Edgar Allan Poe Uśpiona tłum. Antoni Lange W gorącą północ lśni czerwcową Mistyczny księżyc nad mą głową. Usypiających mgieł wilgocie Świat w widziadlanym kąpią złocie, Co, destylując się kroplami, Spływa nad cichych gór szczytami; Ślizga się sennie falą siną Nad tą powszechną łez Doliną. Bluszcz wokół grobu się obwija Śród fal kołysze się lilija; Mgłą otuliwszy senne ciemię — Ruina — w ukojeniu drzemie. Właśnie jak Lete — patrz — jezioro Świadomie śpi północną porą I za nic w świecie się nie zbudzi. Śpi wszystko Piękno. Patrz — śród ludzi Rozwarłszy okno na niebiosy — Tu śpi Irena z swymi losy. O pani, jakaż tobie moc Otwierać każe okno w noc? Swawolne wiatry z drzew i krzaków Lecą tu — niby stada ptaków — Magiczny — bezcielesny rój Napełnia szmerem pokój twój — I strasznie wokół ciebie pląsa I białą twą kotarą wstrząsa, Gdzie pod zwartymi już powieki Twa dusza śpi — ach! Śpi na wieki… Patrz — cienie drżą jak sen cmentarza! Nic cię to, pani, nie przeraża? Czyś ty daleko stąd? Ach, czyż Pojmujesz, jak i czemu śpisz? Tyś pewnie gdzie w dalekich krajach, Za sennym morzem, w złotych rajach… Dziwna twa bladość — dziwny strój — Przedziwny, długi warkocz twój I wielki ten milczenia zdrój… O, pani śpi! Obyż jej spanie, Co trwa, głębokie było! Panie, Ty przyjmij ją pod swe czuwanie. Gdy świętszym stało się to łoże, Ściany tej izby bardziej boże, Spraw, Panie, niechaj śpi przez wieki Z nierozwartymi wciąż powieki, Śród widm schodzących z mgły dalekiej. Śpi droga moja. Ach, jej spanie, Co trwa, wieczystym niech się stanie! Niech sen jej zawsze będzie taki — Niech cicho pełzną w niej robaki! Daleko w ciemnym, starym lesie — Niech świat jej grób wysoki wzniesie, Grób, co już nieraz czarne swoje Zamykał drzwi żelaznych dwoje, Z tryumfem kryjąc w swe żałoby Rodzinnych herbów jej ozdoby. Jaki samotny grób milczący, W którego nieraz drzwi niechcący, Rzucała niegdyś kamień drżący. Grób, który z czarnej swej czeluści Jej głosu nigdy nie przepuści, Bo strach ogarnąłby dziecinę, Że jęczą w grobach mary sine! ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-poezje-uspiona/. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Wolne Lektury. Wszystkie zasoby Wolnych Lektur możesz swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania warunków licencji i zgodnie z Zasadami wykorzystania Wolnych Lektur. Ten utwór jest w domenie publicznej. Wszystkie materiały dodatkowe (przypisy, motywy literackie) są udostępnione na Licencji Wolnej Sztuki 1.3: https://artlibre.org/licence/lal/pl/ Fundacja Wolne Lektury zastrzega sobie prawa do wydania krytycznego zgodnie z art. Art.99(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wykorzystując zasoby z Wolnych Lektur, należy pamiętać o zapisach licencji oraz zasadach, które spisaliśmy w Zasadach wykorzystania Wolnych Lektur: https://wolnelektury.pl/info/zasady-wykorzystania/ Zapoznaj się z nimi, zanim udostępnisz dalej nasze książki. Tekst opracowany na podstawie: Antoni Lange, Przekłady z poetów obcych, Nakładem Redakcyi „Gazety Polskiej“, Warszawa 1899 Wydawca: Fundacja Wolne Lektury None Opracowanie redakcyjne i przypisy: Monika Kępska, Aleksandra Sekuła, Tomasz Wasiołka.