<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/rolando_biala_ksiazka_blu_podrozuje_znow/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rolando, Bianka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń siódma. Blu podróżuje znów</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/rolando-piesn-siodma-blu-podrozuje-znow</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bianka Rolando, Biała książka, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznan 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-18</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5772.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oops!, steve p2008@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5772</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l><autor_utworu>Bianka Rolando</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Biała książka</dzielo_nadrzedne>



<dzielo_nadrzedne>Niebo </dzielo_nadrzedne>



<nazwa_utworu>Pieśń siódma. Blu podróżuje znów</nazwa_utworu>


<strofa>
Tchnienie jak wiatr zdmuchnęło mnie czule/
ruszyłem w kierunku cichych konstrukcji/
pełen nieśmiałego oczekiwania na jakieś zaproszenie/
to wszystko przez te kokosy, jak zwykle/
Ich egzotyczna woń kołysała mnie w uśpieniu/
CHODŹ --- szepnęło niejęzykiem jakieś nieistnienie/
Wszystko zaczęło się wzajemnie znosić/
ten szum był szeptem miliardów istnień/
Żaden z tych głosów nie był głośniejszy czy cichszy/
dlatego wszystkie były słyszalne równocześnie/
Chodź do nas, chodź do nas, wielość cię woła/
Jesteśmy cudnie przeludnieni/
jakże piękna ta istna katastrofa demograficzna/
w obfitości przelewamy się na wszystko/
Usłyszałem w swoim duchu rwącą tęsknotę/
byłem ścigany z wielką szybkością/
Czułem, jak wszystko ściszone do tej pory/
ryknęło przeciągle z ukrytego schowka/
odpowiadając twierdząco na zawołanie/
zaklęte w tym dźwięku, przenikliwie pytające/
Pozostawiłem wspomnienia, zbędne powidoki/
Nędzne, żebracze wybory zdmuchnięte zostały/
Przymknąłem swoje już nieoczy z powodu blasku/
gdy je otworzyłem, byłem już w czymś innym/
gdzie powietrze było gęste od Wielkiego Jodu/
Oddychało się już tylko nim/
przy pierwszym oddechu poczułem bliskość morza/
Biegnij, biegnij, zaraz je zobaczysz/
Przestrzeń była podobna do niezwykłej plaży/
Na szerokim, ciepłym brzegu zobaczyłem/
w różnych odległościach od siebie postaci/
Jeszcze były w odległościach od siebie/
czekały na przypływ, aby je zabrał/
gdy spojrzałem w stronę morza, poczułem/
AAAAAAbsolutne spełnienie mnie i wszystkiego
</strofa></liryka_l>






</utwor>