<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/powrot-z-warszawy-na-wies/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Karpiński, Franciszek</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Powrót z Warszawy na wieś</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oświecenie</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/powrot-z-warszawy-na-wies</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://polona.pl/item/499100/3/</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Franciszek Karpiński, Sielanki, T. H. Nasierowski, Druk. "Przemysłowa", Warszawa 1892</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Franciszek Karpiński zm. 1825</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1896</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-02-19</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language><dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/414.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">just_LIGHT, mariaaantonina@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/414</dc:relation.coverImage.source>
<category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>

<autor_utworu>Franciszek Karpiński</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Powrót z Warszawy na wieś</nazwa_utworu>



<strofa><begin id="b1238164512775"/><motyw id="m1238164512775">Dom</motyw>Otóż mój dom ubogi, też lepione ściany,/
Też okna różnofarbne<pe><slowo_obce>różnofarbny</slowo_obce> --- wielobarwny, kolorowy.</pe>, piec niepolewany,/
I niska strzecha moja!.. Wszystko tak jak było,/
Tylko się ku starości więcej pochyliło!<end id="e1238164512775"/>/
<begin id="b1238164545340"/><motyw id="m1238164545340">Wieś</motyw>Szczęśliwy! kto na małym udziale przebywa,/
Spokojny siadł przy stole wiejskiego warzywa;/
Z swej obory ma mięso, z ogrodu jarzynę,/
Z domu napój i wierną przy boku drużynę.<end id="e1238164545340"/>/
Obym ja był tak dawniej myślił<pe><slowo_obce>myślił</slowo_obce> (daw. forma 3 os. lp cz. przesz. rodz. m.) --- myślał.</pe>, oszukany!/
I w ukrytym gdzie kącie żył raczej nieznany;/
Gdyby o mnie w powiecie nawet nie wspomniano;/
I tylko mię sąsiadem dobrym nazywano!/
Bym się żywił z krwawego rąk moich wyrobku,/
Żył na świecie bez wieści, umarł bez nagrobku,/
<wers_akap>Com zyskał, że rzuciwszy ubogie zagrody,</wers_akap>/
Chciałem nieopatrzony<pe><slowo_obce>nieopatrzony</slowo_obce> --- niezabezpieczony, nieprzygotowany.</pe> płynąć przeciw wody?/
I widząc na me oczy, jak drudzy tonęli,/
Jam sobie myślił:... ,,Oni płynąć nie umieli"./
<wers_akap><begin id="b1238164747411"/><motyw id="m1238164747411">Pan</motyw>Com zyskał na wysokie pańskie pnąc się progi,</wers_akap>/
Gdzie po śliskich ich stopniach, obrażając nogi,/
Nic się z moim lepszego nie zrobiło stanem,/
Prócz marnego wspomnienia, że gadałem z panem.<end id="e1238164747411"/>/
<begin id="b1238164819212"/><motyw id="m1238164819212">Prawda, Ojciec, Syn, Pochlebstwo, Korzyść</motyw>Kiedy mię ojciec stary żegnał przy swym zgonie:/
,,Idź --- mówił --- synu, na świat; w jakiej będziesz stronie,/
Pamiętaj, że na prawdzie nikt nigdy nie traci:/
Zostawiam cię ubogim, prawda cię wzbogaci"./
Słuchałem cię, ojcze mój, goszcząc między pany;/
Takem pisał lub mówił, jak był przekonany./
Nie brałem sobie za cel ludzkie głosić winy,/
A jeślim kogo chwalił, nigdy bez przyczyny,/
Cóżem zyskał pochlebstwem nie służąc nikomu?/
Otom wrócił uboższym, niż wyjechał z domu./
