<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_walerianowy_spiewa_zolnierskie_piosenki/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń ósma. Walerianowy śpiewa żołnierskie piosenki</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-osma-walerianowy-spiewa-zolnierskie-piosenki</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-18</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>


<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Czyściec </dzielo_nadrzedne>


<nazwa_utworu>Pieśń ósma. Walerianowy śpiewa żołnierskie piosenki</nazwa_utworu>



<strofa>
Fioletowy język trzepocze zalękniony pieśń ostatnią/
nad rozlewiskiem zabagnionym ze szlamu i waleriany/
Wojenne pieśni śpiewam nad głuchym jeziorem, echami/
Ciągle zapomnieć nie mogę, choć chłepczę tę maź/
Czynić tak muszę na pamiątkę tego, że musiałem pić/
dużo lekarstw uspokajających, zapominając na zawsze/
czym laur zwycięstwa jest odkupiony, medale spoczywające/
w komodzie sosnowej, nie było gdzie ich położyć/
To była krwawa jatka, nikt już tego prawie nie pamięta/
Mnóstwo rannych, sami zabici, piekło na ziemi/
choć teraz nie jestem pewien używania tej metafory/
Walczyliśmy w kurzu czarnej chmury z deszczem kwaśnym/
Nadchodziła burza gniewu, dla nas, dla mas wyginanych/
dla mas wyginanych miękko-swobodnie na wietrze/
Zabić wroga gwałcącego nasze łąki i miasta brudne/
Jego kobiety czeszą się inaczej niż nasze, mają karminowe usta/
naszym się zawsze włosy przetłuszczają, to oznaka zdrowia/
Wojenne pieśni śpiewam nad głuchym jeziorem, z chórem/
Wiesz, jak wygląda pejzaż pełen fontann żylnych, tętniczych/
Nigdy pewnie nie byłaś w miejscu, gdzie nóż nie wystarczy/
Te krzyki, te ciała porozrzucane przez huki, bomby/
Widzisz te twarze pełne zalęknienia, płoszą się zwinnie/
patrzą na ciebie, błagając o naturalną litość w tobie wydzielaną/
Zamykają oczy, zaciskając je do środka, obawiając się huku/
przypominają sobie jakieś pourywane strzępy modlitw/
Ty stoisz przy nich i celujesz prosto w ich twarze ściśnięte/
Wydaje ci się, że widzisz twarze wszystkich męczenników/
rzeźbionych w miękkim drewnie przez szatana rzemieślnika/
On uwypukla, jak mocno cierpią z niczego, dla igraszki losu/
Te lukrowane słodycze palone, smażone i farbowane/
Jak już strzelasz, to odwracasz głowę w stronę czyśćca
</strofa>




<strofa>
W końcu jednak trafiono i mnie, w ucho lewe --- prawe/
Leżałem wtedy na leżaku, spoglądałem w niebo/
Słoneczne leżaki --- nosze, niosą cię do szpitala/
a tam dowiadujesz się, że nic z tego nie będzie/
chyba że wytną ci wszystko bez znieczulenia/
Będą ci nożyczkami do papieru wycinać wycinanki/
Wydrylują twoje owocowe, robaczywe wnętrza/
Wtedy przypomnisz sobie twarze wszystkich zabitych/
własnoręcznie za pomocą karabinów na słowa/
tratatatatrattaatrrratatratttatratttatratttatatatrrrrrata/
takie karabiny mają techniczną usterkę, mogą się zacinać/
i jąkać
</strofa>


</liryka_l></utwor>