewno, syn mię nie kocha,/
pirwy<pa><slowo_obce>pirwy</slowo_obce> (gw.) --- pierwej, wpierw.</pa> się z obcą przybłędą para,/
szklenicą pirwy trąca;/
dla matki to już honor nijaki. --- --- ---/
To to wy razem. --- --- ---/
Ja ta nie głupia;/
myślałam nieraz, myśl złą pacierzem/
zganiałam; --- awo<pa><slowo_obce>awo</slowo_obce> (gw.) --- a oto.</pa> teraz prawda;/
prawdzie się patrzę w oczy.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wybaczcie matuś, żem to niby/
nie waszą szklenę<pa><slowo_obce>szklenę</slowo_obce> (daw., gw.) --- szklankę.</pa> pirwy trącił;/
bo przecie ona tu nie sługa,/
i toście wiedzieć mieli.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Wszyscy to inszy<pa><slowo_obce>wszyscy inszy</slowo_obce> (gw.) --- wszyscy inni.</pa> wprzód wiedzieli/
i znają jak się z pyszna<pa><slowo_obce>z pyszna</slowo_obce> --- dumnie.</pa> śmieli,<pa><slowo_obce>jak się (...) śmieli</slowo_obce> --- jak się ośmiela.</pa>/
ta...!/
Niechta, ja po niej druga./
Już ja nic tobie, --- serceś zmącił.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Matuś słuchajcie, wy nie wiecie,/
jakie to nam pożycie razem,/
<begin id="b1529745082093-1778175428"/><motyw id="m1529745082093-1778175428">Zaświaty, Kara, Grzech</motyw>jakie mnie lęki dręczą skrycie/
przed tym, co wiem, że nieodbycie<pe><slowo_obce>nieodbycie</slowo_obce> --- tu: nieuchronnie.</pe>,/
czeka na tamtym kiedyś świecie.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Tamten świat --- prawda --- ...wy coś wiécie/
Co to chcesz mówić, o czemu, synu --- ?/
Któż zna co kogo czeka?</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tam rozpoznana każda przewina<pa><slowo_obce>przewina</slowo_obce> (daw., gw.) --- przewinienie.</pa>,/
tam grzechom miarę mierzą/
i chociaż życiem się odwleka/
kara, że przyjdzie grzeszni wierzą.<end id="e1529745082093-1778175428"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Komuż ta kara? Czyjaż męka?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Boża ją pokieruje ręka! ---/
mnie albo dla niej Piekło.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Tobie!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Boicie się matusiu?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Nie, --- słucham, --- trocha<pe><slowo_obce>trocha</slowo_obce> (gw.) --- trochę.</pe> łez pociekło.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niechże jej będzie świat za życia/
słoneczny,/
niechże choć jeden kąt ten najdzie<pe><slowo_obce>najść</slowo_obce> (daw., gw.) --- znaleźć.</pe>/
dorzeczny<pa><slowo_obce>dorzeczny</slowo_obce> (gw., daw.) --- dogodny dla siebie.</pa>,/
Gdzie jej nie zajrzą<pa><slowo_obce>nie zajrzą</slowo_obce> (gw., daw.) --- nie pozazdroszczą.</pa> Szczęścia.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Widzę, już wloką się z ukrycia/
mary piekielnych gości/
i stają przed wrotami temi...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tyle jej szczęścia, co na ziemi/
dłoń jej człowiecza może dać;/
niech się pocieszy znikomemi/
radości<pa><slowo_obce>radości</slowo_obce> (gw., daw.) --- radościami.</pa>./
Jej to wieczyście z potępionemi/
w piekielnych ogniach stać;/
ona i dzieci.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd><begin id="b1529745246864-518871401"/><motyw id="m1529745246864-518871401">Ksiądz, Dziecko, Miłość, Przekleństwo</motyw>Dzieciż to twoje,</wers_cd>/
krew twoja.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Złud przynęta!</wers_cd>/
Miłość ojcowska, miłość święta,/
dla mnie straszliwych klątew wzywa,/
przeklęta...<end id="e1529745246864-518871401"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><begin id="b1529745375919-1137031475"/><motyw id="m1529745375919-1137031475">Słowo, Bóg, Przysięga, Ksiądz, Miłość, Kobieta, Dziecko, Grzech, Zemsta, Przekleństwo, Sumienie, Strach</motyw>Serce się w trwodze zlękłe zrywa,/
dzieci i ona tobie miła.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>W kochaniu, w łasce ze mną żyła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Błogosławiący,/
ród żywiący<pa><slowo_obce>żywiący</slowo_obce> (gw., daw.) --- żyjący.</pa>,/
Bóg że wam dzieci dał;/
jakoż by one nieszczęśliwe/
w Otchłanie rzucić miał?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O matko, księgi są spisane,/
w nie prawa Boże wryte;/
a jest w tych kartach wyklinane/
występku zło pożyte<pa><slowo_obce>pożyte</slowo_obce> (gw., daw.) --- spełnione.</pa>.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>O księgi straszne, o wyroki!/
Jakoż tych sądów minąć!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kościelne piszą je Proroki;/
Duch je w piorunnych burzach rodzi;/
występny musi ginąć.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Azaż cię obłęd trwóg nie zwodzi?/
Jakoż Duch Boży tak okrutny?/
Litość się ludziom godzi.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Wierzę we świętą prawdę Bożą;/
wierzę, żem przysiąg złamał stałość;/
Sumienie żalów gnębi żałość,/
trwogi się zgubne zewsząd mnożą;/
otom wieczyście smutny.</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Jakież tych przysiąg kłamnych brzemię?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ktokolwiek na tej ziemie/
przysięgi straszliwemi/
ślubował Bogu swoją duszę/
w czystości żywić nieskalanej;/
a potem śluby swoje łamie/
i Boskiej Łasce dla się kłamie;/
Bóg pomsty zseła nań katusze/
i jego dzieci, i kochanie/
na zatraconych ogień wpędza:/
oto jest matko moja nędza.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><begin id="b1529745592992-1360358386"/><motyw id="m1529745592992-1360358386">Chłop, Ksiądz, Pozycja społeczna, Szczęście</motyw>Każdyże<pe><slowo_obce>każdyże</slowo_obce> --- konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że; znaczenie: czyż każdy, każdy przecież.</pe> inny Szczęście zbiera/
w miłości dziatek świętej,/
tobie się Szczęście poniewiera/
przez klątwy zło przeklętej!<end id="e1529745375919-1137031475"/>/
Czemużeś raczej, jąwszy pługa,/
jak rodzic ziem nie porał<pa><slowo_obce>ziem nie porał</slowo_obce> (daw., gw.) --- ziemi nie krajał (pługiem).</pa> --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bóg chciał, żebym był Boży sługa/
i świętych Psalmów chorał/
dał słyszeć mojej duszy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Czemużem dla cię pragła<pe><slowo_obce>czemużem (...) pragła</slowo_obce> ---  konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czemuż pragnęłam.</pe> księstwa<pa><slowo_obce>księstwa</slowo_obce> --- [tu:] księdzowstwa; [godności, stanowiska księdza].</pa>,/
powagi i zaszczytu;/
raczej byś zaznał był niebytu<pa><slowo_obce>niebytu</slowo_obce> --- [tu:] biedoty.</pa>,/
naszej chudoby<pa><slowo_obce>chudoby</slowo_obce> (gw., daw.) --- dobytku.</pa> niezasobnej/
a żywiąc<pa><slowo_obce>żywiąc</slowo_obce> (gw., daw.) --- żyjąc.</pa> ludzkim prostym życiem,/
był szczęśliw ziemnych<pe><slowo_obce>ziemny</slowo_obce> --- tu: ziemski (nie niebiański).</pe> szczęść użyciem.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Skry święte rwały mię palące/
być z pomazańców i szafarzy;/
pod stopy świątyń malowane,/
kadzideł dymy kołysane,/
ze srebrnych amfor<pa><slowo_obce>amfora</slowo_obce> --- kadzielnica.</pa> chybać;/
błogosławieństwa znak pokojny<pa><slowo_obce>znak pokojny</slowo_obce> --- znak pokoju.</pa>,/
gdy lud poklęka bogobojny,/
od złotych słać ołtarzy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Wielkiej bo służby wziąłeś trudy,/
jeno<pe><slowo_obce>jeno</slowo_obce> (gw.) --- tylko.</pe> ci wytrwać zbrakło męstwa.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bóg mi poskąpił palm zwycięstwa.<end id="e1529745592992-1360358386"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Trwoga odejmie resztę złudy:/
śmiertelne żywisz niepokoje/
o dusze ich i szczęście twoje.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529745855073-1936245787"/><motyw id="m1529745855073-1936245787">Wizja, Piekło, Przekleństwo</motyw>Tyle więc mego szczęścia z nimi,/
co się napatrzę na tych troje.../
Czasem to łysną<pa><slowo_obce>łysną</slowo_obce> (daw., gw.) --- błysną.</pa> się nad nimi/
onych piekielnych ogniów zwoje,/
w oczach się moich robi ciemno/
i słyszę klątwy płacz nade mną.<end id="e1529745855073-1936245787"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Los cię ich straszny nęka.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dusza nad nimi boleje.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><begin id="b1529745900939-3346056871"/><motyw id="m1529745900939-3346056871">Poświęcenie, Szczęście, Grzech, Ofiara, Wyrzuty sumienia</motyw>Zacz<pe><slowo_obce>zacz</slowo_obce> --- tu: czy, czyż.</pe> nie pomogą nic święte śluby,/
goryczne<pa><slowo_obce>goryczne</slowo_obce> (gw.) --- gorzkie.</pa> żale, pokuta,/
ogniowe próby?/
Wiecznaż<pe><slowo_obce>wiecznaż</slowo_obce> --- konstrukcja z partykułą wzmacniającą (tu tworzącą pytanie retoryczne) -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy wieczna, czyż wieczna.</pe> ich duszom męka?/
Nie masz nadzieje<pe><slowo_obce>nadzieje</slowo_obce> (daw., gw.) --- dziś D.lp: nadziei.</pe>?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Do wiecznej pójdą zguby./
Żadnej nadzieje<pa><slowo_obce>nadzieje</slowo_obce> (gw., daw.) --- nadziei.</pa> dla tych troje;/
wyrocznia sądu już wykuta, ---/
--- chyba, gdy jedno im poświęcę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Cóż tą nadzieją?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Szczęście moje --- ---</wers_cd>/
i sam się srogiej poddam męce./
Szczęście to moje rozburzone? ---/
Mamże<pe><slowo_obce>mamże</slowo_obce> ---  konstrukcja z partykułą wzmacniającą (tu tworzącą pytanie retoryczne) -że; znaczenie: czy mam, czyż mam.</pe> sam dla się topór kować??</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Jakoż masz twoje Szczęście psować<pa><slowo_obce>psować</slowo_obce> --- psuć.</pa> --- ?/
Jakoż ma być zerwane,/
by były dusze ocalone --- --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Potrzeba okrutnego czynu:/
ofiary!...<end id="e1529745900939-3346056871"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Nieszczęście wlecze się pod progi/
twej chaty. --- Synu, synu!/
--- --- --- Teraz widzę jasno.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529746721490-1469640043"/><motyw id="m1529746721490-1469640043">Błądzenie, Szaleństwo</motyw>O matko, światła w duszy gasną/
i myśl na błędne idzie drogi.<end id="e1529746721490-1469640043"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>O synu, teraz widzę jasno,/
nieszczęście wlecze się pod progi;/
w twój dom piorunne gromy trzasną!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529746094637-364059872"/><motyw id="m1529746094637-364059872">Ogień, Ofiara</motyw>Dwie sągi<pe><slowo_obce>dwie sągi</slowo_obce> --- dziś: dwa sągi; <slowo_obce>sąg</slowo_obce>: jednostka miary objętości, równa ok. 4 m³.</pe> ciężkich kłód/
trza na dalekie wywieść pole/
ugorne, puste,/
skąd by nie dojrzeć<pe><slowo_obce>skąd by nie dojrzeć</slowo_obce> --- skąd nie można dojrzeć.</pe> wsiowych chat.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Widziałam pole podle<pe><slowo_obce>podle</slowo_obce> (gw.) --- wzdłuż, obok.</pe> drogi,/
ugorny ścierz<pe><slowo_obce>ścierz</slowo_obce> --- ściernisko.</pe>,/
zachwaszczon mątwą wielu lat.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tak, tam... zarasta dziko kierz<pe><slowo_obce>kierz</slowo_obce> --- krzak, krzaki.</pe>,/
od lat się wielu nie zorywa./
O precz ta myśl! Potworna myśl skwapliwa,/
nad wolę mą;/
ilekroć zajdę tam, powraca.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Myśliłeś już...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zrąb trza zbudować z ciężkich kłód/
i drew narzucać do tej studnie<pa>do studnie (gw., daw.) --- do studni.</pa>/
i szczap<pa><slowo_obce>szczapa</slowo_obce> --- szczypa, drzazga.</pa> jodłowych...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Widziałam brzemion dwa gotowych,/
złożonych hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> w drewutnie<pa>u drewutnie (gw., daw.) --- w drewutni.</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Na stos niech wstąpią.../
Mówić mnie o nich to okrutnie./
O matko, matko, --- dzieci, ona,/
byłaby wtedy ocalona.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Ogień je żywy miałby chłonąć,/
mieliżby, jako świece żywe,/
w straszliwych mękach spłonąć.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O matko, matko, --- dzieci, ona,/
byłaby wtedy wybawiona./
mówić mnie o nich to straszliwe. --- ---/
Wyznać jej...?!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>--- --- Przeszło mrowie. ---</wers_cd>/
Niechajże nigdy się nie dowie,/
gdy zagrożone Szczęście twoje/
i duszy twej zbawienie;/
niechajże idą w zatracenie/
oni.../
Niech, żyją, pokąd czas znaczony.<end id="e1529746094637-364059872"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ach żyjąc z nimi, spokój stracam,/
bo myślą wciąż niewolną wracam/
do lęków, do przerażeń:/
co je na tamtym świecie czeka.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><begin id="b1529746891622-626381246"/><motyw id="m1529746891622-626381246">Kondycja ludzka, Los</motyw>Dola, Los, wieczna krzywda człowieka!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Czego unika, przed czym ucieka,/
to mu przed oczy żądza zwleka,/
żądza w najgłębszej tajni skryta.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Odwieczna, straszna krzywda człowieka,/
na każdym czole troską ryta.<end id="e1529746891622-626381246"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Pozostań u mnie, matko droga,/
może mi z tobą i przy tobie/
spokojność w dom zawita.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>O synu, synu, nie, --- prze Boga,/
ja muszę precz, --- nie pytaj.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Precz tę niewiastę, precz oddalę,/
precz razem onej<pe><slowo_obce>onej</slowo_obce> (gw.) --- jej.</pe> dziatki<pe><slowo_obce>dziatki</slowo_obce> (daw., gw.) --- dzieci.</pe>./
Dam im zasoby i dostatki, ---/
Pozostań matko.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Proś daremno,</wers_cd>/
ani z nią tobie żyć, ni ze mną;/
Bożej się klątwy nad cię zwleka/
grom, --- czyż go moje zwrócą modły?/
Przeznaczeń pełnia niedaleka.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co mówisz matko, przecz<pe><slowo_obce>przecz</slowo_obce> (daw., gw.) --- przecież, wszak.</pe> cię wiodły/
w mój dom tęsknoty twe matczyne.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Tęsknoty wiodły mię serdeczne;/
do tęsknot dziś przydałeś trwogi/
prze<pa><slowo_obce>prze</slowo_obce> (gw.) --- przez; [z powodu; WL].</pa> twą obłędną winę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ludzkichże<pe><slowo_obce>ludzkichże</slowo_obce> ---  konstrukcja z partykułą wzmacniającą (tu tworzącą pytanie retoryczne) -że; znaczenie: czy ludzkich, czyż ludzkich.</pe> błędów znasz przyczynę,/
bądźże<pe><slowo_obce>bądźże</slowo_obce> ---  konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że.</pe> mi ukojeniem,/
lituj nędzarza doli.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>To, coć dolega, to, coć boli,/
w serce się twoje wprzęgło krwawo;/
leki tu żadne.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dnie mi się wloką senną jawą/
w myśleniu, co mię sidła zdradne/
i gnębi a niewoli;/
jakoż się wyrwać z toni...?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Żegnaj mój synu, niech Bóg chroni/
od nieszczęść dworek twój, zagrodę;/
jeno ja z dala pójdę, wrócę/
do wsie<pa><slowo_obce>do wsie</slowo_obce> (gw., daw.) --- do wsi.</pa>, z którejem<pa><slowo_obce>z którejem [przyszła]</slowo_obce> --- z której [przyszłam]; [spójnik z dołączoną ruchomą końcówką czasownika 3 os. lp r.ż.; WL].</pa> przyszła;/
to, com ujrzała, com przeżyła,/
z reszt dni żywota zdarło pogodę./
A nim odejdę, pozwól mi pojrzeć/
na niewiniątek twoich urodę,/
niech je pogłaskam po jagodach<pa><slowo_obce>po jagodach</slowo_obce> (gw., daw.) --- po policzkach.</pa>,/
główeńki przytulę, przycisnę/
do serca, co się lęka.../
A jeśli łzami w oczach łysnę,/
nie patrzaj, --- bo mnie pali męka/
łez, co wypłakać się nie mogą/
nad ich Niedolą...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Urywa, gdyż tejże chwili słychać uderzenie drzwiami w pokoikach; <osoba>Młoda</osoba>, która się z wewnętrznej izdebki do pół pokoju wysunęła nasłuchująca, teraz nagle zemknęła na tył domostwa; <osoba>Ksiądz</osoba> wchodzi w sień, za nią poszukujący. --- Spoza węgła dworku; którędy obiegła, zjawia się <osoba>Młoda</osoba>: przypada, klęcząca, do nóg <osoba>Starej</osoba> [<osoba>Matki</osoba>] i po nogach ją całuje.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529747064523-1217960300"/><motyw id="m1529747064523-1217960300">Kochanek, Syn, Matka, Kobieta</motyw>Słyszałam wszystko, Pani Matko,/
pozwólcie się nazywać.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Tyżeś przyjęła syna w łoże,/
jak kochać, jak przeklinać --- --- ?<end id="e1529747064523-1217960300"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ani przeklinaj, ani kochaj,/
jeno<pa><slowo_obce>jedno</slowo_obce> a. <slowo_obce>jeno</slowo_obce> (gw., daw.) --- tylko, li tylko.</pa>, gdy znasz już Sądy Boże,/
skazanej w modłach chciej spominać.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Cóż byś nieszczęsna zamierzyła?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wyrocznia Sądem zasądziła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Przecz<pe><slowo_obce>przecz</slowo_obce> (daw., gw.) --- przecież, wszak.</pe> syn mój przez cię traci duszę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jedno me dziatki kochać muszę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Co chcesz, szalona --- --- ?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Boża wola.</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Chcesz zginąć! Spłonąć! Synu! Synu!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Chce biec ku sionce; <osoba>Młoda</osoba> zastępuje jej drogę.</didaskalia>


<naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O stójcie stara, matko, --- Pani;/
nie, --- nie... ---/
co inne wyrzec chciałam,/
jenoście pierwsi rzekli<pe><slowo_obce>jenoście (...) rzekli</slowo_obce> --- konstrukcja z przestawną końcówką czasownika; inaczej: jeno rzekliście; tylko rzekliście.</pe> sami;/
na obce wsie i obce pola/
precz stąd chcę pójść. ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Chcesz precz!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Tej chwili.</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Dzisia jeszcze?!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Gdy się będziecie sposobili<pe><slowo_obce>sposobić</slowo_obce> (daw., gw.) --- przygotowywać, szykować. </pe>/
do drogi, --- ja też rzeczy zbiorę,/
zamknąwszy się w komorze;/
nie chcę, by wiedział.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Gdzie pójdziesz?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>W obce światy, ---</wers_cd>/
najdalej. --- --- Zmilczcie, żem tu była;/
słyszę, że wraca.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wybiega. Ze sieni wraca <osoba>Ksiądz</osoba>.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Mówią, że sprząta tu pokoje;/
czyliżby tutaj! --- Drzwi otworem!/
Matko!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Ja okna uchyliła,</wers_cd>/
i może przeciąg drzwi rozchybał.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jeno<pe><slowo_obce>jeno</slowo_obce> (gw.) --- tylko.</pe>, żem nigdzie jej nie zdybał<pe><slowo_obce>zdybać</slowo_obce> --- przyłapać; tu: spotkać.</pe>,/
ni w sionce, ni w komorze.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>A tociem długi czas patrzała<pe><slowo_obce>a tociem (...) patrzała</slowo_obce> (gw.) --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: przecież patrzałam.</pe>/
w okna, a nie było nikogo.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>--- Już drżałem, że słyszała,/
comy<pa><slowo_obce>comy</slowo_obce> (gw., daw.) --- cośmy [mówili; co mówiliśmy: konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika].</pa> mówili; --- tam drzwi dwoje,/
mogła ujść przez nie; --- matko, trwoga,/
lęk żywy serce przejął,/
gdyby słyszała, --- Męko Boga!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Oto już idzie, ostaw<pa><slowo_obce>ostaw</slowo_obce> (gw.) --- zostaw.</pa> nas tu;/
konie każ zaprząc, sam się zbieraj;/
chcę, żebyś podwiódł mię ku miastu.</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Ksiądz</osoba> odchodzi w stronę gościńca. Z wrót, ze sieni idzie <osoba>Młoda</osoba>, prowadząc dzieci dwoje, pięcioletnią dziewczynkę i trzyletniego chłopczyka, ubranych po wiejsku, bosych.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529747327378-1349368496"/><motyw id="m1529747327378-1349368496">Dziecko, Miłość, Przekleństwo, Błogosławieństwo</motyw>Oto je wiodę urodzone/
w miłości.</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Miłość ta klątwą je obrzuca;/
strzymaj się srogich sądów ramię,/
niechże im błogosławię.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Obyś z nich starła przekleństw znamię,/
niewinnie oto zasądzone;/
jakoż je zbawię?...<end id="e1529747327378-1349368496"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Pieścić je pragnę, pieścić, tulić/
twarzyczki takie krasne,/
buzie rumienne, oczka jasne;/
sercu się śpieszno czulić.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529747669234-3820398619"/><motyw id="m1529747669234-3820398619">Ojciec, Ksiądz</motyw>Ani je ojciec kiedy głaska,/
ani ich pieści, ani kocha;/
to serce we mnie rwie się z żalu/
i wiecznie smutne szlocha;/
kochajcie, wielka wasza łaska.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Syn mój je kocha, kocha wiele,/
jeno się Dolą troska;/
dyć prawie widzi cała wioska,/
jako żyjecie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Widzą to wsiowi, gadają, prawią,/
ano Bóg też pogląda./
Bóg dał, by stało się, co się stało;/
stanie się, co Bóg żąda. ---<end id="e1529747669234-3820398619"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Precz pójdziesz, --- mówisz --- precz? daleko?/
Kaj<pe><slowo_obce>kaj</slowo_obce> (gw.) --- gdzie.</pe>?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Mam krewniaków, hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> za rzeką;</wers_cd>/
u nich pobędę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>
<wers_cd>Potem dalej?</wers_cd>
</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dalej... w dalekie drogi potem/
i nigdy już z powrotem.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Synowi słowo szepnę o tem,/
już na rozchodnem<pa><slowo_obce>na rozchodnem</slowo_obce> (gw., daw.) --- przy rozstaniu.</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wyścież dobrzy<pe><slowo_obce>wyścież dobrzy</slowo_obce> ---  konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że, skróconą do -ż oraz skróconą formą czasownika; znaczenie: wy jesteście dobrzy. </pe>.</wers_cd>/
Mam was to prosić; --- jeno<pe><slowo_obce>jeno</slowo_obce> (gw.) --- tylko.</pe> nie tu/
gadajcie, --- aże het, gdy z wami/
wyjedzie; ---/
niechbym się miała czas z gratami/
złagodzić. ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Myślisz, że cię strzyma.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nie to, --- ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Jest skłonny byś odeszła.</wers_cd>/
Nie chce ciebie przy sobie tu./
Sam mówił.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wyrzekł!!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Nie śmie pono</wers_cd>/
przed tobą, --- boś mu jako żoną/
i on dla ciebie ma powinność.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ja też nie śmiałabym wymówić,/
że muszę precz, --- a muszę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Widzę, już wóz mnie zgotowiono.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O matko, Boże, strzeż mej dusze<pe><slowo_obce>mej dusze</slowo_obce> (daw., gw.) --- dziś D.lp: mej duszy.</pe>,/
--- żegnajcie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Żegnaj, --- wy maleństwo!</wers_cd>/
Och serce pęknąć chce od żalu./
Ręczynki złóżcie mi na szyję,/
całujcie, --- chwilę jeszcze, chwilę ---/
płaczu gorący!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Przekleństwo waszym łzom, przekleństwo!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wydziera dzieci z objęć Starej [<osoba>Matki</osoba>]; bierze młodsze na rękę, drugie za sobą pociąga i szybko znika w sieni. --- Od  strony gościńca wraca <osoba>Ksiądz</osoba> przybrany do drogi, z torbą skórzaną i laską.</didaskalia>



