<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/ujejski-maraton/">
    <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Ujejski, Kornel</dc:creator>
    <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Maraton</dc:title>
    <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2025-03-27</dc:date>
    <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1968</dc:date.pd>
    <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
    <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
    <dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (www.wolnelektury.pl).</dc:description>
    <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/ujejski-maraton/</dc:identifier.url>
    <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Kornel Ujejski zm. 1897</dc:rights>
    <dc:source.URL xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">https://polona.pl/preview/0fb39087-ea63-4771-81ed-a463ab90f7ba</dc:source.URL>
    <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kornel Ujejski, Wybór poezyj, Krakowska Spółka Wydawnicza, Kraków 1924.</dc:source>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Poemat</dc:subject.genre>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7847.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">They crashed into Persian army with tremendous force, Walter Crane, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7847/</dc:relation.coverImage.source>
    <dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/htmlmobi/ujejski-maraton.html</dc:relation.hasFormat><meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7944-7</meta><meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/txtmobi/ujejski-maraton.txt</dc:relation.hasFormat><meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7945-4</meta><meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/pdfmobi/ujejski-maraton.pdf</dc:relation.hasFormat><meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7946-1</meta><meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/epubmobi/ujejski-maraton.epub</dc:relation.hasFormat><meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7947-8</meta><meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/mobimobi/ujejski-maraton.mobi</dc:relation.hasFormat><meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7948-5</meta><meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta></rdf:Description>
  </rdf:RDF>

<liryka_l>


<uwaga>
<akap>Wydanie źródłowe:</akap>
<strofa>
Kornel Ujejski, Wybór poezyj, Krakowska Spółka Wydawnicza, Kraków 1924 /
/
https://polona.pl/preview/0fb39087-ea63-4771-81ed-a463ab90f7ba/
</strofa>
</uwaga>
<uwaga>
<akap>Przykładowe ilustracje:</akap>
<strofa>
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:They_crashed_into_Persian_army_with_tremendous_force.jpg :
ilustracja Waltera Crane'a (1845-1915) do rozdziału "The Battle of Marathon" w książce Mary Macgregor "The story of Greece : told to boys and girls" (1914) /
/
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Philippides_-_Willoughby_Vera_-_1925.jpg :
"Filippides", grafika Very Willoughby (1870-1939) z jej książki "A Vision of Greece described and painted by Vera Willoughby" (1925)
</strofa>
</uwaga>

<abstrakt>
<akap>Alegoryczny poemat Kornela Ujejskiego z roku 1844, osnuty wokół epizodu zmagań Greków z Persami; jeden z najważniejszych tekstów tego poety i najpopularniejszych utworów patriotycznych w polskiej literaturze romantycznej.</akap>

<akap>Bitwa pod Maratonem nabrała znaczenia symbolicznego już w starożytności. Ateńczycy nie pierwszy raz bronili ojczyzny, odpierali najazdy obcych wojsk, historyczne i legendarne. Były to jednak walki toczone z pobratymcami, Hellenami z innych, rywalizujących miast-państw. Tym razem młodej demokracji ateńskiej, ustanowionej zaledwie dwadzieścia lat wcześniej, zagrażała inwazja wojsk Persji, największego imperium ówczesnego świata. Mocarstwa, które zagarnęło już wiele krain. Potęgi z obcym językiem, obcą kulturą oraz znienawidzonym przez Ateńczyków ustrojem: skrajnym jedynowładztwem. Dla dumnych ze swojej <slowo_obce>isonomii</slowo_obce>, równości wobec prawa, nie do pomyślenia było korzenie się jak niewolnik i składanie czołobitnych pokłonów do ziemi przed ,,królem królów". Najezdniczej perskiej armii żołnierzy-poddanych Ateńczycy przeciwstawili zwarte szeregi hoplitów-obywateli.</akap>

<akap>Na równinie pod Maratonem 10 000 ateńskich ciężkozbrojnych stanęło przeciw kilkukrotnie liczniejszym oddziałom perskim. Jak później opowiadano, na polu bitwy pojawił się Tezeusz, mityczny heros, który w dawnych czasach zjednoczył Attykę w jedno miasto-państwo.</akap><akap>
Wielkie zwycięstwo przyniosło Ateńczykom chwałę w całej Grecji i wzbudziło wśród Hellenów wiarę we własne siły, w przyszłe zwycięstwa nad Persami. Również dla poszczególnych obywateli, a później ich potomków, udział w bitwie był przedmiotem szczególnej dumy. Najstarszy z wielkich tragediopisarzy, Ajschylos, na własnym grobie kazał umieścić napis, w którym nie wspomina o swej twórczości, ale o udziale w boju pod Maratonem. Kolejne pokolenia powoływały się na bohaterskich maratonomachów jako na wzór męstwa i cnót obywatelskich.</akap>

<akap>Nic dziwnego, że Kornel Ujejski, poeta wcześniej niezbyt się wyróżniający, wybrał Maraton za temat swojego żarliwego apelu do współczesnych. Poemat, który podobno powstał w ciągu dwóch nocy, Ujejski zadeklamował na jednym z wieczorów literackich w salonie Adama Kłodzińskiego, dyrektora Zakładu im. Ossolińskich we Lwowie. Wrażenie było ogromne.</akap>

<akap>,,Przyszły śpiewak <tytul_dziela>Skarg Jeremiego</tytul_dziela> święcił w tym dniu jeden z najpiękniejszych swych tryumfów. Dwudziestoletni, dziwnie ujmującej powierzchowności młodzieniec, czytał z zapałem świeżo ukończony utwór, porywający uczuciem, obrazowością i potęgą słowa <tytul_dziela>Maraton</tytul_dziela>. Liczne i doborowe zgromadzenie słuchało w religijnym skupieniu, zdumione i zachwycone; dotąd bowiem znało autora tylko z romansowego wiersza pt. <tytul_dziela>Gdyby</tytul_dziela>" --- pisał Klemens Kantecki.</akap>

<akap>Względna swoboda, jaką cieszyło się społeczeństwo polskie w zaborze austriackim, oraz skojarzenia geograficzne skłaniały do określonego rozumienia przenośni. Przedstawione w poemacie starcie demokratycznych, europejskich Aten z despotycznym, azjatyckim, rozległym imperium perskim odczytywano jako symbol zmagań Zachodu ze Wschodem, Polski z Rosją, głównym zaborcą. Towarzyszący głównemu tekstowi <tytul_dziela>Wstęp</tytul_dziela>, a zwłaszcza napisane później <tytul_dziela>Zakończenie</tytul_dziela>, jednoznacznie wskazujące na jego alegoryczny i patriotyczny charakter, pierwotnie krążyły w rękopiśmiennych odpisach. Dla zaborcy głoszona w <tytul_dziela>Zakończeniu</tytul_dziela> wiara w przyszłe zwycięstwo, gotowość do poświęceń i pamięci o przeszłości, która będzie dodawać sił do walki o odrodzenie ojczyzny --- były ideami tak niebezpiecznymi, że przez wiele lat cenzura nie dopuszczała ich do druku. Utwór w całości opublikowany został dopiero w roku 1906.</akap>

<akap>W okresie powojennym <tytul_dziela>Maraton</tytul_dziela> stanowił lekturę szkolną aż do czasu zmian w programach nauczania po przemianach ustrojowych w roku 1989.</akap>
</abstrakt>

