<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_wiatr_od_morza/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń trzydziesta czwarta. Wiatr od morza</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-trzydziesta-czwarta-wiatr-od-morza</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-18</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Czyściec</dzielo_nadrzedne>




<nazwa_utworu>Pieśń trzydziesta czwarta. Wiatr od morza</nazwa_utworu>



<strofa>
Nasze gardła wysuszone, wzmocnione/
resztkami nut impregnowane wielokrotnie/
Stoimy w oknach pokutującej i grzesznej Prory<pe><slowo_obce>Prora</slowo_obce> --- ośrodek wypoczynkowy na wyspie Rugii, zbudowany przez nazistów.</pe>/
Największa ruina w okolicy nadająca się na eventy/
czekając na Jego ruch na lękliwym postumencie/
Fundamenty dawnej budowli siłą były gwałcone/
Teraz to miękkie wszystko nareszcie i bezzębne/
tylko przewiewa przez nią wiatr, hula niezłapany/
Wszyscy mają otwarte gardła na roścież/
Kąciki ust są nadcięte jak krocza przy porodzie/
by się poszerzyć, by się nie rozerwać w sumie/
gdy doda się wszystko i wyjdzie wynik bez reszty/
Z otwartymi gardłami czekamy, pokalani/
Wielkie organy z pociętymi otworami/
puste, wydrążone, wyrestaurowane bardziej/
tylko gardła pozostaną, po nas tylko gardła/
Wiatr od morza powiewa spokojnie w naszą stronę/
owiewa nasze policzki sine od wysiłku, od czasu/
wwiewa się do naszych ust powoli i leniwie/
porusza naszymi archeologicznymi szczątkami/
strun głosowych, utkanych w węzły żeglarskie/
drążąc te nasze tunele podziemne, podmorskie/
wszystkie czyni gładkimi szlakami dla siebie/
Przez drgnięcie wydobywają się z nas głosy/
nieznane dotąd dźwięki, melodie, niewyśpiewywane/
miliardowe organy brzmiące nie sobą, lecz Jodem/
Nie pozwala nam śpiewać siebie, związuje nas/
zabiera nasz ciężar z portu, wyprowadza w Pełne/
Grube liny jedwabne, splotem krzyżykowym snute/
ich wątki naprzemienne w porządku nieodgadnionym/
Wciąga nas w głębokość, do której tęskniliśmy/
Ten statek rozpruwa się w zetknięciu z wodą/
Żyrandole roztrzaskują się, i marmury, i zaplecza/
my w nim idziemy na dno, osnuci planktonem/
po to, aby nie być już, by nie bywać i się nie pojawiać/
zatracić się w tym dostojnym opadaniu w ramiona/
które zaciskając się w pozdrowieniu, uwalniają nas/
od śpiewania pieśni czyśćcowych
</strofa>




<strofa>
A ze zdziwienia otworzą się nam dzioby nienasycone
</strofa>


</liryka_l></utwor>