<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/szewczenko-hajdamacy/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szewczenko, Taras</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hajdamacy</dc:title>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sowiński, Leonard</dc:contributor.translator>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kowalska, Dorota</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>

<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Poemat</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Utwór powstał w ramach "Planu współpracy z Polonią i Polakami za granicą w 2014 roku" realizowanego za pośrednictwem MSZ w roku 2014. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o "Planie współpracy z Polonią i Polakami za granicą w 2014 r.".</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/szewczenko-hajdamacy</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://reader.digitale-sammlungen.de/en/fs1/object/goToPage/bsb10069365.html?pageNo=1</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Leonard Sowiński, Tarasa Szewczenko studium przez Leonarda Sowińskiego z dołączeniem przekładu Hajdamaków, nakładem Michała Gałkowskiego, Wilno 1861.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Leonard Sowiński zm. 1887</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1958</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-04-23</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/pdf/szewczenko-hajdamacy.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-0992-5</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/szewczenko-hajdamacy.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-1955-9</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/txt/szewczenko-hajdamacy.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-2910-7</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/epub/szewczenko-hajdamacy.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-3988-5</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/mobi/szewczenko-hajdamacy.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5074-3</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/6545.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Chłopiec w słomkowym kapeluszu, Mykola Pymonenko, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6545</dc:relation.coverImage.source>
    <category.thema>1DTN</category.thema>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    <category.thema.main>DC.WL-P</category.thema.main>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<autor_utworu>Taras Szewczenko</autor_utworu>



<nazwa_utworu>Hajdamacy<pe><slowo_obce>hajdamaka</slowo_obce> (z tur.) --- buntownik, uczestnik któregoś z powstań chłopskich na Ukrainie w latach 1730--1770. W polskiej literaturze: rozbójnik, okrutnik; w tradycji ukraińskiej: bojownik o wolność, bohater narodowy.</pe></nazwa_utworu>


<nota_red>

<akap>Uwspółcześnienia</akap>
<akap>Pisownia łączna / rozdzielna: jużbym > już bym; ludzieby > ludzie by; wysokoby > wysoko by; biedy-by > biedy by itp.; 
w około > wokoło; dla tego > dlatego; 
poniewoli > po niewoli; napróżno > na próżno; 
po pod > popod; po za > poza; po nad > ponad; w pośród > wpośród; bezemnie > beze mnie; 
wal-że > walże; tak-to > tak to; chcesz-li > chceszli; 
niema > nie ma; nietrzeba > nie trzeba;
niebardzo > nie bardzo; co niebądź > co nie bądź;
Cicho-no > Cicho no; Chodź-no > Chodź no; Bez ojca-m została > Bez ojcam została; hersztu > hersz tu.</akap>

<akap>Pisownia małą i wielką literą: Tykicz gniły > Tykicz Gniły; ujednolicono: sicz, Sicz > Sicz.</akap>
<akap>Pisownia wielką i małą literą w zdaniu: Gdzie watażka? kto obroni? > Gdzie watażka? Kto obroni? itp.</akap>

<akap>Pisownia joty: djabelska > diabelska; historya > historia; kierezyach > kierezyjach (zachowano niektóre daw. formy dla rytmu wiersza).</akap>
<akap>Zamieniono é pochylone zgodnie z dzisiejszą pisownią na e: mojéj > mojej itp., na y: tém > tym itp. lub na i: odpoczeniéj-że > odpocznijże.</akap>
<akap>Pisownia spółgłosek dźwięcznych i bezdźwięcznych: nizko > nisko; zaporozki > zaporoski; z po za > spoza; zkąd > skąd; strzedz > strzec.</akap>
<akap>Pisownia poszczególnych wyrazów: nócą > nucą; półkownikiem > pułkowinikiem; skłóli > skłuli; niewymówne > niewymowne; wskróś > wskroś; 
tłómacz > tłumacz; 
Pobłogosław' > Pobłogosław; cerkiew' > cerkiew (opuszczono daw. zapis miękkości wygłosowego <wyroznienie>w</wyroznienie>) itp.; żałośna > żałosna; dowódzca > dowódca; zejdzie > wzejdzie (słońce).</akap>
<akap>Pisownia numerów w nazwach osób w części dramatycznej: 1szy STARSZY > I STARSZY; 2gi STARSZY > II STARSZY itp.</akap>
<akap>Fleksja: tém > tym itp.; niememi > niemymi itp.; moję > moją itp.; hetmanowę > hetmanową; mię, mnie > mnie; zeszle > ześle.</akap>
<akap>Interpunkcja: zamieniono formę wielokropka (.... > ...); uzupełniono przecinki, np. Rźniéj kobzarzu, lej szynkarzu! > Rżnij, kobzarzu, lej, szynkarzu!</akap>

<akap>Poprawiono omyłki źródła: nas > nasz (Ot taki-to nasz ataman, Orlisko nas miły!); urźniéjmy > urżnijmy itp.; łosiczka > łasiczka.</akap>

</nota_red>




<strofa>
<begin id="b1395665328691-289737523"/><motyw id="m1395665328691-289737523">Przemijanie</motyw>Świat stoi, a wszystko i mija, i ginie,/
Lecz o tym, skąd idzie i kędy przepada ---/
I dureń, i mądry nie wiedzieć co gada.../
Ten żyje, ów kona... Owo się rozwinie,/
A tamto zwiędnieje, na wieki zwiędnieje ---/
I liście pożółkłe gdzieś wicher rozwieje./
A świat tak i będzie, taki sam wschód słońca,/
I gwiazdy tak samo popłyną bez końca,/
I ty, jak i zwykle, o mój białolicy!/
Po niebios błękitach w noc jasną przelecisz,/
Popatrzysz się w czyste zwierciadło krynicy/
I w morze bez granic --- i znowu zaświecisz,/
Jak nad Babilonu wiszącym ogrodem,/
Nad starą mogiłą i biednym jej rodem.<end id="e1395665328691-289737523"/>/
O wieczny mój! z tobą, sam nie wiem dlaczego,/
Jak z bratem czy siostrą rozmawiam z ochotą/
I dumkę ci śpiewam z natchnienia twojego.../
<begin id="b1397199824881-814920726"/><motyw id="m1397199824881-814920726">Twórczość, Dziecko</motyw>Ach, radźże mi dzisiaj z tą krwawą tęsknotą!/
Nie jestem samotny, nie jestem sierotą.../
Mam dziatki --- a nie wiem, co robić mam z nimi!/
Grzech ukryć je w sobie --- te duchy żyjące,/
Bo może to braci pocieszy na ziemi, /
Gdy ujrzą te słowa i łzy te palące,/
Którymi pieśń moja płakała nad nimi...<end id="e1397199824881-814920726"/>/
O, nie! nie ukryję --- wszak to duch żyjący!/
Jak błękit niebieski bez granic widnieje,/
Tak duch bez początku i śmierci istnieje.../
Lecz gdzież to on będzie?... dźwięk przemijający!../
Ach! dajcież przynajmniej choć pamięć mi swoją,/
Bo ciężką jest piersi bezsławna mogiła.../
Kochała was ona, o kwiaty wy moje!/
I dolę tę waszą opiewać lubiła.../
Tymczasem do świtu zaśnijcie, me dzieci,/
A ja wam Watażki<pe><slowo_obce>watażka</slowo_obce> --- tu: przywódca oddziału wolnych Kozaków.</pe> poszukam po świecie.</strofa>


<sekcja_asterysk/>



<strofa>Hajże, zuchy, Hajdamacy!/
<wers_wciety typ="1">Świat wielki do woli,</wers_wciety>/
Lećcie chłopcy, pohulajcie,/
<wers_wciety typ="1">Poszukajcie doli.</wers_wciety>/
Syny moje niedorosłe,/
<wers_wciety typ="1">Nierozumne dzieci,</wers_wciety>/
Kto was szczerze, sierot biednych,/
<wers_wciety typ="1">Przygarnie na świecie?...</wers_wciety>/
Syny moje! orły moje!/
<wers_wciety typ="1">Ej, na Ukrainę!</wers_wciety>/
Choć i licho tam się zdarzy,/
<wers_wciety typ="1">Toć pośród rodziny.</wers_wciety>/
Tam znajdziecie dusze szczere,/
<wers_wciety typ="1">Zginąć wam nie dadzą;</wers_wciety>/
A tu... a tu... ciężko, dziatki!/
<wers_wciety typ="1">Kiedy w dom wprowadzą,</wers_wciety>/
<begin id="b1397198455030-3172017609"/><motyw id="m1397198455030-3172017609">Literat, Mądrość</motyw>Powitają was ze śmiechem,/
<wers_wciety typ="1">Ten już zwyczaj mają ---</wers_wciety>/
Wszyscy wielcy, drukowani,/
<wers_wciety typ="1">Słońce nawet łają...</wers_wciety>/
,,Nie z tej strony --- mówią --- wschodzi,/
<wers_wciety typ="1">I nie dobrze świeci, </wers_wciety>/
Tak by --- mówią --- należało..."/
<wers_wciety typ="1">Co tu robić, dzieci!</wers_wciety>/
Trzeba słuchać, któż wie? może /
<wers_wciety typ="1">Nie tak słońce wschodzi ---</wers_wciety>/
Toć piśmienni wyczytali.../
<wers_wciety typ="1">Rozum dziwy płodzi!<end id="e1397198455030-3172017609"/></wers_wciety>/
A cóż na was rzekną oni?/
<wers_wciety typ="1">O, znam waszę sławę!</wers_wciety>/
,,Niech, powiedzą, spoczywają/
<wers_wciety typ="1">Póki ojciec wstanie</wers_wciety>/
I rozpowie po naszemu/
<wers_wciety typ="1">O tym tam hetmanie!</wers_wciety>/
Co tam kiep ten wygaduje/
<wers_wciety typ="1">Zmarłemi słowami ---</wers_wciety>/
I jakiegoś tam Jaremę/
<wers_wciety typ="1">Prowadzi przed nami,</wers_wciety>/
Odzianego w świtę<pe><slowo_obce>świta</slowo_obce>, <slowo_obce>świtka</slowo_obce> a. <slowo_obce>siermięga</slowo_obce> --- daw. wierzchnia odzież z siermiężnego, grubego i niebielonego płótna, noszona przez chłopów.</pe> szarą/
<wers_wciety typ="1">I w łapcie łyczane...</wers_wciety>/
Ej, na próżno widać w szkole/
<wers_wciety typ="1">Łatano ci boki!</wers_wciety>/
Po Kozactwie, po Hetmaństwie/
<wers_wciety typ="1">Mogiły wysokie,</wers_wciety>/
Nic się więcej nie zostało,/
<wers_wciety typ="1">I te --- rozkopane.</wers_wciety>/
Próżna praca, panie bracie!/
<wers_wciety typ="1">Jeśli chcesz mieć grosze</wers_wciety>/
A w dodatku sławę próżną,/
<wers_wciety typ="1">Śpiewaj nam <slowo_obce>Matroszę</slowo_obce>,</wers_wciety>/
Lub <slowo_obce>Nataszę, radost' naszę</slowo_obce>,/
<wers_wciety typ="1"><slowo_obce>Sułtàn, parkét, szpory</slowo_obce><pr><slowo_obce>Śpiewaj nam Matroszę, lub Nataszę, radost' naszę, sułtàn, parkét, szpory</slowo_obce> --- poeta wyśmiewa zarzucony obecnie w pieśniarstwie rosyjskim
zwyczaj opiewania miłostek, kit huzarskich, posadzkowych popisów, brzęku ostróg itp.</pr> ---</wers_wciety>/
Ot gdzie sława!... a on śpiewa/
<wers_wciety typ="1"><slowo_obce>Hraje synie more<pe><slowo_obce>Hraje synie more</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Грає синє море</slowo_obce>: igra ciemnoniebieskie morze) --- wers powtarzający się w wierszu Tarasa Szewczenki <tytul_dziela>Dumka</tytul_dziela> (<tytul_dziela>Тече вода в синє море</tytul_dziela>, <tytul_dziela>Płynie woda do ciemnoniebieskiego morza</tytul_dziela>), który opowiada o smutnym losie Kozaka na wygnaniu.</pe>,</slowo_obce> ---</wers_wciety>/
I sam płacze, za nim szlocha/
<wers_wciety typ="1">Siermiężna gromada..."</wers_wciety>/ 
Prawda, prawda; mędrce moi/
<wers_wciety typ="1">Dzięki --- i to rada...</wers_wciety>/
Kożuch ciepły, szkoda tylko,/
<wers_wciety typ="1">Że nie na mnie szyty,</wers_wciety>/
A rozumne słowo wasze/
<wers_wciety typ="1">Łgarstwami podbite.</wers_wciety>/
Wybaczajcie --- dla słów takich/
<wers_wciety typ="1">Uszu nie ma u mnie.</wers_wciety>/
Nie zaproszę was do siebie!/
<wers_wciety typ="1">Wy bardzo rozumni,</wers_wciety>/
A ja dureń; wolę sobie/
<wers_wciety typ="1">W kącie mojej chatki</wers_wciety>/
Sam zaśpiewać i zapłakać,/
<wers_wciety typ="1">Jak dziecię bez matki.</wers_wciety>/
Oj, zaśpiewam... --- igra morze,/
<wers_wciety typ="1">Wichry powiewają,</wers_wciety>/
Step czernieje i mogiły/
<wers_wciety typ="1">Z wiatrem rozmawiają.</wers_wciety>/
Oj, zaśpiewam... --- rozwarły się/
<wers_wciety typ="1">Mogiły wysokie,</wers_wciety>/
Zaporoże<pe><slowo_obce>Zaporoże</slowo_obce> --- kraina poniżej porohów Dniepru, zamieszkana przez społeczność Kozaków zaporoskich.</pe> aż po morze/
<wers_wciety typ="1">Kryje step szeroki,</wers_wciety>/
Atamani na bachmatach/
<wers_wciety typ="1">Poprzed buńczukami<pe><slowo_obce>buńczuk</slowo_obce> --- długie drzewce ozdobione włosiem końskim, daw. symbol władzy wojskowej.</pe></wers_wciety>/
Przelatują... a porohy<pe><slowo_obce>porohy</slowo_obce> --- naturalna zapora skalna na rzece, uniemożliwiająca swobodną żeglugę; kraina poniżej porohów Dniepru nazywała się w XVI-XVIII w. Niżem albo Zaporożem i była zamieszkana przez społeczność Kozaków zaporoskich.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Między sitowiami</wers_wciety>/
Ryczą, jęczą --- gniewają się,/
<wers_wciety typ="1">Nucą coś strasznego;</wers_wciety>/
Przysłucham się, rozżalę się,/
<wers_wciety typ="1">Zapytam którego:</wers_wciety>/ 
Czemu, starzy, smutni tacy?/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Synu! zła godzina...</wers_wciety>/
Dniepr się na nas gniewa czegoś,/
<wers_wciety typ="1">Płacze Ukraina!..."</wers_wciety>/
I ja płaczę... A tymczasem/
<wers_wciety typ="1">Świetnymi pocztami</wers_wciety>/
Występują atamani,/
<wers_wciety typ="1">Setnicy z popami</wers_wciety>/
I hetmani... każdy w złocie,/
<wers_wciety typ="1">Chatki mej nie minie...</wers_wciety>/
Weszli, kupią<pe><slowo_obce>kupić się</slowo_obce> (daw.) --- gromadzić się, skupiać się.</pe> się koło mnie,/
<wers_wciety typ="1">I o Ukrainie</wers_wciety>/
Rozmawiają, wspominają:/
<wers_wciety typ="1">Jak Sicz<pe><slowo_obce>Sicz</slowo_obce> --- wędrowna stolica Kozaków Zaporoskich, obóz warowny na jednej z wysp dolnego Dniepru.</pe> budowali,</wers_wciety>/
Jak Kozacy na bajdakach<pe><slowo_obce>bajdak</slowo_obce> (z ukr.) --- duża rzeczna łódź żaglowo-wiosłowa, używana na Dnieprze.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Porohy mijali,</wers_wciety>/
Jak po morzu buszowali,/
<wers_wciety typ="1">Grzali się w Skutarze<pe><slowo_obce>Skutari</slowo_obce> (tur. <slowo_obce>Üsküdar</slowo_obce>) --- dziś część Istambułu na wsch. brzegu Bosforu; w XVII w. Kozacy w swoich wyprawach łupieżczych docierali niekiedy nawet do Stambułu.</pe> ---</wers_wciety>/
I jak lulki<pe><slowo_obce>lulka</slowo_obce> (daw.; por. ukr. <slowo_obce>люлька</slowo_obce>) --- fajka.</pe> zapaliwszy/
<wers_wciety typ="1">W Polsce na pożarze,</wers_wciety>/
Znów witali Ukrainę,/
<wers_wciety typ="1">Jak bankietowali...</wers_wciety>/
,,Rżnij, kobzarzu<pe><slowo_obce>kobzarz</slowo_obce> --- dziś raczej kobziarz; muzyk grający na kobzie, instrumencie strunowym, przypominającym lutnię; w trad. ukr. żebrak śpiewający pieśni z towarzyszeniem kobzy lub bandury był często szanowanym nosicielem ważnych wiadomości i idei.</pe>, lej, szynkarzu!"/
<wers_wciety typ="1">Kozacy hukali!</wers_wciety>/
Dziad nalewa, nie poziewa,/
<wers_wciety typ="1">Nie odpocznie, rwie się,</wers_wciety>/
Kobzarz uciął, a Kozacy/
<wers_wciety typ="1">Aż Chortyca<pr><slowo_obce>Chortyca</slowo_obce> --- wyspa na Dnieprze, inaczej, według Pastoriusa,
Wiśniowcem zwana. [Największa wyspa na Dnieprze, znajduje się w okolicy miasta Zaporoże, w trad. ukr. miejsce częstego stacjonowania Kozaków Zaporoskich. Red. WL].</pr> gnie się...</wers_wciety>/ 
Metelice i hopaki<pe><slowo_obce>metelice i hopaki</slowo_obce> --- żywiołowe tańce ukr.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Hurtem odcinają,</wers_wciety>/
Kufle chodzą i przechodzą,/
<wers_wciety typ="1">Tak i wysychają.</wers_wciety>/
Hulaj, panie, nie w żupanie,/
<wers_wciety typ="1">Wichrze pośród pola!</wers_wciety>/
Graj, kobzarzu, lej, szynkarzu,/
<wers_wciety typ="1">Póki wstanie dola,</wers_wciety>/
W bok się wziąwszy, na przysiadki<pe><slowo_obce>na przysiadki</slowo_obce> a. <slowo_obce>prysiudy</slowo_obce> (z ukr. <slowo_obce>присюди</slowo_obce>) --- figura w ludowych tańcach ukr. i ros.; przykucnięcie i podskok.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Parobcy z dziadami:</wers_wciety>/
,,Ot tak, chłopcy, dobrze, dziatki!/
<wers_wciety typ="1">Będziecie panami!"</wers_wciety>/
Atamani wpośród uczty ---/
<wers_wciety typ="1">Niby jaka Rada ---</wers_wciety>/
Chodzą sobie, rozmawiają.../
<wers_wciety typ="1">Wielmożna gromada</wers_wciety>/
Nie wytrzyma --- i tupnęła/
<wers_wciety typ="1">Starymi nogami...</wers_wciety>/ 
A ja patrzę, wpatruję się,/
<wers_wciety typ="1">I śmieję się łzami.</wers_wciety>/
Ach, śmieję się, patrzę, zalewam się łzami, ---/
Nie jestem sam jeden, jest z kim żyć na świecie;/
Wśród domku mojego, jak w stepie gdzieś przecie,/
Kozacy hulają, gaj szumi drzewami,/
Mogiła śni dumki osnute żałobą,/
I morze gra sine, topola powiewa,/ 
Cichuteńko dziewczę Hrycia<pe><slowo_obce>Hryć</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Гриць</slowo_obce>) --- Grześ, ukr. zdrobnienie od imienia Hryhorij (<slowo_obce>Григо́рій</slowo_obce>), czyli Grzegorz. Imię często spotykane w ukr. ludowych piosenkach o miłości chłopaka i dziewczyny.</pe> sobie śpiewa,/
Nie jestem sam jeden, --- jest żyć z kim do grobu./
Ot, gdzie dobro moje, grosze/
<wers_wciety typ="1">I sława poczciwa;</wers_wciety>/
A za radę dziękuję wam,/
<wers_wciety typ="1">Bo rada zdradliwa.</wers_wciety>/
Póki życia --- poprzestanę/
<wers_wciety typ="1">Na martwym tym słowie,</wers_wciety>/ 
By wylewać łzy i smutek.../
<wers_wciety typ="1">Bywajcie mi zdrowi!</wers_wciety>/
Czas mi w drogę już wyprawiać/
<wers_wciety typ="1">Dziatki serca mego.</wers_wciety>/
Niech ruszają! może znajdą/
<wers_wciety typ="1">Kozaka starego,</wers_wciety>/
Co powita syny swoje/
<wers_wciety typ="1">Sędziwymi łzami ---</wers_wciety>/
Dość mi tego, raz więc jeszcze:/
<wers_wciety typ="1">Pan ja nad panami!</wers_wciety></strofa>


<sekcja_asterysk/>


<strofa>Tak to siedząc w końcu stoła,/
<wers_wciety typ="1">Myślę po kolei;</wers_wciety>/
Kogo prosić, kto powiedzie?.../
<wers_wciety typ="1">Na dworze już dnieje,</wers_wciety>/
Zagasł księżyc, słońce świeci,/
<wers_wciety typ="1">Hajdamacy wstali,</wers_wciety>/
Pomodlili się, odziali, ---/
<wers_wciety typ="1">Naokoło stali ---</wers_wciety>/
I posępnie, jak sieroty,/
<wers_wciety typ="1">Milcząc spoglądali.</wers_wciety>/
,,Pobłogosław, mówią, ojcze ---/
<wers_wciety typ="1">Pokąd silne dzieci;</wers_wciety>/
Pobłogosław szukać doli/
<wers_wciety typ="1">Po szerokim świecie..."</wers_wciety>/
--- Poczekajcie, świat nie chata,/
<wers_wciety typ="1">A wy --- małe dzieci,</wers_wciety>/
Głupie jeszcze... Któż na czele/
<wers_wciety typ="1">W świat was poprowadzi?</wers_wciety>/
Gdzie watażka? Kto obroni?/
<wers_wciety typ="1">Kto w biedzie poradzi?</wers_wciety>/
<begin id="b1397240717584-2674118595"/><motyw id="m1397240717584-2674118595">Nauka, Wychowanie</motyw>Jam was chował, wyhodował,/
<wers_wciety typ="1">Wzrośliście jak dęby...</wers_wciety>/
W świat idziecie, a tam każdy/
<wers_wciety typ="1">Na książkach zjadł zęby.</wers_wciety>/
<begin id="b1397240755612-935356330"/><motyw id="m1397240755612-935356330">Przemoc</motyw>Wybaczajcie, żem nie uczył:/
<wers_wciety typ="1">Bo i mnie choć bili,</wers_wciety>/
Dobrze bili, lecz niewiele/
<wers_wciety typ="1">Czego nauczyli!<end id="e1397240755612-935356330"/><end id="e1397240717584-2674118595"/></wers_wciety>/
<zastepnik_wersu>.............................</zastepnik_wersu>/