<nota_red>
<akap>Uwspółcześnienia:</akap>

<akap>* pisownia łączna/rozdzielna:
niema (brak) &gt; nie ma;
coby (która by) &gt; co by;
jabym &gt; ja bym;
zosobna &gt; z osobna;
poddostatkiem &gt; pod dostatkiem;
możnaby &gt; można by;
nacóż &gt; na cóż;</akap>

<akap>* pisownia joty:
Darjusz &gt; Dariusz;
Eretrja &gt; Eretria;
Pitja &gt; Pytia;
miljon &gt; milion;</akap>

<akap>* fleksja, np.:
tem &gt; tym;
własnem &gt; własnym;
drugiemi &gt; drugimi;
swojem &gt; swoim;
</akap>

<akap>* inne zmiany:
pachole &gt; pacholę.</akap>

<akap>Z uwagi na rym i rytm pozostawiono dawne formy: Indyjanami; czerwonem.</akap>

<akap>Dostosowano interpunkcję do współczesnych zasad.</akap>
</nota_red>


<autor_utworu>Kornel Ujejski</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Maraton</nazwa_utworu>

<motto><strofa><slowo_obce>The mountains look on Marathon</slowo_obce>/
<slowo_obce>And Marathon looks on the sea;</slowo_obce>/
<slowo_obce>And musing there an hour alone,</slowo_obce>/
<slowo_obce>I dream'd, that Greece might still be free,</slowo_obce>/
<slowo_obce>For standing on the Persian's grave,</slowo_obce>/
<slowo_obce>I could not deem myself a slave.</slowo_obce><pe><slowo_obce>The mountains look on Marathon...</slowo_obce> (ang.) --- Góry spoglądają na Maraton, a Maraton spogląda na morze; dumając tam godzinami w samotności, śniłem, że Grecja może nadal być wolna; stojąc bowiem na grobie Persów, nie
mogłem uwierzyć, że sam jestem niewolnikiem (George Gordon Byron, <tytul_dziela>Don Juan</tytul_dziela>, <tytul_dziela>Pieśń trzecia</tytul_dziela>, LXXXVI 3; podczas pobytu w Grecji, będącej wówczas pod panowaniem tureckiego Imperium Osmańskiego, Byron 24 stycznia 1810 odwiedził pole bitwy pod Maratonem).</pe></strofa></motto>
<motto_podpis>Byron</motto_podpis>

<naglowek_rozdzial>Wstęp</naglowek_rozdzial>

<strofa>
<begin id="b1707482496702-3775627535"/><motyw id="m1707482496702-3775627535">Śpiew, Radość, Niewola</motyw>Wy chcecie pieśni! --- wy chcecie pieśni,/
Zapewne dźwięcznej i słodkiej dla ucha,/
A ja mam dla was, o! moi rówieśni,/
Pieśń, co przypomni wam brzęki łańcucha.
<end id="e1707482496702-3775627535"/></strofa>

<strofa>Wy chcecie pieśni ni<pe><slowo_obce>ni</slowo_obce> --- tu: niby, tak jak.</pe> kwiatu do wieńca,/
Co by śród<pe><slowo_obce>śród</slowo_obce> (daw.) --- wśród, pośród; tu: w czasie, podczas.</pe> uczty mogła was pochwalić,/
A ja bym pragnął wam w ogniu rumieńca/
Rozmiękłe dusze jak zbroję ostalić<pe><slowo_obce>ostalić</slowo_obce> (daw.) --- nadać czemuś własności stali, uczynić stalowym; tu przen.: zahartować.</pe>.</strofa>

<strofa>O! żal się Boże --- tak młode pacholę,/
Zamiast miłować, muszę nienawidzić/
I jasne czoło omarszczać w mozole/
I czyste usta wykrzywiać --- i szydzić.</strofa>

<strofa>Wciąż się szamocę, szukając sposobów,/
Jakby was zmężnić --- wszystkie drogi mylne!/
A więc z pochodnią wstąpić chcę do grobów,/
Na jaw wygrzebię czyny podmogilne. ---</strofa>

<strofa>
Dawnych olbrzymów przed wami postawię/
I z nimi wskrzeszę stary świat zamarły;/
Może choć wtenczas przy waszej niesławie/
Z wstydem przyznacie, że jesteście --- karły.
</strofa>

<strofa>
Może choć wtenczas, stojąc na pręgierzu<pe><slowo_obce>pręgierz</slowo_obce> --- słup, przy którym dawniej wystawiano skazańców na widok publiczny i wymierzano im karę.</pe>/
Przed sądem świata, przed własnym sumieniem,/
Przyznacie sami, że rdzę na puklerzu<pe><slowo_obce>puklerz</slowo_obce> --- rodzaj okrągłej tarczy, tu ogólnie: tarcza.</pe>/
Można zmyć tylko własnej krwi strumieniem.
</strofa>

<strofa>
Cierpka to mowa --- jak krew spiekła, czarna,/
Ale w niej skryta myśl zbawienia leży;/
Wszak wiecie, bracia! że z cierpkiego ziarna/
Dąb rozłożysty pod niebo wybieży<pe><slowo_obce>wybieży</slowo_obce> --- dziś: wybiegnie. </pe>.
</strofa>

<nota><akap>r. 1845</akap></nota>

<naglowek_rozdzial>1.</naglowek_rozdzial>

<strofa><begin id="b1707482536460-2082027069"/><motyw id="m1707482536460-2082027069">Pożar</motyw>Ha! Sardes<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q232615"/><pe><slowo_obce>Sardes</slowo_obce> --- staroż. miasto w zach. części Azji Mniejszej, stolica Lidii. W 547 p.n.e., po klęsce Krezusa, ostatniego króla Lidii, stało się siedzibą satrapii (prowincji) perskiej. Podczas powstania jońskiego (499--494 p.n.e.), rewolty miast greckich na wybrzeżu Azji Mniejszej przeciwko panowaniu perskiemu, zostało w 498 p.n.e. zaatakowane przez powstańców. Grecy zdobyli i podczas walk doszczętnie spalili miasto, spłonęła również słynna świątynia lidyjskiej bogini Kybele. Po ataku na Sardes do powstania dołączyły greckie miasta-państwa nad Bosforem i Hellespontem, w Karii oraz na Cyprze.</pe> gore<pe><slowo_obce>gore</slowo_obce> (daw.) --- pali się, płonie.</pe>! A spowity w dymie/
Gnuśny mieszkaniec snem rozkoszy drzymie<pe><slowo_obce>drzymać</slowo_obce> --- dziś popr.: drzemać.</pe>/
I osmalone nim przetarł powieki,/
Już go objęły złote ognia rzeki,/
Już nieprzyjaciel stopą pierś mu tłoczył,/
I nóż ocierał, co się w niej obroczył.../
Ha! Sardes gore! lament się rozrasta,/
Ha! Sardes gore!...
<end id="e1707482536460-2082027069"/></strofa>