 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Matko,/
chcę pytać, czy się wam zdradziła?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Jakoż?...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Słuchała?... Nie?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Nie sądzę.</wers_cd>/
A choćby, --- to nie zrozumiała,/
bo tylko chce się stąd wydalić.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Mówiła?! Kiedy?! Więc chce sama.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Za czas niejaki, --- bądź spokojny.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Mój spokój?? --- Boże! to daremno!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Pogwarzym o tym jeszcze w drodze;/
chcę przed wieczorem zjechać w miasto.</strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jutro się podróż dalsza znaczy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MATKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Co będzie, Bóg sam wiedzieć raczy.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Od czasu już było słychać turkot wozu, jak zajechał na gościniec przed plebanię; <osoba>Ksiądz</osoba> i <osoba>Matka</osoba> odchodzą, minąwszy wrotka w ogrodzie, w bok na prawo, ku gościńcowi.</didaskalia>



<didaskalia><osoba>Młoda</osoba> wychodzi i patrzy w stronę, gdzie odeszli, skąd teraz słychać turkot wozu, coraz się oddalający. Spoza domostwa, od strony kościoła przychodzi <osoba>Parobek</osoba> ku <osoba>Młodej</osoba> i widząc ją zapatrzoną, też patrzy w stronę gościńca, gdzie turkot wozu już prawie zupełnie ucicha.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jak we śnie, --- jednej chwili/
wszystko wzeszło.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>


<kwestia><strofa>Dopiero z drogi, już z powrotem./
Że też to stara nie pobyli --- ?/
Może was i obeszło --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cóż wsiowi? --- Wiesz co o tem,/
co czynią? --- Byłeś?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Drzewa dwie sągów<pe><slowo_obce>dwie sągów</slowo_obce> --- dziś: dwa sągi; <slowo_obce>sąg</slowo_obce>: jednostka miary objętości, równa ok. 4 m³.</pe> naskładali,/
wołami wozów dwa wywieźli/
i stos pobudowali.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Na pustym polu, na ugorze.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>To wiecie --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Lecino<pa><slowo_obce>lecino</slowo_obce> (gw.) --- leć ino, leć no.</pa> przyzwać wójta</wers_cd>/
do mnie, że mam do niego słowo.</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>A widać Sołtys też coś mają,/
bo niedaleko się trzymają.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wiem, co mają./
Przyzwijże<pa><slowo_obce>przyzwijże</slowo_obce> --- przywołajże [konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że; WL].</pa>. Bądźże mi pod ręką;/
będzie mi potrza<pe><slowo_obce>potrza</slowo_obce> --- potrzeba.</pe>.</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Parobek</osoba> gestem przyzywa kogoś poza sobą; --- po
chwili wchodzi <osoba>Sołtys</osoba>.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A może macie co Sołtysie/
rzec? Ja też dla was jakie słowo/
umyślnie warzę<pe><slowo_obce>warzyć</slowo_obce> --- gotować.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ja tu po kupnie, com to kiejsi<pe><slowo_obce>kiejsi</slowo_obce> (gw.) --- kiedyś tam.</pe>/
stargował wiązki i łuczywo;/
chciałem dziś pobrać.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>A wiem, słyszałam;</wers_cd>/
a dyć<pa><slowo_obce>a dyć</slowo_obce> (gw.) --- a przecież już; a owo już.</pa> już czeka zgotowione<pe><slowo_obce>zgotowiony</slowo_obce> --- przygotowany.</pe>,/
jeno pobrać.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Choć zaraz<pa><slowo_obce>choć zaraz</slowo_obce> --- choćby i zaraz.</pa>.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bo widzę, że to także chcecie/
na ten stos hańten<pe><slowo_obce>hańten</slowo_obce> (gw.) --- tamten.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>To nam pilno.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A ja, widzicie, niepomylną/
uznałam już tę Wolę/
i teraz sama, myślę, --- przydam/
pomocy, złożyć<pa><slowo_obce>przydam pomocy złożyć</slowo_obce> --- przydam pomocy, by złożyć.</pa> hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> na pole/
te wiązki.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Po co?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Że to pole</wers_cd>/
księdzowe;/
więc skoro pójdę ja i za mną/
poniesie kto, nie będzie posądzenia/
już o nic; nikta<pa><slowo_obce>nikta</slowo_obce> --- nikt ta.</pa> księdzu nie doniesie/
z plebańskich.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Toście wy już... --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co wam ta, co ja myślę;/
niech będzie, jak wy chcecie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A dobrze, --- to pójdziecie/
z kim swoim --- ?</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A Kuba pójdzie, co poniesie./
Ja przypilnuję; dziś ułożyć, ---/
a kiedy --- będzie kiedy pora,/
to się zapali.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Nad ranem jutro</wers_cd>/
Sam założę ognisko,/
niechby się te gniewy Boże/
skońcą<pa><slowo_obce>niechby się te gniewy Boże skońcą</slowo_obce> --- niechby się
skończyły i niech się skończą (zaczyna mówić przypuszczeniem, kończy pewnikiem).</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niech i jutro.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To pójdziecie rychło?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tej chwili.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Bo ta pleban wrócą</wers_cd>/
pod wieczór.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Tak.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ostańcie z Bogiem.</wers_cd></strofa></kwestia>



