- Anioł: 1
- Duch: 1
- Katastrofa: 1
- Muzyka: 1
- Zamek: 1
- Śmiech: 1
- Śpiew: 1
Modernizacja zapisu: dawnemi > dawnymi; wokuł > wokół, po nad > ponad.
Uwspółcześniono interpunkcję zgodnie z obowiązującymi zasadami.
Edgar Allan PoeOpętany zamektłum. Antoni Lange
1
Od aniołów
[1] zamieszkały,
Promienisty i pogodny —
Niegdyś zamek stał wspaniały.
5Tam — w krainie władcy Myśli
Stał świetlany zamek ów:
Żaden seraf
[2] nie nakreśli
Skrzydłem cudnych takich snów.
Kołysał się tam na dachu
10Szereg złotych flag bogaty:
Ach — to wszystko było dawno,
Przed dawnymi bardzo laty.
Z wietrzykami, co igrały
W posłoneczne owe dnie —
15Przez omszone, jasne wały
Wonny eter
[3] w sale mknie —
Przez dwa okna jaśniejące
Widzą duchy, w takty liry
20Melodyjnie kołujące
Wokół tronu, lśniąc wspaniale,
Iście jak porphyrogen
[4]:
W należytej widniał chwale
Świetny zamku władca ten.
25Promiennymi od rubinów —
Świetlanego zamku wroty
[5] —
Płyną — płyną — ciągle płyną
Muzykalne ech istoty,
Których słodkim było losem
30Wciąż królowi nucić śpiew,
Ponad wszystko cudnym głosem —
Wiedzy ludów niosąc siew.
Spadła chmura klęsk obfita:
35Płacz, bo nigdy złota zorza
Już nad zamkiem nie zaświta.
I ów pałac — co jaśnieje
Dotąd chwałą, w mroki padł —
I straszliwe jakieś dzieje
40Z niepamiętnych dźwiga lat.
A wędrowcy dziś w dolinie
Przez dwa okna krwią płonące —
Widzą formy rozdźwięczone,
Fantastycznie wirujące —
45
ŚmiechI jak rzeki wir szalonej
Rój zgrzytliwych płynie ech,
Bo przez wrota – wykrzywiony
Bez uśmiechu — w wieczy śmiech.