<zastepnik_wersu>.............................</zastepnik_wersu>/
Cóż wam rzekną? --- chodźmy, dzieci,/
<wers_wciety typ="1">Biedna moja głowa!</wers_wciety>/
Ach, jest u mnie ojciec szczery,/
<wers_wciety typ="1">Chociaż nie rodzony,</wers_wciety>/
Da on mi poradę dla was,/
<wers_wciety typ="1">Bo sam doświadczony:</wers_wciety>/
Wie, jak ciężko żyć na świecie/
<wers_wciety typ="1">Sierocie biednemu.</wers_wciety>/
Nie pogardził on tym słowem,/
<wers_wciety typ="1">Co śpiewała jemu</wers_wciety>/
Matka niegdyś, spowijając/
<wers_wciety typ="1">I nucąc dziecinie;</wers_wciety>/
Nie pogardził on tym słowem/
<wers_wciety typ="1">Co o Ukrainie</wers_wciety>/
Lirnik ślepy tak żałośnie/
<wers_wciety typ="1">Śpiewa gdzieś przy płocie!</wers_wciety>/
On je kocha --- on najprędzej/
<wers_wciety typ="1">Poradzi sierocie.</wers_wciety>/
Gdyby nie on mi dopomógł/
<wers_wciety typ="1">O strasznej godzinie,</wers_wciety>/
Już bym dawno leżał w śniegu/
<wers_wciety typ="1">Gdzieś w obcej krainie ---</wers_wciety>/
A ludzie by powiedzieli:/
<wers_wciety typ="1">,,Dobrze łajdaczynie!"</wers_wciety>/
Przeszło licho, niech się nie śni,/
<wers_wciety typ="1">Chodźmyż więc do niego;</wers_wciety>/
A jeżeli w obcym kraju,/
<wers_wciety typ="1">Wspomógł mnie biednego,</wers_wciety>/
Toć was także przyjmie szczerze/
<wers_wciety typ="1">Jak własną dziecinę;</wers_wciety>/
A od niego, po modlitwie/
<wers_wciety typ="1">Dalej w Ukrainę...</wers_wciety>/
Hej, dobry dzień tacie w chacie!/
<wers_wciety typ="1">U twojego progu,</wers_wciety>/
Pobłogosław dziatki moje/
<wers_wciety typ="1">Przed daleką drogą.</wers_wciety></strofa>





<naglowek_rozdzial>Introdukcja</naglowek_rozdzial>






<strofa>Była niegdyś szlachetczyzna,/
<wers_wciety typ="1">Wszystko butne pany,</wers_wciety>/
Wojowała Moskwę, Niemce,/
<wers_wciety typ="1">Ordę i Sułtany<pe><slowo_obce>szlachetczyzna (...)
wojowała Moskwę, Niemce,
Ordę i Sułtany</slowo_obce> --- Rzeczpospolita szlachecka prowadziła wojny z Rosją, Niemcami, tatarską Ordą i sułtanami tureckimi. </pe>...</wers_wciety>/
Ej, co było --- to już nie jest./
<wers_wciety typ="1">Wszystko w bożej mocy!</wers_wciety>/
Lach bywało nas zadziera,/
<wers_wciety typ="1">Hula w dzień i w nocy,</wers_wciety>/
I królami poniewiera.../
<wers_wciety typ="1">Nie mówię Stefanem:</wers_wciety>/
Bo ci obaj niezwyczajni/
<wers_wciety typ="1">Ze zwycięskim Janem, ---</wers_wciety>/
A innymi. Nieboracy/
<wers_wciety typ="1">Milczkiem panowali,</wers_wciety>/
Wrzały sejmy i sejmiki/
<wers_wciety typ="1">Sąsiedzi czekali,</wers_wciety>/
Spoglądając, jak królowie/
<wers_wciety typ="1">Z Polski uciekają,</wers_wciety>/
I słuchając, jak panowie/
<wers_wciety typ="1">Szalenie hukają:</wers_wciety>/
,,Nie pozwalam! nie pozwalam!"/
<wers_wciety typ="1">Bracia repetują,</wers_wciety>/
A magnaty palą chaty,/
<wers_wciety typ="1">Szablice hartują.</wers_wciety>/
Długo, długo tak się działo,/
<wers_wciety typ="1">Aż na tron Piastowski</wers_wciety>/
Skoczył figlem ponad Lachy/
<wers_wciety typ="1">Żwawy Poniatowski.</wers_wciety>/
Zapanowawszy, myślał szlachtę/
Przydusić trochę... Nic z tego!/
Pragnął ich dobra po ojcowsku,/
A może jeszcze chciał czego./
Jedyne słowo <wyroznienie>nie pozwalam</wyroznienie>/
Myślał, że wydrzeć im zdoła,/
A potem... Polska wybuchnęła,/
Szlachta zawzięła się... woła:/
,,Słowo honoru! Próżna praca!/
Pohaniec! Moskiewski sługa!"/
Na okrzyk Puławskiego, Paca,/
Szlachta odbiega od pługa,/
I --- razem sto konfederacji.</strofa>




<strofa>Rozbiegły się kupy zbrojne/
<wers_wciety typ="1">Po Polsce, Wołyniu,</wers_wciety>/
Po Multanach i po Litwie/
<wers_wciety typ="1">I po Ukrainie.</wers_wciety>/
Rozbiegli się, zapomnieli/
<wers_wciety typ="1">Swobodę ocalać,</wers_wciety>/
Zwąchali się z Żydziskami/
<wers_wciety typ="1">I dalej podpalać.</wers_wciety>/
Podpalali, mordowali,/
<wers_wciety typ="1">Cerkwi nie szczędzili...</wers_wciety>/
A tymczasem Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Noże poświęcili<pt><slowo_obce>Szlachta odbiega od pługa, i razem sto konfederacji. (...) Podpalali, mordowali, cerkwi nie szczędzili... A tymczasem Hajdamacy noże poświęcili</slowo_obce> --- cały ten ustęp dowodzi nieobeznania się z historią ojczystą.
Wiadomo, że w pamiętnym okresie konfederacji barskiej ukazywały się gdzieniegdzie bandy rabusiów, które w razie potrzeby pożyczały nazwiska u konfederatów celem ubarwienia grabieży zbójeckiej szlachetniejszym pozorem. Tradycja ludu mogła pomieszać istotę rzeczy z najkłamliwszym złudzeniem; poecie piszącemu omyłka podobna darowaną już być nie
może. [Historycy wskazują na następujące przyczyny powstania kozackiego zwanego koliszczyzną: intrygi rosyjskie, mające na celu osłabienie konfederatów barskich; inspiracje duchownych prawosławnych, zaniepokojonych nietolerancją religijną konfederacji (forsowana przez króla Poniatowskiego tolerancja religijna miała wzmocnić pozycję prawosławia i Rosji w Polsce); niechęć chłopów na Ukrainie do szlachty. Red. WL].</pt>.</wers_wciety></strofa>




<naglowek_rozdzial>Hałajda</naglowek_rozdzial>





<strofa>,,Jaremo! hersz tu<pe><slowo_obce>hersz tu</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>герш-ту</slowo_obce>, z niem. <slowo_obce>hörst du</slowo_obce>: słyszysz) --- stylizacja językowa, cytat z języka jidysz, używanego przez Żydów w Europie Środkowej i Wschodniej.</pe>? Chamie, świnio!/
A idź, kobyłę z dworu weź,/
Patynki<pe><slowo_obce>patynki</slowo_obce> (daw.) --- trepy, chodaki, drewniane osłony chroniące pantofle np. na zabłoconym podwórzu.</pe> podaj gospodyni,/
Ta<pe><slowo_obce>ta</slowo_obce> (ukr.) --- i; również.</pe> zamieć izbę, wody wnieś,/
Do lochu<pe><slowo_obce>loch</slowo_obce> --- tu: piwnica.</pe> zajrzyj, jeść daj krowie,/
Posyp indykom, gęsiom daj,/
<begin id="b1397291058104-2468232974"/><motyw id="m1397291058104-2468232974">Pokora</motyw>Tylko nie zaśnij gdzie tam w rowie,/
A narąb drew i sieczki skraj!/
A prędzej, chamie!... do Olszany/
Jejmości czegoś dzisiaj trza..."/
Jarema mruknął coś, znękany,/
Żydzisko wrzasło: ,,Cicho! sza!"/
I Kozak nic nie odpowiedział./
Oj, tak to, tak, spadł Kozak nisko,/
Poniewierało go Żydzisko./
Jarema giął się, bo nie wiedział,/
Nie wiedział sierota, że skrzydła urosły,/
Że gdyby podleciał, wysoko by wzniosły,/
Nie wiedział --- i giął się...<end id="e1397291058104-2468232974"/></strofa>




<strofa><wers_cd>O Boże mój, Boże!</wers_cd>/
Tak ciężko, na świecie, a jednak żyć chce się,/
I chce się ze słońcem popatrzyć wokoło,/
I chce się posłuchać jak sine gra morze,/
Jak płacze mogiła, topola powiewa,/
Jak ptaszę szczebiocze, jak szumi liść w lesie,/
Jak dziewczę żałośnie gdzieś w gaju zaśpiewa.../
O Boże mój miły, jak żyć też wesoło!</strofa>




<strofa>Jarema --- sierota, sam jeden, ubogi,/
Ni siostry, ni brata, zamęcza się, trudzi;/
Popychacz żydowski, zalega ich progi;/
A nie klnie swej doli, nie szemrze na ludzi./
Bo za cóż ich łajać? Alboż oni wiedzą/
Kogo pieścić trzeba, a kogo katować?/
Niech sobie ucztują! Niech piją i jedzą.../
Im dola --- sierota sam musi pracować;/
Czasami gdzieś w kątku cichutko zapłacze,/
I to nie dlatego, że serce mu<pe><slowo_obce>mu</slowo_obce> --- dziś popr. rekcja: serce go boli.</pe> boli,/
A wspomni co niebądź, albo co zobaczy.../
I znowu do pracy... trza żyć po niewoli!/
Przecz<pe><slowo_obce>przecz</slowo_obce> (daw.) --- dlaczego; po co; na cóż.</pe> ojciec i matka i złote komnaty,/
Jeżeli brak serca, by z sercem pogwarzyć?/
Jarema --- sierota, lecz jakże bogaty,/
Bo jest z kim zapłakać, bo jest z kim pomarzyć!/
Są czarne oczęta --- jak gwiazdki mu tleją,/
Są białe rączęta --- w objęciu aż mdleją,/
Jest serce jedyne, serduszko dziewicze,/
Co śmieje się, płacze, jak on sobie życzy.</strofa>





<strofa>Ot, taki to mój Jarema,/
<wers_wciety typ="1">Sierota bogaty,</wers_wciety>/
I ja takim, czarnobrewki<pe><slowo_obce>czarnobrewki</slowo_obce> a. <slowo_obce>czarnobrewy</slowo_obce> (z ukr.) --- obdarzony czarnymi brwiami, cenionym w ukr. tradycji atrybutem wyrazistej urody.</pe>,/
<wers_wciety typ="1">Bywałem przed laty...</wers_wciety>/
Przeminęło, uleciało,/
<wers_wciety typ="1">I ślady zawiało.</wers_wciety>/ 
Pierś zamiera, kiedy wspomnę.../
<wers_wciety typ="1">Czemuż nie zostało?...</wers_wciety></strofa>





<strofa>Czemu nie zostało, czemu nie potrwało?/
Lżej byłoby jęknąć i zalać się łzami./
Ludzie mi odjęli, bo im było mało:/
,,Na co jemu dola? Podzielmy się sami,/
On i tak bogaty...."</strofa>




<strofa><wers_cd>O! bogaty w łaty</wers_cd>/
I w drobne łzy krwawe --- któż otrzeć je zechce?/
Dolo moja, gdzie ty? Wróć się do mej chaty,/
Albo choć się przyśnij... i spać mi się nie chce.</strofa>




<strofa>Wybaczajcie ludzie dobrzy!/
<wers_wciety typ="1">Trochę zabłądziłem:</wers_wciety>/
O przeklęte dni me czarne/
<wers_wciety typ="1">Myślą zawadziłem.</wers_wciety>/
Może jeszcze spotkamy się,/
<wers_wciety typ="1">Póki nie przepadnę,</wers_wciety>/
Za Jaremą w świat się wlokąc,/
<wers_wciety typ="1">A może... nie zgadnę.</wers_wciety>/
Oj, źle ludzie, wszędzie bieda,/
<wers_wciety typ="1">Za nic nie ma wziąć się;</wers_wciety>/
Kędy, mówią, chyli dola/
<wers_wciety typ="1">Tędy trza i giąć się, ---</wers_wciety>/
Giąć się milczkiem i ze śmiechem,/
<wers_wciety typ="1">Żeby nie poznali,</wers_wciety>/
Co się w głębi serca dzieje, ---/
<wers_wciety typ="1">Żeby nie witali,</wers_wciety>/
Bo ich łaska... kto szczęśliwy,/
<wers_wciety typ="1">Niech ujrzy ją we śnie,</wers_wciety>/
A sierocie, ubogiemu,/
<wers_wciety typ="1">Niech się nigdy nie śni!</wers_wciety>/
Ciężko mówić, a zamilczeć ---/
<wers_wciety typ="1">Nie w mojej naturze.</wers_wciety>/
Lejcie się więc słowa łzawe:/
<wers_wciety typ="1">Słonko gdzieś tam w chmurze,</wers_wciety>/
Nie ogrzeje, nie osuszy.../
<wers_wciety typ="1">Podzielę się łzami...</wers_wciety>/
Lecz nie z braćmi, nie z siostrami ---/

<wers_wciety typ="1">Z niemymi ścianami,</wers_wciety>/ 

W obcym kraju... A tymczasem / 
<wers_wciety typ="1">Spójrzmy na karczmisko.</wers_wciety>/
Pochylony koło łóżka/
<wers_wciety typ="1">Trzęsie się Żydzisko</wers_wciety>/
Nad kagankiem: worki liczy,/
<wers_wciety typ="1">Bestyja przeklęta!</wers_wciety>/
A na łóżku... ach, aż słabo!./
<wers_wciety typ="1">Bialutkie rączęta</wers_wciety>/
Rozrzuciła, odkryła się.../
<wers_wciety typ="1">Jak kwiatek na błoniu</wers_wciety>/
Czerwienieje; a koszulka.../
<wers_wciety typ="1">Koszulka na łonie</wers_wciety>/
Rozerwana... samej, jednej,/
<wers_wciety typ="1">Gorąco w pierzynie;</wers_wciety>/
Biedna szepcze, --- gwarzyć chce się/
<wers_wciety typ="1">Młodziutkiej dziewczynie.</wers_wciety>/
Śliczna, śliczna niewymownie/
<wers_wciety typ="1">Dziewka Izraelska!</wers_wciety>/
Oto córka! a to ojciec ---/
<wers_wciety typ="1">Kieszenia diabelska!</wers_wciety>/
Chajka stara leży dalej,/
<wers_wciety typ="1">Cała w stosach pierza.</wers_wciety>/
Gdzież Jarema? Wziąwszy torbę,/
<wers_wciety typ="1">Do Olszany zmierza.</wers_wciety></strofa>





<naglowek_rozdzial>Konfederaci<pr><slowo_obce>Konfederaci</slowo_obce> --- zobacz przypisek w Introdukcji.</pr></naglowek_rozdzial>






<strofa>,,Hej, odmykaj, podły Żydzie!/
Będziesz bity..." --- ,,W to mu graj!/
Drzwi wywalić póki wyjdzie/
Psisko stare!"/
<wers_wciety typ="1">Żyd --- ,,Aj waj!</wers_wciety>/
Zaraz, zaraz!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Nahajami</wers_wciety>/
Juchę! Co to? Będziesz spać,/
Czy żartować?" /
<wers_cd>,,Ja? Z panami?</wers_cd>/
Chowaj Boże! Dajcie wstać,/
Jasne pany (ciszej --- głupi)!"/
--- ,,Co tam czekać! walże już!"/
Drzwi runęły... nahaj wzdłuż/
Po żydowskim karku łupi.</strofa>





<strofa>,,A! Jak się masz, świnio, Żydzie!/
<wers_wciety typ="1">Trzymaj psiego syna!"</wers_wciety>/
Ta nahajem, ta nahajem./
<wers_wciety typ="1">Żyd kurczy się, zgina:,</wers_wciety>/
,,Nie żartujcie, mości panie!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Dzień dobry, niezdaro!</wers_wciety>/
Jeszcze parcha, jeszcze!... dosyć!/
<wers_wciety typ="1">Wybaczaj, psia wiaro!</wers_wciety>/
Masz dobrydzień! a gdzie córka?"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Umarła, panowie."</wers_wciety>/
--- ,,Łżesz, Judaszu! pal go batem!/
<wers_wciety typ="1">Na zdrowie, na zdrowie!"</wers_wciety>/
--- ,,Oj, panie mój, gołąbku mój,/
<wers_wciety typ="1">Dalibóg nie żyje!"</wers_wciety>/
--- ,,Łżesz, łajdaku!"/
<wers_cd>--- ,,Jeśli kłamię,</wers_cd>/
Niech mnie Bóg zabije!" --- /
,,Nie Bóg, a my. Przyznawaj się!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Na co bym ja chował,</wers_wciety>/
Gdyby żyła? Bodaj mnie tak/
<wers_wciety typ="1">Pan Bóg poratował!..."</wers_wciety>/
--- ,,Cha, cha, cha, cha!... Patrzcie, państwo,/
<wers_wciety typ="1">Czart pacierze mruczy.</wers_wciety>/
Przeżegnaj się!"/
<wers_cd>,,Jakże ono?</wers_cd>/
Niech mnie pan nauczy."/
--- ,,Ot tak, patrzaj!..."/
<wers_cd>Lach żegna się,</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Za nim Żyd parszywy:</wers_wciety>/
,,Brawo! brawo! ot i ochrzcił./
<wers_wciety typ="1">No! za takie dziwy</wers_wciety>/
Mohoryczu, mości panie!/
<wers_wciety typ="1">Słyszysz? Ty ochrzczony!</wers_wciety>/
Mohoryczu!"/
<wers_cd>--- ,,Zaraz, zaraz!"</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Każdy jak szalony</wers_wciety>/
Ryczy, wrzeszczy, a po stole /
<wers_wciety typ="1">Kufle postukują.</wers_wciety>/
,,Jeszcze Polska nie zginęła!"/
<wers_wciety typ="1">Lachy wyśpiewują<pr><slowo_obce>Jeszcze Polska nie zginęła! Lachy wyśpiewują</slowo_obce> --- anachronizm.</pr>.</wers_wciety>/
,,Dawaj, Żydzie!"/
<wers_cd>Nowochrzczeniec</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">To w lochu, to w chacie,</wers_wciety>/
Miga, biega i dolewa;/
<wers_wciety typ="1">A konfederaci</wers_wciety>/
Znów hukają: ,,Żydzie! miodu!"/
<wers_wciety typ="1">Żyd lata zziajany.</wers_wciety>/
,,Gdzie cymbały? Graj, psia wiaro!"/
<wers_wciety typ="1">Aż trzęsą się ściany ---</wers_wciety>/
Odcinają krakowiaka,/
<wers_wciety typ="1">Walca i mazura,</wers_wciety>/
A Żyd spojrzy --- tu pod nosem:/
<wers_wciety typ="1">,,Szlachecka natura!"</wers_wciety>/
--- ,,Dobrze, dosyć! śpiewaj teraz!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Dalibóg, nie mogę!"</wers_wciety>/
--- ,,Nie przysięgaj się, psia jucho!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Jakąż wam? <wyroznienie>Niebogę</wyroznienie>?</wers_wciety></strofa>




<strofa>Była sobie Handzia,/
Kaleka nieboga,/
Bożyła się, prosiła się,/
Że boli jej noga:/
Na pańszczyznę nie chodziła,/
A za parobkami/
Po cichutku i ładniutko/
Między burzanami."</strofa>





<strofa>--- ,,Dość! to jakaś schizmatycka<pe><slowo_obce>schizmatycki</slowo_obce> --- odstępczy, związany z rozłamem; tu: prawosławny (nawiązanie do schizmy, która w 1054 r. podzieliła kościół chrześcijański na wschodni prawosławny i zachodni rzymski).</pe>,/
I słowa nieskromne!"/
--- ,,Jakiejże wam? chyba taką?/
Czekajcie! przypomnę..."</strofa>





<strofa>,,Oj, przed panem Todorem/
Chodził Żydek ślad w ślad,/
Oj, przed panem Todorem/
Chodził w przód, chodził w zad."</strofa>




<strofa>,,Dobrze, dosyć! teraz zapłać!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Żartujecie, panie;</wers_wciety>/
Za co płacić?"</strofa>




<strofa><wers_cd>--- ,,Że słuchali.</wers_cd>/
Nie krzyw się, bałwanie!/
To nie żarty. Dawaj grosze!"/
,,Jakie grosze? Czyje?/
U mnie nie ma ni szeląga,/
Łaską pańską żyję."/
,,Łżesz, sobako! przyznawaj się!/
Hajże go tu znowu/
<wers_cd>Nahajami!"</wers_cd></strofa>





