<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/szewczenko-kobziarz-gamalej/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szewczenko, Taras</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gamalej</dc:title>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Syrokomla, Władysław</dc:contributor.translator>
  
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>

<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć-Gryz, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Ballada</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Uniwersytecką w Toruniu z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów Biblioteki. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.</dc:description>

<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/szewczenko-kobziarz-gamalej/</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"/>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Taras Szewczenko, Kobzarz, Księgarnia Polska A. D. Bartoszewicza i M. Biernackiego, Lwów [1883].</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Władysław Syrokomla zm. 1862</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1933</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2021-11-16</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>

  <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/2560px-Reply_of_the_Zaporozhian_Cossacks_sketch_1893_Kharkiv.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Zaporożcy piszący list do sułtana tureckiego, Ilja Riepin (1844-1930), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6276</dc:relation.coverImage.source>



</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<autor_utworu>Taras Szewczenko</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Gamalej</nazwa_utworu>

<nota><akap>Гамалія</akap></nota>

<strofa>Nie ma, nie ma wiatru i fala nie bije/
<wers_wciety typ="3">W naszej Ukrainie; </wers_wciety>/
Może radę radzą na tureckie szyje, /
<wers_wciety typ="3">Ale głos jej ginie. </wers_wciety>/
<begin id="b1636786791332-830032704"/><motyw id="m1636786791332-830032704">Wiatr, Tęsknota, Niewola</motyw>Od Wielkiego Ługu<pe><slowo_obce>Wielki Ług</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Великий Луг</slowo_obce>) --- dosł.: Wielki Step, ukraińska nazwa Dzikich Pól, czyli Zaporoża, stepowej krainy nad dolnym Dnieprem.</pe> przez szerokie łany/
<wers_wciety typ="3">Zawiej, cichy wietrze, </wers_wciety>/
Niech tęsknota minie, ucichną kajdany, /
<wers_wciety typ="3">Niech się łza obetrze. <end id="e1636786791332-830032704"/></wers_wciety>/
Zagraj, ciche morze, na twej cichej fali, /
<wers_wciety typ="3">Rozwiń się w pogodzie, </wers_wciety>/
Gdzie kozackie czapki migają z oddali, /
<wers_wciety typ="3">Gdzie ich płyną łodzie. </wers_wciety>/
Ułatwiaj ich wiosłom szczęśliwą przeprawę/
<wers_wciety typ="3">Po twym łonie sinem! </wers_wciety>/
Posłyszym ich sławę i czyny ich krwawe, /
<wers_wciety typ="3">I jeszcze nie zginiem. </wers_wciety></strofa>

<strofa>Tak niegdyś Kozacy śpiewali w Skutary<pe><slowo_obce>Skutary</slowo_obce>, właśc. <slowo_obce>Skutari</slowo_obce> (hist.) --- średniowieczna nazwa Chryzopolu, miasta na azjatyckim brzegu cieśniny Bosfor, dokładnie naprzeciw  Konstantynopola; w ciągu wieków wielokrotnie stanowiło bazę dla wrogów przygotowujących się do ataku na Konstantynopol; ob. Üsküdar, dzielnica Stambułu.</pe>/
Śpiewali serdeczni --- śpiewają i płaczą; /
<begin id="b1636786817180-416288321"/><motyw id="m1636786817180-416288321">Morze</motyw>Aż Bosfor się cofnął --- zadumał się stary, /
Bo łzę po raz pierwszy oglądał kozaczą. /
I płaczem kozackim zaryknął żałośnie, /
I falę namarszczył jak żubr swoją skórę; /
Z Limanu<pe><slowo_obce>liman</slowo_obce> --- zatoka u ujścia doliny rzecznej do morza; tu zapewne: Liman Dniepru i Bohu na płn. wybrzeżu Morza Czarnego, na Ukrainie.</pe> do Dniepru aż rośnie, aż rośnie, /
Aż grzmoce<pe><slowo_obce>grzmoce</slowo_obce> --- dziś popr.: grzmoci; tu raczej: grzmi.</pe> jak trąba ryczenie ponure.<end id="e1636786817180-416288321"/></strofa>