<didaskalia><osoba>Sołtys</osoba> odchodząc, chciał <osoba>Młodej</osoba> podać rękę na znak umowy, ale ta zmiarkowawszy wprzódy, odstąpiła nieznacznie parę kroków, tak, że już mu się podejść nie zdawało<pa><slowo_obce>nie zdawało</slowo_obce> --- nie zdawało stosownym.</pa> i tylko, wymawiając słowo ,,z Bogiem" uchylił kapelusza, już odwrócony od niej, a potem ręce wraził<pa><slowo_obce>wraził</slowo_obce> (gw., daw.) --- włożył.</pa> w kieszenie kapoty i odszedł. <osoba>Parobek</osoba>, który czas cały trzymał się w pobliskości na oborze, teraz się <osoba>Młodej</osoba> pyta:</didaskalia>




 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Będzie co nosić potrza<pe><slowo_obce>potrza</slowo_obce> (gw.) --- potrzeba, trzeba.</pe>?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Weźmiesz te brzemion dwa gotowych,/
złożonych hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> w drewutnie<pe><slowo_obce>w drewutnie</slowo_obce> (daw., gw.) --- dziś forma N.lp: w drewutni.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A bo ta ciężkie są okrutnie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ogromniec taki, sklamrzy<pe><slowo_obce>sklamrzyć</slowo_obce> --- tu: skamleć, narzekać.</pe>; --- raźno!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>I gdzie? --- Do wójta?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Sołtys życzą</wers_cd>/
kaindziej<pe><slowo_obce>kaindziej</slowo_obce> (gw.) --- gdzie indziej.</pe>: --- no poniesiesz, mówię,/
gdzie Sołtys życzą,/
na hańte<pe><slowo_obce>hańte</slowo_obce> (gw.) --- tamto.</pe> pole, co księdzowe,/
gdzie stos się zwozi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Toście już z nimi weszli w zmowę.</strofa></kwestia>




 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tak ta.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Cobyście ta wierzyli --- ?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niech ta, --- że wierzę,/
a niech ta, niech się stanie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A ino będą ksiądz swarzyli<pe><slowo_obce>swarzyć</slowo_obce> --- tu: krzyczeć.</pe>/
na mnie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Powiadaj, żem kazała.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A już ta przódzi ksiądz mówili,/
że wy każecie./
<didask_tekst>Patrzy z niepokojem ku izbom i ku sionce.</didask_tekst>/
<wers_cd>Kaśka se pozbierała</wers_cd>/
już przyodziwę<pe><slowo_obce>przyodziwa</slowo_obce> (gw.) --- ubranie, przyodziewek.</pe>, już idzie!/
Czas i na mnie pod górę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Boisz się Kaśki.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Jużci<pe><slowo_obce>jużci</slowo_obce> a. <slowo_obce>juści</slowo_obce> (gw.) --- pewnie, oczywiście.</pe> boję,</wers_cd>/
bo z pyskiem do mnie skoczy,/
że to beze mnie<pe><slowo_obce>beze mnie</slowo_obce> (gw.) --- przeze mnie.</pe>. --- --- To jakże to sprawić?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Słyszysz! Zesujesz<pa><slowo_obce>zesujesz</slowo_obce> (gw., daw.) --- zesypiesz.</pa> wszyćko<pe><slowo_obce>wszyćko</slowo_obce> (gw.) --- wszystko.</pe> do środka/
do tej ogromnej studnie<pa><slowo_obce>do studnie</slowo_obce> (gw., daw.) --- do studni.</pa>/
z drewnianych kłód, ---/
rozumiesz! --- łuczywa i powrósła<pe><slowo_obce>powrósło</slowo_obce> --- sznur, wstęga do przewiązywania snopów zboża, chrustu, polan drewna, najczęściej upleciona z traw, słomy a. wikliny; także: <slowo_obce>przewiąsło</slowo_obce>.</pe> słomne<pa><slowo_obce>słomne</slowo_obce> (gw.) --- ze słomy, słomiane.</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>No rozumię<pe><slowo_obce>rozumię</slowo_obce> (gw.) --- rozumiem.</pe>;</wers_cd>/
jedno nie rozumię, tela<pe><slowo_obce>tela</slowo_obce> (gw.) --- tyle.</pe> zachodu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A jeszcze<pa><slowo_obce>a jeszcze</slowo_obce> --- a! jeszcze i to.</pa>, nie idź drogą;/
na ścieżki<pa><slowo_obce>na ścieżki</slowo_obce> --- idź na ścieżki.</pa>! --- bez natonie<pa><slowo_obce>bez natonie</slowo_obce> (gw.) --- przez podwórko na tyle dworu.</pa>!/
haw<pe><slowo_obce>haw</slowo_obce> (gw.) --- tu.</pe> bez<pe><slowo_obce>bez</slowo_obce> (gw.) --- przez.</pe> tył ogrodu!</strofa></kwestia>


<didaskalia>W ciągu rozmowy <osoba>Parobek</osoba> był już wyciągnął<pe><slowo_obce>był (...) wyciągnął </slowo_obce> --- konstrukcja czasu zaprzeszłego; znaczenie: wyciągnął uprzednio, wyciągnął wcześniej.</pe> brzemiona
drew, powrósłami razem powiązał, na pniak je dźwignął, z pniaka na bary wziął i wskazaną drogą poszedł, obchodząc domostwo dokoła; po chwili widać go jeszcze
w górze ponad dworkiem, jak idzie wzdłuż wału, aż znika w ugorze. Ze sionki wychodzi <osoba>Dziewka</osoba>, odziana w chustę, w której trzyma dziecko malutkie: na plecach tobół z pierzyną i trochą przyodziewy. Przygarbiona ciężarem, podchodzi do <osoba>Młodej</osoba>, całuje ją w rękę, zaczyna mówić, urywa i odchodzi szybko; <osoba>Młoda</osoba> za nią woła.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<didaskalia>żegnając</didaskalia>



<kwestia><strofa><begin id="b1529749991591-3064153283"/><motyw id="m1529749991591-3064153283">Słowo, Przekleństwo</motyw><wers_cd>Ostańcie...</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kaśka! tyś mnie przeklena<pe><slowo_obce>przeklena</slowo_obce> (gw.) --- przeklęła.</pe>,/
teraz ty idziesz precz --- ---?</strofa></kwestia>




<naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Niech ta, --- cóż.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bom cie<pe><slowo_obce>cie</slowo_obce> (gw.) --- cię.</pe>, jak tego psa wyżena<pa><slowo_obce>wyżena</slowo_obce> (gw., daw.) --- wygoniła.</pa>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>No, jak psa.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>To mi nieswojo<pa><slowo_obce>nieswojo</slowo_obce> --- niemiło, niespokojno.</pa>.</wers_cd>/
Kaśka!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Cóż ta i tak bardzo o mnie stoją/
naraz.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bo widzisz, tyś przeklena<pe><slowo_obce>przeklena</slowo_obce> (gw.) --- przeklęła.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>At słowo ludzkie, --- wiatr ponosi.</strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bóg słyszy każde.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nie pamiętajcie.</strofa></kwestia>
<naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Jest ta cosi</wers_cd>/
sukienczyn parę, co za małe/
na moje młodsze, to ci będzie/
prawie na twoje. ---/
Weźmiesz? Chcę, żebyś wziena<pe><slowo_obce>wziena</slowo_obce> (gw.) --- wzięła.</pe>,/
jest poskładane.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>A i dobrze,</wers_cd>/
cobym zaś<pa><slowo_obce>cobym zaś</slowo_obce> (gw.) --- gdzieżbym zaś, [ależ czemu; WL].</pa> nie przyjena<pe><slowo_obce>przyjena</slowo_obce> (gw.) --- przyjęła.</pe>.</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Młoda</osoba>, mówiąc, wbiegła na moment na izby<pa><slowo_obce>wbiegła na izby</slowo_obce> --- do izb (izb jest tam kilka).</pa>, do swojej komory i stamtąd przynosi spory tobołek ubrań swoich
i ze swych dzieci i stawia na ziemi przed <osoba>Dziewką</osoba>.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dla twego, --- to dla ciebie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tela<pe><slowo_obce>tela</slowo_obce> (gw.) --- tyle, tak dużo.</pe>, wszyćko<pe><slowo_obce>wszyćko</slowo_obce> (gw.) --- wszystko.</pe>!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tylko toboła nie rozwijaj/
tutaj, bo po co;/
daję ci wszystko.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa><wers_cd>Cóż to z wami?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A rzeknij Słowo choć przed progiem/
inaczej.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>--- --- Ostańcie z Bogiem.<end id="e1529749991591-3064153283"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>Gdy <osoba>Dziewka</osoba>, zrozumiawszy, pożegnanie jej to Boże
wyrzekła, --- <osoba>Młoda</osoba>, nie czekając, nim do niej się zbliży, odchodzi szybko do sieni i znika w swojej komorze. <osoba>Dziewka</osoba> sadza dziecko na ziemi, zrzuca ze siebie ciężar z pleców i razem dwa toboły gromadzi, żeby poradziła unieść<pa><slowo_obce>żeby poradziła unieść</slowo_obce> --- żeby dała radę ciężarowi i udźwignęła.</pa>; od strony kościoła nadchodzi <osoba>Pustelnik</osoba>.</didaskalia>

 

