<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/sosnowski_zycie_na_korei_czym_jest_poezja/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sosnowski, Andrzej</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Czym jest poezja</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/sosnowski-czym-jest-poezja</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Andrzej Sosnowski, Pozytywki i marienbadki, Biuro Literackie, Wrocław 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-17</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5767.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fire, Jannis@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5767</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Andrzej Sosnowski</autor_utworu>



<dzielo_nadrzedne>Życie na Korei</dzielo_nadrzedne>
<nazwa_utworu>Czym jest poezja</nazwa_utworu>


<strofa>Zapewne nie jest strategią przetrwania,/
ani sposobem na życie. Twój upór jest śmieszny,/
kiedy wspominasz zaklęte jeziora,/
szumiące bory i głuche jaskinie, w których głos/
idzie echem i pewnie trwa wieki. Groty/
Sybilli? Ważne są liście i jeszcze chyba rym/
,,głos --- los", bo głosy prą na świat i losy/
właśnie liściom powierzają miana./
Ale spróbuj je schwytać! Tylko spróbuj/
dotknąć ziemi i polecieć dalej/
jak płaski kamyk po wodzie --- ile razy?/
Pięć czy dwanaście? Seria wierszy i odbić,/
seria liści, a przecież wszystkie kamyki i liście/
leżą jeden przy drugim w odwiecznym porządku,/
kształty nieprzejrzyste. Zatem jest jaskinia/
albo tyci pokój. Ale ten podmuch!/
Przeciąg, gdy otwierasz drzwi i wiatr/
rozprasza liście, a świat staje dęba/
i słowa idą jak confetti w rozsypkę./
Lecz nie patrz wilkiem i nie odchodź jeszcze/
z odętymi ustami. Żadnej zwłoki nie żałuj,/
bo może sama zaśpiewa? Może nagle powie/
jakie są ludy i wojny, jakie mozoły i rejsy,/
jak sprawy stoją, a jak interesy?</strofa>


</liryka_l></utwor>