Julian Tuwim Czyhanie na Boga Syna poetowego narodziny Prą! Dębowe wrota wywalili, Wysadzili z zawiasów zawory, Rozśpiewali się, roztańczyli, Ni to larwy, ni zapustne zmory, Umaili kwiatami kędziory, Aj, pili snać! dużo pili! Dmą w piszczałki, tną w grube basetle, Sowizdrzały, łokietki, poczwary, Chochlik, Świstak i Boruta stary, Pan Twardowski i wiedźma na mietle, Żydy, pany, mieszczany i chłopy, Kuse fraki i szerokie popy! A na przedzie kompanii ochoczej Marchołt gruby a sprośny się toczy, Podryguje, opasły, a sapie, Z tłustej brody małmazja mu kapie, Kwiczy, bestia, tańcząc, wywijając, Dylu-dylu na badylu grając! A witajcieże mi, goście mili! A bywajcie mi, śmieszki-wesołki! Hej, pachołki, w rząd ustawiać stołki, Warzyć jadło, smażyć mięsa połcie, Będziem jedli, będziem miody pili, A witajcieże mi, goście mili! Racz do izby, kochany Marchołcie! Chrzciny u mnie! Chłopak — niech go katy! Tłuścioch pulchny, czerwony, pyzaty, Patrzcie — leży: ślipka wybałuszył, A nadąsał się czegoś, napuszył, Mam ja tęgi frasunek z mołojcem! Hej, Marchołcie, bądź mu chrzestnym ojcem! Śmiał się głośno, kiedy się narodził, A na czole miał wieniec różany; Mleka nie chce — wina piłby dzbany! Ksiądz-dobrodziej oglądać go chodził, Mówił, że się Antychryst narodził: Na świat przyszedł — pomyślcie — pijany! Ksiądz nie ochrzcił — wy mi go ochrzcijcie! Toć sto pociech będziem mieli z synem! A za zdrowie jego mocno pijcie, A pokropcie go święconym winem, A wykąpcie go w miodnej kąpieli! Herasz diabłu i świętoszkom w Rzymie! Hulaj dusza! Niech się świat weseli! Dyjonizy będzie mu na imię! ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/tuwim-syna-poetowego-narodziny/. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Wolne Lektury. Wszystkie zasoby Wolnych Lektur możesz swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania warunków licencji i zgodnie z Zasadami wykorzystania Wolnych Lektur. Ten utwór jest w domenie publicznej. Wszystkie materiały dodatkowe (przypisy, motywy literackie) są udostępnione na Licencji Wolnej Sztuki 1.3: https://artlibre.org/licence/lal/pl/ Fundacja Wolne Lektury zastrzega sobie prawa do wydania krytycznego zgodnie z art. Art.99(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wykorzystując zasoby z Wolnych Lektur, należy pamiętać o zapisach licencji oraz zasadach, które spisaliśmy w Zasadach wykorzystania Wolnych Lektur: https://wolnelektury.pl/info/zasady-wykorzystania/ Zapoznaj się z nimi, zanim udostępnisz dalej nasze książki. Tekst opracowany na podstawie: Julian Tuwim, Czyhanie na Boga, Skład Główny u Gebethnera i Wolffa, Warszawa 1918. Wydawca: Fundacja Wolne Lektury Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Opracowanie redakcyjne i przypisy: Monika Kępska, Kornel Myczko, Aleksandra Sekuła.