<strofa><wers_wciety typ="1">Zaświstały,</wers_wciety>/ 
Chrzczą Lejbę na nowo./
I ćwiczyli i łupili/
Aż pierze leciało.../
,,Dalibógże, ani grosza!/
Zjedzcie moje ciało!/
Ani grosza! Gwałt! Ratujcie!"/
,,My tu tobie damy."/
,,Poczekajcie, ja coś powiem."/
,,Słuchamy, słuchamy,/
Tylko nie łżyj, bo choć zdechniesz,/
Łgarstwo nie pomoże."/
--- ,,Nie, w Olszanie..."/
<wers_cd>--- ,,Grosze twoje?"</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Moje!... chowaj Boże!</wers_wciety>/
Nie, ja mówię, że w Olszanie.../
<wers_wciety typ="1">Olszańscy Schizmaci<pe><slowo_obce>schizmata</slowo_obce> a.  <slowo_obce>schizmatyk</slowo_obce> --- odstępca, uczestnik rozłamu; tu: prawosławny (nawiązanie do schizmy, która w 1054 r. podzieliła kościół chrześcijański na wschodni prawosławny i zachodni rzymski).</pe></wers_wciety>/
Po trzy domy i po cztery/
<wers_wciety typ="1">Żyją w jednej chacie."</wers_wciety>/
--- ,,My to wiemy, bośmy sami/
<wers_wciety typ="1">Tak ich ociosali."</wers_wciety>/
--- ,,Nie to, nie to... Bodajże was.../
<wers_wciety typ="1">Biedy by nie znali,</wers_wciety>/
Niech pieniądze się wam przyśnią.../
<wers_wciety typ="1">Widzicie... Olszana...</wers_wciety>/
Tam jest cerkiew... u starosty.../
<wers_wciety typ="1">Jest córka Oksana.</wers_wciety>/
Chowaj Boże! Jaka śliczna!/
<wers_wciety typ="1">A jakie to mile!</wers_wciety>/
A dukatów! Choć nie jego ---/
<wers_wciety typ="1">To co? Byle były!"</wers_wciety>/
--- ,,Byle były, jednakowo!/
<wers_wciety typ="1">Dobrze Lejba radzi:</wers_wciety>/
Lecz, by większa pewność była,/
<wers_wciety typ="1">Niechże sam prowadzi.</wers_wciety>/ 
Ubieraj się!"/
<wers_cd>Pojechali</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Lachy do Olszany;</wers_wciety>/
Jeden tylko gdzieś pod ławą/
<wers_wciety typ="1">Konfederat pjany<pe><slowo_obce>pjany</slowo_obce> --- dziś popr.: pijany.</pe>.</wers_wciety>/
Wstać nie zduża, lecz wesoły/
<wers_wciety typ="1">Przyśpiewuje sobie:</wers_wciety>/
<zastepnik_wersu>........................</zastepnik_wersu> /
<zastepnik_wersu>........................</zastepnik_wersu></strofa>


<naglowek_rozdzial>Tytar<pe><slowo_obce>tytar</slowo_obce> (ukr.) --- tu: starosta cerkiewny, odpowiedzialny za gospodarczy aspekt funkcjonowania parafialnej cerkwi.</pe></naglowek_rozdzial>







<strofa>,,Oj w gaju, w gaju/
Wietrzyk nie wieje,/
A tam, na niebie/
Gwiazdki migają,/
Księżyc bieleje./
Serce jedyne, ---/
Wyglądam ciebie:/
Wyjrzyj, rybeczko!/
Choć na godzinę;/
Wyjdź, gołąbeczko!/
Wyjdź, pomarzymy,/
I pogruchamy/
I potęsknimy:/
Bo ja daleko/
Pójdę od ciebie./
Wyjdźże dziewczyno,/
Serce ty moje,/
Wyjrzyj ptaszyno,/
Póki bliziutko,/
To pogruchamy/
We łzach i w smutku!..."</strofa>




<strofa>Tak to, błądząc popod gajem,/
<wers_wciety typ="1">Zawodzi Jarema ---</wers_wciety>/
I wygląda, a Oksany/
<wers_wciety typ="1">Jak nie ma, tak nie ma;</wers_wciety>/ 
Gwiazdki płoną; wpośród nieba/
<wers_wciety typ="1">Świeci białolicy;</wers_wciety>/
Wierzba cieszy się słowiczkiem,/
<wers_wciety typ="1">Patrzy sie w krynicę;</wers_wciety>/
Na kalinie, ponad wodą,/
<wers_wciety typ="1">Aż się rozbryzguje,</wers_wciety>/ 
Jakby wiedział, że na dziewczę/
<wers_wciety typ="1">Kozak oczekuje.</wers_wciety>/
A Jarema na dolinie,/
<wers_wciety typ="1">Niby martwa kłoda,</wers_wciety>/
I nie patrzy i nie słucha.../
<wers_cd>,,Na co mi uroda,</wers_cd>/
Kiedy szczęścia nie ma, gdy taka już dola? /
Daremnie me lata młodzieńcze zmarnieją,/
Ach, sam ja na świecie, jak trawka wśród, pola:/
Stepowe ją wichry bez śladu rozwieją!/
I mnie się tak ludzie i ty, o mój Boże,/
Wyparli --- a za co? I sami nie wiecie./
Było jedno serce, jedno w całym świecie,/
Jedna dusza szczera, lecz i ta już może,/
I ta się wyparła."/
<wers_cd>I spłakał się srodze,</wers_cd>/
Pojęczał, serdeczny, łzy otarł rękawem:/
,,Bądź zdrowa, ptaszyno! Ja w drogę, odchodzę/
Po dolę, jeżeli za Dnieprem sinawym/
Nie złożę gdzie głowy... A ty nie zapłaczesz/
A ty nie zobaczysz, jak kruk mi je poje ---/
Te oczy me czarne, te oczy kozacze,/
Coś ty całowała, o serce ty moje!/
Zapomnij łzy moje; ja tobie nie para,/
Zapomnij sierotę; pokochaj innego,/
Ja w szarej świcinie<pe><slowo_obce>świcina</slowo_obce>, <slowo_obce>świtka</slowo_obce> a. <slowo_obce>siermięga</slowo_obce> --- daw. wierzchnia odzież z siermiężnego, grubego i niebielonego płótna, noszona przez chłopów.</pe>, ty córka tytara./
Co tobie Jarema? Znajdź sobie lepszego, ---/
Ach, znajdź kogo zechcesz... taka mi już dola,/
Zapomnij mnie, serce, i wyprzyj się smutku./
A kiedy posłyszysz, że gdzieś tam, wśród pola/
Schowali Jaremę, --- pomódl się cichutko,/
Ty choć, ptaszko, w całym świecie/
Pomódl się cieplutko!"</strofa>





<strofa>I oparłszy się na kiju,/
<wers_wciety typ="1">Płacze po cichutku.</wers_wciety>/
Płakał, płakał, biedaczysko,/
<wers_wciety typ="1">Wtem... dola kochana!</wers_wciety>/
Popod gajem, jak łasiczka,/
<wers_wciety typ="1">Skrada się Oksana.</wers_wciety>/
Pobiegł, porwał, objęli się,/
<wers_wciety typ="1">,,Serce!" i omdleli.</wers_wciety>/
Długo, długo, tylko --- ,,serce"/
I znowu milczeli./
,,Dość ptaszyno!"/
<wers_cd>--- ,,Jeszcze trochę,</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Jeszcze... mój sokole!</wers_wciety>/
Duszę wyrwij!... jeszcze... jeszcze.../
<wers_wciety typ="1">Aż serce zaboli!"</wers_wciety>/
--- ,,Odpocznijże, gwiazdko moja!/
<wers_wciety typ="1">Ty z nieba mi spadła!"</wers_wciety>/
Zasłał świtkę. Jak wiewiórka,/
<wers_wciety typ="1">Zaśmiała się, siadła.</wers_wciety>/
,,Siadajże i ty koło mnie."/
<wers_wciety typ="1">I znów się tuliła.</wers_wciety>/
,,Serce moje, gwiazdko moja,/
<wers_wciety typ="1">Komuż ty świeciła?"</wers_wciety>/
--- ,,Opóźniłam się dziś trochę:/
<wers_wciety typ="1">Ojcam doglądała;</wers_wciety>/
Stary czegoś zachorował.../
<wers_wciety typ="1">--- ,,A mnieś zapomniała?"</wers_wciety>/
--- ,,Jakiż bo ty, dalibóg że!"/
<wers_wciety typ="1">I łezka błysnęła.</wers_wciety>/
--- ,,Nie płacz, serce."/
<wers_cd>--- ,,Ty żartujesz?"</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Znów się uśmiechnęła,</wers_wciety>/
Przytuliła główkę śliczną/
<wers_wciety typ="1">I niby zasnęła.</wers_wciety>/
,,Widzisz, serce, ja żartuję,/
<wers_wciety typ="1">A ty jeszcze płaczesz.</wers_wciety>/
Nie płacz, luba, spojrzyj na mnie:/
<wers_wciety typ="1">Jutro nie zobaczysz.</wers_wciety>/
Jutro będę ja daleko,/
<wers_wciety typ="1">Daleko, Oksano...</wers_wciety>/
Jutro w nocy ja w Czehrynie/
<wers_wciety typ="1">Święcony dostanę.</wers_wciety>/
Ej, da mi on srebra, złota,/
<wers_wciety typ="1">I da mi on sławę;</wers_wciety>/
Ubiorę cię, obuję cię,/
<wers_wciety typ="1">Posadzę jak pawę<pe><slowo_obce>pawa</slowo_obce> (z ukr.) --- pawica.</pe>,</wers_wciety>/
Niby jaką hetmanową, ---/
<wers_wciety typ="1">Wpatrzę się jak w zorzę,</wers_wciety>/
Patrzeć będę aż do śmierci."/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Ej, zapomnisz może?</wers_wciety>/
Zbogaciejesz, gdzieś w Kijowie/
<wers_wciety typ="1">Poznasz wielkie panie,</wers_wciety>/
I zapomnisz przy szlachciankach/
<wers_wciety typ="1">O biednej Oksanie!"</wers_wciety>/
--- ,,Jestże inna, jak ty piękna?"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Kto wie? --- jest gdzie może..."</wers_wciety>/
--- ,,Co ty gadasz, serce moje?/
<wers_wciety typ="1">O Boże mój, Boże!</wers_wciety>/
Ni za morzem, ni za niebem,/
<wers_wciety typ="1">Ani w samem niebie ---</wers_wciety>/
Nigdzie nie ma, rybko moja,/
<wers_wciety typ="1">Piękniejszej od ciebie."</wers_wciety>/
--- ,,Co ty mówisz?"/
<wers_cd>--- ,,Prawdę, luba!"</wers_cd></strofa>





<strofa><wers_wciety typ="1">I znowu, i znowu...</wers_wciety>/
Długo oni słodką, rzewną,/
<wers_wciety typ="1">Bawili się mową.</wers_wciety>/
Całowali się, płakali,/
<wers_wciety typ="1">Miłość przysięgali,</wers_wciety>/
Przysięgali i płakali.../
<wers_wciety typ="1">I znów przysięgali.</wers_wciety>/
Jej Jarema opowiedział,/
<wers_wciety typ="1">Jak to żyć im będzie,</wers_wciety>/
Jak okuje w złoto całą,/
<wers_wciety typ="1">Jak dolę zdobędzie,</wers_wciety>/
Jak to Lachów Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Wyrżną w Ukrainie,</wers_wciety>/
Jak on panem sobie będzie/
<wers_wciety typ="1">Jeśli nie zaginie.</wers_wciety>/
Ej, dziewczęta! zbrzydło słuchać/
<wers_wciety typ="1">Jedno i to samo!</wers_wciety>/
,,Patrzcie jaki! Ktoś by myślał,/
<wers_wciety typ="1">Że prawda!"</wers_wciety></strofa>




<strofa><wers_cd>A mama</wers_cd>/
Albo ojciec gdy zobaczą/
<wers_wciety typ="1">Że wy, moje lube,</wers_wciety>/
Tak zawzięcie wczytały się/
<wers_wciety typ="1">W grzeszne takie duby?...</wers_wciety>/
,,Wtenczas, wtenczas... ejże, nie pleć!"/
<wers_wciety typ="1">A bardzo ciekawe?</wers_wciety>/
Jeszcze bym wam opowiedział,/
<wers_wciety typ="1">Jak Kozak czarniawy</wers_wciety>/
Popod wierzbą, koło wody,/
<wers_wciety typ="1">I świata nie czuje;</wers_wciety>/
A Oksana, jak gołąbka,/
<wers_wciety typ="1">Zamiera, całuje,</wers_wciety>/
To zapłacze, to omdleje,/
<wers_wciety typ="1">Tuli, co ma siły;</wers_wciety>/
,,Serce moje, dolo moja!/
<wers_wciety typ="1">Sokole mój miły!</wers_wciety>/
Mój!...“ aż wierzby schylają się/
<wers_wciety typ="1">Posłuchać tej mowy,</wers_wciety>/ 
Oto mowa! Ej, dziewczęta,/
<wers_wciety typ="1">Zawracam wam głowy.</wers_wciety>/
Niebezpiecznie słuchać na noc,/ 
<wers_wciety typ="1">Spać, dziewczyno, chceszli<pe><slowo_obce>spać, dziewczyno, chceszli</slowo_obce> --- jeżeli chcesz (spokojnie) spać, dziewczyno.</pe>.</wers_wciety>/
Niechaj sobie rozejdą się/
<wers_wciety typ="1">Tak jak się i zeszli, ---</wers_wciety>/
Po cichutku i ładniutko,/
<wers_wciety typ="1">--- By nikt nie zobaczył</wers_wciety>/
Ni dziewiczych łezek drobnych,/
<wers_wciety typ="1">Ni szczerych kozaczych.</wers_wciety>/
Niechaj sobie... może, jeszcze/
<wers_wciety typ="1">Spotkają się oni,</wers_wciety>/
Na tym świecie... Zobaczymy...</strofa>





<strofa><wers_wciety typ="1">A tymczasem płonie</wers_wciety>/
Światło w oknach u tytara./
<wers_wciety typ="1">Co się też tam robi?</wers_wciety>/
Trzeba spojrzeć, a opowiem.../
<wers_wciety typ="1">Ach, bodaj choć w grobie,</wers_wciety>/
A nie być, nie widzieć! bo wstyd mi za braci,/
Bo serce na widok okropny zaboli./
Ach, spójrzcie, popatrzcie: to konfederaci,/
To ludzie, co bronić porwali się woli<pe><slowo_obce>co bronić porwali się woli</slowo_obce> --- którzy wywołali powstanie, by bronić wolności.</pe>./
Ach, bronią, przeklęci... I toż to są dzieła,/
Do których powstali?... Przekleństwo i matce,/
Przekleństwo godzinie, o której poczęła,/
O której zrodziła i na świat wydała!/
Popatrzcie, co robią --- u tytara w chatce/
Piekielne wyrzutki./
<wers_cd>W piecu ogień pała</wers_cd>/
I światło rozlewa po chacie,/
Zda się, że ludziom w oczy lży;/
Rabusiów pełno; w kącie drży/
Przeklęty Żyd; konfederaci/
Do starca krzyczą: ,,Łotrze, mów,/
Gdzie są pieniądze?"/
<wers_cd>Nie ma słów,</wers_cd>/
,,Dawajcie sznurka! ręce wiąż."/
Nie ma ni słowa./ 
<wers_cd>,,Męcz go więcej!"</wers_cd>/
Pchnęli o ziemię --- milczy wciąż./
,,Dawajcie żaru! Smoły, prędzej!/
Krop mi go! Tak! A co? Nie mięknie?/
Zawzięta jucha! Żaru syp! /
Nie powiesz?"  --- Tytar ani jęknie!/
,,To szelma twarda --- stary grzyb!/
Nasypcie mu w cholewy żaru.../
Gwoźdź wbijcie w skronie! diabła zjadł!"/
Stary nie wytrwał: jęknął --- padł/
Pod niewymowną bożą karą!/
,,Oksano! Córko!" tak i zmarł./
Ach, bez spowiedzi pójdzie w grób!.../
W milczeniu Lachów tłum się zwarł.../
,,Panowie rada! pomiarkujcie!/
Już nie zrobimy nic z nim --- trup!/
Zapalmy cerkiew!"/
<wers_cd>--- ,,Gwałt! Ratujcie!</wers_cd>/
Kto w Boga wierzy! Krzyk kobiéty<pe><slowo_obce>kobiéty</slowo_obce> --- forma z <wyroznienie>é pochylonym</wyroznienie>, wymawianym tu jako zbliżone do <wyroznienie>i</wyroznienie>, nie została uwspółcześniona z uwagi na rym.</pe>/
Przeleciał... Lachy marszczą brwi.../
,,To co?" Oksana wpada w drzwi,/
I z całej siły: ,,Ach, zabity!"/
I pada krzyżem w ojca krwi./
Dowódca skinął na gromadę./
Ponura zgraja, jak te psy,/
Za próg się wlecze. A sam w ślady/
Bierze omdlałą...</strofa>




<strofa><wers_cd>,,Gdzież to ty,</wers_cd>/
Jaremo? Gdzie ty? Wróć się ptakiem<pe><slowo_obce>wróć się ptakiem</slowo_obce> (daw., poet.) ---  wróć tak szybko, jak ptak.</pe>!"/
On szedł i śpiewał --- śpiewał w czas ---/
Jak Nalewajko<pe><slowo_obce>Seweryn (Semen) Nalewajko</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Севери́н Налива́йко</slowo_obce>, zm. w 1597) --- ataman kozacki, przywódca powstania przeciwko Rzeczypospolitej 1595--1596, pokonany przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego i ścięty.</pe> bił się z Lachem.../
Lachy przepadli; z nimi wraz/
Przepadła także i Oksana./
Gdzieniegdzie szczeknie pies w Olszanie/
I wszyscy we śnie z biedy kpią./
Bieleje księżyc; ludzie śpią,/
I tytar śpi... Nie rano wstanie:/
Na wieki sen świętego zdjął./
Światło iskrzyło się, paliło/
I zgasło... Zmarły niby drgnął ---/
I smutno, smutno w chacie było.</strofa>




<naglowek_rozdzial>Święto w Czehrynie<pe><slowo_obce>Czehryn</slowo_obce> a. <slowo_obce>Czehryń</slowo_obce>, ukr. <slowo_obce>Чигирин</slowo_obce> --- miasto nad rzeką Tiasminem, niedaleko jej ujścia do Dniepru. W końcu XVI w. jedna z najdalej wysuniętych na południowy wschód twierdz Rzeczypospolitej, miejsce buntów kozackich.</pe></naglowek_rozdzial>





<strofa>Hetmani! hetmani! ach, gdybyście wstali,/
Wstali i spojrzeli po owym Czehrynie,/
Co wy budowali, gdzie wy panowali!/
Ciężko byście łkali, bo by nie poznali/
Kozaczej swej sławy w ubogiej ruinie./
Bazary, gdzie wojska, bywało, jak maku/
Przed rojem buńczuków w purpurze się sypie,/
A Jaśnie Wielmożny na karym rumaku;/
Połyśnie buławą --- i morze zakipi.../
<wers_wciety typ="3">I zakipi i leje się</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Stepami, jarami;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Licho zmyka gdzieś przed nimi</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">A za Kozakami...</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Po co mówić? Przeminęło;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Dawno zapomniano,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Żaden z braci nie przypomni,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">By nie podsłuchano!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I co z tego, że przypomni?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Przypomni --- zapłacze.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Ej, choć spójrzmy na ten Czehryn,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Kiedyś to kozaczy.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Ponad borem, ponad mrokiem,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Księżyc w niebie tonie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Czerwienieje, wielki, krągły,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Nie świeci, a płonie.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Może wiedział, że dla ludzi</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Światła dziś nie trzeba,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Że pożary Ukrainę</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Oświecą do nieba.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I zmierzchało, a jak w trumnie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Tak dzisiaj w Czehrynie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Smutno, smutno. (Tak to było</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">W całej Ukrainie,</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="3">Kiedy w noc przed Makowejem</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Noże poświęcano).</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Nigdzie człeka; środkiem rynku</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Nietoperz kościany</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Zaszeleszcze, albo puszczyk</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Huknie nad kominem.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">A gdzież ludzie?... W ciemnym gaju,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Nad rzeczką Taśminem<pe><slowo_obce>Taśmin</slowo_obce>, a. <slowo_obce>Taśmina</slowo_obce>, ukr. <slowo_obce>Тя́сми́н</slowo_obce> --- rzeka w środkowej części Ukrainy, prawy dopływ Dniepru, przepływa przez Czehryn (<slowo_obce>Чигирин</slowo_obce>).</pe>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Zebrali się --- wszyscy razem,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">I starzy, i mali,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">I bogaci, i ubodzy ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Na święto czekali.</wers_wciety></strofa>




<strofa>Oj, w ciemnym tym gaju, w zielonej dąbrowie, ./
Koniki na paszy okryły polanę,/
Do jazdy gotowe, koniki siodłane./
Lecz gdzież to pojadą i pod kim? Kto powie?/
Ot, pod kim, patrzajcie: pierś całą doliny/
Jak gdyby pobici, zalegli bez głosu.../
Ach, to Hajdamacy! Na gwałt Ukrainy /
Orły naleciały: one to rozniosą/
<wers_wciety typ="3">Lachom, Żydom kary;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Oni --- Hajdamacy ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Za krew i pożary</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Piekłem im odpłacą.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Pod dąbrową huk żelaza,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Taran przy taranie:</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">To serdeczny, hojny, szczery</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Gościniec dla pani<pe><slowo_obce>gościniec dla pani</slowo_obce> --- prezent dla monarchini, w domyśle: dla Katarzyny II, imperatorowej Rosji.</pe>.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Nic nie szkodzi; niech panuje,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Niech w cudze się wtrąca!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Pełno wszędzie, stać gdzie nie ma!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Bez liku, bez końca</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Niby ptastwa<pe><slowo_obce>ptastwo</slowo_obce> --- dziś popr.: ptactwo.</pe> się zleciało:</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Czehryn, Smilańszczyzna<pe><slowo_obce>Smilańszczyzna</slowo_obce> --- okolice miasta Smiła w środkowej części Ukrainy.</pe>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I siermiężni<pe><slowo_obce>siermiężni</slowo_obce> --- chłopi, chodzący w siermięgach, tj. w odzieży wierzchniej z siermiężnego, grubego i niebielonego płótna.</pe>, i Kozactwo,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">I wszelka starszyna.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A Kozacy w kierezyjach<pe><slowo_obce>kierezyja</slowo_obce>, dziś <slowo_obce>kierezja</slowo_obce> (z ang. <slowo_obce>kersey</slowo_obce>) --- daw. wyszywany strój z grubego sukna wełnianego; od nazwy materiału wełnianego produkowanego w Kersey w Anglii.</pe></wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Chodzą i nie dbają,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I na Czehryn spoglądając,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Z cicha rozmawiają:</wers_wciety></strofa>