Nie przeto<pe><slowo_obce>przeto</slowo_obce> --- zatem, więc.</pe>, święta Cnoto, porzucić cię trzeba<pe><slowo_obce>Nie przeto, święta Cnoto, porzucić cię trzeba</slowo_obce> --- w zdaniu tym występuje szyk przestawny, możnaby je zapisać również tak: ,,Nie trzeba przeto porzucić cię, święta Cnoto".</pe>,/
Że wieku dzisiejszego nic nie dajesz chleba,/
Choćby mi jeszcze wolniej miało szczęście pociec,/
Bo i z prawdą pięknie jest, i tak kazał ojciec.<end id="e1238164819212"/>/
<begin id="b1238164910602"/><motyw id="m1238164910602">Korzyść, Niewola, Sługa</motyw>Trzeba wyznać, jak było, że mi coś dawano,/
Ale wszystkie godziny życia kupić chciano,/
Żebym wieczny niewolnik nosił jarzmo czyje,/
Żył cały komuś, a sam zapomniał, że żyję<end id="e1238164910602"/>;/
A wreszcie mi nadzieją szafowano szczodrze./
Nikomum źle nie robił, ani mnie nikt dobrze./
<begin id="b1238165248958"/><motyw id="m1238165248958">Pozycja społeczna, Umiarkowanie, Wieś</motyw>Nadziejo! czyż ja ciebie w złotej chciał mieć szacie,/
Żeby oczy pospólstwo obracało na cię?/
Żebym słynął majątkiem? drugiemi pomiatał?/
Nie o tom ja pod drzwiami Fortuny kołatał./
Jedna wioska do śmierci, jeden dom wygodny,/
Gdzie bym jadł nie z wymysłem<pe><slowo_obce>z wymysłem</slowo_obce> --- wymyślnie, wykwintnie.</pe>, ale wstał niegłodny;/
Gdzie bym się nie usuwał nikomu do zgonu,/
Swym pługiem zoranego pilnował zagonu;/
Spokojnym będąc na tem, co stan mierny niesie,/
Stałbym sobie na dole, niech kto inny pnie się.<end id="e1238165248958"/>/
W tym zamiarze praca mię całe życie tłoczy;/
<begin id="b1238165382005"/><motyw id="m1238165382005">Książka</motyw>Nad książkami straciłem i zdrowie, i oczy:/
Nad książkami, które ja, co gębie odjąłem,/
Może zbytecznym na mnie nakładem ściągnąłem./
Cóż mi książki oddały? Jak niewierna niwa,/
Co zgubiła nadzieję rolnikowi żniwa;/
Po wieku mego wiosny niewróconej szkodzie,/
Nachylony ku zimie, zostałem o głodzie./
<wers_akap>Za lat Symonidesów albo Kochanowskich,</wers_akap>/
Może znalazłbym sobie Zamoyskich, Myszkowskich,/
Przy których bym wygodnie wieku mego użył,/
I pismem pożytecznem narodowi służył./
Dziś zabierz mi kto księgi, ten sprzęt nieszczęśliwy,/
Do których mię przywiązał nałóg uporczywy;/
I co mi będzie lepiej w ubóstwie usłużne,/
Zamieniaj na motyki i żelaza płużne.<end id="e1238165382005"/>/
Porzucę nad pismami myśli kłopotliwe;/
A serce niech mi tylko zostanie dotkliwe<pe><slowo_obce>serce (...) dotkliwe</slowo_obce> --- czułe, wrażliwe serce.</pe>,/
Żebym się mógł nad losem biedniejszych litować,/
I przy pracy miał sposób bliźniego ratować./
<wers_akap>Mario! siostro moja! jakżeś się kwapiła<pe><slowo_obce>kwapić się</slowo_obce> --- spieszyć się.</pe>!...</wers_akap>/
Prawieś wraz z mym powrotem i ty tu przybyła!/
Czego, stojąc w tym kącie z twarzą wyniszczoną,/
Otoczona dziatkami, nieszczęśliwa żono,/
Poglądasz mi na ręce, rychło<pe><slowo_obce>rychło</slowo_obce> --- szybko.</pe> jakim datkiem,/
Wesprę cię, już goniącą majątku ostatkiem./
<begin id="b1238165894226"/><motyw id="m1238165894226">Bieda, Prawda</motyw>Nędza was jak popadła, tak statecznie<pe><slowo_obce>statecznie</slowo_obce> --- stale, niezmiennie.</pe> gniecie./
I tyś także, jak widzę, prawdą szła na świecie.<end id="e1238165894226"/>/
Opłakana rodzino! Wy myślicie ślepi:/
«On był między panami i nam będzie lepiej»./
Byłem i byłbym pewnie panom na coś zdatny;/
To wiem, a tego nie wiem, za com niepopłatny./
Stało się! nie mam swojej, kopmy cudzą grzędę./
Podeprzeć tę lepiankę! jeszcze w niej przebędę!</strofa>

</liryka_l></utwor>