- Anioł: 1
- Człowiek: 1 2
- Kondycja ludzka: 1 2
- Noc: 1
- Obraz świata: 1
- Potwór: 1
- Robak: 1 2
- Theatrum mundi: 1
- Zło: 1
- Śmierć: 1
Edgar Allan PoeRobak zdobywcatłum. Antoni Lange
1
Od dawnych, smutnych lat
Strojnych aniołów chór w zasłonach,
Ze łzami w oczach siadł —
5Niby w teatrze siadł — i patrzy
Na dramat łez i krwi!
Orkiestra zaś w ton najbogatszy,
Melodią sfer im brzmi.
10Coś krążą, coś biegają —
Coś szemrzą, szepczą tu i tam,
Ach, lalki, które drgają
Na rozkaz istot bezforemnych,
Co scen zmieniają krag —
15Roznosząc szmerem skrzydeł ciemnych
Jęk niewidzialnych mąk.
ZłoPstra iście sztuki tej intryga —
Każdy ją pomni widz:
Widziadło, które wiecznie ściga
20Tłum, co nie ujmie nic.
W jednakim wiecznie krążąc kole —
Na jeden punkt powraca:
Szaleństwo — grzechy i niedole —
I strach, co życie skraca.
25
Coś pełznie, coś się pląta:
Czerwonych sunie rój potworów
Z pustego sceny kąta.
Sunie a sunie, aż się zerwie
30I ciała graczy ssą.
Płaczą anioły, widząc czerwie —
Przesiąkłe ludzką krwią.
Śmiertelnym — patrz! piorunem —
35Na każdy ludzki spada wzrok
Kurtyna swym całunem. —
Anioły, ze łzą u swych powiek —
Żałują nieszczęśliwca —
Bo słuchaj: Dramat ten — to Człowiek.
40Bohater? Robak Zdobywca!