<naglowek_osoba>I STARSZY</naglowek_osoba>






<kwestia><strofa>
Stary Hołowaty coś bardzo chytruje.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>II STARSZY</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Mądra głowa, siedzi sobie na futorze<pe><slowo_obce>futor</slowo_obce> a. <slowo_obce>chutor</slowo_obce> (z ukr.) --- samodzielne gospodarstwo, oddalone od wsi.</pe> i niby nic nie wie,
a patrz tylko --- wszędzie Hołowaty. ,,Kiedy sam, powiada, nie dokonam, to synowi przekażę."</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>III STARSZY</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Sztukaż bo to i synek! Spotkałem się wczoraj z Żeleźniakiem<pe><slowo_obce>Maksym Żeleźniak</slowo_obce>, ukr. <slowo_obce>Максим Залізняк</slowo_obce> (ur. ok. 1740 -- zm. po 1768) --- Kozak zaporoski, przywódca powstania hajdamackiego, wraz z Iwanem Gontą prowodyr tzw. rzezi humańskiej w 1768 r., w której zginęło kilka lub kilkanaście tysięcy osób.</pe>; takie rzeczy opowiada o nim, że niech go licho
nie zna! ,,Koszowym<pe><slowo_obce>koszowy</slowo_obce> --- ataman koszowy rządził na Zaporożu w czasie pokoju, miał też obowiązek przygotować Sicz do wojny; <slowo_obce>kosz</slowo_obce> --- obóz kozacki.</pe>, powiada, będzie i koniec, a może
jeszcze i hetmanem, jeżeli tego..."</akap></kwestia>



<naglowek_osoba>II STARSZY</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>A Gonta<pe><slowo_obce>Iwan Gonta</slowo_obce>, ukr. <slowo_obce>Іван Ґонта</slowo_obce> (1705--1768) --- dowódca nadwornych Kozaków F.S. Potockiego, przeszedł na stronę hajdamaków podczas koliszczyzny (1768), umożliwiając rzeź Humania. Pojmany podstępem przez Rosjan, wydany Polakom, był torturowany i został stracony.</pe> na co? a Żeleźniak? do Gonty sama... sama<pe><slowo_obce>sama... sama pisała</slowo_obce> --- w domyśle: sama imperatorowa Rosji Katarzyna II; aluzja do fałszywego listu Katarzyny II, mającego zachęcać Kozaków do zabijania polskiej szlachty oraz Żydów.</pe>
pisała: ,,Skoro, powiada...“</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>I STARSZY</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Cicho no, zdaje się dzwonią!</akap></kwestia>



<naglowek_osoba>II STARSZY</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Ej nie, to ludzie tak gwarzą.</akap></kwestia>



<naglowek_osoba>I STARSZY</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Gwarzą, gadają, aż Lachy posłyszą. Oj, stare głowy,
a rozumne; chymerują, chymerują i zrobią z lemiesza szydło. Do czego torba, kiedy rańtuch mieć można? Kupili chrzanu, niechajże jedzą; płaczcie oczy, choć powyłaźcie, widziały co kupowały, --- a daremnie płacić nie
można. Namyślają się, namyślają, ni to w głos, ni to milczkiem, a Lachy domyślą się --- ot tobie i raz.
Co tam za rada? Czemu oni nie dzwonią? Jakże
ludowi przeszkodzić, ażeby nie gadał? Wszak to nie
dziesięć dusz, a chwała Bogu, Smilańszczyzna cała,
jeżeli nie cała Ukraina. Ot, czy słyszycie? Śpiewają.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>III STARSZY</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>A doprawdy coś śpiewa: pójdę, zabronię.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>I STARSZY</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Nie zabraniaj, niech sobie śpiewa, byle nie głośno.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>II STARSZY</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>A to musi być Wołoch<pe><slowo_obce>Wołoch</slowo_obce> --- człowiek z Wołoszczyzny; <slowo_obce>Wołoszczyzna</slowo_obce> --- państwo na terenach dzisiejszej płd. Rumunii, rządzone przez hospodara i zależne od Imperium Osmańskiego.</pe>. Nie wytrzymał, stary dureń;
trzeba, i koniec.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>III STARSZY</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>A mądrze śpiewa! Kiedybyś nie posłuchał, zawsze
inną. Podejdźmy no bracia i posłuchajmy, a tymczasem zadzwonią.</akap></kwestia>



<naglowek_osoba>I i II STARSI</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Cóż robić? Chodźmy.</akap></kwestia>



<naglowek_osoba>III STARSZY</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Chodźmy.</akap></kwestia>



<didaskalia>Starsi ukradkiem stanęli za dębem, a pod dębem siedzi kobzarz<pe><slowo_obce>kobzarz</slowo_obce> --- dziś raczej kobziarz; muzyk grający na kobzie, instrumencie strunowym, przypominającym lutnię; w trad. ukr. żebrak śpiewający pieśni z towarzyszeniem kobzy lub bandury był często szanowanym nosicielem ważnych wiadomości i idei.</pe> ślepy; naokoło, Zaporożcy i Hajdamacy. Kobzarz śpiewa z powagą i nie bardzo głośno.</didaskalia>




<strofa>,,Oj, Wołochy, Wołochy,/
Was zostało się trochę;/
I wy Mołdawiany,/
Teraz wy nie pany:/
Wasze hospodary/
Okuli Tatary,/
Tureckie sułtany,/
W kajdany, w kajdany!/
Ejże się nie smućcie:/
Ładnie się pomódlcie,/
Bratajcie się z nami,/
Z nami Kozakami;/
Wspomnijcie Bohdana<pe><slowo_obce>Bohdan</slowo_obce>, własc. <slowo_obce>Bohdan Zenobi Chmielnicki</slowo_obce> (1595--1657) --- ukraiński bohater narodowy, hetman Kozaków zaporoskich, organizator powstania przeciwko polskiej władzy w latach 1648--1654.</pe>,/
Starego hetmana./
Będziecie panami,/
I jak my z nożami,/
Z nożami świętymi,/
I z ojcem Maksymem<pe><slowo_obce>Maksym Żeleźniak</slowo_obce>, ukr. <slowo_obce>Максим Залізняк</slowo_obce> (ur. ok. 1740 -- zm. po 1768) --- Kozak zaporoski, przywódca powstania hajdamackiego, wraz z Iwanem Gontą prowodyr tzw. rzezi humańskiej w 1768 r., w której zginęło kilka lub kilkanaście tysięcy osób.</pe>/
W tę noc pohulamy,/
Lachów pohajdamy,/
I tak pohulamy,/
By piekło się śmiało,/
Niebo płomiemało,/
Ziemia się zatrzęsła.../
Dobrze pohulamy.</strofa>




<naglowek_osoba>ZAPOROŻEC<pe><slowo_obce>Zaporożec</slowo_obce> --- wolny Kozak z Zaporoża.</pe></naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Dobrze pohulamy! Prawdę stary śpiewa, jeżeli nie
łże. Ej, cóż by to za kobzarz był z niego, gdyby nie
Wołoch!</akap></kwestia>



<naglowek_osoba>KOBZARZ</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Tać ja i nie Wołoch; tak tylko --- byłem kiedyś na
Wołoszczyźnie, a ludzie i ochrzcili Wołochem, sam
nie wiem za co.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>ZAPOROŻEC</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>A jużciż daremnie. Utnijże jeszcze co nie bądź.
A no do ojca Maksyma urżnij<pe><slowo_obce>urżnąć</slowo_obce> (daw. pot.) --- uciąć; tu: zagrać żywo, wesoło.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>HAJDAMAKA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Ale po cichu, żeby starszyzna nie słyszała</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>ZAPOROŻEC</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>A co nam wasza starszyzna? Posłyszy --- to i posłucha, jeżeli ma czym słuchać, ta i koniec. U nas
jeden starszy --- ojciec Maksym; a on, jak posłyszy,
to jeszcze da karbowańca<pe><slowo_obce>karbowaniec</slowo_obce> --- daw. moneta ukr.</pe>. Śpiewaj, starcze boży, nie
słuchaj jego.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>HAJDAMAKA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Tać to tak, kumie, i ja to wiem dobrze; ale ot co:
nie tak pany jak podpanki, albo nim słońce zejdzie,
rosa oczy wyje.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>ZAPOROŻEC</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Et, łgarstwo! śpiewaj, starcze boży, jaką umiesz; a to
i dzwonu nie doczekamy się --- pośniemy.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>RAZEM</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Doprawdy, pośniemy; śpiewaj jaką nie bądź.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>KOBZARZ</naglowek_osoba>




<didaskalia>śpiewa</didaskalia>


<strofa>Lata orzeł, lata siwy/
<wers_wciety typ="1">Ponad obłokami;</wers_wciety>/
Hula Maksym, hula stary/
<wers_wciety typ="1">Stepami, lasami.</wers_wciety>/
Oj, lataż to orzeł siwy,/
<wers_wciety typ="1">A za nim orlęta;</wers_wciety>/
Hula Maksym, hula stary,/
<wers_wciety typ="1">A za nim chłopięta:</wers_wciety>/
Zaporożce ci chłopięta/
<wers_wciety typ="1">I syny jedyne.</wers_wciety>/
Pomiarkuje i powróży,/
<wers_wciety typ="1">Do bitki czy pitki,</wers_wciety>/
Czy do tańca --- to i urżną,/
<wers_wciety typ="1">Aż ziemia się chwieje;</wers_wciety>/
A zaśpiewa --- zaśpiewają,/
<wers_wciety typ="1">Aż licho się śmieje.</wers_wciety>/
Gorzałkę, miód, nie czarkami/
<wers_wciety typ="1">A kuflami spija,</wers_wciety>/
I zamknąwszy oczy, wroga/
<wers_wciety typ="1">Wali, nie omija.</wers_wciety>/
Ot taki to nasz ataman,/
<wers_wciety typ="1">Orlisko nasz miły!</wers_wciety>/
I wojuje, i harcuje/
<wers_wciety typ="1">Ile starczy siły.</wers_wciety>/
Nie ma on ani siedliska,/
<wers_wciety typ="1">Ni sadu, ni stawu...</wers_wciety>/
Step i morze --- wskroś<pe><slowo_obce>wskroś</slowo_obce> --- tu: wszędzie.</pe> bity szlak,/
<wers_wciety typ="1">Wskroś złoto i sława!...</wers_wciety>/
Szanujcież się dobrze teraz,/
<wers_wciety typ="1">Panowie Polacy!<pt><slowo_obce>Szanujcież się dobrze teraz, Panowie Polacy!</slowo_obce> --- dwa wiersze te nie dały się przetłumaczyć dosłownie; ręka
drgnęła od zgrozy i oburzenia. [ukr. <slowo_obce>Шануйтеся ж, вражі ляхи, Скажені собаки</slowo_obce>: strzeżcie się, nienawistni Polacy, nieczyste psy. Red. WL].</pt></wers_wciety>/
Maksym idzie Czarnym Szlakiem,/
<wers_wciety typ="1">Za nim Hajdamacy.</wers_wciety></strofa>





<naglowek_osoba>ZAPOROŻEC</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>W to mi graj! Odwalił jak się należy: i do ładu,
i prawda. Dobrze, dalibóg dobrze! Co chce, ta i
utnie. Bóg zapłać, Bóg zapłać!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>HAJDAMAKA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Ja coś nie zrozumiałem, co on o Hajdamakach śpiewa?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>ZAPOROŻEC</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Jaki bo ty kiep! Doprawdy! Widzisz, on śpiewał,
ażeby Lachy ohydne pokutowali, bo Czarnym Szlakiem idzie Żeleźniak z Hajdamakami, ażeby ich rznąć...</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>HAJDAMAKA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>I wieszać, i mordować! Dobrze, dalibóg, dobrze! Ej,
dałbym karbowańca, jeżelibym nie przepił wczoraj!
Szkoda! No, niech stara grzęźnie, mięsa więcej będzie.
Poborguj<pe><slowo_obce>poborgować</slowo_obce> (daw.) --- pożyczyć a. dać na kredyt.</pe>, bądź łaskaw, jutro oddam. Utnij co nie bądź jeszcze o Hajdamakach.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>KOBZARZ</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Na pieniądze nie bardzo ja łapczywy. Byle łaska
była posłuchać, a śpiewać będę, dopóki nie ochrypnę,
a ochrypnę --- czarka jedna i druga pani Ladaco<pr><slowo_obce>czarka jedna i druga pani Ladaco</slowo_obce> --- Ukraińcy nazywają gorzałkę
<wyroznienie>łedaszczycą</wyroznienie> czyli łajdaczką
w znaczeniu odpowiednim naszej <wyroznienie>filutce</wyroznienie>.</pr>,
i znowu gotów. Słuchajcie panowie gromada:</akap></kwestia>



<kwestia><strofa>Zajechali Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Na noc do dąbrowy,</wers_wciety>/
Na polanie paśli konie,/
<wers_wciety typ="1">Siodłane, gotowe.</wers_wciety>/
Nocowali panki-Laszki/
<wers_wciety typ="1">W budynkach z Żydami,</wers_wciety>/
Popili się, pokładli się,/
<wers_wciety typ="1">Ta i...</wers_wciety></strofa></kwestia>






<naglowek_osoba>GROMADA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Cicho no! Zdaje się dzwonią. Słyszysz?... znowu... o!...</akap></kwestia>



<naglowek_osoba>KOBZARZ</naglowek_osoba>





<kwestia><strofa>Zadzwonili, echo w gaju/
<wers_wciety typ="1">Płynie między drzewa.</wers_wciety>/
Idźcież i wy, pomódlcie się,/
<wers_wciety typ="1">A kobzarz dośpiewa.</wers_wciety>/
Powalili Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Aż jęczy dąbrowa;</wers_wciety>/
Nie powieźli, a na plecach/
<wers_wciety typ="1"> 
Czumackie wołowe</wers_wciety>/
Niosą wozy. A za nimi/
<wers_wciety typ="1">Ślepy Wołoch znowu:</wers_wciety>/
,,Zajechali Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Na noc do dąbrowy" ---</wers_wciety>/
Dybie, śpiewa, przyśpiewuje/
<wers_wciety typ="1">Różnemi głosami.</wers_wciety>/
Ej że inną, starcze boży!"/
<wers_wciety typ="1">Na plecach z wozami</wers_wciety>/
Hukają mu Hajdamacy./
<wers_wciety typ="1">,,Dobrze, sokolęta!</wers_wciety>/
Ot tak, ot tak, dobrze, chłopcy!/
<wers_wciety typ="1">Ej, razem chłopięta,</wers_wciety>/
Ta urżnijmy!"</strofa></kwestia>



<strofa><wers_cd>Aż drży ziemia ---</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">A oni z wozami</wers_wciety>/
Tak i walą. Dziad wygrywa<pe><slowo_obce>wygrywać</slowo_obce> --- tu: grać, przygrywać, akompaniować.</pe>,/
<wers_wciety typ="1">Pomaga słowami:</wers_wciety>/
,,Oj hop tak i tak!/
<wers_wciety typ="1">Woła Handzię Kozak:</wers_wciety>/
«Chodź no, Handziu, pożartuję,/
Chodź no, Handziu, pocałuję;/
Chodźmy, Handziu, do popa,/
Do cerkwi troszeczkę;/
Nie ma żyta ni snopa/
Warz mi gorzałeczkę.»/
<wers_wciety typ="1">Ożenił się, nie zmienił się,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">I jak zawsze goły;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Pośród śmieci rosną dzieci</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">A Kozak wesoły:</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">«I po chacie ty-ny-ny,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">I po sieniach ty-ny-ny,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Gotuj, żonko, liny,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ty-ny-ny, ty-ny-ny.»"</wers_wciety>/
,,Dobrze! Dobrze! Jeszcze! Jeszcze!"/
<wers_wciety typ="4">Krzyczą Hajdamacy.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">,,Oj, hop, tego dziwa!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="">Nawarzyli Lachy piwa,</wers_wciety>/
A my będziem szynkowali,/
Laszków-panków częstowali;/
Laszków-panków poczęstujem,/
Z panienkami pożartujem."/
Oj, hop, tak i tak!/
<wers_wciety typ="1">Woła pannę Kozak:</wers_wciety>/
,,Panno, ptaszko moja!/
Nie lękaj się, daj rączynę,/
Chodźmy, pohulajmy,/
Niechaj ludziom licho śni się,/
A my zaśpiewajmy,/
A my zaśpiewajmy,/
A my posiadajmy,/
Panno, ptaszko moja!/
Panno, dolo moja!"</strofa>




<strofa><wers_cd>--- ,,Jeszcze, jeszcze!"</wers_cd>/
--- ,,Jakby tak, albo taki, albo siak,/
Jakby taki zaporoski Kozak,/
Jakby taki młody zuch, młody zuch,/
Choć po chacie mnie pokręcił --- ej, w duch!/
<wers_wciety typ="2">Strach, jak mnie już nie chce się</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Z dziadem starym męczyć się.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Jakby taki..."</wers_wciety></strofa>




<strofa>--- ,,Ej! a zamilczcie, wściekłe czarty!/
Ot, w porę opętał ich bies!/
A modlić się! Im w głowie żarty!/
<wers_wciety typ="1">Och, ten bo jeszcze stary pies!"</wers_wciety></strofa>




<strofa>Ataman krzyczy nad głowami./
<wers_wciety typ="1">Wszyscy ucichli --- wyszedł chór,</wers_wciety>/
Wyszli i popi z chorągwiami;/
<wers_wciety typ="1">Gromada milczy niby mur...</wers_wciety>/
A popi w rząd między wozami/
<wers_wciety typ="1">Kadzideł blady szerzą dym,</wers_wciety>/
Jak na Wielkanoc nad paschami<pe><slowo_obce>pascha</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>паска</slowo_obce> a. <slowo_obce>пасха</slowo_obce>) --- w trad. prawosławnej świąteczna potrawa wielkanocna, gotowana z sera lub pieczona na drożdżach, święcona w cerkwi.</pe>./
<wers_wciety typ="1">A Błahoczynny<pe><slowo_obce>błahoczynny</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>благочинний</slowo_obce>) --- godność w cerkwi prawosławnej, opiekun kilku parafii.</pe> trzyma prym:</wers_wciety></strofa>




<strofa>,,O bracia, módlcie się błagalnie!/
<wers_wciety typ="1">Ten gród nasz święty, Czehryn nasz,</wers_wciety>/
Potrójnym rzędem, niewidzialnie/
<wers_wciety typ="1">Anielska otoczyła straż.</wers_wciety>/
Ach, nie dawajcie Ukrainy ---/
<wers_wciety typ="1">Najświętszej naszej --- na krzyż wbić!</wers_wciety>/
Czyż pozwolicie wy --- jej syny ---/
<wers_wciety typ="1">Rodzicy waszej w pętach gnić?</wers_wciety>/
Od Sahajdacznych<pe><slowo_obce>od Sahajdacznych</slowo_obce> --- tu: od połowy XVII w.; <slowo_obce>Petro Konaszewicz-Sahajdaczny</slowo_obce> (1570--1622) --- hetman i wybitny wódz kozacki, walczył po stronie Rzeczypospolitej w wojnie polsko-rosyjskiej 1609--1618, organizował kozackie wyprawy łupieżcze do Stambułu, dowodził Kozakami w bitwie pod Chocimiem.</pe> lud w niewoli;/
<wers_wciety typ="1">Nie gaśnie pożar; tam i tu</wers_wciety>/
Konają w turmach<pe><slowo_obce>turma</slowo_obce> (z ukr. a. ros.) --- więzienie.</pe>, bosi, goli.../
<wers_wciety typ="1">Dziatwa kozacka nie zna chrztu;</wers_wciety>/
A dziewic poczet, tak już liczny ---/
<wers_wciety typ="1">Kozackich krain kwiat prześliczny ---</wers_wciety>/
W objęciu Lacha z wolna schnie,/
<wers_wciety typ="1">Warkocze jasne hańba tnie<pt><slowo_obce>Warkocze jasne hańba tnie</slowo_obce> --- na Ukrainie dziewczyna, tracąc wstyd, obcina sobie warkocz
a głowę ubiera w chustkę, jak mołodyce zamężne; stąd też nazywa się pokrytką. Uważałem, że nie przymus zewnętrzny,
lecz opinia wioski i uczucie własnego sromu zniewalają biedaczki do tej ofiary.</pt>,</wers_wciety>/
W niewoli gasną ich oczęta:/
<wers_wciety typ="1">A Kozak nie podniesie bark,</wers_wciety>/
By siostrze własnej rozkuć pęta ---/
<wers_wciety typ="1">I sam nie wstydzi się giąć kark</wers_wciety>/
W jarzmie u Lacha... Biada! biada!/
<wers_wciety typ="1">Módlcie się, dzieci! Straszny sąd</wers_wciety>/
Lach Ukrainie zapowiada ---/
<wers_wciety typ="1">Aż jęknie płaczem gór tych rząd.</wers_wciety>/
Wspomnijcie sławne swe hetmany:/
<wers_wciety typ="1">Gdzie Bohdan leży ukochany?</wers_wciety>/
Gdzie Ostranicy<pe><slowo_obce>Jakub Ostranica</slowo_obce> a. <slowo_obce>Jakub Ostrzanin</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Яків Остряниця</slowo_obce>, zm. 1641) --- hetman kozacki, przywódca powstania kozackiego przeciwko Polakom w 1638 r.</pe> widać grób?/
<wers_wciety typ="1">Gdzie Nalewajki biedny trup?</wers_wciety>/
Spalili wszystkich --- śladu nie ma!/
<wers_wciety typ="1">Gdzie Bogun<pe><slowo_obce>Bogun</slowo_obce>, właśc. <slowo_obce>Iwan Bohun</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Іва́н Богу́н</slowo_obce>, zm. 1664) --- pułkownik kozacki, zwolennik Bohdana Chmielnickiego, uczestnik wielu bitew, bojownik o niepodległość Ukrainy; pierwowzór jednego z negatywnych bohaterów <tytul_dziela>Ogniem i mieczem</tytul_dziela> H. Sienkiewicza.</pe> ten, gdzie owa zima?</wers_wciety>/
Co roku Inguł<pe><slowo_obce>Inguł</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Інгул</slowo_obce>) --- rzeka w płd. części Ukrainy, lewy dopływ Bohu.</pe> kryje lód;/
<wers_wciety typ="1">Nie wstanie Bogun --- głębi wód</wers_wciety>/
Nakarmić szlachtą! Bohdan sławny/
<wers_wciety typ="1">Nie poczerwieni Żółtych Wód<pe><slowo_obce>Żółte Wody</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Жовтi Води</slowo_obce>) --- miasto w płd.-wsch. części Ukrainy, nad rzeką Żółtą, miejsce zwycięstwa wojsk kozackich Chmielnickiego nad polskimi w 1648 r.</pe>;</wers_wciety>/
I Roś<pe><slowo_obce>Roś</slowo_obce> --- tu: rzeka w środkowej części Ukrainy, prawy dopływ Dniepru, przepływa przez Białą Cerkiew i Korsuń.</pe> i Korsuń<pe><slowo_obce>Korsuń</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Корсунь-Шевченківський</slowo_obce>) --- miasto w środkowej części Ukrainy, nad rzeką Roś, dawna rezydencja magnacka.</pe> starodawny/
<wers_wciety typ="1">Nie mają komu żalu zbyć,</wers_wciety>/
I Alta<pe><slowo_obce>Alta</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Ільтиця</slowo_obce>, daw. <slowo_obce>Альта</slowo_obce>) --- rzeka w środkowo-wsch. części Ukrainy; także imię kobiece.</pe> płacze: ,,Ciężko żyć;/
<wers_wciety typ="1">Ja schnę, ach, schnę... gdzie Taras mój?</wers_wciety>/
Nie słychać... Nie po ojcu dzieci<pe><slowo_obce>nie po ojcu dzieci</slowo_obce> --- dzieci nie są podobne do ojca, tj. dzisiejsi Ukraińcy nie są godni swoich walecznych przodków.</pe>!"/
<wers_wciety typ="1">Nie płacz, o ludu! W górze świeci</wers_wciety>/
Opatrzność boska... Ojciec twój/
<wers_wciety typ="1">W pomoc ci ześle Archanioła;</wers_wciety>/
Męczeńskie dusze bronią was./
<wers_wciety typ="1">Nie za górami pomsty czas.</wers_wciety>/
Módlcie się, bracia!..."</strofa>




