<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_viniale/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń jedenasta. Viniale</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-jedenasta-viniale</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-18</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>



<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Czyściec</dzielo_nadrzedne>


<nazwa_utworu>Pieśń jedenasta. Viniale</nazwa_utworu>



<strofa>W nadmiernym ruchu, tracąc barwy na rzecz szarości/
powoli moje rozkręcenie zaczęło zanikać dostojnie/
Zobaczyłam przed sobą willę Viniale, stała na górze/
Góra z pumeksu kosmetycznego w popiele zanurzona/
na której pozostawały jeszcze skóry wężowo-księżycowe/
Budynek miał w sobie tylko delikatnie muśnięcie różu/
Włoskie, zielone okiennice zostały dawno zamknięte/
Gęste warstwy sadzy zdradziły mi tajemnicę ukrycia/
Źródło brudu i podgrzybków, niejadalnych czarnych głów/
Sama zresztą podejrzewałam, że coś gnije tutaj w środku/
nażyźniając okolicę swym pojedynczym wystąpieniem/
Odwróciłam się w stronę zabitych drzwi deską piniową/
Wtedy lekko zostałam przesunięta do środka tego pałacu/
dłonią przesuniętą, co za dobro wynagradza, a za zło karze/
Byłam w jego przedpokoju, panował mrok zmrużenia/
W studniach głębokich wszystko miało swoje zakończenia/
Pozbawione tutaj jakiegokolwiek sensu i funkcji meble/
z sera topionego z dodatkiem wełny mineralnej, rzeźbione/
i sreberkami kruchymi oblepiane, błyszczące, mylące/
Zobaczyłam na wielkich schodach rozciągniętych wokół holu/
siedzącą kobietę z bardzo chudym i smutnym policzkiem/
ubraną w postrzępioną bieliznę z resztek srebra z piwnicy/
Trzymała głowę w dłoniach wychudłych, wysuszonych/
podkreślając bardzo matowy odcień twarzy/
Zakorzenione tu były sadzonki ostów samosiejących się/
Owa szorstkość jej trwania powodowała mój lęk/
Prawie zauważalnie cofnęłam się do siebie znów/
Poczułam, że jej pieśń z czarnego gardła gorzką będzie/
Jej dzikie spojrzenie wyniuchało mnie w mroku/
Nie mogłam się wycofać/
choć chciałam mój ruch cofnąć/
Takie są cholerne reguły gry/
reguły gry w gry planszowe/
nie można cofnąć ruchu/
do momentu Niewiedzy</strofa>


</liryka_l></utwor>