<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_piesn_zakamuflowana/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń dwudziesta piąta. Pieśń zakamuflowana</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-dwudziesta-piata-piesn-zakamuflowana</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-26</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>


<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Piekło </dzielo_nadrzedne>



<nazwa_utworu>Pieśń dwudziesta piąta. Pieśń zakamuflowana</nazwa_utworu>



<strofa>
Wygrzebuję się z siebie, otrzepując się z lepkich resztek/
Przyjaciółko, całujmy się więc do nienawiści zmuszone/
przerażone sobą nawzajem, raczej chętne do bójki krwawej/
Wspólne zetknięcie jest bardzo bolesne i nienamiętne/
już żadnych rozkosznych ogonów przydługich grzechów/
Niszczymy się podskórnie, drażnimy swe rany/
Zjem ci policzek, kawałek szyi być może pogryzę, żując/
Będę pluć już tym twoim mięsem, co zaczęło pracować/
Ty będziesz mnie ranić błyskami twych głębokich otworów/
Teraz niestety muszę cię zabić, mój pierwszy raz zabijam cię/
Proszę, rozepnij tę koszulę utkaną przez jedwabniki ślepe/
przymknij oczy, jak to robią młodzi chłopcy kradnący jabłka/
niedoświadczeni w śmierci za karę przymrużają oczy z lęku/
Twe usta jak ich, jeszcze pełne antonówek tegorocznych/
Wyj, teraz do mnie wyj, do kata, wykrzyw się jeszcze bardziej/
Zapomnijmy o dawnych pokrewieństwach płci, skóry i żył/
Ja też jestem gotowa na twoje ciosy, tylko poniżej łona zbijanie/
Słyszę już twego brata nadchodzącego, niszczącego okolice/
Czy możesz zasłonić swymi kruczymi rękami jego głos?/
Uroda twa zniknęła, więc sypię zakamuflowanymi gwiazdami/
Zakamuflowanymi gwiazdami prosto w brzuch trafiam, ciskając/
Bez litości dla ciebie, będę się uśmiechać, aż rozgniotę cię pieśnią/
pieśnią zakamuflowaną, będę strzelać słowami w jasne twe loki/
Niemożliwe? To się jeszcze przekonasz, jak wielką moc ma kamuflaż/
Za fasadą ze słów ukryte są wielkie arsenały, potęgi nieodgadnione/
Rozpinaj swą bluzkę i przymykaj oczy z bólu, umieraj ciągle/
Będę cię nienawidzić tak mocno, nawet śmierć nas nie rozłączy/
Tak mi dopomóż piekło, wszyscy potępieni świadkowie ceremonii/
zdjęcia z tej uroczystości będą na końcu, po wszystkim/
gdy będziemy pozować do wspólnych portretów trumiennych
</strofa>


</liryka_l></utwor>