<strofa><wers_cd>Chylą czoła,</wers_cd>/
Gorąco błaga biedny lud,/
Kozactwo uwierzyło w cud.../
Ach, cóż się stało z ich nadzieją? ---/
Nad Kozakami chusty wieją.../
Jedno dobro, jedna sława ---/
<wers_wciety typ="1">W białej tej chuścinie ---</wers_wciety>/
I tę zdejmą...</strofa>




<strofa><wers_cd>A diakon:</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">,,Niechaj wróg zaginie!</wers_wciety>/
Bierzcie noże! Poświęcili!"</strofa>




<strofa><wers_wciety typ="1">Jęk dzwonów rozdziera,</wers_wciety>/
W gaju ryczy: ,,poświęcili!"/
<wers_wciety typ="1">Aż serce zamiera.</wers_wciety>/
Poświęcili, poświęcili,/
<wers_wciety typ="1">Ginie szlachta, ginie,</wers_wciety>/
Rozerwali, zabłyszczeli/
<wers_wciety typ="1">Po wszej Ukrainie.</wers_wciety></strofa>




<naglowek_rozdzial>Trzeci kur</naglowek_rozdzial>






<strofa><wers_wciety typ="1">Jeszcze dzień jeden w Ukrainie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Panował nienawistny Lach,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Jeden, ostatni, szerzył strach</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Po Ukrainie i w Czehrynie.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Ale i ten --- dzień Makoweja<pe><slowo_obce>Makoweja</slowo_obce> (ukr. Маковія) --- święto ludowe w dniu Podniesienia Krzyża, obchodzonym w kościele prawosławnym 14 sierpnia.</pe>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Świąteczny dzień, i ten z kolei</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Przeminął wreszcie. Lach i Żyd,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Krwi ludzkiej i gorzałki syt,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Klęli Schizmatyków<pe><slowo_obce>schizmatyk</slowo_obce> --- odstępca, uczestnik rozłamu; tu: prawosławny (nawiązanie do schizmy, która w 1054 r. podzieliła kościół chrześcijański na wschodni prawosławny i zachodni rzymski).</pe>, łajali,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Że nic już więcej nie ma brać,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A Hajdamacy wyglądali,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Aż nienawistni pójdą spać.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I legli i nie przypuszczali,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Iż trudno będzie jutro wstać.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1"><begin id="b1397327667144-798343784"/><motyw id="m1397327667144-798343784">Antysemityzm</motyw>Lachy zasnęli, a Żydziska,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Nim stulą jeszcze brudny pysk,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Po ciemku liczą dzienny zysk.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">By ktoś czasami nie szedł z bliska.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I ci na złoto popadali</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I snem nieczystym zadrzemali.<end id="e1397327667144-798343784"/></wers_wciety>/
Niech drzemią... na wieki bodaj zadrzemali!/
A księżyc tymczasem obejrzeć wypływa/
I niebo, i gwiazdy, i ziemię, i morze,/
I spojrzeć na ludzi --- co też tam się zrywa,/
By z rana coś o tym w ucho szepnąć boże./
Świeci białolicy ponad Ukrainą,/
Świeci... a czy widzi sierotę bez doli ---/
Oksanę z Olszany? Gdzie płacze w niewoli?/
Gdzie zbrodnia się znęca nad biedną dziewczyną?/
Czy wie już Jarema? Czy serce mu<pe><slowo_obce>mu</slowo_obce> --- dziś popr. rekcja: serce go boli.</pe> boli? /
Dowiemy się później, a dziś nie do tego,/
Dziś inną wam kobzarz piosenkę zanuci,/
Nie dziewki, a licho tańcować się rzuci; ---/
Niedolę zaśpiewam kraju kozaczego. /
Słuchajcież --- by synom powtórzyć, co mieli;/
By i syny znali, wnukom powtarzali,/
Jak Kozacy szlachtę ciężko ukarali,/
Za to, że panować dobrze nie umieli./
<wers_wciety typ="1">Zaszumiała Ukraina.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ach, długo szumiała,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Długo, długo, krew stepami</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ciekła, czerwieniała.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Ciekła, ciekła --- wyschła wreszcie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Stepy zielenieją;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Dziady leżą, a nad nimi</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Mogiły czernieją.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I cóż z tego, że wysoko?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Nikt imion ich nie wie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Nikt serdecznie nie zapłacze,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Nikt nie wspomni w śpiewie.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Wietrzyk tylko cichuteńko</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Powiewa nad nimi,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Rosa tylko raniuteńko</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Łzami drobniutkimi</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Umywa je. Wzejdzie słońce,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Osuszy, rozgrzeje!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A cóż wnucy? Ba i bardzo,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Żyto sobie sieją.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Mnóstwo ich jest, a kto powie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Gdzie Gonty mogiła, ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Gdzie relikwije męczeńskie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ziemia przytuliła?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Gdzie Żeleźniak, dusza szczera,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Z dolą wiekopomną?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Ciężko, smutno!...</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">A o tych nie wspomną.</wers_wciety></strofa>




<strofa><wers_wciety typ="1">Zaszumiała Ukraina,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ach, długo szumiała</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1"><begin id="b1397329800513-2977609406"/><motyw id="m1397329800513-2977609406">Wojna, Smutek, Strach, Radość</motyw>Długo, długo, krew stepami</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ciekła, czerwieniała.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I dzień, i noc, gwałt, armaty,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Aż ziemia się chwieje;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Smutno, straszno, a przypomnisz ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Serce się zaśmieje.<end id="e1397329800513-2977609406"/></wers_wciety></strofa>




<strofa>O mój białolicy! z wysokości nieba/
Schyl się poza górę, bo światła nie trzeba!/
Bo strach cię ogarnie, choć ci się zdarzało/
Roś widzieć i Altę, --- i tam się rozlało/
Daremnie, bez celu, krwi morze szerokie,/
Cóż teraz dopiero? Ach, wryj się w obłoki!/
Uciekaj, mój druhu, bo na cóż się zdało/
Na starość zapłakać?</strofa>





<strofa><wers_wciety typ="1">Smutno, smutno, pośród nieba</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Świeci białolicy.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Ponad Dnieprem Kozak idzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Może z wieczornicy.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Idzie smutny, niewesoły,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ledwie niosą nogi.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Może dziewczę nie miłuje</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Za to, że ubogi?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I dziewczyna kocha jego,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Choć łata na łacie;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Czarnobrewy<pe><slowo_obce>czarnobrewy</slowo_obce> (z ukr.) --- obdarzony czarnymi brwiami, cenionym w ukr. tradycji atrybutem wyrazistej urody.</pe>, a nie zginie ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">To będą bogaci.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Czegóż smutny czarnobrewy,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Że ledwie nie płacze?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Ciężką jakąś to niedolę</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Przeczuwa kozacze,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Czuje serce, lecz nie powie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Jakie licho będzie.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Minie licho... Naokoło</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Jakby w trumnie wszędzie...</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Cicho...ni psa, ni koguta: </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Tylko spoza gaju</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Gdzieś daleko wycia wilków</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Ciszę przerywają.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Co tam! Głupstwo! Idź Jaremo,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Lecz nie do Oksany,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Nie na śpiewki i doświtki ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Na Lachy, na pany,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Do Czerkasów. Kur już trzeci</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Piać się tam zabiera...</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Wtenczas... wtenczas... Idzie Kozak</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="">I na Dniepr spoziera.</wers_wciety></strofa>





<strofa>,,O Dnieprze mój, Dnieprze, szeroki ta<pe><slowo_obce>ta</slowo_obce> (ukr.) --- i; jak również.</pe> duży!/
Bez miary ty, ojcze, do morza nosiłeś/
Kozaczej krwi; jeszcze poniesiesz, mój druże!/
Rumieniłeś sine<pe><slowo_obce>rumieniłeś sine</slowo_obce> --- Dniepr, niosąc krew kozacką, rumienił (czyli barwił na czerwono) sine (czyli ciemnoniebieskie) morze.</pe>, lecz nie napoiłeś;/
A dziś się upije. Igrzysko szatańskie/
Po wszej Ukrainie tej nocy zawyje,/
I wiele, ach! wiele strumieni krwi pańskiej/
Z falami popłynie. I Kozak ożyje;/
Ożyją hetmani; odmieni się dola;/
,,Ni Lacha, ni Żyda!" --- głos zagrzmi kozaczy ---/
O Boże mój, Boże, stań się twoja wola ---/
Niech step Ukrainy buławę zobaczy."</strofa>




<strofa>Tak dumał, wędrując w siermiędze łatanej/
Jarema z orężem święconym u łona./
I Dniepr go zrozumiał --- i wzbił się w bałwany/
I wściekły się rzucił w sitowia ramiona.</strofa>




<strofa><wers_wciety typ="1">Jęczy, wyje, porykuje,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Oczeret nagina;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Piorun huczy, błyskawica</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Niebiosa rozrzyna.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Rusza sobie nasz Jarema,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">I na nic nie baczy;</wers_wciety>/
 <wers_wciety typ="1">Jedna dumka zaśmieje się</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">A inna zapłacze.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">,,Tam Oksana, tam wesoła</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">I w szarej świcinie;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A tu... kto wie, co się stanie?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Może jeszcze zginę..."</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A tymczasem kur gdzieś w gaju</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Kukuryku wrzeszczy...</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">,,A, Czerkasy!... Boże miły,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="">Życia dozwól jeszcze!"</wers_wciety></strofa>




<naglowek_rozdzial>Czerwona uczta</naglowek_rozdzial>





<strofa>Zadzwoniły wszystkie dzwony/
<wers_wciety typ="1">Po wszej Ukrainie;</wers_wciety>/
Zakrzyczeli Hajdamacy:/
<wers_wciety typ="1">,,Ginie szlachta, ginie!</wers_wciety>/
Ginie szlachta! pohulajmy,/
<wers_wciety typ="1">Chmura niech się grzeje!".</wers_wciety>/
Płomień objął Smilańszczyznę,/
<wers_wciety typ="1">Chmura czerwienieje.</wers_wciety>/
A najpierwiej Medwedówka/
<wers_wciety typ="1">Obłoki ogrzewa.</wers_wciety>/
Płonie Smiła, Smilańszczyzna/
<wers_wciety typ="1">Posoką się zlewa.</wers_wciety>/
Płonie Korsuń, płonie Kaniów,/
<wers_wciety typ="1">Czehryn i Czerkasy,</wers_wciety>/
Czarnym Szlakiem pożar pędzi/
<wers_wciety typ="1">I krwi idą pasy</wers_wciety>/
Aż po Wołyń. Na Polesiu/
<wers_wciety typ="1">Gonta bankietuje,</wers_wciety>/
A Żeleźniak w Smilańszczyźnie/
<wers_wciety typ="1">Szablicę hartuje, ---</wers_wciety>/
Tam, w Czerkasach, i Jarema/
<wers_wciety typ="1">Próbuje <wyroznienie>świętego</wyroznienie><pe><slowo_obce>próbuje świętego</slowo_obce> --- używa poświęconego noża.</pe>.</wers_wciety>/
,,Dobrze, chłopcy! nie żałujcie!/
<wers_wciety typ="1">Pierwszego lepszego!</wers_wciety>/
Dalej, dzieci!" pośród rynku/
<wers_wciety typ="1">Maksym ryczy wściekle;</wers_wciety>/
Wkoło piekło; Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Hulają po piekle.</wers_wciety>/
A Jarema --- spojrzeć straszno ---/
<wers_wciety typ="1">Po troje, po czworo,</wers_wciety>/
Tak i wali. ,,Dobrze, synu,/
<wers_wciety typ="1">Niech ich diabli biorą!</wers_wciety>/
Morduj, morduj: w raju będziesz/
<wers_wciety typ="1">Albo pułkownikiem.</wers_wciety>/
Hulaj, synu! hajże, dzieci!"/
<wers_wciety typ="1">Dziatwa jednym migiem</wers_wciety>/
Pod strychami, po komorach,/
<wers_wciety typ="1">Po lochach<pe><slowo_obce>loch</slowo_obce> --- tu: piwnica.</pe> i wszędzie;</wers_wciety>/
Wszystkich skłuli, wszystko wzięli./
<wers_wciety typ="1">,,Teraz chłopcy, będzie!</wers_wciety>/
Zmęczyli się, odpoczniecie!"/
<wers_wciety typ="1">Ulice, bazary</wers_wciety>/
Kryją trupy, krew się leje./
<wers_wciety typ="1">,,Nie dość, mało kary </wers_wciety>/
Jeszcze trzeba podomęczać,/
<wers_wciety typ="1">Żeby nie powstali</wers_wciety>/
Odszczepieńcze klęte syny!"/
<wers_wciety typ="1">W rynku się zbierali </wers_wciety>/
Hajdamacy. Ną Jaremę/
<wers_wciety typ="1">Żeleźniak: ,,Hej, Wasze!</wers_wciety>/
Chodź no, chłopcze! Nie lękaj się,/
<wers_wciety typ="1">Ja cię nie przestraszę."</wers_wciety>/
--- ,,Nie lękam się!" zdjąwszy czapkę,/
<wers_wciety typ="1">Stoi niezmieszany.</wers_wciety>/
,,Skąd ty jesteś? Kto ty taki?"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Ja, panie, z Olszany."</wers_wciety>/
--- ,,Z tej Olszany, gdzie tytara/
<wers_wciety typ="1">Psy zamordowali?"</wers_wciety>/
--- ,,Gdzie? Jakiego?"/
<wers_cd>--- ,,A w Olszanie;</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Mówią, że porwali</wers_wciety>/
Córkę jego, jeśli znałeś."/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Córkę?... co?... w Olszanie?...</wers_wciety>/
--- ,,U tytara, jeśli znałeś."/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Oksano! Oksano!"</wers_wciety>/
Ledwie jęknąć mógł Jarema/
<wers_wciety typ="1">I upadł na ziemię.</wers_wciety>/
,,Ehe! ot co!... szkoda chłopca,/
<wers_wciety typ="1">Przewietrz go, Artemie!"</wers_wciety>/
Ocucił się. ,,Ojcze! bracie!/
<wers_wciety typ="1">Przecz<pe><slowo_obce>przecz</slowo_obce> (daw.) --- dlaczego; po co; na cóż.</pe> ja nie sturęki?</wers_wciety>/
Dajcie noża, siłę dajcie,/
<wers_wciety typ="1">Męki Lachom, męki!</wers_wciety>/
Męki straszne, niewymowne,/
<wers_wciety typ="1">By aż piekło drgnęło!"</wers_wciety>/
--- ,,Dobrze, synu, noże będą./
<wers_wciety typ="1">Dziś na święte dzieło</wers_wciety>/
Pójdziesz z nami do Łysianki,/
<wers_wciety typ="1">Tam to pohulacie!"</wers_wciety>/
--- ,,Chodźmy, chodźmy, atamanie,/
<wers_wciety typ="1">Ojcze, ty mój, bracie,</wers_wciety>/
Mój jedyny! Na kres świata/
<wers_wciety typ="1">Polecę, dostanę,</wers_wciety>/
Z piekła wyrwę, atamanie.../
<wers_wciety typ="1">Na kres świata, panie...</wers_wciety>/
Na kres świata. Och, nie znajdę,/
<wers_wciety typ="1">Nie znajdę Oksany!"</wers_wciety>/
--- ,,Może znajdziesz. Jak ci imię?/
<wers_wciety typ="1">Jeszcze nie pytałem."</wers_wciety>/
--- ,,Mnie? Jarema."/
<wers_cd>--- ,,A nazwisko?"</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Nazwiska nie miałem."</wers_wciety>/
--- ,,Chyba bękart? Bez nazwiska ---/
<wers_wciety typ="1">Tak i pisz, Mikoło,</wers_wciety>/
Na rejestrze. Niechaj będzie.../
<wers_wciety typ="1">Niechaj będzie Goły.</wers_wciety>/
Tak i zapisz!"/
<wers_cd>--- ,,Ej, paskudnie!"</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">--- ,,No, to chyba Znajda?...</wers_wciety>/
--- I to źle."/
<wers_cd>--- ,,No, to poczekaj...</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Zapisz go Hałajda."</wers_wciety>/
Zapisali.</strofa>




<strofa><wers_cd>,,No, Hałajdo,</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Teraz pohulamy.</wers_wciety>/
Znajdziesz dolę... a nie znajdziesz.../
<wers_wciety typ="1">Ej, chłopcy, ruszamy!"</wers_wciety>/
I Jaremie dali konia /
<wers_wciety typ="1">Z obozu, luźnego.</wers_wciety>/
To zapłacze biedaczysko,/
<wers_wciety typ="1">To pieści karego.</wers_wciety>/
Wyjechali za kołowrót;/
<wers_wciety typ="1">Czerkasy pałają...</wers_wciety>/
,,Wszyscy, dzieci?"/
--- ,,Wszyscy, --- ojcze!"/ 
<wers_wciety typ="3">--- ,,Hajda!"</wers_wciety>/
<wers_cd>Przeciągają</wers_cd>/
Po dąbrowie, ponad Dnieprem/
<wers_wciety typ="1">Kozacze gawiedzie,</wers_wciety>/
A za nimi kobiarz Wołoch,/
<wers_wciety typ="1">Kiwając się, jedzie.</wers_wciety>/
Dybie sobie na koniku/
<wers_wciety typ="1">I śpiewa dziadulo:</wers_wciety></strofa>




<strofa>,,Hajdamacy, Hajdamacy,/
<wers_wciety typ="1">Stary Maksym hula."</wers_wciety></strofa>




<strofa>Pojechali... a Czerkasy/
<wers_wciety typ="1">Pałają, pałają...</wers_wciety>/
Licho z nimi, ani spojrzą ---/
<wers_wciety typ="1">Śmieją się i łają</wers_wciety>/
Szlachtę klętą. Ten gawędzi,/
<wers_wciety typ="1">Ów kobzarza słucha.</wers_wciety>/
A Żeleźniak jedzie przodem/
<wers_wciety typ="1">I nastawia ucha.</wers_wciety>/
Jedzie sobie, lulkę kurzy,/
<wers_wciety typ="1">Do nikogo słowa.</wers_wciety>/
Tuż milczący w ślad Jarema./
<wers_wciety typ="1">Zielona dąbrowa</wers_wciety>/
I gaj ciemny, i Dniepr duży/
<wers_wciety typ="1">I góry i pola,</wers_wciety>/
Gwiazdy, nieba, ludzie, mienie/
<wers_wciety typ="1">I żałosna dola ---</wers_wciety>/
Wszystko znikło; nic nie słyszy/
<wers_wciety typ="1">I na nic nie baczy,</wers_wciety>/
Jak zabity. Ciężko jemu,/
<wers_wciety typ="1">Ciężko, a nie płacze,</wers_wciety>/
Nie, nie płacze. Zła godzina/
<wers_wciety typ="1">Łakomie wypija</wers_wciety>/
Łzy gorące, ściska duszę/
<wers_wciety typ="1">I serce obwija.</wers_wciety>/
,,Oj wy łezki, łezki drobne!/
<wers_wciety typ="1">Omyjcież wy jego!...</wers_wciety>/
Zmyjcie rozpacz... Ciężko! tęskno!/
<wers_wciety typ="1">I morza sinego</wers_wciety>/
I całego Dniepru nie dość,/
<wers_wciety typ="1">By zmyć opętaną,</wers_wciety>/
Duszę chyba zgubić młodą?/
<wers_wciety typ="1">Oksano, Oksano!</wers_wciety>/
Gdzie ty? Gdzie ty? Spojrzyj na mnie,/
<wers_wciety typ="1">Rybko ulubiona!</wers_wciety>/
Spojrzyj, serce, na Jaremę!/
<wers_wciety typ="1">Gdzie ty? Może kona,</wers_wciety>/
Może ciężko płacze biedna/
<wers_wciety typ="1">I klnie umierając</wers_wciety>/
Dolę swoję, w pętach pańskich/
<wers_wciety typ="1">W więzieniu konając.</wers_wciety>/
Może myśli o Jaremie,/
<wers_wciety typ="1">Wspomina Olszanę,</wers_wciety>/
Woła jego: ,,Serce moje,/
<wers_wciety typ="1">,,Obejmij Oksanę!</wers_wciety>/
Obejmijmy się, sokole!/
<wers_wciety typ="1">Na wieki zamrzemy!</wers_wciety>/
Niechaj. Lachy znęcają się, ---/
<wers_wciety typ="1">My nie poczujemy!..."</wers_wciety>/
Wieje wietrzyk zza Limanu,/
<wers_wciety typ="1">Chyli się topola,</wers_wciety>/
I dziewczyna, pochyli się,/
<wers_wciety typ="1">Kiedy gnie niedola.</wers_wciety>/
Posmuci się, pożałuje,/
<wers_wciety typ="1">Zapomni... a może.</wers_wciety>/
W kontusiku sama pani;/
<wers_wciety typ="1">A Lach... Boże, Boże!</wers_wciety>/
Piekłem skaraj duszę moją,/
<wers_wciety typ="1">Męki wylej morze,</wers_wciety>/
Pomstę swoją rozbij o mnie,/
<wers_wciety typ="1">Lecz nie takim razem</wers_wciety>/
W pierś uderzaj: rozerwie się/
<wers_wciety typ="1">Choćby była głazem.</wers_wciety>/
Dolo moja! serce moje!/
<wers_wciety typ="1">Oksano! Oksano!</wers_wciety>/
Gdzie ty jesteś, gdzie, ptaszyno?/
<wers_wciety typ="1">I twarz zadumaną</wers_wciety>/
Drobne, wrzące, łezki zlały./
<wers_wciety typ="1">Skąd też one w oku?</wers_wciety>/
A Żeleźniak Hajdamakom/
<wers_wciety typ="1">Zwolnić każe kroku.</wers_wciety>/
Ejże, chłopcy! w las! Już dnieje/
<wers_wciety typ="1">I konie ustają:</wers_wciety>/
Popasiemy" --- i cichutko/
<wers_wciety typ="1">Wszyscy w las wjeżdżają.</wers_wciety></strofa>




