<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/radczynska-kometa-zawraca-za-zycia-nikt/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Radczyńska-Misiurewicz, Justyna</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Za życia nikt</dc:title>
  <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2019-12-09</dc:date>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja  zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Ilustracje autorstwa Agaty Cygańskiej udostępnione w ramach Licencji Wolnej Sztuki 1.3.
</dc:description>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/radczynska-kometa-zawraca-za-zycia-nikt/</dc:identifier.url>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Justyna Radczyńska, Kometa zawraca, Staromiejski Dom Kultury, Warszawa 2009. </dc:source>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
  
   
  <dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/radczynska-kometa-zawraca/</dc:relation.isPartOf>
  
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/6965.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wonders of earth, sea and sky, Aldrich, Thomas Bailey, 1836-1907, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6965</dc:relation.coverImage.source>

</rdf:Description></rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Justyna Radczyńska-Misiurewicz</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Za życia nikt</nazwa_utworu>



<strofa>Za życia nikt nie wyruszyłby w wyboistą drogę z kobietą, która przez ubranie /
sprawdza jednym muśnięciem palca sztywność kręgosłupa, choć jest on /
najpewniejszą linią ludzkiego ciała. Nikt za nią by nie pożądał, nie śledził jej /
posunięć nawet do najbardziej zaawansowanych pozycji. Samo życie dałoby jej /
radę i prelekcję na temat przeżycia, czyli samotnego doświadczenia i przetrwania.</strofa>
<strofa>Radosne komunikaty nietrafiające do celu, ale błogosławione ich lotki znaczone /
uczuciem, które grzęzły w trawie, choć ich nie znalazł tam ani jeden uśmiech. /
Widoczne były jednak kątem oka jak spadające gwiazdy, wśród sennych pyłków /
i baniek mydlanych, które wypadały z wysokich pięter, wydmuchiwane przez /
dziecko, badające z przejęciem długości ich życia i krótkiej przygody.</strofa>
<strofa>Mimo obojętności liczbowej i niedoceniania na co dzień skarbów sztuki /
całkowania<pe><slowo_obce>całkowanie</slowo_obce> (mat.) --- rodzaj sumowania nieskończenie wielu nieskończenie małych wartości, stosowany dla wielkości zmieniających się w sposób ciągły.</pe>, z pomocą nadeszła niezawodna ekspertyza --- statystyczny rozdział na /
trafione i niezatopione, których nikt jednak nie obserwował dalej. A te, które nie /
chciały tonąć, żeglowały niezbicie w stronę chóru i nikomu nie chciały się /
tłumaczyć, jak człowiek śpieszący na próbę generalną, który po drodze nie chce/
nawet słyszeć przechodniów, bo oszczędzał głos już w windzie i przedpokoju, /
żeby go wydać z siebie w ostatecznym, foremnym wykonaniu, w splendorze /
i blasku sceny.</strofa>
<strofa>Bo czyż scena nie jest miejscem wiadomości dobrego i złego, sercem i rozumem /
zaistnienia, niebędącego przeżyciem, lecz samodzielnym wyczynem --- tą mityczną, /
wyniosłą woltą, której w ramach aktualnie panującego DNA zazdroszczą zaocznie /
nawet nienarodzone dzieci, w tym także te nie poczęte?</strofa>
<strofa>Gdyż ten rodzaj istnienia okazuje się najważniejszym z ostatnio proponowanych /
wyników płodnej ewolucji, bo ludność myśli nawet, iż jest to rodzaj wiedzy: /
że warto poćwiczyć lotki, w wątpliwym celu, żeby następnie z brawurą godną /
obłąkanego, w ostatniej chwili pozdrawiając fale, spaść z uśmiechem ze skraju /
granatowego klifu. Odlecieć w poczucie niechybnego awansu, pozwalając sobie /
na chwilową nieobecność, zużytą całkowicie na twórczą cyrkulację, w wyniku /
której znów zakwitną na targach książki i róże, i bzy. A tam już prawdziwe, /
czytelne dziewczyny z krwi i ciała spojrzą na kwiaty z nieskrywanym zachwytem. /
I stanie się światło, bo odwieczny cel rozbłyśnie im w dłoni.</strofa>


  <ilustr src="str46.jpg" alt="str46"></ilustr></liryka_l></utwor>