<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_ostatnie_przechodzenie/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń czterdziesta trzecia. Ostatnie przechodzenie</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-czterdziesta-trzecia-ostatnie-przechodzenie</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-26</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>


<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Niebo </dzielo_nadrzedne>



<nazwa_utworu>Pieśń czterdziesta trzecia. Ostatnie przechodzenie</nazwa_utworu>



<strofa>
Idę brzegiem plaży w moim zapiaszczonym bycie/
Jestem największym burzycielem konstrukcji z piachu/
choć dosyć dyskretnym krokiem kroczę tanecznie/
absolutnie wolny w dzisiejszy wieczór życia/
Więc gdzie chcesz ze mną pójść na późny spacer?/
Poczujesz chłód mojego śpiewania, może ubierz coś/
cieplejszego, coś włóż na siebie, byś się nie przeziębiła/
bo jeszcze umrzesz i wtedy to będzie dopiero ciekawie/
Więc ubierz się ciepło na spacer z trupem zbawionym/
Pachnę likierem kokosowym, a moje usta są niebieskie/
od pocałunków przechadzających się na plaży/
Zatracam rysy twarzy najbardziej mi znane/
takie legitymacyjne, rozpoznawalne, wzrost 174/
znaków szczególnych miliardy we mnie/
Przemieszczam się, zdążając na molo w Ahlbecku/
gdzie przejdę po drewnianych stopniach rytmicznie/
Festiwal organowy przy każdym moim dotknięciu/
palcami u nóg zagram jeszcze raz coś pociesznego/
Wszyscy będą się dziwić, że potrafię grać stopami/
co za miły, niepełnosprawny człowiek, tak potrafi/
Będę naciskać te drewniane klawisze, bez obawy/
Oto jest wejście na mój punkt obserwacyjny, ostatni/
Przed wejściem widzę jeszcze resztki architektury/
Z cukru pudru i śliny poczynionej przez ludzi budowli/
uświetniające tysiącletnie rocznice śmierci świętych/
oni nigdy się namiętnie nie całowali, nie dotykali/
im zawsze było wstyd tak zatracić się na chwilę/
w ciepłocie izolacji, w pomarańczowej skórze/
Dmuchnę, tchnieniem rozproszę wokół siebie/
te przemądrzające się w mej pamięci wieżyczki/
zdmuchnę ten tort urodzinowy bez świeczek/
z dużą ilością tłustego kremu, z dekoracjami/
żyj sto lat, sto lat, sto lat i nigdy nie umieraj
</strofa>




<strofa>
Przechodząc, znoszę ze sobą wszystko/
W lustrze ustawionym w stronę morza/
w jednym z od dawna nieużywanych hoteli/
widać przeglądającego się na tle Morza/
Widok ten ścigać cię będzie od teraz/
aż złapie cię za ramię i krzyknie/
raz, dwa, trzy, szukasz mnie teraz ty
</strofa>


</liryka_l>



</utwor>