<strofa>
<wers_cd><begin id="b1707482584479-508639014"/><motyw id="m1707482584479-508639014">Wojna, Przemoc, Wróg, Trup</motyw>Z płonącego miasta</wers_cd>/
Wybiegł niewolnik<pe><slowo_obce>Wybiegł niewolnik</slowo_obce> --- goniec wysłany przez satrapę perskiego do stolicy z wiadomością o napaści na Sardes. Grecy zajęli całe miasto oprócz twierdzy, ale perskiemu garnizonowi pod komendą satrapy i lidyjskim mieszkańcom udało się ich odeprzeć.</pe>, a za nim w pogoni/
Jęk konających przy uchu mu dzwoni; ---/
On leciał nocy osłoniony mrokiem;/
Czasem za siebie rzucał trwożnym okiem,/
A wiatr przez góry za nim żarem dmuchał/
I wrzask niósł z sobą. On stanął i słuchał:/
Może mu teraz wróg braci wyrzyna/
I starą matkę napawa<pe><slowo_obce>napawać</slowo_obce> (daw.) --- poić kogoś (czymś), dawać komuś pić coś.</pe> krwią syna/
I chatę niszczy ogniem i żelazem? ---/
--- Hej, nie ma czasu! Z satrapy<pe><slowo_obce>satrapa</slowo_obce> --- mianowany przez króla namiestnik prowincji (satrapii) w staroż. Persji.</pe> rozkazem/
Pędź dalej, gończe! Jeszcze drogi wiele!/
Gdy wrócisz, trupów policzysz w popiele.<end id="e1707482584479-508639014"/>/
Zerwał się goniec, znękany boleścią,/
Ruszył przez puszczę<pe><slowo_obce>puszcza</slowo_obce> (daw.) --- pustkowie; pusty, dziki teren.</pe> z nakazaną wieścią/
I biegł tak skoro<pe><slowo_obce>skoro</slowo_obce> (daw.) --- szybko.</pe> aż do wschodu słońca;/
A gdy na czatach<pe><slowo_obce>na czatach</slowo_obce> --- tu: na posterunku; <slowo_obce>na czatach zszedł innego gońca</slowo_obce>: w rozległym imperium perskim funkcjonował opisany przez Herodota (<tytul_dziela>Dzieje</tytul_dziela> VIII 98) system pocztowych kurierów królewskich: konny posłaniec bez względu na pogodę podążał do oddalonej o dzień drogi kolejnej stacji, gdzie przekazywał powierzoną wiadomość swojemu zmiennikowi; wiadomość przekazywana Drogą Królewską łączącą Suzę i Sardes, ciągnącą się na długości ponad 2,5 tys. km, docierała w ciągu tygodnia, podczas gdy podróż pieszo zajmowała trzy miesiące.</pe> zszedł<pe><slowo_obce>zszedł</slowo_obce> (daw.) --- spotkał, idąc.</pe> innego gońca,/
»Hej, Sardes gore! Do Suzy<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q180773"/><pe><slowo_obce>Suza</slowo_obce> --- staroż. miasto w ob. Iranie, stolica Elamu, później jedna z rezydencji królewskich (stolic) perskiego imperium Achemenidów; położone ok. 250 km na wsch. od Tygrysu, pomiędzy rzekami Karche i Dez.</pe>! Do Suzy!«/
Krzyknął i wrócił; a tamten przez gruzy/
Jak struś popędził, rozwinąwszy skrzydło ---/
I znikł przed słońcem jak nocne straszydło.
</strofa>

<naglowek_rozdzial>2.</naglowek_rozdzial>

<strofa>Suza, wiosenna królewska stolica,/
Jako wybrana młoda miłośnica,/
Rozpieszcza pana; o, bo jej kochany/
Zatęskni w lecie do swej Ekbatany<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q696193"/><pe><slowo_obce>Ekbatana</slowo_obce> --- starożytna stolica państwa Medów, później jedna z rezydencji królewskich (stolic) perskiego imperium Achemenidów.</pe>,/
A stamtąd w zimie mknie do Babilonu<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q5684"/><pe><slowo_obce>Babilon</slowo_obce> --- starożytne miasto w środkowej Mezopotamii (ob. Irak), nad Eufratem, dawna stolica Babilonii, słynna z opisanych przez Herodota potężnych murów obronnych i wiszących ogrodów królowej Semiramidy; w okresie perskim jedna z rezydencji królów perskich (stolic państwa).</pe>;/
A gdy się skłoni do wiecznego schronu<pe><slowo_obce>schron</slowo_obce> (daw.) --- schronienie.</pe>,/
W Persepolisu<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q129072"/><pe><slowo_obce>Persepolis</slowo_obce> (dziś ndm) --- staroż. miasto w Persji, w ob. zach. Iranie; zał. przez Dariusza I Wielkiego w 518 p.n.e.; jedna z królewskich rezydencji perskiego imperium Achemenidów, ceremonialna stolica państwa; <slowo_obce>W Persepolisu skałach grób wyrąbie</slowo_obce>: w górskiej dolinie ok. 12 km od Persepolis wykuto w ścianie skalnej komory grobowe, w których pochowano perskich królów z dynastii Achemenidów, w tym Dariusza I Wielkiego.</pe> skałach grób wyrąbie,/
I na wiek wieków uśnie w katakombie<pe><slowo_obce>katakomba</slowo_obce> --- tu: grobowiec; dziś <slowo_obce>katakumby</slowo_obce>: system połączonych ze sobą podziemnych korytarzy z wnękami lub komorami grobowymi, pełniący funkcję cmentarza.</pe>.</strofa>

