<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_blu_spiewa_do_ciuciubabki/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń dwudziesta pierwsza. Blu śpiewa do Ciuciubabki</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-dwudziesta-pierwsza-blu-spiewa-do-ciuciubabki</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-26</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Niebo</dzielo_nadrzedne>




<nazwa_utworu>Pieśń dwudziesta pierwsza. Blu śpiewa do Ciuciubabki</nazwa_utworu>



<strofa>Z oczami dokładnie zawiązanymi szalem/
nie widząc nic, znając pośrednio reguły/
kiedy kręcisz się wokół, a potem łapiesz/
łapiesz w mroku niepewności cienie/
po rzeczach i ich namacalne kształty/
To jest ta, która w czerni migotała bytem/
z harcerskim rumieńcem na twarzy/
z misjonarskim, dobrym zgryzem zębów/
Śpiewała pieśni Przechodzącej w mroku/
Niech zabrzmią dźwięki zbyt głośne na noc/
Oootakich wielkich rzeczach mówić unitarnie/
Grzebać słabymi dłońmi umykające znaczenia/
Czy ktoś bawi się w metafizyczną ciuciubabkę?/
To jest taka odmiana tej gry dla starszaków/
wywija się łapami na lewo, prawo chwytając/
uciekające sylwety, co drażnią cię, wołają/
Niewielu zostało wielbicieli tej ślepej gry/
czmychnęli przed wieczorem, bo było późno/
w sumie szybko robiło się chłodno i niewygodnie/
mama wołała już na ciepły posiłek z daleka/
więc nie warto było nawet zaczynać zabawy/
Wszyscy zaczynają śnić swoje prywatne sny/
Nikt nie chce wędrować nocnymi szlakami/
Nikt nocą nie wędruje po tych pustych ulicach/
Tu jest ciemno i niebezpiecznie i kostka brukowa/
nie gładka/
A ty sama śpiewasz pieśni ciuciubabki idącej prosto/
przechodząc w mroku, śpiewając o nim słowa/
można dostać po żebrach od przymglonych bytów/
Znałaś ukryte gramatyki i ortografie nocy/
niewielu takich zostało, co jeszcze pamiętają/
Słodkie ich głosy z chorymi gardłami/
z ciągle zainfekowanymi gardłami od wycia/
śpiewają podniesione pieśni zaciemnione/
O kusicielko metafizyki negatywistycznej/
Wódź, wódź mnie na pokuszenie ramieniem/
To jest ta, której nie było, a tym bardziej jest/
Czy mogę znów obrócić ciebie wokół/
byś jeszcze raz szukała, z niepewną miną?</strofa>


</liryka_l>



</utwor>