Spis treści

    1. Błądzenie: 1
    2. Dusza: 1
    3. Gwiazda: 1 2
    4. Jesień: 1
    5. Nadzieja: 1
    6. Niebo: 1
    7. Noc: 1 2
    8. Serce: 1
    9. Strach: 1
    10. Wspomnienia: 1
    11. Zdrada: 1
    12. Śmierć: 1 2
    13. Świt: 1

    Modernizacja pisowni: Choć-em > Chociem; Dyamentowa > Diamentowa, Dyany > Diany.

    Edgar Allan PoeUlalumetłum. Antoni Lange

    1
    Chmura niebo mroczyła surowa
    I od liści powiędłych szedł szmer —
    Od gałęzi powiędłych szedł szmer…
    Była ciemna noc październikowa,
    5
    Najstraszniejsza z mego życia er…
    Był to Aubr, który we mgle się chowa,
    I wilgotny, pomroczny las Weir;
    Aubr — jezioro, co w mroku się chowa
    I od wiedźm opętany[1] las Weir
    10
    Dusza, Serce, BłądzenieTam to niegdyś szeroką aleją
    Śród cyprysów z swą duszą sierocą —
    Ze swą Psyche[2] błądziłem sierocą,
    W dniach, gdy w sercu płomienie goreją,
    Jak te ognie, co z wirem i mocą,
    15
    Jak te lawy, co wiecznie a z mocą
    Aż na Yanik siarczyście się leją
    Pod biegunów lodowych północą —
    Aż na Yanik jęcząco się leją
    Pod tych królestw lodowych północą.
    20
    Zdrada, NocSłowa myśl nam mroczyła surowa
    I od marzeń zdrętwiałych szedł szmer —
    I od wspomnień zdradzieckich szedł szmer:
    Bom nie wiedział, że październikowa
    Była noc — ach! najstraszniejsza z er,
    25
    Noc śród nocy najstraszniejszej z er —
    Że to Aubr, który we mgle się chowa
    (Chociem[3] błądził ongi śród tych sfer),
    Aubr — jezioro, co w mroku się chowa,
    I od wiedźm opętany las Weir.
    30
    GwiazdaA gdy noc opuszczała niebiosa,
    Kompas gwiazd zapowiadał już ranek —
    Jako gwiazda, co wróży poranek,
    Kres nam drogi rozjaśnia z ukosa
    Blade światło zza lasu firanek…
    35
    I cudowna, srebrzysta lśni kosa,
    Róg podwójny — róg dawnych sielanek —
    Diamentowa Astarty[4] lśni kosa,
    Róg widomy, róg greckich sielanek.
    Gwiazda«Ona — rzekłem — świetniejsza od Diany[5],
    40
    Ona krąży po westchnień eterze,
    Ona włada we wspomnień eterze,
    Ona wie, że wciąż niewypłakany
    Ból, gdzie rozpacz na twarzy łez strzeże —
    I nad gwiazd się uniosła rydwany,
    45
    By nam w niebie zgotować wieczerzę,
    Letejskiego[6] pokoju wieczerzę.
    Uleciała nad złote rydwany,
    Aby ziemskie oświecać rubieże!
    Uleciała nad jasne rydwany,
    50
    Aby ziemskie weselić rubieże».
    Lecz uległa nieznanej mi sile,
    StrachWzniósłszy palec do góry: «Nie wierzę! —
    Tak mię Psyche mistycznie ostrzeże —
    Słuchaj, smutnie tej gwieździe nie wierzę,
    55
    Ach, bladości jej dziwnie nie wierzę!
    Śpiesz! zbyt długie zostajesz tu chwile.
    Śpiesz — uchodźmy! Zaklinam cię szczerze».
    W bólu mówi i skrzydeł swych pierze
    Spuszcza w dół, aż sunęły się w pyle,
    60
    W zgrozie mówi — i białe swe pierze
    Spuszcza w dół, aż tarzały się w pyle,
    Aż rozpacznie tarzały się w pyle.
    Niebo, Świt, Nadzieja«Siostro — rzekłem — to nic, urojenie!
    Płyńmy, płyńmy w ten srebrny blask dalej,
    65
    W kryształowy ten blask idźmy dalej:
    Sybiliskich[7] to świateł natchnienie,
    Co Nadzieją i Pięknem się pali —
    Na błękicie tej nocy się pali…
    Z wiarą idźmy w te jasne promienie,
    70
    Zaufajmy świetlanej tej fali.
    Śmiało dążmy w te czyste promienie,
    Szczęście ku nam wybłyśnie z tej fali,
    Co na niebie, drżąc, jasno się pali…»
    ŚmierćTak mą Psyche cieszyłem[8] nadzieją,
    75
    By ją wyrwać z ponurych tych dum.
    I z ponurych wyrwałem ją dum —
    I na kres szliśmy dalej aleją,
    A na kresie alei był tum[9]
    Jakiś napis na drzwiach nosił tum:
    80
    «Jakież głoski tu, siostro, jaśnieją,
    Jaki napis na drzwiach nosi tum?»
    Rzekła mi: «Ulalume — Ulalume —
    To umarłej twej grób Ulalume!»
    Noc, Jesień, Śmierć, WspomnieniaJękła pierś ma żałobą surową,
    85
    Jako liści powiędłych ten szmer,
    Jak zeschniętych gałęzi ten szmer —
    I krzyknąłem: «Ach, październikowa
    Noc to była — najstraszniejsza z er,
    W roku zeszłym, najstraszniejsza z er,
    90
    Kiedym błądził, błądził śród tych sfer —
    I przyniosłem tu czerwiom[10] na żer
    Straszny ciężar — aż pęka mi głowa —
    W noc śród nocy najstraszniejszej z er…
    Jakiż demon wiódł mię do tych sfer?
    95
    Znam ja Aubr, który we mgle się chowa
    I wilgotny, pomroczny las Weir —
    Aubr — jezioro, co w mroku się chowa
    I od wiedźm opętany las Weir!»

    Przypisy

    [1]

    od wiedźm opętany (daw.) — opętany przez wiedźmy. [przypis edytorski]

    [2]

    Psyche — w mitologii greckiej personifikacja duszy ludzkiej, przedstawiana jako dziewczyna ze skrzydłami motyla; małżonka Erosa, z którym miała córkę Hedone. [przypis edytorski]

    [3]

    Chociem błądził (daw.) — Choć błądziłem. [przypis edytorski]

    [4]

    Astarte a. Asztarte (z hebr. Astoreth) — zachodniosemicka bogini miłości, płodności i wojny, utożsamiana z babilońsko-asyryjską Isztar, z sumeryjską Inanną (Panią Niebios), a także grecką Afrodytą [przypis edytorski]

    [5]

    Diana — italska bogini przyrody i narodzin, później utożsamiona z grecką Artemidą jako bóstwo łowów i Księżyca. Tradycyjnie przedstawiana z łukiem i strzałami; jej główny rzymski ośrodek kultu znajdował się na Awentynie. [przypis edytorski]

    [6]

    Lete (mit. gr.) — [przypis edytorski]

    [7]

    Sybilla — [przypis edytorski]

    [8]

    cieszyć (daw.) — tu: pocieszać. [przypis edytorski]

    [9]

    tum — grób. [przypis edytorski]

    [10]

    czerw — robak. [przypis edytorski]