<strofa><begin id="b1707482636462-2191527789"/><motyw id="m1707482636462-2191527789">Król, Uczta</motyw>W Suzie, na dworze, król Dariusz<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q44387"/><pe><slowo_obce>Dariusz I Wielki</slowo_obce> (ok. 550--485 p.n.e.) --- król perski (od 521) z dynastii Achemenidów, odnowiciel państwa, zdobywca; zreformował administrację, przepisy prawa, system podatkowy i armię, rozbudował sieć dróg, stworzył sprawnie działający aparat państwowy zarządzający największym imperium ówczesnego świata, rozciągającym się od Tracji, Macedonii, Azji Mniejszej i Egiptu na zachodzie aż po dolinę Indusu na wschodzie; dokonał inwazji na Grecję kontynentalną, rozpoczynając tzw. wojny perskie.</pe> ucztuje;/
Sto cudnych dziewic jemu usługuje,/
Sto niewolników na klęczkach się wije; ---/
On innej wody przy stole nie pije,/
Tylko z Choaspu<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q1472376"/><pe><slowo_obce>Choaspes</slowo_obce> --- ob. Karche, rzeka w prowincji Chuzestan w płd.-zach. Iranie, płynąca z gór Zagros na południe, wpadająca do Tygrysu w pobliżu jego połączenia z Eufratem; w starożytności słynęła ze swojej świeżej, czystej wody; <slowo_obce>On [król perski] innej wody przy stole nie pije,<br/> Tylko z Choaspu dalekiej krynicy</slowo_obce>: wg Herodota (<tytul_dziela>Dzieje</tytul_dziela> I 181) i późniejszych autorów antycznych królowie perscy pili wodę wyłącznie z Choaspesu, nad którym leżała Suza, nawet podczas wypraw wojennych armii prowadzonej przez króla towarzyszyły wozy z naczyniami z przegotowaną wodą z tej rzeki; tu autor, chcąc pokazać rozległość imperium perskiego, obejmującego w wyniku podbojów Dariusza Wielkiego także dolinę Indusu, pomylił Choaspes przepływający przez okolice Suzy z inną rzeką o tej samej starożytnej nazwie, zwaną też Zuastus a. Guraeus, wypływającą z gór Hindukusz w płn. Afganistanie i wpadającą do Indusu niedaleko miejsca, gdzie wpływa do niego rzeka Kabul (staroż. Kofes).</pe> dalekiej krynicy,/
A chleb je tylko z eolskiej<pe><slowo_obce>Eolia</slowo_obce> --- kraina hist. na płn.-zach. wybrzeżu Azji Mniejszej, zasiedlona przez Greków mówiących dialektem eolskim.</pe> pszenicy,/
A wino jego, to aż z Chalibamu<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q1059551"/><pe><slowo_obce>Chalibam</slowo_obce> --- właśc. <slowo_obce>Chaldia</slowo_obce>: region hist. w płn.-wsch. Azji Mniejszej zamieszkiwany przez staroż. lud Chalibów (Chaldów).</pe>,/
Sól z puszcz Afryki, ze świętego chramu<pe><slowo_obce>chram</slowo_obce> --- świątynia.</pe>/
Zewsa-Ammona<pe><slowo_obce>Sól z puszcz Afryki, ze świętego chramu Zewsa-Ammona</slowo_obce> --- w oazie Siwa na egipskiej Pustyni Zachodniej, 550 km na zach. od Nilu, znajdowała się ważna starożytna świątynia z wyrocznią egipskiego boga Amona, utożsamianego z greckim Zeusem; wg rzymskiego pisarza Pliniusza <tytul_dziela>(Historia naturalna</tytul_dziela> XXXI, IX) w pobliżu świątyni pozyskiwano sól o nazwie <slowo_obce>hammoniacum</slowo_obce>; <slowo_obce>Zews</slowo_obce>: daw. zapis, będący próbą oddania jednosylabowej wymowy tego imienia (por. ros. <slowo_obce>Зевс</slowo_obce>).</pe>. Bo każda kraina/
Pod jego ręką żelazną się zgina,/
Co ma najlepsze, z drugimi pospołu<pe><slowo_obce>pospołu</slowo_obce> (daw.) --- wspólnie, razem.</pe>/
W pokorze znosi do pańskiego stołu.<end id="e1707482636462-2191527789"/></strofa>

<strofa><begin id="b1707482659663-2379575211"/><motyw id="m1707482659663-2379575211">Wiadomość</motyw>A gdy tak Dariusz rozległ<pe><slowo_obce>rozległ się</slowo_obce> --- rozłożył się (por. legnąć: położyć się); starożytni ucztowali, leżąc na sofach.</pe> się za stołem,/
Przybieżał<pe><slowo_obce>bieżyć</slowo_obce> (daw.) --- biec, spieszyć, podążać; <slowo_obce>przybieżał</slowo_obce>: przybiegł.</pe> goniec i padł przed nim czołem<pe><slowo_obce>padł przed nim czołem</slowo_obce> --- perski zwyczaj i ceremoniał dworski wymagał okazywania królowi czci przez czołobitny pokłon do ziemi, co budziło oburzenie i sprzeciw Greków, którzy w ten sposób oddawali hołd tylko bogom.</pe>,/
I woła: »Panie! Sardes, Sardes płonie!/
Sardes to klejnot w twej złotej koronie,/
A oto rokosz<pe><slowo_obce>rokosz</slowo_obce> --- bunt, powstanie zbrojne.</pe> podnieśli Jończycy<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q465331"/><pe><slowo_obce>Jończycy</slowo_obce> --- mieszkańcy Jonii, staroż. krainy na zach. wybrzeżu Azji Mniejszej, skolonizowanej w XI w. p.n.e. przez Greków mówiących dialektem jońskim, głównie z Attyki i Peloponezu; do jej najważniejszych miast należały Milet i Efez.</pe>,/
Sprzymierzeńcami są im Ateńczycy<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q120096553"/><pe><slowo_obce>Sprzymierzeńcami są im Ateńczycy</slowo_obce> --- Ateny wsparły powstanie, wysyłając na pomoc dwadzieścia okrętów, pięć okrętów wysłała Eretria, miasto-państwo na wyspie Eubei; powstańcy czekali z rozpoczęciem działań zbrojnych do przybycia sojuszniczych okrętów, żeby zyskać przewagę na morzu, następnie zjednoczone siły popłynęły do Efezu i znienacka napadły na Sardes.</pe>/
I palą miasto!«<end id="e1707482659663-2379575211"/></strofa>

<strofa>
<wers_cd>A drugi nadbieży,</wers_cd>/
I woła: »Panie! Sardes w gruzach leży!/
Ateńczyk spalił zamek i świątynie<pe><slowo_obce>Ateńczyk spalił zamek i świątynie</slowo_obce> --- Grecy spalili całe Sardes, wraz ze znaną świątynią bogini Kybele, ale nie zdobyli twierdzy miejskiej; wobec oporu i naciągających nieprzyjaciół wycofali się na wybrzeże, gdzie pod Efezem zostali pokonani przez ścigające ich wojska perskie, wskutek czego Ateńczycy i Eretrejczycy opuścili powstańców.</pe>,/
Winem napełnia święcone naczynie/
I tobie, królu, przy uczcie urąga!«/
<begin id="b1707482697583-2074390243"/><motyw id="m1707482697583-2074390243">Gniew, Zemsta</motyw>Król, wściekły gniewem, wielki łuk naciąga,/
Wybiegł i w błękit wypuszcza zeń strzałę/
Z prośbą do bogów, aby tę zakałę<pe><slowo_obce>zakała</slowo_obce> --- rzecz kompromitująca, przynosząca wstyd, hańbiąca.</pe>/
Krwią obmyć dali. I jednego sługę/
Odstawił, aby każdą rwącą strugę/
Wrzawnych uczt jego tamował wykrzykiem:/
»Pomnij<pe><slowo_obce>pomnieć</slowo_obce> (daw.) --- pamiętać.</pe> się, panie! mścić nad Ateńczykiem!«
<end id="e1707482697583-2074390243"/></strofa>

<strofa>
A potem magów<pe><slowo_obce>magowie</slowo_obce> --- starożytni mędrcy i kapłani Medów i Persów; najwcześniejsze znane użycie tego słowa znajduje się w słynnej trójjęzycznej inskrypcji z Behistun, wyrytej w skale na rozkaz Dariusza I Wielkiego.</pe> rozkazał przywołać/
I pyta: »Grekom godzienem<pe><slowo_obce>godzienem</slowo_obce> (daw.) --- konstrukcja z ruchomą końcówką osobową czasownika przyłączoną do przymiotnika: [czy] godzien [jest]-em; tu w znaczeniu: czy jestem zdolny, zdatny do czegoś.</pe> podołać?/
Naród to wielki, gdy taki zuchwały«./
A oni rzeką: »Królu! kraj ich mały/
I w mniejsze jeszcze rozerwany państwa:/
Łatwo go w jarzmo<pe><slowo_obce>jarzmo</slowo_obce> --- rodzaj prymitywnej uprzęży dla bydła roboczego, przen.: niewola.</pe> zakować<pe><slowo_obce>zakować</slowo_obce> (daw.) --- zakuć, skrępować za pomocą kajdan, łańcuchów.</pe> poddaństwa./
To szczypta ziemi, tyle, co zatrzyma/
Przechodzącego podeszwa olbrzyma./
A gdybyś kazał ostrymi pazury<pe><slowo_obce>ostrymi pazury</slowo_obce> --- dziś: ostrymi pazurami.</pe>/
Rozerwać stare Babilonu mury,/
To mógłbyś, panie! żwirem i kamieniem/
Zasypać kraj ten z całym pokoleniem<pe><slowo_obce>pokolenie</slowo_obce> --- tu: szczep, plemię.</pe>«.
</strofa>