<strofa>Zawziął się starzec w swym majestacie, /
Aż z ust pociekła mu piana:/
«Uderzcie w fale, Ługu, mój bracie! /
Chortyco<pe><slowo_obce>Chortyca</slowo_obce> --- największa wyspa na Dnieprze, na wysokości dzisiejszego miasta Zaporoża;  w tradycji ukraińskiej miejsce częstego stacjonowania Kozaków Zaporoskich.</pe>, siostro kochana!/
A czy wy śpicie, czy wy słyszycie, /
Wstawajcie fale do pracy!» /
Na wodach nowe zagrało życie /
I zaśpiewali Kozacy:</strofa>
<strofa><wers_wciety typ="3">«Hej, u Turków z tamtej strony</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Chata na pomoście: </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Grajże, morze, graj! </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Płyniem w tamten kraj!</wers_wciety></strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Hejże, Turcy z tamtej strony</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Pyszni i bogaci! </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Czart ich złoto weź, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Idziem sprawić rzeź, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">A wyzwolić braci!</wers_wciety></strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Hej, u Turków z tamtej strony</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Basza<pe><slowo_obce>basza</slowo_obce> a. <slowo_obce>pasza</slowo_obce> (z tur.) --- wysoki urzędnik turecki; pan.</pe> i janczary<pe><slowo_obce>janczarzy</slowo_obce> a. <slowo_obce>janczarowie</slowo_obce> (z tur.) --- doborowe oddziały piechoty tureckiej.</pe>. </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Precz nam z baszą, precz!</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">U nas baszą miecz,</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Sławny miecz nasz stary!» </wers_wciety></strofa>

<strofa>Tak śpiewając, płyną dalej, /
Wiatr im pierś rozdyma, /
A na czele pan Gamalej/
Ster bajdaku<pe><slowo_obce>bajdak</slowo_obce> (ukr.) --- duża rzeczna łódź żaglowo-wiosłowa.</pe> trzyma. /
Nielękliwej on natury/
W pośród morskiej burzy; /
Łódź to wzbije się pod chmury, /
To się w głąb zanurzy.</strofa>

<strofa>Usnął Carogród<pe><slowo_obce>Carogród</slowo_obce> --- dawna słowiańska nazwa Konstantynopola (ob. Stambuł), stolicy cesarzy bizantyjskich, używana również po zdobyciu tego miasta przez Turków.</pe> w rajskim haremie, /
Bezpieczną drzemką Skutary drzemie, /
Wody Bosforu rwą z całą mocą, /
To głucho stękną, to zaklekocą, /
Jak gdyby czując, że zła godzina/
Chciała rozbudzić gród Konstantyna. /
«Cicho, Bosforze! --- mówiło morze. --- /
Bo ja twe brzegi piaskiem obłożę, /
Pianą obryzgam twe brzegi kose<pe><slowo_obce>kosy</slowo_obce> --- pochyły, ukośny.</pe>, /
Twe białe żebra mułem zaniosę. /
Cicho, Bosforze! Czyż ci nieznana, /
Jaki to płynie gość do sułtana?» /
Tak śpiewa morze --- bo polubiło/
Czubatych Słowian z męstwem i siłą. /
Bosfor zaniemiał. Niech sobie drzemie/
Zgnuśniały sułtan w swoim haremie. /
Ale w Skutary, skuci w łańcuchy, /
Nie śpią Kozacy pełni otuchy, /
Jeden drugiego ośmiela wzajem, /
Modląc się Bogu<pe><slowo_obce>Modląc się Bogu</slowo_obce> --- dziś popr.: modląc się do Boga.</pe> swym obyczajem:</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">«<begin id="b1636786873603-3914841901"/><motyw id="m1636786873603-3914841901">Modlitwa, Niewola</motyw>Miły Boże na Syjonie<pe><slowo_obce>Syjon</slowo_obce> --- wzgórze w Jerozolimie, na którym znajdowała się świątynia z Arką Przymierza.</pe>!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Nie daj zginąć w cudzej stronie,</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Nie daj zginąć bez przyczyny</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Twoim dzieciom z Ukrainy!</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Ludzie wolni jak ptaszęta,</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Niech nie dzwonim w cudze pęta,</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Oszczędź wstydu naszej ziemi</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I przed wrogiem i przed swemi.</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Och, czyżby miał Kozak dumny</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Wstać na sąd Twój z cudzej trumny?</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">I na sądzie przy Twym tronie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Miał podnosić skute dłonie?...<end id="e1636786873603-3914841901"/>»</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1636786894380-3228457655"/><motyw id="m1636786894380-3228457655">Walka</motyw>«Rżnijcie! Bijcie te psie wiary!»/
Krzyczą z murów od Skutary. /
Żywa radość i nadzieja/
Gra już w sercu Gamaleja. /
«Rżnijcie, bijcie!... Na mur, dalej!» /
Krzyczy z góry pan Gamalej.</strofa>

<strofa>Grzmi od armat Skutary,/
Wróg się pieni, rozpacza./
«Górą siła kozacza!»/
Legły trupem janczary.<end id="e1636786894380-3228457655"/></strofa>