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zbierasz się w drogę --- --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wiem ta?</wers_cd>/
Może jeszcze ostanę.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dziecka bo szkoda na włóczęgi/
brać.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Co ta takie?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Widzisz to jedność; --- jak są w polu/
te zboża, co każdemu rosną,/
jak są owoce po sadach,/
co się wkiedy<pe><slowo_obce>wkiedy</slowo_obce> (gw.) --- kiedyś, czasem.</pe> bujną młożą<pa><slowo_obce>młożą</slowo_obce> (gw.) --- mnożą.</pa>...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano nie tego roku. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jako namniejszy<pa><slowo_obce>namniejszy</slowo_obce> (gw., daw.) --- najmniejszy.</pa> robaczek, czy muszka,/
żyje swobodno<pa><slowo_obce>swobodno</slowo_obce> (gw., daw.) --- swobodnie.</pa>...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ludzie nie gady.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Może, --- może --- --- ?/
Ja ta żyję po swojemu:/
z gadami w miłej zgodzie/
i Bóg mojemu rad królestwu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>W pustelni łatwa zgoda./
Próbujcie ano tu, obstoicie<pa><slowo_obce>obstoicie</slowo_obce> (gw., daw.) --- potraficie.</pa>?/
Ja też nie dzisiejsza.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To się może bez to nie żeni.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kuba? --- nie wiem./
Cóżeście ta se wzieni/
mie się pytać<pa><slowo_obce>mie się pytać</slowo_obce> (gw.) --- mnie się pytać.</pa>?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Może co, --- jako?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZIEWKA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano później ta kiedy/
was nawiedzę. ---</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Dziewka</osoba>, pobrawszy swoje, odchodzi w stronę gościńca. Z wrót plebanii występuje <osoba>Młoda</osoba>, przybrana w strój
biały odświętny, trochę z wiejska; dziecko mniejsze niesie na ręku, starsze wiedzie za rączkę; dzieci są również, jak ona, przybrane bialutko i wystrojone; na główkach mają wianuszki z kłosów.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529750705965-851726851"/><motyw id="m1529750705965-851726851">Ofiara</motyw>Bóg z wami.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Bóg nade mną.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Idziecie pono<pe><slowo_obce>pono</slowo_obce> (gw.) --- podobno, najwyraźniej.</pe> sami, hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe>.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bogu się patrzy dań ---/
ofiarę niosę, --- wiedę<pe><slowo_obce>wiedę</slowo_obce> (gw.) --- wiodę, prowadzę.</pe> sama.<end id="e1529750705965-851726851"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tak wam się świętość w oczach świetli,/
wy młoda.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Marność, co spali się i zetli,/
moja uroda.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Cudza przewina;/
wyście bo rośli, jak krew żądała,/
jako w ostępie kwiat, roślina,/
bujno i płodno.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Czas jest, że wiem, co Bóg przeklina./
Czas, bym się sługą stała godną/
i krew uhamowała.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Po was niczego nikt nie czeka.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tym łatwiej spełnię wszystko moje.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Was do niczego nikt nie wzywa.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Toć to już wie gromada cała,/
że prze mnie<pa><slowo_obce>że prze mnie</slowo_obce> (gw.) --- że przeze mnie.</pa> klątwy złość straszliwa.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Na tobie nikt nie szuka kary.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Święconej ja się imam wiary,/
przed Piekłem Niebo straż tu trzyma.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ano jest jeszcze nad obima<pe><slowo_obce>nad obima</slowo_obce> --- nad oboma.</pe>/
Moc przebaczenia, ukojna,/
co groźby w nicość mieni.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Samiście rzekli: trza ofiary.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ofiary z żywych płodów ziemie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jenoście słowo pół pojeni<pe><slowo_obce>pojeni</slowo_obce> (gw.) --- pojęli, zrozumieli.</pe>, ---/
trza dać, co ludzkie zlęgło plemie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Gdzie wy idziecie!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe>, --- wy stoicie w pół drogi ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529750809351-2632113559"/><motyw id="m1529750809351-2632113559">Ofiara, Grzech, Poświęcenie, Ogień, Szaleństwo, Wiara</motyw>Strojne wiedziecie, strojniście w bieli.</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Duszyczki czyste, boscy anieli/
pojmą strzec.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O jakiejże to mówisz drodze?/
że ja to niby poły stoję?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Królestwo sobie w niebie roję, ---/
jak wam to rzec --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O twój się rozum niepokoję,/
kobieto ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Chcę za tych złotych bram podwoje/
Edeńskich<pa><slowo_obce>bramy edeńskie</slowo_obce> --- bramy rajskie.</pa> biec.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Umysł ci splątał się niebodze,/
zmyślonych gróźb podnietą.</strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zmyślone było szczęście moje;/
groźby dosięgły mię żarliwe;/
czas, by się wypełniło.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jakąż obłędną rwiesz się siłą ---/
Patrz, by cię złe nie omamiło.</strofa></kwestia>



 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Bóg sam mnie król nade mną! ---/
Wy precz...</strofa></kwestia>


 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Zbłąkana,</wers_cd>/
cóż to ty gadasz?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ja skazana.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Gdzie wiedziesz dzieci!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Na ofiarę.</wers_cd>/
--- Chcę by się wielka stała/
rzecz --- tam.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Zbrodnia!?</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Za grzech śmiertelny.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zbrodnia!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ja spłonę, dzieci spłoną!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O grozo!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Stos już zgotowiono.</wers_cd></strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Stos!!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wedle waszych słów.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ofiary żywe!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd><begin id="b1529750982582-396481071"/><motyw id="m1529750982582-396481071">Wizja, Szaleństwo, Wygnanie, Grzech, Przekleństwo, Dobro, Zło</motyw>Wyście rzekli,</wers_cd>/
ja oto klątew tych przyczyna.<end id="e1529750809351-2632113559"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Bóg rozum mąci, gdy przeklina/
wyzwałaś Boga, --- ty zbrodniarka!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Precz stąd, wy Boga mi nie gródźcie<pe><slowo_obce>wy Boga mi nie gródźcie</slowo_obce> --- nie zagradzajcie mi [drogi do] Boga.</pe>./
Mojej Niedoli ja żniwiarka;/
Jakież mnie życie, wypędzonej?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ty wypędzona?! Tak okrutnie!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Pogarda wszystka pogardzonej.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Chcesz śmierci?! Straszna twoja Dola!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>,,Wyżeńcie het na pola" ---/
słyszałam wyrok; to jak młotem,/
Serce mi biło; wiem o stosie;/
tym jednym duszę zbawię;/
jakiesi<pe><slowo_obce>jakiesi</slowo_obce> (gw.) --- jakieś.</pe> księgi piszą o tem/
Boskie. --- Kędy się zwrócę wylękniona,/
ścigają wszędy mię zwidzyska<pa><slowo_obce>zwidzyska</slowo_obce> (gw.) --- przywidzenia.</pa>/
po nocach, w dniu, na jawie,/
jacyś mię gonią, widzę z bliska/
przy twarzy tuż ich twarze,/
już, już nade mną ich ramiona,/
rąk podniesionych zwarte koliska./
Ciskają na mnie gruz, kamienie,/
uciekam darmo, --- gonią, gonią,/
próżno się chronię przed ołtarze,/
wołają: Śmierć, Śmierć, Zatracenie!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>--- Złe Moce przyszły po nią!!<end id="e1529750982582-396481071"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>W miarę słów <osoba>Młodej</osoba>, <osoba>Pustelnik</osoba> cofa się w przerażeniu i znika ku stronie kościoła. <osoba>Młoda</osoba>, po jego odejściu, rozgląda się po ogródku, po otoczeniu całym, postępuje krok za krokiem bardzo wolno, zawsze prowadząc starsze dziecko za rączkę, a młodsze niosąc na ręku.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529751184663-2429459197"/><motyw id="m1529751184663-2429459197">Modlitwa, Ofiara, Grzech, Poświęcenie</motyw>Dziatek tych moich zlituj małych,/
w giezłeczkach<pa><slowo_obce>w giezłeczkach</slowo_obce> (gw., daw.) --- w koszulkach.</pa> białych:/
otom je godnie ustroiła/
i siebie samą przygodziła<pa><slowo_obce>przygodziła</slowo_obce> --- godnie ubrała.</pa>./
We włos im wplotłam kłosy zżęte,/
jako, że w Szczęściu są poczęte;/
jako, że Nieszczęść gnie je Dola,/
kłos złoty sierpem żęłam z pola./
Niedługą chwilę już pożywię<pa><slowo_obce>pożywię</slowo_obce> (gw., daw.) --- pożyję.</pa>./
Weźmij je do się w niebo twoje,/
gdzie złote Słońce w ogniach wre,/
za Empirejskich<pa><slowo_obce>Nieba Empirejskie</slowo_obce> --- wyrażenie znane chłopom z kolędy.</pa> bram podwoje./
Wieczyście pokój znacz mej duszy;/
zali<pe><slowo_obce>zali</slowo_obce> (daw, gw.) --- czy, czyż.</pe> błękitów twych poruszy,/
mój płacz, ---/
zali Cię moja skarga sięże<pe><slowo_obce>sięże</slowo_obce> (daw., gw.) --- sięgnie, dosięgnie.</pe>:/
tych się obłoków białych chyta<pa><slowo_obce>chyta</slowo_obce> (gw.) --- chwyta.</pa>;/
patrz, w całun nędzy upowita<pe><slowo_obce>upowita</slowo_obce> --- spowita.</pe>,/
u tronów twoich lęże<pe><slowo_obce>lęże</slowo_obce> (daw., gw.) --- legnie, polegnie, położy się.</pe>./
Nędze to przed cię te ubiory,/
ten strój, bogactwo moje;/
patrz, jako serce dla cię stroję,/
byś mi uchylił bram zawory./
Żywa, przez ogień pójdę żywy,/
przeniosę<pe><slowo_obce>przenieść</slowo_obce> --- znieść, przecierpieć.</pe> ból i żar straszliwy,/
bądźże ty litościwy./
Miłość dziś moja katem dla mnie/
a przeczże<pe><slowo_obce>przeczże</slowo_obce> --- przecież.</pe> żyłam w niej niekłamnie;/
jako gołębie żyłam Boże,/
jako te w boru bujne zioła,/
naraz mię Los tajemny woła,/
że serce w trwoźnych ogniach gorze<pa><slowo_obce>gorze</slowo_obce> --- gore, [płonie; WL].</pa>./
Bądźcie mi zdrowe, bądź mi zdrowa/
Radości i Wesele,/
żegnaj Słońce, ---/
niechajże oczu mych nacieszę,/
ostatni raz się k'tobie<pe><slowo_obce>k'tobie</slowo_obce> (daw., gw.) --- ku tobie, w twoją stronę.</pe> patrzę./
<begin id="b1529751556466-1786507048"/><motyw id="m1529751556466-1786507048">Ogień, Ofiara</motyw>Oto na stos skazana idę;/
glina, rozsypię się w popiele:/
ostatnim grzechem Śmierci grzeszę/
grzech,/
co mych grzechów pamięć zatrze./
Dawasz Sędzio Sprawiedliwy/
nade mną młodą sąd straszliwy/
ognia żywego;/
skłoń duszy mojej czystej/
Światłości Wiekuistej/
Nieba Rajskiego./
Ciało zetlałe w popioły/
wichr zwieje z prochem pospoły<pe><slowo_obce>pospoły</slowo_obce> --- pospołu, wespół, razem.</pe>/
we czworą świata stronę<pe><slowo_obce>we czworą świata stronę</slowo_obce> (gw.) --- w cztery świata strony.</pe>,/
a dusza gołębica biała/
zwól, by z popielnych zgliszczów wstała/
w jasności nieskończone.<end id="e1529751556466-1786507048"/><end id="e1529751184663-2429459197"/></strofa></kwestia>