<strofa>Magowie prawdę mówili ci, królu./
Naród to mały, lecz jak pszczoła w ulu/
Każdy z osobna o swym domu radzi,/
A gdzie potrzeba, wszystek się gromadzi./
O! kraj to mały --- tyle, co zatrzyma/
Przechodzącego podeszwa olbrzyma;/
O! kraj to mały niby szyba<pe><slowo_obce>szyba</slowo_obce> (daw.) --- krążek.</pe> tarczy;/
Lecz na grób wrogom przecież go wystarczy!
</strofa>

<naglowek_rozdzial>3.</naglowek_rozdzial>

<strofa>W Atenach<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q844930"/> wrzawa! Perscy heroldowie/
Stoją na rynku i w nieznanej mowie/
Coś ciżbie<pe><slowo_obce>ciżba</slowo_obce> --- tłum.</pe> głoszą. Nikt ich nie zrozumiał./
Jeden Grek tylko, co po persku umiał,/
Wstąpił na kamień i zaczął tłumaczyć/
Na język swojski; a miało to znaczyć:/
»Dariusz, król Persów<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q484206"/> i Medów<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q8735"/><pe><slowo_obce>król Persów i Medów</slowo_obce> --- Medowie i Persowie byli blisko spokrewnionymi ludami indoeuropejskimi, zamieszkującymi tereny ob. zachodniego Iranu. Medowie podporządkowali sobie Persów, a w VII w. p.n.e. w sojuszu z Babilończykami zniszczyli Asyrię i utworzyli potężne państwo. Cyrus II Wielki zjednoczył perskie terytoria plemienne, zbuntował się i w 550 p.n.e. pokonał króla Medów, swego dziadka, przejął jego państwo, po czym przyjął tytuł Wielkiego Króla, króla Persów i Medów, używany przez kolejnych władców perskich. Pod władzą nowej dynastii Medowie byli traktowani na równi z Persami. Staroż. Grecy zwykle nie rozróżniali Persów i Medów i oba ludy nazywali Medami.</pe>, pan świata,/
Na harde ludy plaga i zatrata,/
Zsyła heroldów<pe><slowo_obce>herold</slowo_obce> --- tu: wysłannik, posłaniec.</pe>, by mu wasze plemię/
Na znak poddaństwa dało wodę, ziemię,/
A może da się pokorą przebłagać/
I wstrzyma rękę, co ma Greków smagać«.</strofa>

<strofa><begin id="b1707482820809-2334401787"/><motyw id="m1707482820809-2334401787">Tłum, Gniew, Przemoc</motyw>Za każdym słowem lud jako lew mruczał,/
A potem śmiechem szyderczym zahuczał,/
Plwał<pe><slowo_obce>plwać</slowo_obce> (daw.) --- pluć.</pe> w oczy Persom, szaty im rozdzierał,/
Ciskał kamieniem; --- Pers z trwogi umierał,/
A lud jak rzeka ogromna w wylewie/
Rwał ich ku sobie --- szalał w srogim gniewie/
I wlókł ich drżących poza miasta bramy./
Tam między skalne przepaści rozłamy/
Wtrącił heroldów i w ciemnię głęboką/
Puścił za nimi w ślad ciekawe oko;/
W dzikiej radości aż zębami zgrzytał,/
Widząc, jak Pers się po urwiskach chwytał/
I czepiał cierni, i okrwawiał ręce,/
I wył jak szakal w przedśmiertelnej męce./
A potem --- ścichło --- potem jęk: --- o skały/
Już się ich czaszki w bryzgi roztrzaskały;/
A lud zaciekły, zemstą rozjuszony,/
Szydził, nad jamą stojąc pochylony:/
»Tam pod dostatkiem i ziemi, i wody!/
Jedzcie i pijcie!«<end id="e1707482820809-2334401787"/><pe><slowo_obce>Tam pod dostatkiem i ziemi i wody! Jedzcie i pijcie!
</slowo_obce> --- wg Herodota (<tytul_dziela>Dzieje</tytul_dziela> VII 133) wysłanników króla Dariusza, żądających na znak poddaństwa ziemi i wody, Ateńczycy wrzucili w przepaść, a Spartanie do studni, każąc im, by sami je stamtąd wzięli dla swego króla.</pe></strofa>


 <strofa>
<wers_cd><begin id="b1707482869657-2756424468"/><motyw id="m1707482869657-2756424468">Słowo, Kara</motyw>Temistokles<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q179552"/><pe><slowo_obce>Temistokles</slowo_obce> (ok. 524--459 p.n.e.) --- polityk i wódz ateński, twórca potęgi morskiej Aten; w przewidywaniu zagrożenia ze strony Persji przeforsował budowę floty ateńskiej; główny autor zwycięstwa Greków nad Persami w bitwie morskiej pod Salaminą. <slowo_obce>Temistokles młody <br/>
Wystąpił z tłumu i rzecze...</slowo_obce> --- opis na podst. jednozdaniowej wzmianki Plutarcha (<tytul_dziela>Żywoty równoległe. Temistokles</tytul_dziela> VI 2).</pe> młody</wers_cd>/
Wystąpił z tłumu i rzecze: »Ojcowie!/
Słuszną ponieśli karę heroldowie,/
Lecz między nami jest Grek winowajca;/
Niechaj więc ginie jak oni, jak zdrajca!/
Niech więc i tego nie ominie kara,/
Co plugawymi wyrazy<pe><slowo_obce>plugawymi wyrazy</slowo_obce> --- dziś popr.: plugawymi wyrazami.</pe> barbara<pe><slowo_obce>barbar</slowo_obce> --- dziś popr.: <slowo_obce>barbarzyńca</slowo_obce> (z gr. <slowo_obce>bárbaros</slowo_obce>): u staroż. Greków określenie nie-Greka, człowieka należącego do obcej kultury i posługującego się językiem innym niż grecki; początkowo słowo to miało charakter neutralny, dopiero później zaczęło oznaczać przedstawiciela niższej kultury, niecywilizowanego, prymitywnego i okrutnego.</pe>/
Dziś do niewoli wzywać nas się ważył./
Ojcowie! on nam język nasz znieważył!/
On jego świętość pokalał i zbrukał,/
Na hańbę naszą słowa w nim wyszukał./
Od kiedy przyszła z Olimpu<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q70054479"/><pe><slowo_obce>Olimp</slowo_obce> --- góra w Grecji, tradycyjnie uważana za siedzibę bogów.</pe> ta mowa,/
Jeszcze tak w niej się nie wiązały słowa./
On nierozważnie o jej męty trącił/
I czyste źródło mowy naszej zmącił«.
<end id="e1707482869657-2756424468"/></strofa>

