<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/sommer_pamiatki_po_nas_wiersz_o_dewaluacji_slowarewolucja/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sommer, Piotr</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz o dewaluacji słowa „rewolucja”</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/sommer-wiersz-o-dewaluacji-slowa-rewolucja</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Piotr Sommer, Po ciemku też (wiersze z książek), Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, Poznań 2013.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-17</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5768.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Vinyl Record, Marco Verch@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5768</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Piotr Sommer</autor_utworu>


<dzielo_nadrzedne>Pamiątki po nas</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Wiersz o dewaluacji słowa ,,rewolucja"</nazwa_utworu>



<strofa>W takim wierszu to słowo powinno zostać użyte tylko raz, w tytule/
a cała reszta utworu/
mogłaby być o wszystkim innym/
tylko nie o nim./
Wyrazy można łączyć z wyrazami/
tak, aby w drodze ewolucji powstały/
zupełnie nowe stosunki wyrazów./
Zawsze pasjonowała mnie/
subtelna różnica między ,,a" a ,,i"/
oraz jak, wbrew pozorom,/
te dwa spójniki wcale nie są wymienne./
Pytałem o to paru znajomych/
uczniów szkoły średniej, ale mówią/
że od urodzenia, to znaczy/
od pewnego czasu zaledwie,/
wszystkie wyjątki i odchylenia składni,/
o których mówi nawet obowiązujący podręcznik,/
upodobniają się z wolna/
do ich własnych rodziców./
Nie chcą mi tego objaśnić szerzej,/
to sekret, mówią, i wychodzą na przerwę,/
a ja zostaję z moją niepewnością, wspominając wstyd,/
jaki wywołałem na kilku twarzach.</strofa>




<strofa>
Zaglądam do podręcznika, okazuje się/
że: <wyroznienie>wczoraj o wpół do siódmej</wyroznienie>/
<wers_wciety typ="1"><wyroznienie>pani Wilson gotowała obiad</wyroznienie></wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1"><wyroznienie>dr Wilson badał pewnego pacjenta,</wyroznienie></wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1"><wyroznienie>Susan pisała wypracowanie,</wyroznienie></wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1"><wyroznienie>a Joan rozmawiała przez telefon z Dorą.</wyroznienie></wers_wciety>/
Czyli jednak podręcznik/
nie jest taki zły: wyraża jednoczesność/
świata, jest nowoczesny.
</strofa>


 

<strofa>Ta myśl znów odgradza mnie/
od uczniów, którzy by chcieli,/
żeby wszystko było inaczej,/
tak samo jak w życiu./
Teraz będziemy powtarzać, mówię,/
podczas gdy od sufitu, który jest podłogą/
dla tych, co zakładają dekoracje/
na kolejną rocznicę Wielkiego Października,/
dobiega salwa gwoździ./
Zaczęło się, myślę, i próbuję/
przypomnieć sobie wiadomości/
nabyte na poligonie pod Morągiem./
Wraz z kilkoma uczniami,/
których udaje mi się zachęcić nadzieją sławy/
jednostronnie wypowiadamy szkole układ/
wieczystego milczenia./
Ale oto dzwonek rozlega się na korytarzu/
jak gdyby nigdy nic. Moi uczniowie/
przypominają sobie, że chcą się dostać/
na studia. I to jest/
koniec wiersza.</strofa>


</liryka_l></utwor>