<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_blu_spiewa_do_brata/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń trzydziesta dziewiąta. Blu śpiewa do brata</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-trzydziesta-dziewiata-blu-spiewa-do-brata</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-26</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>
<autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Niebo </dzielo_nadrzedne>




<nazwa_utworu>Pieśń trzydziesta dziewiąta. Blu śpiewa do brata</nazwa_utworu>



<strofa>
Powoli zajeżdżam do zajezdni na końcu świata/
Ostatni pasażer na gapę wsiada na końcowni/
w łagodnym przyzwoleniu mroku i świateł/
Widzę jego odbicie w szybie przybrudzonej/
podobny jest trochę do mnie, mruży oczy z dala/
bojąc się ślepoty od mocnych uderzeń z boku/
czarnego słońca prosto w twarze, bez przygotowania/
prosto na rozdziawione twarze, bez przygotowania/
Jesteśmy razem z tajemnego zakonu braci zgubionych/
Mamy habity uszyte trochę ze smutnych spojrzeń/
z klauzurą wiekuistego śpiewania i milczenia/
Na naszych biodrach sznur przewiązany luźno/
by czuć, że jeszcze istniejemy, by mieć dowód/
wszystko wskazuje na to, że już nie jesteśmy/
Mój zszywany ściegiem amatorskim brat-brak-wrak/
na plaży z rękami pokłutymi w różne wzory/
Teraz możemy się z radością porównywać/
nasze podobieństwo odkryć dopiero tutaj/
ten sam sposób seplenienia, z dużą ilością śliny/
cicho, niewyraźnie, nerwowo zadając sobie rebusy/
nie w formie haiku czy też zdania z myślnikami/
ale formie mnogiej, barokowo zaprzepaszczonej/
z dużą liczbą detali i zbędnych szczegółów/
które płodzą się bez ustanku, po kilkanaście miotów/
na minutę z każdego słowa, z każdego brzmienia/
nasza rozrzutność słów, dźwięków, obrazów/
których nie ma gdzie przechowywać z nadmiaru/
Jak my się mamy zmieścić z tym wszystkim/
Czy jest jakieś rozwiązanie naszego problemu?/
Czy jest jakiś funkcjonalny system meblowy/
do przechowywania tych bytów niepraktycznych?/
Nasza reguła została spisana wiele wieków temu/
reguła opierała się na specyficznym mrużeniu się/
Miło cię tu widzieć, umorusany w brokacie bracie
</strofa>


</liryka_l>



</utwor>