<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_piesn_terrorystyczna/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń dziewiętnasta. Pieśń terrorystyczna</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-dziewietnasta-piesn-terrorystyczna</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-18</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Piekło </dzielo_nadrzedne>




<nazwa_utworu>Pieśń dziewiętnasta. Pieśń terrorystyczna</nazwa_utworu>



<didaskalia>falująca</didaskalia>


<strofa>
Terrorystyczna pieśń rzęzi w ustach moich/
powleczonych śliwkowymi kolorami zakazanymi/
Otulona czarnym suknem religijnym, zapadniętym/
Zakradnę się do ciebie, jak będziesz w ciągłej agonii/
podłożę bombę skonstruowaną w gniewie słuchania/
rozerwie cię na strzępy słów i boleści, bezkrwawo/
Me słowa stoją w prawie równych szeregach, równo/
by atakować stoją w zdaniach zdyscyplinowane/
Zaszczepiłam w nich silną chęć do walki z tobą/
Ta niecierpliwość niszczenia w nich zatopiona/
Pulsują w rytmach i gramatykach niby to spokojnie/
gotowe jednak do falstartu mściwego, już wyją, już/
Chcą rozproszyć twoje dawne szeregi, falangi skryte/
Uważaj, zaraz oblepią cię, chciwie szukając spełnień/
jak pijawki, które miały być magicznie uleczające/
Ja chowam się za ich zwartymi szeregami/
planuję strategię muzyczno-wojenną/
z falującymi liniami zapisującymi mój gniew/
Takie wielkie widowisko, gdzie wszyscy giną/
w tragiczny sposób na wieki, z medalem rdzawym/
Jak zakopać cię martwym, kneblując pieśni zgaszone?/
Twój głos potrącony niech nie wydobywa się na wierzch/
Ile trzeba węgla brunatnego wsypać w twoją dziurę/
ile węgla ma dostarczyć Polska Spółka Energetyczna/
ile ton gliny trzeba wyłożyć na twój grób domniemany/
by zapomnieć o twoim lamencie w Głuszy?/
Nie dam ci już więcej tej harfy bezstrunnej/
Wszystkie siedem strun zaszarpanych/
nie da się ich już nigdy naprawić/
Czarne jej obramowanie puste/
by rezonans wzmóc/
teraz na tobie się szarpie/
na tobie ta szarpanina, trwa gra/
Słyszę kolejną duszę zniszczoną/
swym nieumuzykalnieniem zmęczoną/
Wzgardzona wobec, szczerzy swój dźwięk/
rozdziera on moją głowę skarłowaciałą, wrytą/
Ból szkicuje we mnie żałosne rysunki wyciągane/
W szkicownikach ciągnę te rysunki kolekcjonera/
Nie usłyszeć tych chórków otępiałych z bólu/
Niestety brodzę w melodiach, brodzę ciężko/
w melodiach, których się nie śpiewa/
w pierwszej osobie liczby pojedynczej/
Nigdy nie powinno się ich śpiewać
</strofa>


</liryka_l></utwor>