<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/szlengel-klucz-u-stroza/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szlengel, Władysław</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Klucz u stróża</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Publikacja sfinansowana ze środków pozostałych ze zbiórek, które nie zakończyły się sukcesem.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/szlengel-klucz-u-stroza/</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Władysław Szlengel, "Klucz u stróża" [maszynopis], archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Władysław Szlengel zm. 1943</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2018-08-07</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5978.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Late Night, Georgie Pauwels@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5978</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<dzielo_nadrzedne>Co czytałem umarłym</dzielo_nadrzedne>

<autor_utworu>Władysław Szlengel</autor_utworu>




<nazwa_utworu>Klucz u stróża</nazwa_utworu>




<strofa><begin id="b1533452053378-1111501972"/><motyw id="m1533452053378-1111501972">Polak, Żyd</motyw>Widziałem cię wczoraj na ulicy --- /
pijany panie bladolicy,/
pijany panie jasnowłosy,/
z którym się sprzęgły moje losy./
Urwałeś łeb żydowskiej hydrze/
i życie rozwija się jak róża./
Jak ci się chodzi w mojej wydrze,/
panie od drzwiczek --- klucz u stróża.
<end id="e1533452053378-1111501972"/></strofa>





<strofa>Ja jeszcze żyję --- jeszcze dla mnie/
jest życie jutro lub pojutrze --- /
a ty w <slowo_obce>rein arische paradizie<pe><slowo_obce>rein arische paradizie</slowo_obce> (zniekszt. niem.) --- czystym aryjskim raju.</pe></slowo_obce> --- /
jak ci się chodzi w moim futrze?</strofa>





<strofa>Znamy się dawno panie Wiśniewski,/
cóż... życie nie było dla mnie <slowo_obce>large</slowo_obce><pe><slowo_obce>large</slowo_obce> (fr.) --- hojny.</pe>,/
łączą nas sentymentalne łezki/
i bardzo długi wspólny marsz,/
znamy się wiele lat sprzed wojny,/
z jednego przecież my podwórza --- /
za bramę napiwek brałeś hojny/
i strzegłeś drzwiczek --- klucz u stróża./
5 złotych przekreślało rasę,/
znosiłeś mi do pieca deski/
za mą zasadę: <slowo_obce>leben lassen<pe><slowo_obce>leben lassen</slowo_obce> (niem.) --- pozwól żyć.</pe></slowo_obce> --- /
bardzoś mnie lubiał<pe><slowo_obce>lubiał</slowo_obce> --- dziś popr.: lubił.</pe> --- panie Wiśniewski./
A w grudniu, zanim pierwszy mrozik/
zimowy swój manifest dał/
trzepałeś z naftaliny futro/
Szlengla poety --- chociaż żyda./
I kiedy ja słuchałem wiatru,/
tłomacząc<pe><slowo_obce>tłomacząc</slowo_obce> --- dziś popr.: tłumacząc.</pe> wierszem jego żale,/
lub gdy pisałem dla teatru,/
że życie nie jest smutne wcale,/
kiedy fantazję moją wschodnią/
kładłem w północną twoją głowę,/
aby ci życiu szarość odjąć,/
by było troszkę kolorowe,/
gdy ci z odwiecznych mych wędrówek/
bajki znosiłem o podwórzach,/
pan, o kochany mój Wiśniewski,/
drzwi pilnowałeś: klucz u stróża./
<begin id="b1533452405244-3079212629"/><motyw id="m1533452405244-3079212629">Wojna</motyw>A potem krzyk wystrzelił w niebo,/
a z nieba w ziemię groza spadła,/
w bomb i granatów tańcowaniu/
wyła, jak suka, śmierć zajadła,<end id="e1533452405244-3079212629"/>/
i ja ci byłem towarzyszem/
przed wspólną drogą złą i smutną./
Spotkałem ciebie, mój Wiśniewski,/
w marszu na front, odcinek Kutno./
<begin id="b1533453103580-3544326401"/><motyw id="m1533453103580-3544326401">Żołnierz, Śpiew</motyw>Po nasze wspólne wolne Jutro,/
za świt bezchmurny i niebieski,/
za naszą ziemię --- ramię w ramię/
szliśmy poeta i --- Wiśniewski./
,,Ty" mi mówiłeś --- i ja tobie,/
z wspólnej manaszki<pe><slowo_obce>manaszki</slowo_obce> --- dziś popr.: menażki.</pe> żarłem kaszę,/
śpiewałem z tobą ,,Rozmarynie",/
polskie piosenki... moje... nasze...<end id="e1533453103580-3544326401"/></strofa>







<strofa>Noc nas chłostała pod wspólnym kocem,/
trud w nas wyżłabiał znamię krwawe,/
szeptałeś do mnie w czarne noce ---/
o, towarzyszu, ,,za Warszawę!".../
Szrapnel przerwał nam nadzieje/
i kres wędrówki już dobiegał.../
spod Kutna wracaliśmy lasem/
ja i Wiśniewski --- mój kolega.../
U stóp Warszawy pohańbionej,/
sentymentalne roniąc łezki,/
żegnaliśmy się: serwus Władek --- /
--- serwus, trzymajmy się, Wiśniewski ---</strofa>

<strofa>I zapomniałeś, że nas obu/
jednako szarpie wiatr i burza/
i nowym panom czyścisz buty/
i znów przy drzwiczkach: klucz u stróża.</strofa>






<strofa><begin id="b1533455397354-769614477"/><motyw id="m1533455397354-769614477">Kradzież</motyw>Widziałem wczoraj na ulicy/
widok, którego mi nie wydrzesz:/
pijana gęba, tak szczęśliwa,/
że się kolebie w mojej wydrze./
Wygrałeś wojnę, mój Wiśniewski,/
nawet nie myślisz już o jutrze ---/
jak ci się chodzi --- wlany chamie,/
w lekko zdobytym moim futrze?/
To jasne, że mnie musisz wydać,/
to jasne, że cię niepokoję ---/
nas obu nie ogrzeje przecież/
to jedno futro --- zresztą... MOJE...<end id="e1533455397354-769614477"/>/
Przegrałem z tobą, mój Wiśniewski,/
nie ma na kogo się oburzać ---/
tak bywa, kiedy się zostawia/
do swej przyszłości... klucz u stróża...</strofa></liryka_l></utwor>