<strofa><begin id="b1636786915498-2074609583"/><motyw id="m1636786915498-2074609583">Wolność</motyw>Pan Gamalej surowy, /
Korzystając z popłochu, /
Rąbie bramy od lochu, /
Łamie bratnie okowy. /
«Hejże, powrót wesoły. /
Łamcie, łamcie te mury!/
Hej sokoły, do góry!»/
Strzepnęły się<pe><slowo_obce>Strzepnęły się</slowo_obce> --- w oryginale:  <slowo_obce>стрепенулись</slowo_obce>, tj. otrząsnęły się, zatrzepotały.</pe> sokoły /
I zaśmiały się głucho, /
Bo dźwigając okowy, /
Od chrześcijańskiej mowy/
Już odwykło ich ucho. <end id="e1636786915498-2074609583"/>/
I noc w skrzydle szeleszcze, /
Gdy raz pierwszy zobaczy/
Strój bojowy kozaczy. /
O, nie lękaj się jeszcze! /
<begin id="b1636786936842-1356598218"/><motyw id="m1636786936842-1356598218">Walka</motyw>Przyjdzie pora obawy, /
Gdy się wezmą za włócznie, /
Gdy się bankiet rozpocznie/
I zakipi bój krwawy. <end id="e1636786936842-1356598218"/>/
«Hej, zaświecim pod chmury!» /
Rzekł Gamalej zawzięty. /
I Skutary okręty, /
I już płoną jej mury. /
Aż w Stambule błysnęło, /
Stambuł oczy wytrzeszczy, /
Ale ogień złowieszczy/
Już dokonał swe dzieło.</strofa>

<strofa>Stambuł się pieni i zębami zgrzyta, /
Że tamtych brzegów dosięgnąć nie może. /
Dosięgnął wreszcie --- ale tylko chwyta/
Za wyostrzone kozaczyzny<pe><slowo_obce>kozaczyzna</slowo_obce> --- tu: kozactwo, oddział Kozaków.</pe> noże. /
<begin id="b1636786963049-3182146256"/><motyw id="m1636786963049-3182146256">Walka, Ogień</motyw>Jak piekło z hukiem pali się Skutary /
I krew niewierna płynie przez bazary, /
Kształci strumienie i leje się w morze, /
By nie zabrakło wody na Bosforze. /
A kozaczyzna zwija się zażarta, /
Wszędzie jej pełno na lądzie, na wodzie, /
Złoto i srebro do czapek zagarta<pe><slowo_obce>zagartywać</slowo_obce> (daw.) --- zagarniać.</pe>/
I zasypuje perłami swe łodzie. /
Ogień dogasa, skończyła się praca, /
Każdy do łodzi z łupami powraca /
I zapaliwszy lulki<pe><slowo_obce>lulka</slowo_obce> (daw.) --- fajka.</pe> przy pożarze, /
Po krwawej wodzie szybują wioślarze.<end id="e1636786963049-3182146256"/></strofa>

<strofa>Lekką dłonią, chyżym wiosłem/
Kierują czółenki /
I zwyczajnie Zaporożcy<pe><slowo_obce>Zaporożcy</slowo_obce> --- Kozacy z Zaporoża.</pe> /
Śpiewają piosenki:</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Nasz ataman<pe><slowo_obce>ataman</slowo_obce> --- kozacki przywódca.</pe> Gamaleja, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Nasza chluba i nadzieja, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Zebrał chłopców z Zaporoża</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I pojechał na kraj morza. </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Ej, pojechał zdobyć sławę </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I pokruszyć więzy krwawe, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Co u Turka rok już cały</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Jego braci krępowały. </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Przypłynęły do Skutary, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Gdzie czekały więźnie<pe><slowo_obce>więźnie</slowo_obce> --- dziś popr. forma B. lm: więźniów.</pe> kary, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Ale krzyknął pan Gamalej: </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">«Żyć będziemy jeszcze dalej, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Żyć będziemy i pić wino</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I pić wino z pełnej czary, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I pohane<pe><slowo_obce>pohane</slowo_obce> (z ukr.) --- pogańskie, niewierne.</pe> bić janczary, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Każdy namiot będzie kryty</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Tureckimi aksamity<pe><slowo_obce>tureckimi aksamity</slowo_obce> --- dziś popr. forma N. lm: tureckimi aksamitami.</pe>!» </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Wybiegł Kozak rozhulany, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Jakby żyto żąć na łany, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I rozległo się wołanie: </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">«Sława tobie, atamanie! </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Sława twoja nie zaginie, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Po szerokiej Ukrainie, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Żeś ty braci Zaporoża</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Spod niewiernych wyrwał noża!»</wers_wciety></strofa>

<strofa>Tak łódź przychodzi, a statek przy statku /
Na ukraińskie pospiesza wybrzeże. /
A pan ataman płynie na ostatku: /
Orzeł swych orląt bezpieczeństwa strzeże. /
Od Dardaneli wiatr wieje do morza. /
A przecież Stambuł nie puszcza pogoni, /
Bo się obawia dzieci Zaporoża, /
Bo znów z pożarem mogą wrócić oni. /
Płyną szczęśliwie --- bo wiatr im na rękę, /
Słońce ozłaca czarnomorską falę, /
Co swym pluchotom rycerską piosenkę/
Ku atamańskiej wyśpiewuje chwale.</strofa>

<strofa>Wiatr przyjazny w żagle wali, /
Przepłynęli zdrowo, /
I za falę się schowali, /
Za górę różową.</strofa>
  
</liryka_l></utwor>