<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/poe-poezje-uspiona/">
      <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Poe, Edgar Allan</dc:creator>
      <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Uśpiona</dc:title>
      <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2025-11-28</dc:date>
      <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2000</dc:date.pd>
      <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
      <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
      <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Antoni Lange, Przekłady z poetów obcych, Nakładem Redakcyi „Gazety Polskiej“, Warszawa 1899</dc:source>
      <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-uspiona/</dc:identifier.url>
      <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Antoni Lange zm. 1929</dc:rights>
    <original xml:lang="en">The Sleeper</original>  
    
    <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wasiołka, Tomasz</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kępska, Monika</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wiersz</dc:subject.genre>
    <category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <dc:contributor.translator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Lange, Antoni</dc:contributor.translator>
    <dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
    <dc:source.URL xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">https://commons.wikimedia.org/w/index.php?title=File:Antoni_Lange_-_Przek%C5%82ady_z_poet%C3%B3w_obcych.djvu&amp;page=211</dc:source.URL>
    <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sałach, Monika</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja wydana w ramach biblioteki Wolne Lektury (www.wolnelektury.pl).</dc:description>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/8003.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Raven painting antique paper, Karen Arnold, Domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/8003/</dc:relation.coverImage.source>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF>
 
<liryka_l>
  
 <nota_red>
<akap>Modernizacja zapisu: dystylując &gt; destylując; zwartemi &gt; zwartymi, widziadlanem &gt; widziadlanym, swemi &gt; swymi, sennem &gt; sennym, świętszem &gt; świętszym, nierozwartemi &gt; nierozwartymi, wieczystem &gt; wieczystym; z tąd &gt; stąd.</akap>
</nota_red>
  
<autor_utworu>Edgar Allan Poe</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Uśpiona</nazwa_utworu>

<strofa><begin id="b1769260108179-1384239661"/><motyw id="m1769260108179-1384239661">Księżyc, Noc, Światło, Gotycyzm, Kobieta, Sen</motyw>W gorącą północ lśni czerwcową /
Mistyczny księżyc nad mą głową. /
Usypiających mgieł wilgocie /
Świat w widziadlanym kąpią złocie, /
Co, destylując się kroplami, /
Spływa nad cichych gór szczytami;/
Ślizga się sennie falą siną /
Nad tą powszechną łez Doliną./
Bluszcz wokół grobu się obwija /
Śród fal kołysze się lilija;/
Mgłą otuliwszy senne ciemię ---/
Ruina --- w ukojeniu drzemie. /
Właśnie jak Lete<pe><slowo_obce>Lete</slowo_obce> a. <slowo_obce>Leta</slowo_obce> (mit. gr.) --- rzeka zapomnienia; jedna z pięciu rzek Hadesu, podziemnej krainy umarłych.</pe><ref href=""/> --- patrz --- jezioro /
Świadomie śpi północną porą/
I za nic w świecie się nie zbudzi./
Śpi wszystko Piękno. Patrz --- śród ludzi/
Rozwarłszy okno na niebiosy --- / 
Tu śpi Irena z swymi losy<pe><slowo_obce>z swymi losy</slowo_obce> (daw. forma) --- ze swymi losami. </pe>.</strofa>

<strofa>O pani, jakaż tobie moc/
Otwierać każe okno w noc?<end id="e1769260108179-1384239661"/>/
<begin id="b1776260484235-3294387291"/><motyw id="m1776260484235-3294387291">Wiatr</motyw>Swawolne wiatry z drzew i krzaków /
Lecą tu --- niby stada ptaków --- /
Magiczny --- bezcielesny rój/
Napełnia szmerem pokój twój --- /
I strasznie wokół ciebie pląsa/
I białą twą kotarą wstrząsa,/
Gdzie pod zwartymi już powieki /
Twa dusza śpi --- ach! Śpi na wieki...<end id="e1776260484235-3294387291"/>/
Patrz --- cienie drżą jak sen cmentarza!/
Nic cię to, pani, nie przeraża?/
Czyś ty daleko stąd? Ach, czyż/
Pojmujesz, jak i czemu śpisz? /
Tyś pewnie gdzie w dalekich krajach,/
Za sennym morzem, w złotych rajach... /
Dziwna twa bladość --- dziwny strój --- /
Przedziwny, długi warkocz twój /
I wielki ten milczenia zdrój...</strofa>

<strofa>
<begin id="b1769260141033-3289988863"/><motyw id="m1769260141033-3289988863">Śmierć, Trup, Grób</motyw>O, pani śpi! Obyż jej spanie,/
Co trwa, głębokie było! Panie, /
Ty przyjmij ją pod swe czuwanie. /
Gdy świętszym stało się to łoże,/
Ściany tej izby bardziej boże,/
Spraw, Panie, niechaj śpi przez wieki/
Z nierozwartymi wciąż powieki<pe><slowo_obce>z nierozwartymi (...) powieki</slowo_obce> (daw. forma) --- z nierozwartymi powiekami.</pe>,/
Śród widm schodzących z mgły dalekiej./
Śpi droga moja. Ach, jej spanie,/
Co trwa, wieczystym niech się stanie!/
Niech sen jej zawsze będzie taki ---/
Niech cicho pełzną w niej robaki! /
Daleko w ciemnym, starym lesie --- /
Niech świat jej grób wysoki wzniesie, /
Grób, co już nieraz czarne swoje /
Zamykał drzwi żelaznych dwoje,/
Z tryumfem kryjąc w swe żałoby /
Rodzinnych herbów jej ozdoby./
Jaki samotny grób milczący,/
W którego nieraz drzwi niechcący,/
Rzucała niegdyś kamień drżący./
Grób, który z czarnej swej czeluści/
Jej głosu nigdy nie przepuści,/
Bo strach ogarnąłby dziecinę,/
Że jęczą w grobach mary sine!
<end id="e1769260141033-3289988863"/></strofa>

</liryka_l>
</utwor>