Spis treści

    1. Bogini: 1
    2. Błądzenie: 1
    3. Cień: 1
    4. Duch: 1
    5. Dusza: 1
    6. Gotycyzm: 1
    7. Noc: 1
    8. Oko: 1
    9. Sen: 1
    10. Upiór: 1
    11. Wizja: 1
    12. Wzrok: 1

    Edgar Allan PoeKraina snutłum. Antoni Lange

    1
    Noc, Bogini, SenIdąc w ciemny szlak nieznany,
    Od złych duchów[1] opętany —
    Z krain, kędy[2] Bóstwo-Noc,
    Samowładną dzierży moc
    5
    I w gwiaździstej lśniąc koronie
    Na swym czarnym siedzi tronie —
    Świeżom[3] wrócił w nasze światy,
    Spoza Thule[4] lodowatej —
    Z sfer, co we mgłach się promienią —
    10
    Poza czasem i przestrzenią.
    Tam doliny są bezdenne
    Tam urwiska są kamienne,
    Tam są głazy fantastyczne
    Letargiczie — magnetyczne —
    15
    I otchłanie — i pieczary —
    I olbrzymich lądów jary —
    Niepojętych kształtów mary —
    Wiekuistych mgieł opary.
    Niebotyczne dzikie góry
    20
    I bezbrzeżnych mórz lazury
    Mórz, co dyszą bez wytchnienia,
    Pod błękitem z krwi płomienia.
    I jeziora nieskończone,
    W martwą wodę skrysztalone,
    25
    W martwą wodę lodowatą,
    Śnieżnych lilij strojne szatą.
    U tych jezior nieskończonych,
    W martwą wodę skrysztalonych,
    W martwą wodę lodowatą,
    30
    Śnieżnych lilij strojnych szatą —
    U tych gór — i u tych rzek,
    Które szumią z wieku w wiek —
    Gotycyzm, Upiór, Cień, Duch, BłądzenieU tych borów — u tych błót,
    Gdzie jaszczurek żyje ród —
    35
    U tych mrocznych kałuż brzegu,
    Przeraźliwych wiedźm noclegu,
    I w wszetecznej każdej plamie —
    I w rozpacznej każdej jamie —
    Gdy tu błądzisz, wszędy ci,
    40
    Zapomniana, nikła lśni
    Jakaś mara przeszłych dni.
    Zaczajone błędne twarze,
    Gdy wędrowiec się ukaże —
    Nagle jawią się jak cienie,
    45
    Dreszcz w nim budzą i westchnienie.
    Drogie widma w białych szatach,
    Niecielesne w obu światach —
    I na ziemi — i na niebie —
    Schodzą — niby mgła — do ciebie.
    50
    Bowiem sercom bolejącym
    Kraj ten światem jest kojącym
    Tym, co męką dyszą bladą —
    Kraj ten jest — jak Eldorado.
    Oko, Wzrok, Wizja, DuszaBo wędrowiec, co tu zboczy,
    55
    Przez zamknięte widzi oczy.
    Przed otwartą zaś źrenicą —
    Świat ten — wieczną tajemnicą.
    Tak chce Pan, co zakaz święty,
    Dał powiece niezamkniętej.
    60
    Duch, co błądzi ziemią tą,
    Przez zaćmione patrzy szkło.
    Idąc w ciemny szlak nieznany,
    Od złych duchów opętany,
    Z krain, kędy Bóstwo-Noc
    65
    Samowładną dzierży moc —
    I, w gwiaździstej lśniąc koronie,
    Na swym czarnym siedzi tronie —
    Świeżom wrócił w nasze światy
    Spoza Thule lodowatej.

    Przypisy

    [1]

    od złych duchów opętany (daw.) — dziś: opętany przez złe duchy. [przypis edytorski]

    [2]

    kędy — dawniej: którędy [przypis edytorski]

    [3]

    Świeżom wrócił — świeżo wróciłem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika); niedawno wróciłem. [przypis edytorski]

    [4]

    Thule (gr. Θούλη) — legendarna wyspa na północnym Atlantyku, opisana po raz pierwszy w IV w. p.n.e. przez Pyteasza z Massalii w dziele Perí Okeanu. Według jego relacji położona o sześć dni żeglugi na północ od Brytanii; współcześnie identyfikowana najczęściej z Islandią, Szetlandami lub wybrzeżem Norwegii. [przypis edytorski]