<naglowek_rozdzial>Hupalowszczyzna</naglowek_rozdzial>





<strofa>Zaszło słońce; Ukraina/
<wers_wciety typ="1">Płomieniała, tlała,</wers_wciety>/
Po budynkach, zamknąwszy się,/
<wers_wciety typ="1">Szlachta zamierała.</wers_wciety>/
Wskroś po siołach szubienice,/
<wers_wciety typ="1">Trup wisi przy trupie ---</wers_wciety>/
Sami starsi, a tak szlachty/
<wers_wciety typ="1">To kupa na kupie.</wers_wciety>/
Po ulicach, po rozdrożach/
<wers_wciety typ="1">Psy i kruki wszędzie</wers_wciety>/
Jedzą szlachtę, oczy dziobią;/
<wers_wciety typ="1">I nikt nie odpędzi.</wers_wciety>/
Nie ma komu: zostało się/
<wers_wciety typ="1">Bydło i dzieciaki;</wers_wciety>/
Baby nawet z ożogami<pe><slowo_obce>ożóg</slowo_obce> --- kij do przegarniania węgli w piecu; pogrzebacz.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Poszły w Hajdamaki.</wers_wciety></strofa>




<strofa>Ot, takie to było licho/
<wers_wciety typ="1">Po wszej Ukrainie!</wers_wciety>/
W piekle gorzej być nie może.../
<wers_wciety typ="1">A za co lud ginie?</wers_wciety>/
Jednej matki, jedne dzieci, ---/
<wers_wciety typ="1">Żyć by i nie sarkać.</wers_wciety>/
Nie, nie chcieli, nie umieli,/
<wers_wciety typ="1">Trzebaż się potargać!</wers_wciety></strofa>




<strofa>Trzeba krwi braterskiej... za co?/
<wers_wciety typ="1">Za to, że u brata</wers_wciety>/
Jest w komorze i we dworze/
<wers_wciety typ="1">I wesoła chata!</wers_wciety></strofa>




<strofa>
,,Zduśmy brata! spalmy chatę!"/
<wers_wciety typ="1">Rzekli, wykonali.</wers_wciety>/
Wszystko dobrze; lecz na karę/
<wers_wciety typ="1">Sieroty zostali.</wers_wciety>
</strofa>




<strofa>
We łzach rośli, i urośli;/
<wers_wciety typ="1">Ręce, Bogu dzięki,</wers_wciety>/
Rozwiązane --- krew więc za krew/
<wers_wciety typ="1">I męki za męki.</wers_wciety></strofa>




<strofa>
Serce boli, skoro wspomnisz:/
<wers_wciety typ="1">Słowian starych dzieci</wers_wciety>/
Krwią się spili, a kto winien?/
<wers_wciety typ="1">Księża, Jezuici.</wers_wciety>
</strofa>




<strofa>
Wędrowali Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Lasami, jarami;</wers_wciety>/
A za nimi i Hałajda/
<wers_wciety typ="1">Z drobniutkimi łzami.</wers_wciety>
</strofa>




<strofa>
Już minęli Woronówkę,/
<wers_wciety typ="1">Wierzbówkę; w Olszanę</wers_wciety>/
Wjeżdżają już. --- ,,Spytać może,/
<wers_wciety typ="1">Spytać o Oksanę?</wers_wciety>/
Nie zapytam, niech nie wiedzą,/
<wers_wciety typ="1">Na co wiedzieć mają?"</wers_wciety>
</strofa>




<strofa>
A tymczasem Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Olszanę mijają.</wers_wciety>/
Zapytuje u chłopczyny:/
<wers_wciety typ="1">,,Tytara zabili?"</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>--- ,,Ba, nie, <slowo_obce>diad'ku</slowo_obce><pe><slowo_obce>diad'ku</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>дядько</slowo_obce>: wujek) --- wujku.</pe>; ojciec mówił/
<wers_wciety typ="1">Że jego spalili</wers_wciety>/
Ot ci Lachy, co tam leżą,/
<wers_wciety typ="1">I córkę porwali.</wers_wciety></strofa>




<strofa>Nie dosłuchał... ,,Nieś mnie, koniu!/
<wers_wciety typ="1">I cugle opuścił.</wers_wciety>/
,,Czemuś, Boże, gdym nie wiedział,/
<wers_wciety typ="1">Zginąć nie dopuścił?!...</wers_wciety>/
A dziś chociażbym i umarł,/
<wers_wciety typ="1">To z trumny powstanę</wers_wciety>/
Lachów męczyć. Serce moje!/
<wers_wciety typ="1">Oksano! Oksano!</wers_wciety>/
Gdzie ty?"</strofa>





<strofa>
Zamilkł, rozżalił się,/
<wers_wciety typ="1">Pojechał powoli.</wers_wciety>/
Ciężko, ciężko biedakowi/
<wers_wciety typ="1">Wydrzeć się niedoli.</wers_wciety>/
Dognał swoich. Ot i futor<pe><slowo_obce>futor</slowo_obce> a. <slowo_obce>chutor</slowo_obce> (z ukr.) --- samodzielne gospodarstwo, oddalone od wsi.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Borowika... jadą...</wers_wciety>/
Karczma tleje ze stodołą/
<wers_wciety typ="1">A Lejby ni śladu.</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>
Uśmiechnął się mój Jarema,/
<wers_wciety typ="1">Serce się ścisnęło,</wers_wciety>/
Tutaj, tutaj, pozawczoraj<pe><slowo_obce>pozawczoraj</slowo_obce> (daw.) --- przedwczoraj.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Przed Żydem się gięło,</wers_wciety>/
A dziś... a dziś... żal mu prawie,/
<wers_wciety typ="1">Że licho minęło.</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>Hajdamacy ponad jarem./
<wers_wciety typ="1">Zboczyli ze szlaku.</wers_wciety>/
Napędzają niedorostka/
<wers_wciety typ="1">W łatanym kubraku,</wers_wciety>/
W łapciach, z torbą idzie sobie ---/
<wers_wciety typ="1">,,Słuchaj no, biedaku!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Chodź no, tutaj!"</wers_wciety>/
<wers_cd>--- ,,Ja nie biedak!"</wers_cd>/
--- ,,Któż ty?"/
<wers_cd>--- ,,Hajdamaka."</wers_cd>/
--- ,,Ależ brudny i paskudny!"/
<wers_wciety typ="1">Ten oczy wytrzeszcza.</wers_wciety>/
,,Skąd ty jesteś?"/
<wers_cd>--- ,,Z Korolówki."</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">--- ,,A czy znasz Budyszcza?</wers_wciety>/
I jezioro koło Budyszcz?"/ 
<wers_wciety typ="1">--- ,,Ba, i jeszcze czego!</wers_wciety>/
Ot tam ono! ot tym jarem/
<wers_wciety typ="1">Traficie do niego!"</wers_wciety>/
--- ,,A widziałeś Lachów dzisiaj?"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Nigdzie ni jednego..</wers_wciety>/
Ale wczoraj dość ich było;/
<wers_wciety typ="1">Wianków nie święcili;</wers_wciety>/
Przeszkodzili potępieńcy./
<wers_wciety typ="1">Za tośmy ich bili,</wers_wciety>/
Ja i ojciec nożem świętym, ---/
<wers_wciety typ="1">A matka nie zduża<pe><slowo_obce>zdużać</slowo_obce> (z ukr.) --- dawać radę, mieć siłę, nadążać.</pe></wers_wciety>/
I to chciała."/
<wers_cd>--- ,,Dobrze, chłopcze!</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Naż ci za to, druże<pe><slowo_obce>druże</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>друг</slowo_obce>: przyjaciel) --- przyjacielu.</pe>,</wers_wciety>/
Ten dukacik, ale nie zgub."/
<wers_wciety typ="1">Wziął go nasz ubogi,</wers_wciety>/
Popatrzył się: ,,Bóg wam zapłać!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,No chłopcy, do drogi!</wers_wciety>/
Ale cicho, bez hałasu./
<wers_wciety typ="1">Hałajda! tu, bliźej!</wers_wciety>/
Ot, w tym jarze jest jezioro/
<wers_wciety typ="1">I las trochę wyżej,</wers_wciety>/
A w lesie skarb. Gdy przyjedziem,/
<wers_wciety typ="1">Każ, by otoczyli.</wers_wciety>/
Może kogo strzec podziemia/
<wers_wciety typ="1">Lachy zostawili."</wers_wciety>/
Przyjechali, naokoło/
<wers_wciety typ="1">U lasu stanęli;</wers_wciety>/
Patrzą się --- nikogo nie ma.../
<wers_wciety typ="1">,,Djabli ich nie wzięli!</wers_wciety>/
Ile gruszek urodziło!/
<wers_wciety typ="1">Bijcie do stu katów!</wers_wciety>/
Prędzej! żwawo! dobrze, chłopcy!"/
<wers_wciety typ="1">Rój konfederatów</wers_wciety>/
Posypał się z drzew na ziemię,/
<wers_wciety typ="1">Jak gruszki lecieli.</wers_wciety>/
Pozbijali, pokończyli,/
<wers_wciety typ="1">Aż się diabli śmieli.</wers_wciety>/
Loch znaleźli, skarb zabrali,/
<wers_wciety typ="1">U Lachów kieszenie</wers_wciety>/
Przewietrzyli --- i ruszyli/
<wers_wciety typ="1">Na wrogów zginienie.</wers_wciety></strofa>





<naglowek_rozdzial>Uczta w Łysiance</naglowek_rozdzial>






<strofa>Zmierzchało się. Nad Łysianką/
<wers_wciety typ="1">Łuny zapłonęły:</wers_wciety>/
To u Gonty i Maksyma/
<wers_wciety typ="1">Lulki tak buchnęły!</wers_wciety>/
Strasznie, strasznie zakurzyli!/
<wers_wciety typ="1">W piekle nie umieją</wers_wciety>/
Tak zakurzać. Tykicz Gniły<pe><slowo_obce>Gniły Tykicz</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Гнилий Тікич</slowo_obce>) --- rzeka w środkowej części Ukrainy.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Krwią aż czerwienieje,</wers_wciety>/
Krwią szlachecką i żydowską;/
<wers_wciety typ="1">A nad nim w pożarze</wers_wciety>/
I chacina, i gmach duży;/
<wers_wciety typ="1">Dola równa karze</wers_wciety>/
Wielmożnego i lichego./
<wers_wciety typ="1">A pośród bazaru</wers_wciety>/
Stoi Gonta z Żeleźniakiem,/
<wers_wciety typ="1">Rycząc: ,,Kara, kara,</wers_wciety>/
Kara Lachom! Niech nie grzeszą!"/
<wers_wciety typ="1">I dziatki karają.</wers_wciety>/
Jęczą, płaczą; jedni proszą,/
<wers_wciety typ="1">Inni przeklinają.</wers_wciety>/
Ten modli się i przed bratem/
<wers_wciety typ="1">Zimnym już spowiada</wers_wciety>/
Grzechy swoje... Nie zżali się/
<wers_wciety typ="1">Zawzięta gromada,</wers_wciety>/
Jak śmierć sama --- nie żałuje/
<wers_wciety typ="1">Ni lat, ni urody,</wers_wciety>/
Ni szlachcianek, ni Żydówek./
<wers_wciety typ="1">Krew płynie do wody.</wers_wciety>/ 
Ni kaleki, ni chorego,/ 
<wers_wciety typ="1">Ni małej dzieciny</wers_wciety>/
Nie zostało... Nie zaklęli./
<wers_wciety typ="1">Złowrogiej godziny.</wers_wciety>/
Wszyscy legli, wszcyscy rzędem:/
<wers_wciety typ="1">Ani żywej duszy</wers_wciety>/
Izraelskiej i szlacheckiej./
<wers_wciety typ="1">Tymczasem od burzy</wers_wciety>/
Podwojone, do obłoków/
<wers_wciety typ="1">Sięgają pożary.</wers_wciety>/
A Jarema ciągle huka:/
<wers_wciety typ="1">,,Kary Lachom, kary!"</wers_wciety>/
Jak szalony, wiesza, pali,/
<wers_wciety typ="1">Sieka trupie ciało:</wers_wciety>/
Dajcie Lacha, dajcie Żyda!/

<wers_wciety typ="1">Mało mi ich, mało!</wers_wciety>/
Dajcie Lacha, krwi dawajcie,/
<wers_wciety typ="1">Mięsa z krwią i pianą!</wers_wciety>/
Morze krwi... nie dosyć morza.../
<wers_wciety typ="1">Oksano! Oksano!</wers_wciety>/ 
Gdzie ty?" krzyknie i chowa się/
<wers_wciety typ="1">W płomieniach, w pożarze.</wers_wciety>/
A tymczasem Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Stoły na bazarze</wers_wciety>/
Postawili, niosą strawę,/
<wers_wciety typ="1">Co tylko gdzie wzięli,</wers_wciety>/
By do nocy powieczerzać./
<wers_wciety typ="1">,,Hulaj!" zaryczeli.</wers_wciety>/
Wieczerzają --- a wokoło/
<wers_wciety typ="1">Łuny czerwienieją,</wers_wciety>/
Śród płomieni oświecone/

<wers_wciety typ="1">Na krokwiach czernieją</wers_wciety>/
Trupy pańskie... krokwie płoną/
<wers_wciety typ="1">I padają z nimi.</wers_wciety>/
,,Pijcie, chłopcy! pijcie! lejcie!/
<wers_wciety typ="1">Z panami takimi</wers_wciety>/
Może jeszcze spotkamy się,/
<wers_wciety typ="1">Jeszcze pohulamy."</wers_wciety>/
I Żeleźniak goli starkę/
<wers_wciety typ="1">Całymi kuflami.</wers_wciety>/
,,Za przeklęte trupy wasze,/
<wers_wciety typ="1">Za przeklęte dusze</wers_wciety>/
Jeszcze piję! Pijcie chłopcy!/
<wers_wciety typ="1">Pijmy, Gonto, druże!</wers_wciety>/
Pijmy bracie, pohulamy/

<wers_wciety typ="1">Razem, tutaj, w parze!</wers_wciety>/
A gdzie Wołoch? śpiewaj, stary.../
<wers_wciety typ="1">Graj, śpiewaj, kobzarzu!</wers_wciety>/
Nie o dziadach, bo nie gorzej/
<wers_wciety typ="1">I my Lachom damy;</wers_wciety>/
Nie o lichu, bośmy jego/
<wers_wciety typ="1">Ani znać nie znamy.</wers_wciety>/
A wesołą utnij, starcze,/
<wers_wciety typ="1">By aż ziemia drżała:</wers_wciety>/
O wdóweczce gołąbeczce/
<wers_wciety typ="1">Co męża płakała."</wers_wciety></strofa>




<naglowek_osoba>KOBZARZ</naglowek_osoba>



 
<didaskalia>gra i przyśpiewuje</didaskalia>



<strofa>,,Od sioła do sioła/
Tańce i muzyki,/
Kurę, jajam przedała<pe><slowo_obce>kurę, jajam przedała</slowo_obce> --- sprzedałam kurę i jajka.</pe> ---/
Ot i mam trzewiki./
Od sioła ku sioła/
Tańczę sobie biedna;/
Ni jałówki, ni wołu ---/
Chatka tylko jedna./
Ja oddam, ja przedam/
Kumowi chateczkę,/
A zrobię ja sobie/
Pod płotem ławeczkę./
Targować, szynkować/
Będę czareczkami,/
Tańcować i hulać/
Będę z parobkami./
Oj, wy, dziatki wy me, /
Gołębięta wy me!/
Nie płaczcie no, a patrzcie no,/
Jak matula hula,/
Sama w najem ruszam,/
Dziatki do szkół oddam,/
A czerwonym trzewiczkom mym/
Taki dam, taki dam."</strofa>




<strofa>--- ,,Dobrze! Dobrze! No, do tańca,/
Do tańca, kobzarzu!"/
Stary urżnął --- na przysiadki/
<wers_wciety typ="1">Poszli po bazarze,</wers_wciety>/
Aż ziemia drży. ,,Hajże, Gonto!"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Maksymie! utniemy!</wers_wciety>/
Urżnijmyż bo, sokole mój,/
<wers_wciety typ="1">Póki nie zginiemy!"</wers_wciety></strofa>





<strofa>
,,Nie dziwujcie się, dziewczęta/
<wers_wciety typ="1">Że się obszarpałem:</wers_wciety>/
Bo mój ojciec robił gładko/
<wers_wciety typ="1">I ja się weń wdałem."</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>
--- ,,Dobrze, bracie, dalibógże!/
<wers_wciety typ="1">--- ,,A no ty, Maksymie!"</wers_wciety>/
--- ,,Poczekaj no!"
</strofa>





<strofa>
<wers_wciety typ="2">,,Ot tak czyń mi, jak ja czynię,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Kochaj córkę byle czyją,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Czy to chłopską, czy diakowską,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Byle ładną, choć popowską."</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>
Wszyscy tańczą, a Hałajda/
<wers_wciety typ="1">Nie słyszy, nie baczy;</wers_wciety>/
Siedzi sobie w końcu stołu,/
<wers_wciety typ="1">Ciężko, ciężko płacze,</wers_wciety>/
Jak dziecina. Co mu braknie?/
<wers_wciety typ="1">Czerwone żupany</wers_wciety>/
I złoto jest, i sława jest.../
<wers_wciety typ="1">Ach, nie ma Oksany,</wers_wciety>/
Nie ma doli z kim podzielić,/
<wers_wciety typ="1">Nie ma z kim pogadać;</wers_wciety>/
Biedny, musi jak sierota/
<wers_wciety typ="1">Sam jeden przepadać,</wers_wciety>/
A nieborak nie wie o tem,/
<wers_wciety typ="1">Że jego Oksana</wers_wciety>/
Z tamtej strony, za Tykiczem,/

<wers_wciety typ="1">Na zamku, u pana,</wers_wciety>/
Z tymi samymi Lachami,/
<wers_wciety typ="1">Co zamordowali</wers_wciety>/
Jej rodzica. Okrutnicy/
<wers_wciety typ="1">Teraz się schowali</wers_wciety>/
Za murami! Widzieliścież/
<wers_wciety typ="1">Jak Żydzi konali ---</wers_wciety>/
Bracia wasi? Dziewczę w oknie/
<wers_wciety typ="1">Dumką w świat gdzieś goni;</wers_wciety>/
Spojrzy w okno --- miasto całe/

<wers_wciety typ="1">Czerwienieje, płonie.</wers_wciety>/
,,Gdzie to terazi mój Jarema?/
<wers_wciety typ="1">Nie wie, że koło niej</wers_wciety>/
Tuż, w Łysiance, nie w siermiędze,/
<wers_wciety typ="1">A w pięknym żupanie</wers_wciety>/
Siedzi sobie i przemyśla/
<wers_wciety typ="1">O swojej Oksanie.</wers_wciety>/
,,Gdzie też ona? Gdzie gołąbka/
<wers_wciety typ="1">Pognębiona płacze?"</wers_wciety>/
Ciężko jemu. 
</strofa>





<strofa>
<wers_cd>A wtem z jaru</wers_cd>/
W sukmanie kozaczej/
Ktoś się skrada.
</strofa>




<strofa><wers_cd>,,Kto ty taki?"</wers_cd>/
Kozak zapytuje.</strofa>




<strofa>
,,Ja posłaniec pana Gonty./
<wers_wciety typ="1">Niechaj potańcuje,</wers_wciety>/
Ja poczekam."
</strofa>




<strofa><wers_cd>--- ,,Nie doczekasz,</wers_cd>/
Żydowska sobako!"</strofa>




<strofa>
--- ,,Chowaj Boże! Jaki ja Żyd!/
<wers_wciety typ="1">Widzisz? Hajdamako!</wers_wciety>/
Patrz no tylko --- chyba nie znasz?/
<wers_wciety typ="1">Masz --- tobie --- szeląga."</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>
--- ,,Znam cię dobrze!" i święcony/
<wers_wciety typ="1">Z cholewy wyciąga.</wers_wciety>/
,,Przyznawaj się, podły Żydzie,/
<wers_wciety typ="1">Gdzie moja Oksana?"</wers_wciety>/
I zmierzył się.
</strofa>




<strofa>
<wers_cd>,,Chowaj Boże!...</wers_cd>/
Na zamku... u pana.../
<wers_wciety typ="1">Cała w złocie..."</wers_wciety>
</strofa>




<strofa><wers_cd>--- ,,Wyręczajże</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Wyręczaj, przeklęty!"</wers_wciety></strofa>





<strofa>
--- ,,Dobrze, dobrze!... Jakiż bo ty/
<wers_wciety typ="1">Jaremo zawzięty.</wers_wciety>/ 
Zaraz idę i wyręczę;/
<wers_wciety typ="1">Pieniądz mury kruszy, ---</wers_wciety>/
Powiem Lachom --- zamiast pana..."
</strofa>




<strofa>
<wers_wciety typ="1">--- ,,Dobrze, dobrze! Ruszaj,</wers_wciety>/
Ruszaj prędzej!"
</strofa>




<strofa><wers_cd>--- ,,Zaraz, zaraz!</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Gontę zabawiajcie</wers_wciety>/
Choć momencik, a tymczasem/
<wers_wciety typ="1">I sami hulajcie.</wers_wciety>/
A gdzie wieźć?"/
<wers_cd>--- ,,Do Lebedyna!</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Pamiętaj mi, Żydzie!"</wers_wciety></strofa>




<strofa>
--- ,,Dobrze, dobrze!"
</strofa>





<strofa><wers_cd>I Hałajda</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Z Gontą w taniec idzie.</wers_wciety>/
A Żeleźniak chwyta kobzę:/
<wers_wciety typ="1">,,Potańcuj, kobzarzu!</wers_wciety>/
Ja ci zagram."</strofa>




<strofa>
<wers_cd>Na przysiadki</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Ślepy po bazarze</wers_wciety>/
Łupi, stary, łyczakami,/
<wers_wciety typ="1">Dodaje słowami:</wers_wciety>
</strofa>




<strofa>
,,Na ogrodzie pasternak, pasternak:/
Czyż ja tobie nie kozak, nie kozak?/
Czyż ja ciebie nie lubię, nie lubię?/
Czy ja tobie trzewiczków nie kupię?
</strofa>