<strofa>
A w całym tłumie jeden okrzyk słynie<pe><slowo_obce>słynąć</slowo_obce> (daw.) --- dać się słyszeć, rozbrzmiewać.</pe>:/
»W przepaść z nim! w przepaść! Niech ginie, niech ginie!«/
<begin id="b1707482895518-1877473603"/><motyw id="m1707482895518-1877473603">Wolność, Służalczość, Śmierć</motyw>I ciągną Greka; --- on błaga ze łzami,/
Żeby go razem nie grzebać z Persami,/
Żeby nie mieszać jego wolnych kości/
Z kośćmi sług podłych. W oznakę litości/
Dwaj przyjaciele i bracia najszczersi/
Własną mu ręką rozpłatali piersi./
On błysnął okiem w bezmownej podzięce/
I umarł cicho, padłszy na ich ręce.
<end id="e1707482895518-1877473603"/></strofa>

<naglowek_rozdzial>4.</naglowek_rozdzial>

<strofa>
<begin id="b1707482926829-616893797"/><motyw id="m1707482926829-616893797">Wojna</motyw>Z czterech stron świata ciągną się zastępy,/
Z czterech stron świata zlatują się sępy:/
Medy<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q8735"/> z Egiptem<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q11768"/>, Pers<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q484206"/> z Indyjanami<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q862086"/><pe><slowo_obce>Indyjanie</slowo_obce> --- dziś popr.: Indowie, mieszkańcy staroż. Indii.</pe>,/
A Artafernes<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q2428648"/><pe><slowo_obce>Artafernes</slowo_obce> (VI/V w. p.n.e.) --- tu: syn perskiego namiestnika Sardes o tym samym imieniu, bratanek króla Dariusza Wielkiego; w 490 p.n.e. razem z Datisem dowodził wyprawą karną przeciw Atenom i Eretrii za ich wsparcie dla powstania jońskiego; w 480 p.n.e. dowodził Lidyjczykami i Myzyjczykami podczas drugiej inwazji perskiej na Grecję.</pe> i Datys<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q41328"/><pe><slowo_obce>Datis</slowo_obce> (VI/V w. p.n.e.) --- medyjski możnowładca, jeden z dowódców perskiego króla Dariusza I Wielkiego; w 494 p.n.e. dowodził kontrofensywą przeciw powstańcom jońskim; w 490 p.n.e. razem z Artafernesem dowodził wyprawą karną przeciw Atenom i Eretrii za ich wsparcie dla powstania jońskiego.</pe> wodzami./
Aż wichr<pe><slowo_obce>wichr</slowo_obce> --- dziś: wicher.</pe> się zrywa od wiania buńczuków<pe><slowo_obce>buńczuk</slowo_obce> --- drzewce zakończone kulą lub grotem, ozdobione końskim włosiem, symbol władzy w wojskach tatarskich, kozackich i tureckich.</pe>/
I gwar powstaje od pochrzęstu łuków,/
Od końskich kopyt ziemia poczerniała,/
Tak wielka koni i ludzi nawała./
Można by nimi podbić cały świat ten,/
A tam krzyk tylko: »Do Aten! Do Aten!!«
<end id="e1707482926829-616893797"/></strofa>

<strofa>I mają rozkaz surowy wodzowie/
Żadnej ateńskiej nie przepuszczać głowie/
I wiele, wiele przysposobić<pe><slowo_obce>przysposobić</slowo_obce> --- przygotować.</pe> łyków<pe><slowo_obce>łyko</slowo_obce>, zwykle w lm: <slowo_obce>łyka</slowo_obce> --- sznury, więzy.</pe> ---/
Tyle w Atenach wezmą niewolników.
</strofa>

<strofa><begin id="b1707482954596-3421604109"/><motyw id="m1707482954596-3421604109">Wojna</motyw>Ciągną szarańczą<pe><slowo_obce>szarańcza</slowo_obce> --- owad przypominający pasikonika, szkodnik upraw, wędrujący w ogromnych rojach i pożerający roślinność; tu przen.: chmara.</pe>. Z pięknego Miletu<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q169460"/><pe><slowo_obce>Milet</slowo_obce> --- staroż. greckie miasto na zach. wybrzeżu Azji Mniejszej; od poł. VI w. pod władzą Persów, w 499 p.n.e. stanęło na czele powstania jońskiego; w 494 p.n.e. po przegranej bitwie morskiej pod Lade zostało zdobyte przez wojska perskie i zburzone do fundamentów, a jego mieszkańcy sprzedani w niewolę.</pe>/
Zostały jeno ogryzki szkieletu./
Na szyjach niewiast szczerbiły się miecze;/
Chodzono w zakład<pe><slowo_obce>chodzić w zakład</slowo_obce> (daw.) --- dziś: chodzić o zakład, zakładać się o coś.</pe>, kto więcej wysiecze./
Naksos<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q188527"/><pe><slowo_obce>Naksos</slowo_obce> --- największa wyspa archipelagu Cyklady na M. Egejskim; w 499 p.n.e. bezskutecznie oblegana przez Persów, wspomaganych przez greckich Jonów i wygnanych z Naksos arystokratów (niepowodzenie tej wyprawy stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu powstania jońskiego); w 490 p.n.e. zdobyta przez Persów, którzy spalili miasto i świątynie oraz wywieźli wszystkich, którym nie udało się uciec w góry.</pe> w płomieniach, nad nią dymy w chmurach,/
A starce z dziatwą chronią się po górach./
Morska Eubea<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q173096"/><pe><slowo_obce>Eubea</slowo_obce> --- druga co do wielkości z wysp greckich, położona naprzeciw wschodnich wybrzeży środkowej Grecji.</pe> w perzynie<pe><slowo_obce>perzyna</slowo_obce> (daw.) --- zgliszcza, pogorzelisko. </pe> osiadła;/
Harda Eretria<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q16562724"/><pe><slowo_obce>Eretria</slowo_obce> --- staroż. greckie miasto-państwo na wyspie Eubei; z powodu udzielenia pomocy greckim powstańcom stało się jednym z głównych celów perskiej ekspedycji karnej: w 490 p.n.e. zostało zdobyte, świątynie splądrowano i spalono, a ludność wywieziono do Persji.</pe> do ziemi przypadła;/
I cała Grecja struchlała i zbladła.
<end id="e1707482954596-3421604109"/></strofa>

<naglowek_rozdzial>5.</naglowek_rozdzial>

<strofa>
W Atenach trwoga; lud tłumem się zbiera,/
Milczy i smutnie po sobie spoziera<pe><slowo_obce>spozierać</slowo_obce> --- spoglądać.</pe>./
Wierny swój naród opuściły bogi/
I do wyboru dały mu dwie drogi:/
Łańcuch i hańba --- lub śmierć i mogiła!
</strofa>

<strofa>
A jedni szepcą: »Nieprzyjaciół siła<pe><slowo_obce>siła</slowo_obce> (daw.) --- dużo, mnóstwo.</pe>!/
Na cóż się przyda ofiara i męstwo?«,/
A drudzy krzyczą: »Śmierć albo zwycięstwo!«./
Śród nich Milcjades<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q210350"/><pe><slowo_obce>Miltiades</slowo_obce> (ok. 554--488 p.n.e.) --- polityk i wódz ateński, dzięki któremu wojska ateńskie pokonały pod Maratonem ekspedycyjną armię perską.</pe> jak zesłannik bogów,/
Jak ona<pe><slowo_obce>ona, onej</slowo_obce> (daw.) --- ta, tej (owa, owej).</pe> Pytia<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q220344"/><pe><slowo_obce>Pytia</slowo_obce> --- kapłanka świątyni Apollina w Delfach w starożytnej Grecji, słynąca z niejasnych przepowiedni, które wygłaszała wśród dymów i oparów wydobywających się ze skalnej pieczary; przed wieszczeniem żuła liście laurowe, wróżyła, siedząc na trójnogu. </pe> z delfickich trójnogów,/
Słowem podźwiga zwątpiałego ducha./
Lud go otoczył --- zwiesił skroń i słucha.
</strofa>