<didaskalia>Idzie powolnie, okalając domostwo; drzwi na plebanii ostawiła<pe><slowo_obce>ostawić</slowo_obce> (daw., gw.) --- zostawić.</pe> otwarte, z widokiem na przestrzał, więc ją widać teraz, gdy idzie przez natonie<pa><slowo_obce>natonie</slowo_obce> (gw.) --- podwórko na tyle domu.</pa>, po drugiej stronie budynku. --- Po chwili widać ją jeszcze raz w górze ponad dworkiem, idącą wzdłuż wału, aż znika w ugorze. Po jakimś czasie słychać z daleka turkot wozu, coraz się zbliżający; wozu, który pędzi; w pobliżu plebanii słychać, jak na gościńcu gwałtowny turkot naraz ustaje; wóz się zatrzymał; ktoś z wozu, słychać, jak zeskakuje na równe nogi, --- biegnie ku plebanii: --- <osoba>Ksiądz</osoba>. Dopada szybko wrotek ogrodu, pędem biegnie ścieżką do wrót, wpada w sień, widać go poprzez okna, jak obiega pokoje; nie znalazłszy nikogo, wychodzi znów poprzed wrota sionki, na ogród. Od strony kościoła
spieszy <osoba>Pustelnik</osoba>, z dala już dając mu znaki.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>--- --- --- Jednak jej nie ma...</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nareszcie, --- wracasz --- by nie za późno!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co wy mówicie? --- pędziłem konie/
w cwał.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Rwie mnie niepokój.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Lęk i niepokój mnie tu gnał.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Strzec by ją trzeba.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Kędyś<pe><slowo_obce>kędyś</slowo_obce> (daw., gw.) --- gdzieś.</pe> poszła.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Posłać za nią, pogonić.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Na izbie chusty porozrzucane,/
poszła ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wygnana!</wers_cd>/
Wyście nieszczęsną gnali!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Sama mówiła, że będzie stronić/
ode mnie, --- jakoż bronić,/
czego żądała?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Zlękniona tu przede mną stała/
i Piekieł łuna/
w twarz jej rzucała się paląca, ---/
...drżała ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tu z wami rozmawiająca?!/
O czym ---?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O ogniach Odkupienia,/
Czyścowej męce, dusz Zbawieniu,/
krzykiem grożąca!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Straszna mi w oczach truna/
się zjawia, --- sprawdzają podejrzenia./
--- Mówiła więcej --- że --- ---</strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Mów!!</wers_cd>/
O hańbo! --- Więc to twoje/
mówiła słowa --- ?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dziwna, przekorna twoja mowa/
gdy ja tu w lęku stoję ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Chcieliście się jej pozbyć.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kogo?! --- --- /
Słyszała!!!/
wie?! --- !? --- co się stanie!!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Winieneś śmierci tej kobiety.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nic, --- drżałem o ten stos,/
coście kazali stawiać! ---/
No nic, --- teraz już nic ---/
ale ten ciągły lęk, że ona wie! ---/
--- Już teraz nic ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Stos stoi hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> na górze!!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Jaki!!!?</wers_cd>/
Gdzie?! --- hań!? Na ugorze!?/
Więc wy!? --- Beze mnie!? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<didaskalia>milczy</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Prze Boga --- ona! --- gdzie?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Przez was wygnana, porzucona.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kłamstwo! --- Udanie! Dla niepoznaki!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Naszej się prośbie przychyliła/
stosu dopatrzeć, co na twym polu,/
na ugorze ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Poszła tam!!!! --- Boże!</wers_cd>/
tam --- za nią --- pójść --- biec co żywo!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Od paru chwil było już widać <osoba>Parobka</osoba> jak z góry, z wału, szedł powoli, tą samą ścieżką, którą był poszedł; --- okalając dom, idzie przed czoło plebanii i staje przed <osoba>Księdzem</osoba>, ciskając o ziemię powrósła i słuchając z rozdziawiona gębą, czego <osoba>Ksiądz</osoba> krzyczy do <osoba>Pustelnika</osoba>.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ha ty skąd?!</wers_cd>/
W porę! --- za nieszczęśliwą, za nią./
na ugór!! leć!!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dyciem na ugór szedł przed panią/
i z nią się minął na pół drogi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Chodziłeś po co? ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Z rozkazania ---</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Gdzie poszła!!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Szła tam, hań, kaj<pe><slowo_obce>kaj</slowo_obce> (gw.) --- gdzie.</pe> poniosłem wprzódzi,/
co rozkazała nieść.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jej rozkaz! --- co??</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Tych brzemion dwa,</wers_cd>/
co to je Sołtys zakupili.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Paliwa, łuczyw?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ciężkie licho!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ogień! --- Ofiara!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kajby<pe><slowo_obce>kajby</slowo_obce> (gw.) --- gdzieżby.</pe> ta pani co paliła?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co wiesz? Co, --- jak!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>A bo się w cudy postroiła/
białe i szli tak wszystko troje/
śpiewając.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Strój Śmierci. --- Śpiew./
Mówiła co o podpalaniu?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Że jutro Sołtys stos podpalą/
o świtaniu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kłamała może? ---</strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Sama by rady se nie dała,/
a mnie to prawie odegnała/
precz. ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Teraz --- !</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Sama hań ostała.</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia>Wpada zadyszany <osoba>Dzwonnik</osoba>; rozradowany, wbiegł od
strony kościoła i wciąż rękami pokazuje poza siebie, w stronę ugoru, ku wałowi. Ponad linią grzbietu garbnego, ponad wał unosi się czarny, gęsty słup dymu.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Stos gore<pe><slowo_obce>gorzeć</slowo_obce> (daw., gw.) --- palić się, płonąć.</pe>, prose<pe><slowo_obce>prose</slowo_obce> (gw.) --- proszę.</pe> Jegomości!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Ach! a! gore!!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Stąd widać, hajnok<pe><slowo_obce>hajnok</slowo_obce> (gw.) --- tam gdzieś.</pe> ponad strzechą,/
nad kalenicą, ponad wiechą,/
prościutko idzie w niebo,/
smug czarnych chmurą ciemną.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Tam! Co prędzej ze mną</wers_cd>/
wszyscy!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O Jegomościu! coż to? bez co?/
a niech się pali, co wam szkodzi/
ta trocha płodu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Zmilknij stary!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529752012429-2754674426"/><motyw id="m1529752012429-2754674426">Ofiara</motyw>Dym idzie prosty, jak z ofiary/
Ablowej, jak to w Piśmie stoi. ---<end id="e1529752012429-2754674426"/>/
Cóż szkodzi? --- Czegóż tak się boi/
Jegomość, --- że się trocha dymu/
uniesie w niebo?/
A toć popatrzcie, Dobrodzieju,/
jako się już jakoby z cudu,/
po tym palącym dotąd niebie/
rozbiegły chmurki, jak się mnożą/
i deszcz się może puści.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co on powiada? Wrastam w ziemię/
z trwogi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>DZWONNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Toż radość; zwólże<pe><slowo_obce>zwólże</slowo_obce> (daw., gw.) ---  konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że; znaczenie: pozwól.</pe> przecie raz;/
ot, Sołtys idą, sami sproszą<pa><slowo_obce>sproszą</slowo_obce> --- uproszą, doproszą się.</pa>.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wchodzi <osoba>Sołtys</osoba> promieniejący, --- i staje przed <osoba>Księdzem</osoba>, ująwszy się pod boki. Od paru chwil słychać ode wsi, z różnych oddaleń niewyraźne okrzyki radosne: ,,ho, hań, ho! ho!" --- które później coraz się zbliżają ku plebanii.</didaskalia>



 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Niech mi się Sołtys stąd wynoszą/
tej chwili. ---/
Wy nieposłuszni, wy coście może, chowaj Boże,/
do Zbrodni dopuścili<pe><slowo_obce>coście (...) dopuścili</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: co [którzy] dopuściliście.</pe>.</strofa></kwestia>
 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>My tu tej chwili w swoim prawie/ 
i ze mną jest gromada,/
byście już teraz dopuścili,/
co jest, bo jest trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (gw.) --- trzeba, potrzeba.</pe>,/
jako widzicie sami po niebie,/
a reszta pusta zwada./
Bo jest trza!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co rzec...? Sołtysie, ona ---/
człowiek tam ginie!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>To wam się może myli:/
widziałem prawie<pe><slowo_obce>prawie</slowo_obce> (daw., gw.) --- prawdziwie, naprawdę, rzeczywiście.</pe> gospodynię/
i cóż by --- o cóż chodzi?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Sołtysie, bierzcie ludzi ---/
co prędzej, tam! biec, gonić!/
Wy nic nie wiecie!!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jegomość, cóż to we was gorze<pe><slowo_obce>gorzeć</slowo_obce> (daw., gw.) --- palić się, płonąć.</pe>?/
tak w lęku się szarpiecie,/
żeście ją zgnali precz, że poszła, --- --- ?/
<didask_tekst>patrzy się po obecnych</didask_tekst>/
a wy, co wszyscy tak stoicie?/
<didask_tekst>i coraz poczyna miarkować</didask_tekst>/
że ona się na --- swoje --- życie...?/
<didask_tekst>wlepił oczy w <osoba>Księdza</osoba></didask_tekst>/
Jegomość, cóż wam, co się dzieje?/
jakaż was trapi Nęka?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Sołtysie, oto głos mi mdleje,/
Boża stos pali ręka.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Coście wy rzekli?! --- tam?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<didaskalia>nie może wymówić</didaskalia>


 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Poszła!? pobrała dzieci!?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Zgorze!!!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<didaskalia>przerażony, milknie</didaskalia>



<didaskalia>Chłopstwo otacza plebanię.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Co to?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Gromada zbiegła,</wers_cd>/
że zabronicie stosu może, ---/
przyszła, by stosu strzegła.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<didaskalia>znieruchomiony</didaskalia>



<kwestia><strofa>Tam trza<pe><slowo_obce>trza</slowo_obce> (daw., gw.) --- trzeba, potrzeba.</pe> tej chwili wysłać ludzi.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<didaskalia>tuż przy <osoba>Księdzu</osoba></didaskalia>



