<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/puchacze-bajki-nowe/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Krasicki, Ignacy</dc:creator>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Puchacze</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Bajki nowe</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Goliński, Zbigniew</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Gałecki, Dariusz</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Oświecenie</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Epika</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Bajka</dc:subject.genre>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Przypowieść</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/puchacze-bajki-nowe</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=3044</dc:source.URL>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Ignacy Krasicki, Bajki, oprac. Zbigniew Goliński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Kraków, 1975</dc:source>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Ignacy Krasicki zm. 1801</dc:rights>
<dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1872</dc:date.pd>
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2007-11-29</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/923.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">this mornings reason to smile...all day long!, slightly everything@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/923</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>
  <liryka_l>

<autor_utworu>Ignacy Krasicki</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Bajki nowe</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Puchacze</nazwa_utworu>



<strofa><begin id="b1191572401541"/><motyw id="m1191572401541">Dziecko, Matka, Próżność</motyw>Małżonka puchaczowa, męża swego godna,/
<wers_wciety typ="4">A więc płodna,</wers_wciety>/
Urodziła sześć sowiąt, puchaczków też nieco;/
<wers_wciety typ="3">Zrazu słabe, dalej<pr><slowo_obce>dalej</slowo_obce> --- tu: po jakimś czasie.</pr> lecą.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Raz, gdy na zwykłe igrzyska</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Ponad puste stanowiska<pr><slowo_obce>stanowisko</slowo_obce> --- tu: miejsce przebywania dzikich zwierząt.</pr></wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Nabujawszy się do sytu<pe><slowo_obce>do sytu</slowo_obce> --- dziś: do syta.</pe>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Wróciły do swego bytu<pr><slowo_obce>do swego bytu</slowo_obce> --- do miejsca swego bytowania, siedliska.</pr>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">To jest w dziurę przy kominie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Pani matka w córce, synie<pe><slowo_obce>synie</slowo_obce> (daw. forma Msc. lp) --- dziś popr. synu.</pe>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Wnukach, wnuczkach spoważniona<pr><slowo_obce>spoważniony</slowo_obce> --- uhonorowany.</pr>.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Przyjmując do swego łona<pe><slowo_obce>przyjmować do łona</slowo_obce> --- przytulać.</pe>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Jak to zawsze panie matki,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Rzekła: «Cóż tam, moje dziatki?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">Cóż tam słychać?»</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="4">A więc wzdychać:</wers_wciety>/
<wers_wciety>«Za naszych czasów wszystko coś szło sporzej<pr><slowo_obce>sporzej</slowo_obce> --- lepiej.</pr>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Teraz raz w raz coraz gorzej».</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">W tej tak wielkiej troskliwości</wers_wciety>/
Najmłodsze puchaczątko, faworyt jejmości,/
Ozwało się: «Jakeśmy tylko wylecieli,/
<wers_wciety typ="3">Wszystkie ptaki zaniemieli,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">W kąty każdy jął się cisnąć,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Żaden nie śmiał ani pisnąć:</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">My tylko same bujały.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3"><begin id="b1253783164384"/><motyw id="m1253783164384">Ptak, Śpiew, Pokora, Pycha</motyw>Coś tam w krzaczkach ptaszek mały,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Co go to zowią słowikiem,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Odzywał się smutnym krzykiem;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Ale i ten nie śmiał mruczyć,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Skoro my zaczęły huczyć».</wers_wciety>/
Po sercu, jak to mówią, matkę pogłaskało,/
<wers_wciety typ="3">Że się tak pięknie udało;</wers_wciety>/
Najbardziej, iż pieszczoszek, tak dzielnie wymowny./
Myśląc jednak, iż trzeba dać obrok<pe><slowo_obce>obrok</slowo_obce> --- pasza, karma, strawa; tu: w rozumieniu przenośnym.</pe> duchowny,/
Rzekła: «Choć wasz głos piękny, chociaż lot tak spory,/
Uczcie się, miłe dziatki, i z tego pokory./
Dobrze to jest, iż cudzą ułomność przebaczem:/
Nie każdemu dał Pan Bóg rodzić się puchaczem»<end id="e1253783164384"/>.<end id="e1191572401541"/></strofa>

</liryka_l>
</utwor>