<strofa>
»<begin id="b1707482977150-91137726"/><motyw id="m1707482977150-91137726">Sługa, Niewola</motyw>Kto chce być sługą, niech idzie, niech żyje,/
Niech sobie powróz okręci o szyję,/
Niech własną wolę na wieki okiełza,/
Pan niedaleko --- niech do niego pełza!/
I tam, głaskany, a potem wzgardzony,/
Niechaj na progach wybija pokłony,/
Niech jak pies głodny czołga się bez końca/
Za pańską nogą, która nim potrąca.<end id="e1707482977150-91137726"/>/
A my zostańmy! My w nieszczęściu razem,/
Albo wytępim wrogów tym żelazem/
Lub za najświętszą wielkich bogów wolą/
W grobie się wolni schronim przed niewolą./
Na naszej skroni tylko z laurów wieniec/
Lub bladość trupia --- nie wstydu rumieniec!
</strofa>

<strofa>
Wy się trwożycie tą liczbą ogromną?/
I tą przemocą, co się zda niezłomną?/
Cóż jednak znaczy taka ćma<pe><slowo_obce>ćma</slowo_obce> (daw.) --- tu: chmara, mnóstwo.</pe> motłochu,/
Wylęgła z prochu, czołgająca w prochu,/
Którą do boju popędzają biczem,/
Aby nie pierzchła przed wolnych obliczem?
</strofa>

<strofa>
Jakąż nad nami może mieć przewagę/
Zgięty niewolnik, którego odwagę<pe><slowo_obce>którego odwagę <br/>
Nikt nie ocenia</slowo_obce> --- dziś popr. składnia: którego odwagi
nikt nie ocenia (nie docenia).</pe>/
Nikt nie ocenia, co bez łez umiera,/
A gdy zwycięży, całą sławę zbiera/
Żelazna ręka, co go w bój wypycha,/
A którą prawo nie włada, lecz pycha.
</strofa>

<strofa>A nas, nas wielkich praojców posągi,/
Do świetnych czynów wzywając jak ongi<pe><slowo_obce>ongi</slowo_obce> a. <slowo_obce>ongiś</slowo_obce> (daw.) --- niegdyś, dawniej. </pe>,/
Długim szeregiem ogrodziły rynek,/
Ażeby sądzić każdy nasz uczynek,/
Aby nas gromić marmurową twarzą,/
Jeżeli wrogi ziemię ich znieważą.</strofa>

<strofa>
A nas, nas wszystko do boju porywa:/
Każda piędź<pe><slowo_obce>piędź</slowo_obce> --- dawna jednostka długości równa ok. 20 cm; pierwotnie odległość między końcem kciuka i małego palca rozwartej dłoni; tu: najmniejszy nawet skrawek ziemi. </pe> ziemi mogiłami żywa,/
To jasne niebo, co niesie w obłoku/
Cienie poległych, widne<pe><slowo_obce>widny</slowo_obce> (daw.) --- widoczny. </pe> duszy oku,/
I cała przeszłość, ta przeszłość wiekowa,/
Co w swoim łonie tyle sławy chowa!
</strofa>

<strofa>Bogowie z nami! Jedno nasze ramię/
Tysiąc najemców<pe><slowo_obce>najemca</slowo_obce> (daw.) --- najemnik, żołnierz najemny, </pe> zgruchoce i złamie./
Bogowie z nami! Oni nas prowadzą!/
Oni nam siłę Tytanów<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q45713"/><pe><slowo_obce>tytani</slowo_obce> (mit. gr.) --- bogowie z pokolenia olbrzymów poprzedzającego bogów olimpijskich.</pe> nadadzą!/
Niechże nas wspiera ich błogosławieństwo!«</strofa>

<strofa>A lud wykrzyknął: »Śmierć albo zwycięstwo!«/
I śród radości weselnych okrzyków/
Posłał do Sparty<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q5690"/><pe><slowo_obce>Sparta</slowo_obce> --- stolica potężnego staroż. miasta-państwa w płd. Grecji, na Peloponezie, w VII--IV p.n.e. dominującej potęgi lądowej w Grecji.</pe> i do Platejczyków<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q742538"/><pe><slowo_obce>Platejczycy</slowo_obce> --- mieszkańcy staroż. greckiego miasta Plateje w środkowej Grecji, na granicy Beocji i Attyki; od VI w. p.n.e. wierni sojusznicy Aten.</pe>/
Prosić pomocy.</strofa>

<strofa>
<wers_cd>Odmówiła Sparta,</wers_cd>/
Bo jej zabrania święta ustaw karta,/
Co jest wyrocznią przy wszelkim obrządku,/
Na bój wyruszać w księżyca początku<pe><slowo_obce>Odmówiła Sparta,
Bo jej zabrania święta ustaw karta (...) Na bój wyruszać w księżyca początku</slowo_obce> --- odnosiło się to tylko do okresu Karnejów, najważniejszego święta spartańskiego, obchodzonego ku czci Apollina Karnejskiego w dniach 7--15 księżycowego miesiąca Karnejos; w czasie tych świąt prawo religijne zabraniało Spartiatom prowadzenia działań wojennych aż do najbliższej pełni księżyca; posłaniec dotarł z Aten już następnego dnia od wyruszenia, w dziewiątym dniu od nowiu, a zatem trzeciego dnia święta.</pe>./
Ale Platea, nie bacząc na gwiazdy,/
Przysłała zbrojny hufiec dzielnej jazdy.
</strofa>

<naglowek_rozdzial>6.</naglowek_rozdzial>

<strofa><wers_cd>Nad Maratonem<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q13423602"/><pe><slowo_obce>Maraton</slowo_obce> --- niewielka miejscowość w Grecji, na wybrzeżu Attyki, na płn.-wsch. od Aten; we wrześniu 490 p.n.e. pod Maratonem wylądowała armia perska, kilka dni później pokonana przez Ateńczyków (wspieranych przez Platejczyków) pod dowództwem Miltiadesa; ocalali z klęski Persowie uciekli na statki i popłynęli w stronę Aten, a wojsko ateńskie wysłało posłańca z wiadomością o zwycięstwie i forsownym marszem wróciło do pozostawionego bez obrony miasta; Persowie, widząc przed murami Aten wojsko, przygotowane do odparcia wroga, przerwali ekspedycję i zawrócili.</pe></wers_cd>/
Wzniosło się niebo zarzewiem czerwonem./
N<begin id="b1707483039228-2046192526"/><motyw id="m1707483039228-2046192526">Ptak, Walka, Trup</motyw>ad Maratonem przeciągają sępy,/
Siadły na skałach i dziób ostrzą tępy./
Bijąc skrzydłami, niecierpliwie kraczą,/
Rychło<pe><slowo_obce>rychło</slowo_obce> (daw.) --- prędko, wkrótce, niebawem.</pe> też ścierwo na polu obaczą.<end id="e1707483039228-2046192526"/></strofa>