<kwestia><strofa>Jegomość! Teraz nie posłucha/
nikt, oni stoją murem/
i nie przepuszczą nikogo.</strofa></kwestia>
<naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Krzyczcie!!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>To krzyczcie sami,</wers_cd>/
a widno klątwa dziś nad wami.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Hej ludzie... słyszcie!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Hej gromada!</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Hej słyszcie!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Hej! ksiądz gada!</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Sołtys</osoba> i <osoba>Ksiądz</osoba> starają się przekrzyczeć chłopów, nawołujących radośnie: ,,haj ho ho!" ,,ho ho!", którzy zbitą masą walą się ku plebanii i zastępują łańcuchem drogę wszystkim, którzy by chcieli w stronę ugoru biec.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ludzie, tej chwili. --- gońcie chyżo/
tam na ugor, --- na stos!! --- --- --- /
Ze dworu wyszła stąd kobieta/
z dwojgiem dzieci/
i może się tej chwili Los/
tych trojga waży. --- --- --- /
Hej ludzie --- patrzcie; mnie po twarzy/
łzy cieką, --- oto drżę od lęku,/
bom oto sam strasznymi słowy/
przed nią wypomniał, co ją czeka,/
za grzech na tamtym kiedyś świecie,/
grzech --- ten --- klątewny --- ze mną.../
i ludzie, teraz ona może ---/
siebie i dzieci --- ---</strofa></kwestia>


<didaskalia>omdlewa</didaskalia>



<didaskalia>Przy ostatnich słowach <osoba>Księdza</osoba> wreszcie gromada ucisza się zupełnie, słuchająca; gdy <osoba>Ksiądz</osoba> opada omdlały, podchwytują go ludzie pod ramiona; spora część wsiowych, wśród nich <osoba>Parobek</osoba> plebański, biegną na wał i za wałem znikają w kierunku ugoru.</didaskalia>



<didaskalia>Od ugoru, od słupa dymu ukazują się trzy gołąbki lecące.</didaskalia>



<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>






<kwestia><strofa>I./
<begin id="b1529757023261-80481474"/><motyw id="m1529757023261-80481474">Ptak, Matka, Dziecko</motyw>O patrzcie ptasząt troje leci/
hań, od ugoru, dziwno białe/
gołąbki ano, ---/
jakaż im jasność skrzydła świeci/
łuną srebrzaną.</strofa>




<strofa>II./
Co to, patrzajcie, przystanęły/
w powietrzu krążą, letą ka dwór<pa><slowo_obce>letą ka dwór</slowo_obce> (gw.) --- lecą, gdzie jest dwór.</pa>/
plebański --- tu, ---/
jakaż im jasność łyska<pe><slowo_obce>łyskać</slowo_obce> --- błyskać, połyskiwać.</pe> z piór.</strofa>




<strofa>III./
Przysiadły u kalenice<pa><slowo_obce>u kalenice</slowo_obce> (daw., gw.) --- na szczycie dachu, strzechy.</pa>/
pióreczkami trzepotą<pa><slowo_obce>trzepotą</slowo_obce> (gw.) --- trzepocą, trzepotają.</pa> i biją;/
pod skrzydła do samice<pa><slowo_obce>do samice</slowo_obce> (gw., daw.) --- do samicy.</pa>/
pisklęta dwa się kryją./
Gołębica je matka łagodzi,/
całowaniem kwilenie spokoi<pe><slowo_obce>spokoić</slowo_obce> --- uspokajać.</pe>,/
za dzióbki je dzióbiem wodzi/
i słodem żywnym poi.<end id="e1529757023261-80481474"/></strofa></kwestia>





<didaskalia><osoba>Ksiądz</osoba> prowadzony postępuje naprzód i patrzy ku wałowi, skąd ciągle jeszcze w kłębach dym się unosi.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Już poszli, wnetki<pa><slowo_obce>wnetki</slowo_obce> (gw.) --- wnet.</pa> tu nadlecą,/
a dyć się uspokójcie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529757071844-1235435031"/><motyw id="m1529757071844-1235435031">Ptak, Omen, Przekleństwo, Ofiara</motyw>Kaj<pe><slowo_obce>kaj</slowo_obce> (gw.) --- gdzie.</pe> wy patrzycie wszyscy?</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wróżba: --- oto te trzy ptaki,/
Gołębie lecą ode stosu,/
z czarnego dymu wyłonione;/
Znak, że tam ocalone/
ludzie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wróżba, to wróżba, słyszcie. Znaki!/
Przysiadły u kalenice,/
pióreczkami trzepotą<pe><slowo_obce>trzepotą</slowo_obce> (gw. forma) --- trzepocą.</pe> i biją;/
pod skrzydła do samice/
pisklęta dwa się kryją.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wita was mirem<pe><slowo_obce>mir</slowo_obce> --- pokój.</pe>,</wers_cd>/
ta gołębica, goniec:/
Że Bóg poniecha klęsk i plag,/
że klątwom koniec. ---/
Patrzajcie wicher już się zrywa,/
obłoki lecą coraz więtsze<pa><slowo_obce>więtsze</slowo_obce> (gw.) --- większe.</pa>;/
jaskółce<pa><slowo_obce>jaskółce</slowo_obce> (gw.) --- jaskółki.</pa> płoszą się od gniazd/
i tuż nad ziemią gonią wirem.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Świst jaskółek.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Goniec! Zwiastuny! --- Mir! --- Dopełnione!/
Klątwie koniec ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jak wam się oczy dziwno jarzą/
i w moment z nagła mgleją<pa><slowo_obce>mgleją</slowo_obce> (gw.) --- mdleją.</pa>. ---/
Coś mówi, --- dysze, --- he słyszycie?/
Jegomość, --- cieszcie się nadzieją;/
pojrzycie ino hań --- do góry,/
kaj te ptaszęta białe.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Pójrzcie Jegomość, hań dwa małe/
pod matczynymi rade pióry.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ze stosu, z dymów tu nadbiegły/
powietrzem gnane: zakrążyły/
nad twoją głową/
i hań przysiadły; dobra wróżba:/
że twoje ocalone.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>...Więc wy mówicie, że one/
zbiegły od stosu/
i tu od czarnych dymów lecą?!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O patrzcie, jak piórkami świecą/
z palących zgliszczów wylęgnione<pe><slowo_obce>wylęgnione</slowo_obce> --- wylęgnięte; te, które się wylęgły.</pe>! ---/
O patrzcie, ku wam się trzepocą!/
Wy się patrzycie, was witają,/
was to witają --- was.<end id="e1529757071844-1235435031"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>
<akap>Chwila zupełnej ciszy, wyczekiwania; gdy <osoba>Ksiądz</osoba>, dostrzegłszy gołębi<pe><slowo_obce>dostrzegłszy gołębi</slowo_obce> --- dziś z B.: dostrzegłszy gołębie.</pe>, w nie się patrzy zdumiony i cały się w myślach mieni<pe><slowo_obce>mienić się</slowo_obce> (daw., gw.) --- zmieniać się.</pe>.</akap>

<akap>Z góry, z wału nagle pędem zbiega <osoba>Parobek</osoba>, w śmiertelnym strachu; dech mu zaparło; dopada przed <osoba>Księdza</osoba> i upada na ziemię dysząc, wreszcie straszliwym głosem woła:</akap>


</didaskalia>


 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O Jezu, Jezu! --- Jezu! --- ---</strofa></kwestia>
 
<didaskalia><osoba>Ksiądz</osoba> zrozumiał, nim jeszcze <osoba>Parobek</osoba> upadł przed niego i tejże chwili, gdy podniósł głowę w górę, dostrzega, jak gołębie ze strzechy się trzepocą i do odlotu zrywają niecierpliwymi skrzydłami.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529758015301-3655446235"/><motyw id="m1529758015301-3655446235">Ptak, Dusza</motyw>Żegnajcie ptaki wysłannice/
niebieskich świętych ziem,/
dusze mych drogich, gołębice!/
Znam, odgaduję --- wiem!/
Wyście już zbyły ciał męczarni,/
wy, oczyszczeni ofiarami,/
ptacy niebiescy --- lećcie w niebo/
żegnajcie! --- lećcie w Niebo dusze!/
Czyste anioły... błogosławię/
i znakiem krzyża rozwiązuję/
byt wasz doczesny. --- Wieczność świeci/
nad główeńkami moich dzieci!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Amen. ---/
O dziwy! w niebo, patrzcie, lecą<end id="e1529758015301-3655446235"/>;/
w niebo,/
hen coraz wyżej, wyżej coraz...</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Ksiądz</osoba>, skoro chwila zachwytu minęła, pochyliwszy
głowę, przed sobą na ziemi widzi <osoba>Parobka</osoba>; chwyta go i szarpie gwałtownie.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O Sądzie, karo! Mów, człowieku!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O Jezu! --- Co, co? --- co?/
<begin id="b1529758077558-2331371596"/><motyw id="m1529758077558-2331371596">Ogień, Szaleniec, Szaleństwo, Kobieta, Upiór</motyw>Czego wy chcecie, --- tam spaleńce!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Tam...</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia>chce biec</didaskalia>


 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<didaskalia>leżąc na ziemi, chwyta go za suknie</didaskalia>



