<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/poe-poezje-izrafel/">
      <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Poe, Edgar Allan</dc:creator>
      <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Izrafel</dc:title>
      <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2025-11-27</dc:date>
      <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014</dc:date.pd>
      <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
      <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
      <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">E. A. Poe, Kruk. Wybór poezyji, przełożyła Barbary Beaupré, Drukarnia ,,Głosu Narodu", Kraków 1910, s. 93-95.</dc:source>
      <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-poezje-izrafel/</dc:identifier.url>
      <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Edgar Allan Poe zm. 1849, Barbara Beaupré zm. 1943</dc:rights>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wasiołka, Tomasz</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kępska, Monika</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wiersz</dc:subject.genre>
    <category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Beaupré, Barbara</dc:contributor.translator>
    <original xml:lang="pl">Israfel</original>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF>
 

 


<liryka_l>
  


<autor_utworu>Edgar Allan Poe</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Izrafel</nazwa_utworu>


<strofa>
<begin id="b1776286496812-227338484"/><motyw id="m1776286496812-227338484">Anioł, Muzyka, Niebo</motyw>Jest duch na niebie, co ma lutnię/
Z własnego serca, ciepłych strun./
Nikt tak nie śpiewa dziko-pięknie,/
Jak Izrafel<pe><slowo_obce>Izrafel</slowo_obce> --- występujący w islamie anioł muzyki, który w dniu Sądu Ostatecznego zatrąbi w jedną trąbę.</pe>, wśród gwiezdnych łun./
Słysząc go, gwiazdy dziwem zdjęte,/
Jak legendowa niesie wieść,/
Stają zachwytem w czar ujęte/
I wszelka rzecz, która go słyszy,/
W skupionej milknie ciszy.<end id="e1776286496812-227338484"/>
</strofa>

<strofa>
<begin id="b1771516147837-3936922323"/><motyw id="m1771516147837-3936922323">Księżyc, Gwiazda, Miłość, Śpiew</motyw>W obłokach drżąca,/
Tarcz miesiąca<pe><slowo_obce>miesiąc</slowo_obce> (daw.) --- księżyc. </pe>/
Purpurą płonie,/
I tchnie miłością zrumieniona/
W eterów łonie./
A z nią Pleady<pe><slowo_obce>Plejady</slowo_obce> (mit. gr.) --- siedem nimf, córek tytana Atlasa i okeanidy Plejone (nazwa ich może też oznaczać ,,gołębice", gr. peleiades), będących towarzyszkami dziewiczej bogini Artemidy; ścigane przez Oriona, zostały przemienione przez Zeusa w gwiazdy; imieniem Plejad nazwana jest gromada gwiazd w gwiazdozbiorze Byka, sąsiadująca z konstelacją Oriona; Plejady najlepiej widoczne są przed północą, otacza je charakterystyczna błękitnawa mgławica. </pe><ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q13423"></ref>,/
Gwiazd gromady,/
Których jest siedem wśród przestrzeni,/
Stają w milczeniu odurzone/
Czarem tych pieni<pe><slowo_obce>pienia</slowo_obce> --- śpiewy.</pe>.
<end id="e1771516147837-3936922323"/></strofa>

<strofa>
I mówi ów płomienny chór,/
Złożony z gwiazd tak wielu,/
Że pieśni wdzięk i ognia żar/
Płonący w Izrafelu/
Pochodzą z jego żywej lutni,/
Drgających strun,/
Na której gra on, Boski piewca,/
Wśród gwiezdnych łun.
</strofa>

<strofa>
<begin id="b1771516170540-360912613"/><motyw id="m1771516170540-360912613">Niebo, Bóg</motyw>Lecz tam, gdzie jaśni mkną anieli/
U Niebios proga,/
<wyroznienie>Głębia</wyroznienie> jest myśli powinnością,/
A <wyroznienie>Miłość</wyroznienie>, gdy płomieniem strzeli,/
Dorasta Boga./
Tam błądzą rajskich dziewic krocie/
W świateł odmęcie./
Podobne gwiazdom czczonym przez nas/
Na firmamencie.
<end id="e1771516170540-360912613"/></strofa>

<strofa>
<begin id="b1774778747311-3002502065"/><motyw id="m1774778747311-3002502065"></motyw><begin id="b1774778754251-1193787103"/><motyw id="m1774778754251-1193787103">Artysta</motyw>Więc to niesłusznie Izrafelu,/
Najlepszy, bo <wyroznienie>najmędrszy</wyroznienie> bardzie,/
Że nasz śpiew ziemski beznamiętny/
Chcesz mieć w pogardzie/
Dla ciebie płoną na błękicie/
Ognie bez skazy./
Udziałem twoim długie życie,/
Górne ekstazy./
Śpiewając w modrych świateł toni/
Wawrzyn na jasnej nosisz skroni.
<end id="e1774778747311-3002502065"/><end id="e1774778754251-1193787103"/></strofa>

<strofa>
Toż nie dziw, że gdy w rytm ognisty/
Wlewasz twą miłość, radość, żal,/
Słucha w skupieniu chór gwiaździsty,/
Aż skona w ciszy uroczystej/
Ostatnia z dźwięcznych fal.
</strofa>

<strofa>
<begin id="b1774778786127-1766364619"/><motyw id="m1774778786127-1766364619">Kondycja ludzka</motyw>O tak! Tyś boskim Niebios wieszczem/
Lecz tu, na naszym świecie/
Radość się miesza z bolu dreszczem/
I ziemskie tylko rośnie kwiecie./
A blady cień twej szczęśliwości/
Gdy od niebiańskich padnie bram,/
Rozprasza dla nas ciemność nocy/
I za blask słońca starczy nam.
<end id="e1774778786127-1766364619"/></strofa>


<strofa>
<begin id="b1774778815969-2800112415"/><motyw id="m1774778815969-2800112415">Poeta, Ambicja, Marzenie, Przemiana</motyw>Lecz gdybym był!/
Na gwiezdny pył,/
Rzucony w słońc etery/
A Izrafel na miejscu mem/
Do ziemskiej zstąpił sfery/
Nie tak by dziko smętnie brzmiał/
Doczesny jego śpiew./
Jak pieśń ma, co bijącym tętnem/
Echem płynęłaby namiętnem/
W bezmiar niebiańskich stref.<end id="e1774778815969-2800112415"/></strofa>
  
</liryka_l>
</utwor>