<strofa>
<wers_wciety typ="2">Kupię, kupię, czarnobrewa,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Kupię, kupię tego dziwa,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Będę, serce, chodził,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Będę, serce, wodził."</wers_wciety>
</strofa>




<strofa>
<wers_wciety typ="1">,,Oj hop, hopaka!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Pokochała Kozaka</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">I rudego, i starego ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Lichaż dola taka.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Ruszaj, dolo, po tęsknotę,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A ty, stary, idź po wodę,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A ja --- do szyneczku.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Golnę czarkę --- jedną, drugą,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Potem trzecią niezadługo,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Piątą, szóstą i koniec.</wers_wciety>/

 

<wers_wciety typ="1">Rusza baba wieść taniec,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A za babą wróbel w duch</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Wykrętasem, wychylasem...</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Tęgi wróbel, zuch, zuch!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Stary rudy babę łaje,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A ta jemu figi daje:</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">,,Ożenił się stary kiep ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Zarabiajże mi na chleb;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Trzeba dziatki hodować,</wers_wciety>/

 

<wers_wciety typ="1">Trzeba dziatki odziewać ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Toć i muszę pracować.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">A ty stary mi nie grzesz,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Siedź za piecem i kołysz,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Cicho, milcz, ani dysz!"</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>
Kiedym jeszcze była młodą siostrą zakonniczką,/
Powiesiłam fartuszeczek ponad okienniczką;/
Kto idzie --- nie minie,/
To mrugnie, to skinie./
A ja sobie jedwab skubię,/
To w okienko liczko wściubię:/
Semeny, Iwany,/
Bierzcie prędko żupany,/
Ta pójdziemy, pohulamy,/
Ta siądziemy, zaśpiewamy."/
</strofa>




<strofa>
,,Zapędzajcie kurę w dziurę,/
<wers_wciety typ="1">A kurczęta w kojec."</wers_wciety> 
</strofa>




<strofa>
<wers_wciety typ="3">,,Hu ha!</wers_wciety>/
Duhę<pe><slowo_obce>duha</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>дуга</slowo_obce>) --- tu: kabłąk, łukowaty element uprzęży końskiej używanej na wschodzie.</pe> zagiął mąż,/
Żona chomąt wlecze,/
A ty, doniu<pe><slowo_obce>doniu</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>доня</slowo_obce>: córka, córeczka) --- córko.</pe>, zwiąż."
</strofa>




<strofa>
"Dosyć?"
</strofa>




<strofa>
,,Jeszcze, choć i tłustą<pe><slowo_obce>tłusty</slowo_obce> (tu daw.) --- pikantny, nieprzyzwoity, niecenzuralny.</pe>,/
Bo nogi się proszą."
</strofa>




<strofa>
,,Oj, syp, syp no barszcz/
I grzybki do kadzi:/
Dziad i baba, toć do ładu,/
Oboje też radzi.</strofa>





<strofa>
Oj syp, syp no barszcz/
I dodaj pietruszki:
</strofa>





<strofa>
,,Oj, syp, syp-no barszcz/
I nie żałuj chrzanu:
</strofa>




<strofa>
,,Oj, lej wode, wodę,/
I poszukaj brudu, brudu..."
</strofa>




<strofa>
<wers_wciety typ="1">--- ,,Dosyć! dosyć! krzyczy Gonta ---</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Dosyć, ogień gaśnie.</wers_wciety>/
A gdzie Lejba?... jeszcze nie ma?/
<wers_wciety typ="1">Niech go piorun trzaśnie!</wers_wciety>/
Wynaleźć go i powiesić,/
<wers_wciety typ="1">Wyrodek sobaczy!</wers_wciety>/
Hajda, dzieci! już przygasa/
<wers_wciety typ="1">Kaganiec<pe><slowo_obce>kaganiec</slowo_obce> (tu daw.) --- lampka, kaganek.</pe> kozaczy."</wers_wciety>
</strofa>




<strofa>A Hałajda: ,,Atamanie!/
<wers_wciety typ="1">Pohulajmy, <slowo_obce>bat'ku</slowo_obce><pe><slowo_obce>bat'ku</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>батько</slowo_obce>: ojciec) --- ojcze.</pe>!</wers_wciety>/
Patrzaj --- płonie; na bazarze/
<wers_wciety typ="1">I widno, i gładko.</wers_wciety>/ 
Potańcujmy. Graj, kobzarzu!"</strofa>




<strofa>
<wers_wciety typ="1">,,Nie chcę hulać więcej!</wers_wciety>/
Ognia, chłopcy! dziegciu, kłaków!/
<wers_wciety typ="1">Armaty co prędzej!</wers_wciety>/
Ogień wpuścić do podkopów!/
<wers_wciety typ="1">Myślą, że to żarty?"</wers_wciety>
</strofa>

<strofa>--- ,,Dobrze, bat’ku!" Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Ryknęli jak czarty ---</wers_wciety>/
I przez groble powalili/
<wers_wciety typ="1">Z hukiem i śpiewami.</wers_wciety></strofa>




<strofa>A Hałajda krzyczy: ,,Ojcze!/
<wers_wciety typ="1">Ach, stójcie, Bóg z wami!</wers_wciety>/
Poczekajcie, nie gubcie mnie!/
<wers_wciety typ="1">Tam moja Oksana.</wers_wciety>/
Choć godzinę, ojce moi!/
<wers_wciety typ="1">Ja ją wydostanę!"</wers_wciety></strofa>





<strofa>
--- ,,Dobrze, dobrze!... Żeleźniaku! /
<wers_wciety typ="1">Huknij, niechaj palą;</wers_wciety>/
Ta --- z Lachami, a ty inną/
<wers_wciety typ="1">Pocieszysz --- się lalą."</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>
Obejrzał się --- gdzie Jarema?.../
<wers_wciety typ="1">Wtem ryknęły góry</wers_wciety>/
I zamczysko wraz z Lachami/
<wers_wciety typ="1">Hula gdzieś u chmury.</wers_wciety>
</strofa>





<strofa>
Wszystko poszło... Co zostało/
<wers_wciety typ="1">Ogniem zapałało...</wers_wciety>/
,,Gdzie Hałajda?" Maksym woła ---/
<wers_wciety typ="1">I śladu nie stało.</wers_wciety>/
Dopóki chłopcy tańcowali,/
Jarema z Lejbą się dostali/
Do środka zamku, aż do lochów;/
Porwał Oksanę ledwie żywą/
I ruszył razem z nieszczęśliwą/
<wers_wciety typ="3">Do Lebedyna...</wers_wciety>
</strofa>





<naglowek_rozdzial>Lebedyn</naglowek_rozdzial>





<strofa>,,Ja sierota, babciu moja,/
<wers_wciety typ="1">Sierota z Olszany;</wers_wciety>/
Ojca Lachy zamęczyli,/
<wers_wciety typ="1">A mnie... zimne ściany</wers_wciety>/
Płakałyby... wspomnieć straszno.../
<wers_wciety typ="1">Wzięli martwe ciało...</wers_wciety>/
Nie rozpytuj, babciu moja,/
<wers_wciety typ="1">Co się ze mną działo,</wers_wciety>/
Modliłam się i płakałam,/
<wers_wciety typ="1">Pierś się rozrywała.</wers_wciety>/
Łzy gdzieś wyschły, dusza marła.../ <wers_wciety typ="1">Och! gdybym wiedzała,</wers_wciety>/
Że raz jeszcze go zobaczę,/
<wers_wciety typ="1">Że zobaczę znowu, ---</wers_wciety>/
Stokroć więcej bym wyniosła/
<wers_wciety typ="1">Za jedyne słowo!</wers_wciety>/
Czy ja może przeciw Bogu/
<wers_wciety typ="1">Kiedy wykraczała!...</wers_wciety>/
Nie wiem... może za to skarał,/
<wers_wciety typ="1">Za to, żem kochała, ---</wers_wciety>/
Żem kochała oczy czarne/ <wers_wciety typ="1">I duszę i ciało,</wers_wciety>/
Pokochała jak umiała,/
<wers_wciety typ="1">Jak serce zachciało...</wers_wciety>/
Nie za siebie, nie za ojca/
<wers_wciety typ="1">Błagałam w niewoli,</wers_wciety>/
Nie, babuniu, a za niego,/
<wers_wciety typ="1">Za miłego dolę.</wers_wciety>/
Skarż mnie, Boże! --- prawdę twoją/
<wers_wciety typ="1">Ja wycierpieć muszę...</wers_wciety>/
Strach powiedzieć; już myślałam/
<wers_wciety typ="1">Zaprzepaścić duszę...</wers_wciety>/
Gdyby nie on, to może bym/ <wers_wciety typ="1">I zaprzepaściła.</wers_wciety>/
Ciężko było! Lecz myślałam:/
<wers_wciety typ="1">,,O Boże mój miły!</wers_wciety>/
On sierota, --- kto beze mnie/
<wers_wciety typ="1">Jego tam powita?</wers_wciety>/
Kto o dolę i niedolę/
<wers_wciety typ="1">Jak ja go rozpyta?</wers_wciety>/
Kto obejmie? kto podzieli/
<wers_wciety typ="1">Duszę po połowie?</wers_wciety>/
Kto sierocie ubogiemu/
<wers_wciety typ="1">Kocham ciebie! powie?"</wers_wciety>/
Tak myślałam, babciu moja,/ <wers_wciety typ="1">I serce się śmiało:</wers_wciety>/
,,Ja sierota, bez matuchny,/
<wers_wciety typ="1">Bez ojcam została,</wers_wciety>/
I on jeden w całym świecie,/
<wers_wciety typ="1">Tak wiernie mnie lubi;</wers_wciety>/
A posłyszy, żem zginęła/
<wers_wciety typ="1">To i siebie zgubi</wers_wciety>/
Czekałam, płakałam:/
Nie ma jego, nie przybędzie, ---/
<wers_wciety typ="1">Sama się zostałam..."</wers_wciety>/
I znów płacze. A czernica<pe><slowo_obce>czernica</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>черниця</slowo_obce>) --- mniszka, zakonnica.</pe>/
<wers_wciety typ="1">Koło chorej stoi,</wers_wciety>/
Smutna także./ <wers_cd>,,Gdzie ja, babciu?"</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">--- ,,U mnie, serce moje,</wers_wciety>/
W Lebedynie, rybko droga,/
<wers_wciety typ="1">Nie wstawaj, ty chora."</wers_wciety>/
--- ,,W Lebedynie! a od dawna?"/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Nie, od pozawczora<pe><slowo_obce>pozawczora</slowo_obce> (daw.) --- przedwczoraj.</pe>."</wers_wciety>/
--- ,,Pozawczora?... Czekaj, czekaj.../
<wers_wciety typ="1">Nad wodą się pali...</wers_wciety>/
Żyd, zamczysko, Majdanówka.../
<wers_wciety typ="1">Hałajdą go zwali..."</wers_wciety>/
--- ,,I ten także był Hałajda,/
<wers_wciety typ="1">Coś z nim przyjechała...</wers_wciety>/
Ten, Jarema..." / <wers_cd>--- ,,Gdzie on? Gdzie on?"</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Wreszcie zrozumiała.</wers_wciety>/
,,On za tydzień obiecywał/
<wers_wciety typ="1">Przyjechać po ciebie."</wers_wciety>/
--- Co? Za tydzień? Serce moje!/
<wers_wciety typ="1">Boże! Czy ja w niebie?</wers_wciety>/
Babciu moja, skończyła się/
<wers_wciety typ="1">Przeklęta godzina!</wers_wciety>/
Ten Hałajda --- mój Jarema!.../
<wers_wciety typ="1">Cała Ukraina</wers_wciety>/
Mówi o nim. Jam widziała,/ <wers_wciety typ="1">Jak płonęły sioła;.</wers_wciety>/
Jam widziała, jak u Lachów/
<wers_wciety typ="1">Chyliły się czoła,</wers_wciety>/
Gdy mówiono o Hałajdzie:/
<wers_wciety typ="1">Ach, wiedzieli oni,</wers_wciety>/
Kto on taki, skąd przychodzi,/
<wers_wciety typ="1">I za kim on goni!...</wers_wciety>/
Mnie on szuka, i znalazł mnie/
<wers_wciety typ="1">Orzeł mój zuchwały!</wers_wciety>/
Przylatujże, mój sokole,/ <wers_wciety typ="1">Gołąbku mój biały!</wers_wciety>/
Och, jakże mi tu wesoło!/
<wers_wciety typ="1">Jak ślicznie i biało!</wers_wciety>/
Wszak za tydzień, babciu moja?.../
<wers_wciety typ="1">Trzy dni pozostało...</wers_wciety>/
Ach, jak długo!.../
<wers_wciety typ="1">,,Zagartuj, mamo, żar, żar,</wers_wciety>/
Będzie tobie córki żal, żal."/
<wers_wciety typ="1">Oj, wesołoż mi na świecie!</wers_wciety>/
A tobie, babeczko,/ <wers_wciety typ="1">Czy wesoło?"</wers_wciety>/
<wers_cd>--- ,,Ja za ciebie</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Cieszę się, rybeczko:;</wers_wciety>/
--- ,,A czemuż ty nie zaśpiewasz?" /
<wers_wciety typ="1">--- ,,Jam już odśpiewała...".</wers_wciety>/ 
Zadzwoniono na nieszpory;/
<wers_wciety typ="1">Oksana została,</wers_wciety>/
A czernica na modlitwę /
<wers_wciety typ="1">Z wolna podybała<pe><slowo_obce>podybać</slowo_obce> (daw.) --- poczłapać; pójść.</pe>.</wers_wciety></strofa>




<strofa>Po tygodniu w Lebedynie./
<wers_wciety typ="1">Cerkiew śpiewem brzmiała:</wers_wciety>/
Przed południem para młoda/
<wers_wciety typ="1">U ołtarza stała;</wers_wciety>/
A wieczorem już Jaremę/
<wers_wciety typ="1">Żegnała Oksana:</wers_wciety>/
Ot, zwyczajnie --- nie chciał Kozak/
<wers_wciety typ="1">Gniewać atamana!</wers_wciety>/
--- Kończy z Lachem; z Żeleźniakiem,/
<wers_wciety typ="1">Z Gontą się zabawia;</wers_wciety>/
W Humańszczyźnie, na pożarach/ <wers_wciety typ="1">Weselisko sprawia.</wers_wciety>/
Żona czeka, czy nie idzie/
<wers_wciety typ="1">Z bojarami w goście,</wers_wciety>/
By ją przewieźć z celi biednej/
<wers_wciety typ="1">W chatę na pomoście.</wers_wciety>/
Ej, nie tęsknij, miej nadzieję/
<wers_wciety typ="1">I módl się serdecznie.</wers_wciety>/
A mnie teraz do Humania/
<wers_wciety typ="1">Potrzeba koniecznie.</wers_wciety></strofa>




<naglowek_rozdzial>Gonta w Humaniu<pe><slowo_obce>Humań</slowo_obce> --- miasto w środkowej części Ukrainy, w XVIII w. rezydencja Potockich, miejsce tzw. rzezi humańskiej, kulminacyjnego wydarzenia koliszczyzny (21 czerwca 1768 r.).</pe></naglowek_rozdzial>






<strofa>Minęły dni i lato całe,/
Odbiegli domów ojciec, mąż;/
A Ukraina płonie wciąż;/
Po siołach płaczą dzieci małe;/
Pożółkłym liściem drżą dąbrowy,/
Nie widać słońca spoza chmur,/
Nie słychać nigdzie ludzkiej mowy;/
Zwierz tylko, wyjąc, rzuca bór/
Dla siół, po trupy. Nie chowali,/
Wilków Lachami hodowali,/
Aż znikli w zaspach śnieżnych gór./
Nie wstrzymała ludu zima/ <wers_wciety typ="1">I w pomście i w karach;</wers_wciety>/
Lachy marzną, a Kozacy/
<wers_wciety typ="1">Grzeją się w pożarach,</wers_wciety>/
Przyszła wiosna, czarną ziemię/
<wers_wciety typ="1">Ze snu rozbudziła,</wers_wciety>/
Ukwieciła ją porostem,/
<wers_wciety typ="1">Barwinkiem okryła;</wers_wciety>/
I na polu skowroneczek,/
<wers_wciety typ="1">I słowiczek w gaju,</wers_wciety>/
Ziemię strojną w płaszcz wiośniany/
<wers_wciety typ="1">Z porankiem witają...</wers_wciety>/
Raj i koniec! A dla kogo?/ <wers_wciety typ="1">Czy ludzie go widzą?</wers_wciety>/
Gdzież tam! Spojrzeć nawet nie chcą,/
<wers_wciety typ="1">A spojrzą --- ohydzą.</wers_wciety>/
<begin id="b1397373719681-1264917059"/><motyw id="m1397373719681-1264917059">Okrucieństwo, Walka, Wojna</motyw>Trzeba krwią go domalować,/
<wers_wciety typ="1">Oświecić łunami;</wers_wciety>/
Kwiatów mało, słońca mało,/
<wers_wciety typ="1">Za dymów chmurami.</wers_wciety>/
Piekła mało!... Ludzie, ludzie!/
<wers_wciety typ="1">Kiedy wam dość będzie</wers_wciety>/
Dobra tego, co dziś macie? /
<wers_wciety typ="1">Dziwniście wy wszędzie!</wers_wciety>/
Nie wstrzymała ludu wiosna,/ <wers_wciety typ="1">Boga się nie boi.</wers_wciety>/
Ciężko spojrzeć; a pomyślisz ---/
<wers_wciety typ="1">Tak było i w Troi;</wers_wciety>/
Tak i będzie./
<wers_cd>Hajdamacy</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Hulają, szaleni.</wers_wciety>/
Kędy przejdą --- ziemia płonie/
<wers_wciety typ="1">I krwią się rumieni.<end id="e1397373719681-1264917059"/></wers_wciety>/
Przybrał Maksym sobie syna /
<wers_wciety typ="1">Zna go Ukraina</wers_wciety>/
Choć Jarema nie rodzony,/
<wers_wciety typ="1">Lecz szczera dziecina.</wers_wciety>/
Maksym rżnie --- a co Jarema,/ <wers_wciety typ="1">Nie rżnie, a katuje,</wers_wciety>/
Z nożem w ręku, na pożarach,/
<wers_wciety typ="1">Czuwa i nocuje.</wers_wciety>/
Nie opuszcza, nie żałuje/
<wers_wciety typ="1">Nigdzie ni jednego:</wers_wciety>/
Za tytara Lachom płaci,/
<wers_wciety typ="1">Za starca świętego,</wers_wciety>/
Za Oksanę... ta i zamrze,/
<wers_wciety typ="1">Myśląc o Oksanie.</wers_wciety>/
A Żeleźniak: ,,Hulaj, synu,/
<wers_wciety typ="1">Póki dola wstanie,</wers_wciety>/
Pohulajmy!"/ <wers_cd>Pohulali ---</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Kupą koło kupy</wers_wciety>/
Od Kijowa do Humania/
<wers_wciety typ="1">Legły polskie trupy. ---</wers_wciety>/
Jak ta chmura, Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Humań otoczyli,</wers_wciety>/
O północy; a do świtu/
<wers_wciety typ="1">Miasto zapalili;</wers_wciety>/
Zapalili, zakrzyczeli:/
<wers_wciety typ="1">,,Morduj Lacha znowu!"</wers_wciety>/
Potoczyli się po rynku/
<wers_wciety typ="1">Konni Narodowi;</wers_wciety>/
Potoczyli się kalecy/ <wers_wciety typ="1">I dzieci, i chore,</wers_wciety>/
Gwałt i hałas. Na bazarze/
<wers_wciety typ="1">Jakby krwawe morze.</wers_wciety>/
A wśród morza stoi Gonta/
<wers_wciety typ="1">Z Maksymem zawziętym,</wers_wciety>/
Krzycząc we dwóch: ,,Dobrze, dzieci!/
<wers_wciety typ="1">Tak to im przeklętym!"</wers_wciety>/
Wtem gromada Hajdamaków/
<wers_wciety typ="1">Z Jezuitą leci,</wers_wciety>/
Z nim dwaj chłopcy: ,,Gonto, Gonto!/
<wers_wciety typ="1">To są twoje dzieci.</wers_wciety>/
Nas mordujesz --- i tych porżnij,/ <wers_wciety typ="1">Oni katolicy.</wers_wciety>/
Czego stoisz? Czemu nie rżniesz? /
<wers_wciety typ="1">Wszak to heretycy!</wers_wciety>/
Póki mali --- rżnij! Wyrosną ---/
<wers_wciety typ="1">To ciebie zabiją..."</wers_wciety>/
--- ,,Zabijcie psa! a szczenięta/
<wers_wciety typ="1">Ja i sam pobiję.</wers_wciety>/
Zbierz gromadę. Przyznajcie się,/
<wers_wciety typ="1">To nie prawda, może?"</wers_wciety>/
--- ,,Prawda, ojcze... bo nas matka..."/ <wers_wciety typ="1">--- ,,O Boże mój, Boże!</wers_wciety>/
Milczcie, milczcie! Wiem już, dosyć!"/
<wers_wciety typ="1">Zeszła się gromada,</wers_wciety>/
,,Dzieci moje --- katolicy.../
<wers_wciety typ="1">By nie było zdrady,</wers_wciety>/
By nie było gadaniny,/
<wers_wciety typ="1">Panowie gromada,</wers_wciety>/
Jam przysięgał rznąć ich wszystkich,/
<wers_wciety typ="1">Biorąc nóż ten w ręce...</wers_wciety>/
Syny moje! syny moje!/ <wers_wciety typ="1">Czemu wy maleńcy?</wers_wciety>/
Czemu Lacha wy nie rżniecie?..."/
<wers_wciety typ="1">--- ,,Będziemy rznąć, tatku!"</wers_wciety>/
--- ,,Nie będziecie! Nie będziecie!/
<wers_wciety typ="1">Przeklęta bądź, matko ---</wers_wciety>/
<begin id="b1397374734219-588918341"/><motyw id="m1397374734219-588918341">Dziecko, Przysięga, Ojciec, Obowiązek, Morderstwo, Patriota</motyw>O, przeklęta katoliczko,/
<wers_wciety typ="1">Coś ich porodziła!</wers_wciety>/
Lepiej byś przed wschodem słońca/
<wers_wciety typ="1">Potopiła była!</wers_wciety>/
Mniej by grzechu: zmarlibyście/ <wers_wciety typ="1">Nie katolikami;</wers_wciety>/
A dziś, a dziś... syny moje!/
<wers_wciety typ="1">Biadaż mi dziś z wami!</wers_wciety>/
Pocałujcie mnie, dziateczki,/
<wers_wciety typ="1">Nie ja was zabiję,</wers_wciety>/
A przysięga."</strofa>





