Edgar Allan Poe Kraina snu tłum. Antoni Lange Idąc w ciemny szlak nieznany, Od złych duchów opętany — Z krain, kędy Bóstwo-Noc, Samowładną dzierży moc I w gwiaździstej lśniąc koronie Na swym czarnym siedzi tronie — Świeżom wrócił w nasze światy, Spoza Thule lodowatej — Z sfer, co we mgłach się promienią — Poza czasem i przestrzenią. Tam doliny są bezdenne Tam urwiska są kamienne, Tam są głazy fantastyczne Letargiczie — magnetyczne — I otchłanie — i pieczary — I olbrzymich lądów jary — Niepojętych kształtów mary — Wiekuistych mgieł opary. Niebotyczne dzikie góry I bezbrzeżnych mórz lazury Mórz, co dyszą bez wytchnienia, Pod błękitem z krwi płomienia. I jeziora nieskończone, W martwą wodę skrysztalone, W martwą wodę lodowatą, Śnieżnych lilij strojne szatą. U tych jezior nieskończonych, W martwą wodę skrysztalonych, W martwą wodę lodowatą, Śnieżnych lilij strojnych szatą — U tych gór — i u tych rzek, Które szumią z wieku w wiek — U tych borów — u tych błót, Gdzie jaszczurek żyje ród — U tych mrocznych kałuż brzegu, Przeraźliwych wiedźm noclegu, I w wszetecznej każdej plamie — I w rozpacznej każdej jamie — Gdy tu błądzisz, wszędy ci, Zapomniana, nikła lśni Jakaś mara przeszłych dni. Zaczajone błędne twarze, Gdy wędrowiec się ukaże — Nagle jawią się jak cienie, Dreszcz w nim budzą i westchnienie. Drogie widma w białych szatach, Niecielesne w obu światach — I na ziemi — i na niebie — Schodzą — niby mgła — do ciebie. Bowiem sercom bolejącym Kraj ten światem jest kojącym Tym, co męką dyszą bladą — Kraj ten jest — jak Eldorado. Bo wędrowiec, co tu zboczy, Przez zamknięte widzi oczy. Przed otwartą zaś źrenicą — Świat ten — wieczną tajemnicą. Tak chce Pan, co zakaz święty, Dał powiece niezamkniętej. Duch, co błądzi ziemią tą, Przez zaćmione patrzy szkło. Idąc w ciemny szlak nieznany, Od złych duchów opętany, Z krain, kędy Bóstwo-Noc Samowładną dzierży moc — I, w gwiaździstej lśniąc koronie, Na swym czarnym siedzi tronie — Świeżom wrócił w nasze światy Spoza Thule lodowatej. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-poezje-kraina-snu/. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Wolne Lektury. Wszystkie zasoby Wolnych Lektur możesz swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania warunków licencji i zgodnie z Zasadami wykorzystania Wolnych Lektur. Ten utwór jest w domenie publicznej. Wszystkie materiały dodatkowe (przypisy, motywy literackie) są udostępnione na Licencji Wolnej Sztuki 1.3: https://artlibre.org/licence/lal/pl/ Fundacja Wolne Lektury zastrzega sobie prawa do wydania krytycznego zgodnie z art. Art.99(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wykorzystując zasoby z Wolnych Lektur, należy pamiętać o zapisach licencji oraz zasadach, które spisaliśmy w Zasadach wykorzystania Wolnych Lektur: https://wolnelektury.pl/info/zasady-wykorzystania/ Zapoznaj się z nimi, zanim udostępnisz dalej nasze książki. Tekst opracowany na podstawie: Antoni Lange, Przekłady z poetów obcych, Nakładem Redakcyi „Gazety Polskiej“, Warszawa 1899, cz. II, s. 57-59. Wydawca: Fundacja Wolne Lektury None Opracowanie redakcyjne i przypisy: Monika Kępska, Aleksandra Sekuła, Tomasz Wasiołka.