<kwestia><strofa>Nie chodźcie --- tam --- nie! ---/
Wy nie! ---/
W ogniach się wiją potępieńce,/
wichrzysko z dymem hula!/
Ona! --- O Jezu!!/
Dzieci w piecysko<pe><slowo_obce>piecysko</slowo_obce> (gw.) --- forma augmentatywna od <slowo_obce>piec</slowo_obce>; wielki piec.</pe> powrzucała/
i drze się, wrzescy<pe><slowo_obce>wrzescy</slowo_obce> (gw.) --- wrzeszczy.</pe> oszalała,/
a biała na niej koszula/
i chusty, i spódnica biała,/
w łachmany poozdzierane<pe><slowo_obce>poozdzierane</slowo_obce> --- porozdzierane.</pe>./
Po polu --- lata --- jak Strzyga<pe><slowo_obce>strzyga</slowo_obce> --- w wierzeniach ludowych upiór żywiący się ludzką krwią; posiadał zdolność zmieniania kształtów, często przybierał postać kobiecą.</pe>/
...a żagiew z drew wyrwała,/
to ją gonią hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> chłopy,/
a bo się odgrażała,/
że spali wieś/
i prosto haw<pe><slowo_obce>haw</slowo_obce> (gw.) --- tu.</pe> na szopy/
mierzała<pe><slowo_obce>mierzała</slowo_obce> --- zmierzała, kierowała się.</pe>...<end id="e1529758077558-2331371596"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Chwyćcie ją! --- żywo!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Dyć<pe><slowo_obce>dyć</slowo_obce> --- przecież.</pe> ją gnają, ---</wers_cd>/
to ci tak leci, jak skrzydlata,/
trza jej zajść drogę stąd tu.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Lećcie! --- leć, gońże!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Wiecie --- nie mogę.</wers_cd>/
Bom się zaląkł --- Złej Moce;/
takie się wszędy noce/
czarnych chmurzysków kładą.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Burza będzie.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PAROBEK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Nadchodzi.</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Nadchodzi noc chłoniąca.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Napróżne<pe><slowo_obce>napróżny</slowo_obce> --- próżny, daremny, nadaremny.</pe> szamotanie,/
skargi, łzy, lamentowanie,/
nie masz mękom duszy końca.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Nadchodzi Noc chłoniąca,/
coraz się więtszy<pe><slowo_obce>więtszy</slowo_obce> (gw.) --- większy.</pe> wicher zrywa,/
gałęzie trzaska suche;/
widzicie Zawieruchę, ---/
nade wsią burza stanie!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Próżno skargi, łzy, lamenty/
nie masz mękom duszy końca. ---</strofa></kwestia>


<didaskalia>krzyczy</didaskalia>


 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Jak szarpie się, jak krzyczy w głos,/
trzymajcie go pod ręce.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba><begin id="b1529758395635-82418705"/><motyw id="m1529758395635-82418705">Ojciec, Ksiądz, Dziecko, Los, Zdrada, Wiara</motyw>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ja człowiek, ojciec nieszczęsny/
zaparłem się mojej krwie<pe><slowo_obce>krwie</slowo_obce> (daw., gw.) --- dziś D.lp: krwi.</pe>,/
dzieci mi giną w męce!/
Wydałem me dzieci na ognie, na stos!/
Rozpacz wnętrzności rwie!/
Los! --- Los! --- Los!/
Czymże mi była moja Wiara:/
Sen, Sen, przesądny Czar!/
Piekło i Niebo leci w gruz,/
zapada się w otchłanie. ---/
O Panie! Ty ponad odmętem,/
co sądzisz niezbłaganie,/
jakich żem godzien inszych kar,/
jak te, co patrzę na nie!...<end id="e1529758395635-82418705"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529758435992-18217206"/><motyw id="m1529758435992-18217206">Szaleniec, Ogień, Kobieta</motyw>Co to błyska wśród krzaków?/
Co to hań drogą leci?/
Jak skrami żagiew ciska!/
Iskrzącą zamieć nieci!/
To ona pędzi Szalenica,/
jak opętańce,/
jakie ożogiem<pe><slowo_obce>ożóg</slowo_obce> --- płonąca żagiew, polano.</pe> tnie błyskańce,/
jak chłopom się opędza, ---/
tu leci --- ! ---<end id="e1529758435992-18217206"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>
<akap>Coraz więcej się ściemnia; widać, jak z wału, z góry część chłopstwa leci w popłochu, dzieci i wyrostki; za nimi tuż na garbach wału <osoba>Młoda</osoba> z kołem<pe><slowo_obce>koł</slowo_obce> --- kołek, drąg.</pe> palącym w ręku, w strzępach białego stroju; staje chwilę i zbiega na dół ścigana przez chłopów, co tuż za nią biegną. Chcąc się dostać do wsi, wpada na ogrodzenie kościelne; zapędzają ją stamtąd, że ścigana leci samym przodem ogródka, wpada w ozwarte<pe><slowo_obce>ozwarty</slowo_obce> (gw.) --- otwarty.</pe> wrotka<pe><slowo_obce>wrotka</slowo_obce> --- drzwiczki; małe wrota.</pe> ogrodu, przez strwożonych toruje sobie drogę ożogiem i dostaje się pod plebanię.</akap>


 
<akap>Niebo się łyska</akap>


</didaskalia>


 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Piorun się łyska hań<pe><slowo_obce>hań</slowo_obce> (gw.) --- tam.</pe> od chmur,/
chwytajcie onę<pe><slowo_obce>onę</slowo_obce> (gw.) --- ją.</pe>!/
tu, --- haw<pe><slowo_obce>haw</slowo_obce> (gw.) --- tu.</pe> --- tu!! ---</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<didaskalia>stoi na stopniach przed plebanią z ożogiem płonącym wzniesionym, woła wielkim głosem</didaskalia>



<kwestia><strofa><begin id="b1529758648333-2118546609"/><motyw id="m1529758648333-2118546609">Szaleniec, Szaleństwo, Prawo, Bóg, Zło, Grzech, Książka</motyw>O ludzie! księgi są spisane,/
w nie prawa Boże wryte,/
a jest w tych kartach wyklinane/
występku zło pożyte... --- --- !!!!<end id="e1529758648333-2118546609"/></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<didaskalia>usiłuje się wyrwać ludziom, którzy go trzymają</didaskalia>


 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Trzymajcie go za ręce!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba><kwestia><strofa>Rwie się i szarpie w męce.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Prowadźcie go do izb.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wstrętem się gnie<pe><slowo_obce>wstrętem się gnie</slowo_obce> --- wygina się ze wstrętem.</pe> od przyzb.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>SOŁTYS</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dzierż<pe><slowo_obce>dzierżyć</slowo_obce> --- trzymać.</pe> mocą<pe><slowo_obce>mocą</slowo_obce> --- siłą; tu: przemocą, na siłę.</pe>.</strofa></kwestia>
<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><wers_cd>Prze<pa><slowo_obce>prze</slowo_obce> --- napiera.</pa> szalony.</wers_cd></strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>KSIĄDZ</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Potępiony! potępiony!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Chłopi go puszczają. --- staje obłędny na środku, nagle zwraca się w stronę gościńca, pędem wybiega.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529758870581-3090053338"/><motyw id="m1529758870581-3090053338">Szaleństwo, Szaleniec, Święty, Ogień, Lud, Sąd, Morderstwo</motyw>Iskrami w ślipia miota!/
Strzyga, Strzyga, wieś spali!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Z płomieni Rajskie Wrota!/
Ciesz się Boże ogniami.</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Strzyga! Diablica!!/
Imajcie się<pe><slowo_obce>imać się czegoś</slowo_obce> --- chwytać się za coś.</pe> kamieni!/
gruzów, a gliny! ---/
Bić ją --- haw<pa><slowo_obce>haw</slowo_obce> (gw.) --- tu.</pa>, z hawtąd<pa><slowo_obce>z hawtąd</slowo_obce> (gw.) --- stąd.</pa>!/
Otoczcie ją w półkole!/
Pod mur!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tędy mnie droga!/
Nie gródźcie wy mnie Boga!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Haj, no! --- zaprzyjcie wrota!/
przeleci bez natonie!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Gdy <osoba>Młoda</osoba> rzuca się ku drzwiom plebanii, by przez
sień ujść, ktoś już był zabiegł i nagle wrota od wewnątrz zaparł i rygle zasunął, że <osoba>Młoda</osoba> ostaje przez chłopstwo do wrót przyparta. Teraz odstępują parę kroków od lica ściany plebańskiej, gdzie sama tylko <osoba>Młoda</osoba> stoi. Chwytają kamienistą grudę ze skopanego zagonu i zarzucają ją gradem pocisków.</didaskalia>


 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<didaskalia>upada pod pociskami</didaskalia>



<kwestia><strofa>Ha psy! --- Gazdonie!/
Ha psy! ubiją, ubiją!/
Bóg was siarczystym ogniem spali!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Masz, masz, naści, naże --- !</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Gruz się wali --- Jezu. Maryjo!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Padła --- leży raniona/
żegna się --- krwią maże/
--- o kona!...</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>MŁODA</naglowek_osoba>

<didaskalia>leży na schodkach plebanii powalona; ostatnim wysiłkiem żegna się i krwią, z rany na czole, krzyż na sobie znaczy, --- umiera. Wicher się zrywa, trzaska oknami; piorun bije w pobliżu.<end id="e1529758870581-3090053338"/></didaskalia>


 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Piorun!! we wsiowskie chaty!!/
Tu niedaleko, blisko!/
Mój dom, moja stodoła!/
W moje kopy! --- boisko<pe><slowo_obce>boisko</slowo_obce> --- tu: część podwórza przeznaczona do bicia kłosów cepami w celu wyłuskania ziaren zboża; zwykle płaska, pusta przestrzeń.</pe>!</strofa></kwestia>


<didaskalia>popłoch</didaskalia>


 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<didaskalia>wskazuje trupa</didaskalia>



<kwestia><strofa>Patrzajcie, trup, co krwią się korali,/
Pioruny znęca!/
Jakaś moc nieogarniona/
Przeklętą tę uświęca!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Wieś gore! wieś się pali!/
siarczyste ognie biją!/
Uciekajcie, Uciekajcie!/
<didask_tekst>gromy</didask_tekst>/
Jak ujść!? Rety! Ulewa!!/
O Boże --- poginiewa<pe><slowo_obce>poginiewa</slowo_obce> (gw. forma) --- poginiemy.</pe>!!</strofa></kwestia>

 <naglowek_osoba>PUSTELNIK</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1529759038782-1755207850"/><motyw id="m1529759038782-1755207850">Piorun, Bóg</motyw>Padajcie o ziem głową!!/
Bóg mówi --- Słowo!!!</strofa></kwestia>


<didaskalia>pioruny<end id="e1529759038782-1755207850"/></didaskalia>



<nota><akap>Pisane w czerwcu 1899. Tegoż roku drukowane po raz pierwszy w Krakowie w Drukarni Uniwersytetu Jagiellońskiego w zeszycie 15 i 16 ,,Życia" oraz nakładem Autora w osobnej odbitce, wydanie drugie wyszło w roku 1901. Wydanie trzecie wyszło w roku 1904. Zaś druk wydania czwartego ukończono w sierpniu 1920 r.</akap></nota>


</dramat_wierszowany_l></utwor>