<strofa><wers_cd>Machnął nożem</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">I dziatki nie żyją.</wers_wciety>/
Popadały krwią oblane:/
<wers_wciety typ="1">,,Ojcze!" bełkotnęły,</wers_wciety>/
,,Ojcze, ojcze... my nie Lachy!/
<wers_wciety typ="1">,,My..." i zamilczały.</wers_wciety>/
--- ,,Trza pochować?"</strofa>




<strofa><wers_cd>--- ,, Nie potrzeba!</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Oni odszczepieńcy.</wers_wciety>/
Syny moje, syny moje!/
<wers_wciety typ="1">Czemu wy maleńcy?</wers_wciety>/
Czemu wroga wy nie rznęli?/
<wers_wciety typ="1">Matki nie zabili,</wers_wciety>/
Tej przeklętej katoliczki,/
<wers_wciety typ="1">Co was porodziła?...<end id="e1397374734219-588918341"/></wers_wciety>/
Chodźmy, bracia!"/
<wers_cd>Wziął Maksyma,</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Idą wzdłuż bazaru,</wers_wciety>/
I obydwa wykrzykują:/ <wers_wciety typ="1">,,Kara Lachom, kara!"</wers_wciety>/
I karali: strasznie, strasznie/
<wers_wciety typ="1">Humań się zakrwawił;</wers_wciety>/
Ani zamek, ani kościoł/
<wers_wciety typ="1">Nikogo nie zbawił,</wers_wciety>/
Wszyscy legli. Nigdy, nigdy/
<wers_wciety typ="1">I w głowach szatanów</wers_wciety>/
Nie postała zemsta taka.../ <wers_wciety typ="1">Dom Bazylianów,</wers_wciety>/
Gdzie uczyli się synowie,/
<wers_wciety typ="1">Sam Gonta rujnuje:</wers_wciety>/
,,Wyście zjedli dzieci moje!"/
<wers_wciety typ="1">Ryczy i katuje.</wers_wciety>/ 
,,Wy pożarliście maleńkich,/
<wers_wciety typ="1">Czegóż nauczyli?!...</wers_wciety>/
Walcie mury!"</strofa>




<strofa><wers_cd>Hajdamacy</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">Mury rozwalili, ---</wers_wciety>/
Rozwalili, --- o kamienie/
<wers_wciety typ="1">Księży rozbijali,</wers_wciety>/
A uczniaczków żywcem w studni/
<wers_wciety typ="1">Wszystkich pochowali.</wers_wciety>/
Aż do samej nocy Lachów mordowali,/
A Gonta jak wściekły nie przestaje wyć:/
,,Gdzie wy, ludożercy? gdzieście się schowali?/
Zjedliście me dzieci --- ach, ciężkoż mi żyć!/
Nie ma z kim zapłakać, pogwarzyć życzliwie./
Syny moje lube, moi czarnobrewki!/ Gdzie wy?... Krwi mi dajcie, bo chce mi się pić,/
I chce mi się patrzyć, jak ona czernieje,/
I chce się pierś zalać... Czemu wiatr nie wieje,/
Lachów nie nawieje?... Ach, ciężko mi żyć!/
Ciężko mi zapłakać... ach, gwiazdki wy święte!/
Za chmurę, za chmurę! Niech żadna nie świeci!/
O biada mi, biada! Jam porznął me dzieci!/
Gdzie się ja przytulę? O, życie przeklęte!.../
I biegał po mieście. A pośród bazaru/
Hajdamacy we krwi poznosili ław,/
I skąd co wyrwali z napojów i straw ---/
I siedli wieczerzać. Ostatnia to kara,/
Ostatnia wieczerza!</strofa>




<strofa><wers_cd>,,Pohulaj, gromado!</wers_cd>/
Bij, dopóki można, --- póki starczy, pij!"/
Żeleźniak zawrzasnął: ,, A nuż, stary dziadu,/
Choćby ziemia drżała, nie pytaj a rżnij;/
Pohulajmy, bracia! kto wie, co ma być!/
Dalejże, Kozacy! Kiedy żyć, to żyć!"/ <wers_cd>I urznął dziadzisko:</wers_cd>/
,,A mój ojciec arendarz/
<wers_wciety typ="1">I rymarz:</wers_wciety>/
Moja matka praczka/
<wers_wciety typ="1">I szwaczka.</wers_wciety>/
Bracia moi zuchwali/
<wers_wciety typ="1">Przygnali</wers_wciety>/
Czarną krowę spod dąbrowy/ <wers_wciety typ="1">I nanieśli korali.</wers_wciety>/
A ja tobie Chryścia<pe><slowo_obce>Chryścia</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Христя</slowo_obce>) --- Krysia, zdrobnienie od imienia Chrystyna (<slowo_obce>Христина</slowo_obce>).</pe>/
<wers_wciety typ="1">W koralach,</wers_wciety>/
A na lisztwie liście/
<wers_wciety typ="1">I liście,</wers_wciety>/
I buciki i podkówki./
Wyjdę z rana do mej krówki,/
I króweczkę napoję,/
<wers_wciety typ="1">Wydoję,</wers_wciety>/
Z parobkami postoję,/
<wers_wciety typ="1">Postoję."</wers_wciety></strofa>




<strofa>,,Oj, hop po podkurku<pe><slowo_obce>podkurek</slowo_obce> --- posiłek spożywany w nocy (przed pianiem kura, czyli koguta).</pe>,/
Zamykajcie drzwi w podwórku;/
A ty, stara, nie lękaj się,/
Bliżej do mnie przytulaj się!"</strofa>
<strofa>Wszyscy tańczą --- a gdzież Gonta?/
<wers_wciety typ="1">Czemu nie tańcuje?</wers_wciety>/
I nie pije z Kozakami/
<wers_wciety typ="1">I nie wyśpiewuje?</wers_wciety>/
Nie ma jego --- biedakowi/
<wers_wciety typ="1">Nie do śpiewki marnej,</wers_wciety>/
Nie do tańca.</strofa>




<strofa><wers_cd>Ktoż to taki</wers_cd>/
<wers_wciety typ="1">W kierezyi czarnej</wers_wciety>/
Środkiem rynku się przemyka?/
<wers_wciety typ="1"><begin id="b1397375449249-3467218089"/><motyw id="m1397375449249-3467218089">Pogrzeb, Ojciec</motyw>Stanął; między kupy</wers_wciety>/
Lachów martwych, szuka kogoś./
<wers_wciety typ="1">Nagiął się, dwa trupy</wers_wciety>/
Młodociane wziął na barki/
<wers_wciety typ="1">I poza bazarem,</wers_wciety>/
Po umarłych depcząc ciałach,/
<wers_wciety typ="1">Skrył się za pożarem</wers_wciety>/
U kościoła. Któż to taki?/
<wers_wciety typ="1">Gonta --- drogie brzemię</wers_wciety>/
Chować niesie, nieszczęśliwy,/ <wers_wciety typ="1">Zakopać do ziemi,</wers_wciety>/
By kozacze ciało małe/
<wers_wciety typ="1">Psy nie rozrywały.</wers_wciety>/
Ciemniejszymi ulicami;/
<wers_wciety typ="1">Gdzie ognie dotlały,</wers_wciety>/
Poniósł Gonta dzieci swoje,/
<wers_wciety typ="1">By nikt nie zobaczył,</wers_wciety>/
Gdzie pochowa syny swoje,/
<wers_wciety typ="1">I jak Gonta płacze.<pe><slowo_obce>Poniósł Gonta dzieci swoje, by nikt nie zobaczył, gdzie pochowa syny swoje, i jak Gonta płacze.</slowo_obce> --- informacji o dzieciach Gonty, zabitych w Humaniu, nie potwierdzają źródła historyczne.</pe></wers_wciety>/
Wyniósł w pole, poświęcony/
<wers_wciety typ="1">Wyjął nóż z kieszeni,</wers_wciety>/
I święconym jamę kopie,/ <wers_wciety typ="1">A Humań w płomieniach</wers_wciety>/
Świeci Goncie do roboty/
<wers_wciety typ="1">I na chłopce<pe><slowo_obce>na chłopce</slowo_obce> --- dziś popr. forma: na chłopców.</pe> świeci:</wers_wciety>/
Zda się we śnie leżą biedni./
<wers_wciety typ="1">Czegóż straszne dzieci?</wers_wciety>/
Czemu Gonta niby złodziej/
<wers_wciety typ="1">Ze skarbem się tai?</wers_wciety>/
Aż się trzęsie. Od Humania/
<wers_wciety typ="1">Słychać, jak hukają</wers_wciety>/
Towarzysze Hajdamacy;/
<wers_wciety typ="1">Lecz Gonta nie słyszy,</wers_wciety>/
Synom chatę wpośród stepu/
<wers_wciety typ="1">Buduje w zaciszy</wers_wciety>/
I zbudował. Bierze synów,/ <wers_wciety typ="1">Kładzie w ciemną chatę,</wers_wciety>/
I nie patrzy, zda się słyszy:/
<wers_wciety typ="1">,,My nie Lachy, tata!"</wers_wciety>/
Włożył obu --- spod zanadrza/
<wers_wciety typ="1">Kitajkę<pe><slowo_obce>kitajka</slowo_obce> (ukr.) --- chusteczka, zwykle jedwabna; w tradycji kozackiej istniał zwyczaj przykrywania czerwoną kitajką twarzy zmarłego.</pe> dobywa;</wers_wciety>/
Pocałował martwych w oczy,/
<wers_wciety typ="1">Żegna i nakrywa</wers_wciety>/
Kitajeczką purpurową/
<wers_wciety typ="1">Oblicza kozacze.</wers_wciety>/
Odkrył, jeszcze się popatrzył.../
<wers_wciety typ="1">Ciężko, ciężko płacze.</wers_wciety>/
,,Syny moje, syny moje!/ <wers_wciety typ="1">Na tę Ukrainę</wers_wciety>/
Popatrzcie się: i wy za nią/
<wers_wciety typ="1">I ja za nią ginę.</wers_wciety>/
Któż to teraz mnie pochowa?/
<wers_wciety typ="1">Śród obcego pola</wers_wciety>/
Kto zapłacze nad umarłym?/
<wers_wciety typ="1">Doloż moja, dolo!<end id="e1397375449249-3467218089"/></wers_wciety>/
Dolo moja nieszczęśliwa!/
<wers_wciety typ="1">Coś ty narobiła?</wers_wciety>/
Na coś ty mi synów dała ---/
<wers_wciety typ="1">A mnie nie zabiła?</wers_wciety>/
Im by dla mnie grób budować ---/
<wers_wciety typ="1">A to ja buduję..."</wers_wciety></strofa>




<strofa>Pocałował i przeżegnał,/
<wers_wciety typ="1">Okrył, zasypuje.</wers_wciety></strofa>




<strofa>,,Spoczywajcie w zimnym grobie ---/
<wers_wciety typ="1">Taka wola boża!</wers_wciety>/
Nie przydbała<pe><slowo_obce>przydbać</slowo_obce> (z ukr. <slowo_obce>придбати</slowo_obce>) --- zdobyć, uzyskać, przygotować, wystarać się o coś.</pe> suka matka/
<wers_wciety typ="1">Piękniejszego łoża.</wers_wciety>/
Bez fijołków i bez ruty/
<wers_wciety typ="1">Spoczywajcie, dzieci!</wers_wciety>/
I błagajcie, proście Boga:/
<wers_wciety typ="1">Niechaj na tym świecie</wers_wciety>/
Na mnie za was spadnie kara,/
<wers_wciety typ="1">Biedni heretycy!</wers_wciety>/
Proście, syny! Ja daruję/
<wers_wciety typ="1">Żeście katolicy."</wers_wciety></strofa>




<strofa>Zrównał ziemię, pokrył darnią,/
<wers_wciety typ="1">By nikt nie zobaczył,</wers_wciety>/
Gdzie poległy Gonty dzieci ---/
<wers_wciety typ="1">Lilije kozacze.</wers_wciety></strofa>




<strofa>,,Spoczywajcie, wyglądajcie,/
<wers_wciety typ="1">Oczekujcie na mnie!</wers_wciety>/
Odebrałem ja wam życie,/
<wers_wciety typ="1">Bliski czas i dla mnie.</wers_wciety>/
I ja zginę niezadługo ---/
<wers_wciety typ="1">Któż po mnie zapłacze? ---</wers_wciety>/
Hajdamacy... hej, raz jeszcze/
<wers_wciety typ="1">Pohulaj, Kozacze!"</wers_wciety></strofa>




<strofa>Poszedł Gonta pochylony,/
<wers_wciety typ="1">Słania się jak pjany<pe><slowo_obce>pjany</slowo_obce> --- dziś popr.: pijany.</pe>.</wers_wciety>/
Pożar świeci --- Gonta spojrzy,/
<wers_wciety typ="1">Spojrzy --- zadumany ---</wers_wciety>/
I uśmiechnie się straszliwie,/
<wers_wciety typ="1">Patrząc w step olbrzymi; ---</wers_wciety>/
Wstrząsł się wreszcie, otarł oczy/
<wers_wciety typ="1">I zniknął gdzieś w dymie.</wers_wciety></strofa>


<naglowek_rozdzial>Epilog</naglowek_rozdzial>






<strofa>Oj, dawno to było, jak małej dziecinie,/
 Bez chleba, samemu, jak czajce po fali,/
Wypadło mi błądzić po tej Ukrainie,/
Gdzie Gonta i Maksym z nożami hulali;/
<begin id="b1397376189769-1237600202"/><motyw id="m1397376189769-1237600202">Młodość, Przemijanie</motyw>Oj, dawno to było, jak tymi szlakami,/
Co szli Hajdamacy, drobnymi stopami/
Błądziłem, płakałem i ludzi szukałem,/
By dobra uczyli. A teraz wspomniałem,/
Wspomniałem i przykro, że licho zginęło./
Ej, lichoż ty młode! Dlaczegoś minęło,/
Zamieniłbym dolę dzisiejszą na ciebie,/
Gdy wspomnę te stepy, te chmury po niebie,/
I ojca, i dziada przypomnę ja sobie.../ Dziadunio żyw jeszcze, a ojciec już w grobie.<end id="e1397376189769-1237600202"/>/
Bywało w niedzielę <wyroznienie>Mineje</wyroznienie><pe><slowo_obce>Mineja</slowo_obce> --- zbiór tekstów liturgicznych lub modlitw w tradycji prawosławnej.</pe> zamknąwszy,/
Po czarce z sąsiadem serdecznym łyknąwszy,/
Ojciec prosi dziada, by o Hetmańszczyźnie/
Opowiadał stary, lub o Koliszczyźnie<pe><slowo_obce>koliszczyzna</slowo_obce> (ukr. <slowo_obce>Коліївщина</slowo_obce>) --- chłopsko-kozacki bunt na Ukrainie w 1768 r. przeciwko polskiej szlachcie i Żydom; pochłonął od 100 do 200 tys. ofiar; krwawo stłumiony przez wojska rosyjskie i polskie.</pe>./
I oczy stuletnie jak gwiazdki pałały,/
A słowa po słowach potokiem się lały:/
Jak Gonta z Maksymem mierzyli się z Lachy,/
Jak wrogi konały, jak miasta gorzały.../
Sąsiedzi drętwieli z żałości i strachu/
I mnie też małemu łzy w oczach stawały/
Nad śmiercią tytara. A nikt i nie baczy,/
Że mała dziecina w kąteczku gdzieś płacze./
Bóg zapłać, dziaduniu, żeś wiernie przechował/
W stuletniej swej głowie te dzieła kozacze,/
Com teraz wnuczętom powtórzyć sprobował.</strofa>




<strofa>Wybaczajcie, ludzie dobrzy,/
<wers_wciety typ="1">Iż kozaczą sławę</wers_wciety>/
Wyśpiewałem po prostacku,/
<wers_wciety typ="1">Bez książkowej sprawy.</wers_wciety>/
Tak i dziad mój opowiadał,/
<wers_wciety typ="1">Daj mu Boże zdrowie!</wers_wciety>/
I ja za nim. Któż bo wiedział,/
<wers_wciety typ="1">Iż mądrzy panowie</wers_wciety>/
Rzeczy takie czytać będą?/
<wers_wciety typ="1">Wybaczże im, dziadu, ---</wers_wciety>/
Niechaj łają: a tymczasem/
<wers_wciety typ="1">Ja z moją gromadą,</wers_wciety>/
Z Kozakami serdecznymi/
<wers_wciety typ="1">Co prędzej się zwinę,</wers_wciety>/
I spać pójdę --- i polecę/ <wers_wciety typ="1">Na tę Ukrainę,</wers_wciety>/
Gdzie chodzili Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Z świętemi nożami, ---</wers_wciety>/
Na te szlaki, com wymierzył/
<wers_wciety typ="1">Drobnemi nogami.</wers_wciety>/
Pohulali Hajdamacy, ---/
<wers_wciety typ="1">Dobrze pohulali:</wers_wciety>/
Blisko roku krwią szlachecką/
<wers_wciety typ="1">Hojnie napawali</wers_wciety>/
Ukrainę, i zamilkli: ---/
<wers_wciety typ="1">Noże poszczerbili,</wers_wciety>/
Nie ma Gonty, nie ma nad nim/
<wers_wciety typ="1">Krzyża ni mogiły.</wers_wciety>/
Wiatry bujne gdzieś rozwiały/
<wers_wciety typ="1">Prochy hajdamacze,</wers_wciety>/
Nikt się nawet nie pomodli/ <wers_wciety typ="1">I nikt nie zapłacze.</wers_wciety>/
Jeden tylko brat przybrany/
<wers_wciety typ="1">Został się na świecie, ---</wers_wciety>/
I ten, słysząc jak okrutnie/
<wers_wciety typ="1">Od piekielnych dzieci</wers_wciety>/
Brat zamęczon, po raz pierwszy/
<wers_wciety typ="1">Załkał Maksymisko;</wers_wciety>/
Łkał i płakał; łez nie otarł,/
<wers_wciety typ="1">Umarł biedaczysko.</wers_wciety>/
Żałość jego zadusiła/
<wers_wciety typ="1">Śród obcego pola,</wers_wciety>/
W cudzą ziemię położyła ---/
<wers_wciety typ="1">Taka jego dola!</wers_wciety>/
Smutno, tęskno Hajdamacy/ <wers_wciety typ="1">Żelazną tę siłę</wers_wciety>/
Pochowali, usypali/
<wers_wciety typ="1">Wysoką mogiłę,</wers_wciety>/
Zapłakali, rozeszli się/
<wers_wciety typ="1">Odkąd i przybyli.</wers_wciety>/
Jeden tylko mój Jarema/
<wers_wciety typ="1">Na kij się pochylił,</wers_wciety>/
I stał długo: ,,Spocznij, ojcze,/
<wers_wciety typ="1">Śród obcego pola,</wers_wciety>/
Bo na swoim miejsca nie ma/ <wers_wciety typ="1">I przepadła wola<pe><slowo_obce>wola</slowo_obce> --- tu: wolność, swoboda, możliwość samostanowienia.</pe>.</wers_wciety>/
Śpij, Kozacze. Wspomni ciebie/
<wers_wciety typ="1">Dusza jaka szczera."</wers_wciety>/
Poszedł stepem biedaczysko/
<wers_wciety typ="1">I łezki ociera.</wers_wciety>/
Długo, długo oglądał się,/
<wers_wciety typ="1">Serce mu się rwało...</wers_wciety>/
Zniknął... w stepie prócz mogiły/
<wers_wciety typ="1">Nic nie pozostało.</wers_wciety></strofa>




<strofa>Ej, posiali Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">W Ukrainie zboże;</wers_wciety>/
Lecz nie oni go wyżęli.../
<wers_wciety typ="1">Coż robić, mój Boże!</wers_wciety>/
Nie ma prawdy, nie wyrosła,/
<wers_wciety typ="1">Krzywda wybujała...</wers_wciety>/
Rozeszli się Hajdamacy/
<wers_wciety typ="1">Gdzie dola pognała.</wers_wciety>/
Kto do domu, kto w dąbrowę/
<wers_wciety typ="1">Z nożami w cholewach</wers_wciety>/
Kończyć Żydów. Tak i dzisiaj/
<wers_wciety typ="1">Sława szepcze w śpiewach.</wers_wciety></strofa>




<strofa>A tymczasem Sicz<pe><slowo_obce>Sicz</slowo_obce> --- wędrowna stolica Kozaków Zaporoskich, obóz warowny na jednej z wysp dolnego Dniepru.</pe> prastarą/
<wers_wciety typ="1">Zrujnowały wrogi;</wers_wciety>/
Kto nad Kubań, kto za Dunaj/
<wers_wciety typ="1">I tylko porohy<pe><slowo_obce>porohy</slowo_obce> --- naturalna zapora skalna na rzece, uniemożliwiająca swobodną żeglugę; kraina poniżej porohów Dniepru nazywała się w XVI-XVIII w. Niżem albo Zaporożem i była zamieszkana przez społeczność Kozaków zaporoskich.</pe></wers_wciety>/
Pozostały pośród stepu;/
<wers_wciety typ="1">Syczą, zawywają:</wers_wciety>/
,,Pochowano dziatki nasze/
<wers_wciety typ="1">I nas rozrywają."</wers_wciety>/
Ryczą sobie, ryczeć będą,/
<wers_wciety typ="1">Dola ich minęła,</wers_wciety>/
I na wieki Ukraina,/
<wers_wciety typ="1">Na wieki zasnęła.</wers_wciety></strofa>




<strofa>Odtąd w bujnej Ukrainie/
<wers_wciety typ="1">Żyto zielenieje;</wers_wciety>/
Nigdzie jęków, dział nie słychać,/
<wers_wciety typ="1">Wicher tylko wieje,</wers_wciety>/
Naginając wierzby w gaju/
<wers_wciety typ="1">I burzan wśród pola.</wers_wciety>/
Wszystko zmilkło --- niechaj milczy/
<wers_wciety typ="1">Taka boża wola!</wers_wciety></strofa>





<strofa>Czasem tylko gdzieś wieczorem/
<wers_wciety typ="1">Ponad Dnieprem, w gaju,</wers_wciety>/
Idą starzy Hajdamacy,/
<wers_wciety typ="1">Idąc zaśpiewają:</wers_wciety>/
,,U naszego Hałajdy chata na pomoście,/
<wers_wciety typ="1">Graj, morze! dobrze, morze!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Dobrze będzie, <wyroznienie>Hałajda</wyroznienie>!"</wers_wciety></strofa>



</liryka_l></utwor>