<strofa>
<begin id="b1707483066999-3576719543"/><motyw id="m1707483066999-3576719543">Odwaga, Wróg, Szaleństwo</motyw>A przeciw Persom stoi garstka ludzi./
Persom się zdaje, że ich oko łudzi;/
A gdy poznali istotę zjawiska,/
Zagrzmiał w ich szykach śmiech urągowiska<pe><slowo_obce>urągowisko</slowo_obce> --- drwienie z kogoś, wyszydzanie.</pe>./
Med pomrukuje: »Szaleni! Szaleni!/
Jeden na tysiąc! my niezwyciężeni!«
<end id="e1707483066999-3576719543"/></strofa>

<strofa>
<begin id="b1707483086922-1609776331"/><motyw id="m1707483086922-1609776331">Walka</motyw>Greccy wieszczkowie dobrą wróżbę głoszą;/
I na znak dany miecze się podnoszą,/
Noga wprzód sunie, mur się tworzy z tarczy;/
Od strony Medów już milion strzał warczy,/
Już się zbliżają, już ku sobie biegą,/
Szczęk, jęk, kurzawa.../
<wers_cd>Niech ich bogi strzegą!<end id="e1707483086922-1609776331"/></wers_cd>
</strofa>

<naglowek_rozdzial>7.</naglowek_rozdzial>

<strofa>
W Atenach pusto. Kto mógł miecz podźwignąć,/
Już ojca swego w boju chciał wyścignąć./
W nagłej potrzebie dla kraju posługi/
Rzucano skarby, warsztaty i pługi;/
Nawet swych mędrców uczniowie odbiegli/
I za kraj może w tej chwili polegli./
I każdy ziszczał<pe><slowo_obce>ziszczać</slowo_obce> --- spełniać, urzeczywistniać.</pe> nie słowem, lecz czynem,/
Że niewyrodnym był ojczyzny synem./
W Atenach pusto. Śród obszaru miasta/
Pozostał starzec, ślepiec i niewiasta./
<begin id="b1707483112809-2091838114"/><motyw id="m1707483112809-2091838114">Wiadomość, Zwycięstwo</motyw>A kto mógł, patrzał w trwożnym niepokoju,/
Czy nie obaczy co od strony boju./
Nic, nic nie widać. I słońce zagasło/
I gwiazdy... Cyt --- cyt --- coś w pobliżu wrzasło.../
Prędkimi kroki ktoś po bruku bije/
I woła: »Tchu! Tchu! Głosu! Grecja... żyje!/
Cześć! Cześć! Milcjades!... Tchu!... Zwycięstwo z nami!«/
Kobiety z domów wyszły z pochodniami.../
Z gałązką lauru Grek ulicą bieżył/
I padł, wołając: »Zwy-cięstwo!« --- Już nie żył.<end id="e1707483112809-2091838114"/>/
A lud się ciśnie, podnosi mu głowę,/
Rozrywa zbroję: --- całe ciało zdrowe!/
Ni śladu rany.
</strofa>

<naglowek_rozdzial>8.</naglowek_rozdzial>

<strofa>
<wers_cd><begin id="b1707483136939-2123647047"/><motyw id="m1707483136939-2123647047">Walka, Śmierć, Ptak</motyw>Na pobojowisku,</wers_cd>/
Po całodziennym morderczym igrzysku,/
Po krwawym trudzie, po stoczonej wojnie,/
Tysiące ludu usnęły spokojnie./
Grecy z Persami, na jednym posłaniu/
Leżą bez gniewu w wiecznym pobrataniu./
A przy nich kruki skaczą i godują<pe><slowo_obce>godować</slowo_obce> (daw.) --- ucztować.</pe>,/
I schrypłym głosem braci swych zwołują.
<end id="e1707483136939-2123647047"/></strofa>

<strofa>
Z jednego Greka kruk ciało wyrywa;/
Grek konający tak do niego śpiewa:/
»O szarp, szarp serce, niech już zaumiera!/
O pij, pij kruku, krew to bohatera!/
Szarp, pij, a dziób twój jak ramię urośnie!«
</strofa>

<strofa>
Niewiasty greckie śpiewają żałośnie,/
Nad każdym trupem chylą się z kagańcem<pe><slowo_obce>kaganiec</slowo_obce> (daw.) --- kaganek, lampka w formie miseczki z uchwytem i dziobkiem wypełnionej tłuszczem, najczęściej olejem.</pe>,/
Czy okrytego nieprzyjaciół szańcem<pe><slowo_obce>szaniec</slowo_obce> --- umocnienie obronne, wał; tu przen.</pe>/
Nie ujrzą ojca, kochanka lub męża...
</strofa>

<strofa>
Wschodzący księżyc bije w lustr<pe><slowo_obce>lustr</slowo_obce> (daw.) --- lustro, zwierciadło; połysk, blask.</pe> oręża;/
To Sparta idzie --- obaczyć ciekawa,/
Gdzie się toczyła Aten walka krwawa,/
Gdzie Med okrutny, co swe straszne imię/
Obwieszczał Grekom w krwi, w pożarów dymie,/
Teraz bezwładny snem spokojnym drzymie.
</strofa>

<nota><akap>r. 1844</akap></nota>

<naglowek_rozdzial>Zakończenie<pr><slowo_obce>Zakończenie</slowo_obce> --- w. 321--332, stanowiące zakończenie, zamykały pierwotny
rękopis. Na rękopisie tym <slowo_obce>Das k. k. Bücher-Revisionsamt</slowo_obce> [cesarsko-królewski urząd cenzury; red. WL] umieścił klauzulę: <slowo_obce>Imprimatur omissis deletis</slowo_obce> (wolno drukować z opuszczeniem ustępów przekreślonych). Otóż ten ustęp przekreślony podaje się obecnie na swoim miejscu. Cenzura przekreśliła go najwidoczniej dlatego, iż wyjaśniał poniekąd alegorię utworu, który w Grekach chciał widzieć Polaków, jakimi być powinni, aby zwyciężyli.</pr></naglowek_rozdzial>

<strofa>
<begin id="b1707483195688-364845382"/><motyw id="m1707483195688-364845382">Odwaga</motyw>Błogosławiony, kto w chwili zwątpienia/
Duchem nie spada, ale się przemienia/
W onego<pe><slowo_obce>on, onego</slowo_obce> (daw.) --- ten, tego (ów, owego).</pe> orła, co pioruny dzierży,/
Pewny zwycięstwa, gdziekolwiek uderzy.
<end id="e1707483195688-364845382"/></strofa>

<strofa>
Błogosławiony, kto się trupem kładzie,/
By dumnej nodze stanąć na zawadzie,/
Kto z próżną dłonią, poświęceniem silny,/
Bez trwogi czeka na cios nieomylny.
</strofa>

<strofa>
Błogosławiony, kto po niej<pe><slowo_obce>po niej w żałobie</slowo_obce> --- w domyśle: po ojczyźnie.</pe> w żałobie/
W świetnej przeszłości zakopie się grobie;/
On tam niejedną wielką myśl wygrzebie,/
Co będzie bronią i tarczą w potrzebie.
</strofa>

</liryka_l></utwor>