<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_domy_z_cukru_pudru_w_ahlbecku/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń czterdziesta czwarta. Domy z cukru pudru w Ahlbecku</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-czterdziesta-czwarta-domy-z-cukru-pudru-w-ahlbecku</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-26</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Niebo</dzielo_nadrzedne>


 
<nazwa_utworu>Pieśń czterdziesta czwarta. Domy z cukru pudru w Ahlbecku</nazwa_utworu>



<strofa>Dosyć cukrowych rozwiązań architektonicznych/
nad brzegiem wody jeszcze widać ich szyk/
nad słoną wodą cukier, mój Boże, jakie to urocze/
Białe rusztowania dekoracyjne, wyżej, jeszcze wyżej/
skręcone tylko w niejasnym układzie pokoi i niepokoi/
Ma tu bywać Bóg z dziurawymi zębami leczonymi/
Myśleli, że przy parapecie w takim domku jest miło/
będzie można oglądać jego dobrotliwe twarzysko/
jego wapienną figurkę z martwym uśmiechem/
Nie spodziewali się słonej wody oczyszczającej/
szczypie w oczy tak, że je przecierasz ze zdziwienia/
Choć bliskość morza była odczuwalna intensywnie/
skryli się w koronkowe i wysokie rusztowania/
koncentrując się na białym montażu do użytkowania/
Szlifowali z zawziętością szczegóły wystroju wnętrz/
detale dekoracyjne, gustowne dodatki w stylu retro/
Choć z okien widać było już obiektywną czerń/
Choć z okien widać było już nieskończoną toń/
tuczyli się węglowodanami, podziwiając swoje prace/
swój sztucznie diamentowy pot na zmęczonych czołach/
Dumni i pewni motywów dekoracyjnych użytych właśnie/
wykorzystywanych w przemyśle cukierniczym/
Tucz się, tucz z uśmiechniętą naiwnością, rozczarujesz się/
twój Bóg nie ma siwej brody mędrców ni zgrabnych nóg/
Wielki żywioł poszerza ciągle swoje granice mocniej/
podmywając dyskretnie fundamenty/
pudrowych zjawisk w swoim otoczeniu/
Sól wygra z cukrem, bo nie lęgnie się w niej nic/
Umykajcie więc, resztki po architekturze w Alhbecku/
wygodne i komfortowe, z widokiem na morze/
Dużo świeżych kwiatów w przejściach, w pokojach/
Cisza i spokój i można odpoczywać miło od pracy/
leżąc, leżąc w łóżku wygodnym jak grób/
Nie trzeba schodzić na plażę, jest ciepły basen w środku/
Nie musisz zderzać się z chłodem wymagania od ciebie ciepła/
Basen jest zawsze otwarty, temperatura wody jest komfortowa/
Pozostaną jedynie stare zdjęcia dokumentujące budowle białe/
Według starych zdjęć wszyscy będą zgadywać te dawne miejsca/
i będą szukać w swej niepamięci ich lepkich resztek</strofa>


</liryka_l></utwor>