<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/poe-poezje-dla-ani/">
      <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Poe, Edgar Allan</dc:creator>
      <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dla Ani</dc:title>
      <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2025-11-28</dc:date>
      <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2000-01-01</dc:date.pd>
      <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
      <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
      <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">A. Lange, Przekłady z poetów obcych, „Gazeta Polska”, Warszawa 1899, cz. II, s. 37-41.</dc:source>
      <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-poezje-dla-ani/</dc:identifier.url>
      <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Edgar Allan Poe zm. 1849, Antoni Lange zm. 1929</dc:rights>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wasiołka, Tomasz</dc:contributor.editor>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wiersz</dc:subject.genre>
    <category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <original xml:lang="en">For Annie</original>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wasiołka, Tomasz</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://commons.wikimedia.org/w/index.php?title=File:Antoni_Lange_-_Przek%C5%82ady_z_poet%C3%B3w_obcych.djvu&amp;page=211</dc:source.URL>
    <dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Lange, Antoni</dc:contributor.translator>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF>
  
 
 
<liryka_l>
  <nota_red>
<akap>Modernizacja zapisu: swojem > swoim.</akap>
</nota_red>


<autor_utworu>Edgar Allan Poe</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Dla Ani</nazwa_utworu>
  
<strofa><begin id="b1768663086016-3780000558"/><motyw id="m1768663086016-3780000558">Przemijanie</motyw>Dzięki niebu --- Przesilenie/
Przeminęło już bezpiecznie ---/
I powolne ciała gnicie /
Już minęło ostatecznie /
I gorączka, zwana życiem, /
Przeminęła ostatecznie.<end id="e1768663086016-3780000558"/></strofa>

<strofa><begin id="b1774023647364-150422812"/><motyw id="m1774023647364-150422812">Śmierć, Trup</motyw>Ach, bezwładnie wiem i smutnie,/
Wszystkich sił jam pozbawiony ---/
Żaden muskuł się nie rusza ---/
Gdym na wzdłuż tak położony ---/
Mniejsza o to --- Tak mi lepiej,/
Gdym na wzdłuż tak położony...
</strofa>
  
<strofa>Leżę --- leżę --- tak spokojnie ---/
W cichym łożu leżę sobie,/
Że ktoś mógłby, patrząc na mnie/
Sądzić, żem jest trupem w grobie./
Ach --- i drżałby, patrząc na mnie,/
Sądząc, żem jest trupem w grobie.<end id="e1774023647364-150422812"/></strofa>

<strofa><begin id="b1768663127288-124731811"/><motyw id="m1768663127288-124731811">Choroba, Kondycja ludzka</motyw>Jęki moje i stękanie ---/
I gorączka --- łkanie --- rwanie---/
Już ucichły w błogim stanie ---/
--- I okropne uderzanie ---/
Ach okropne --- przeraźliwe ---/
Mego serca uderzanie.</strofa>

<strofa>Ból i duszność --- chęć rzygania ---/
I febryczne drżenie ciała ---/
Już ustały wraz z gorączką,/
Co po mózgu mi szalała ---/
Wraz z gorączką zwaną życiem,/
Co mi mózgi rozpalała.<end id="e1768663127288-124731811"/></strofa>


<strofa>
<begin id="b1768663164947-3760368166"/><motyw id="m1768663164947-3760368166">Choroba</motyw>I, ach, wszystkie te męczarnie,/
Najstraszliwsze te cierpienia/
Przeminęły z najstraszliwszą/
Męką mąk --- męką pragnienia/
Które we mnie głąb ognista /
Namiętności rozpłomienia./
<begin id="b1776251748533-1813386390"/><motyw id="m1776251748533-1813386390">Woda</motyw>Piłem wody, dziwnej wody,/
Co mi gasi szał pragnienia. <end id="e1768663164947-3760368166"/>
</strofa>

<strofa>
Piłem wody, która płynie /
Jako piosnka nad kołyską ---/
Od wiosennych zórz, lecz mało/
Wsiąka w gruntu podścielisko ---/
W tej jaskini tutaj blisko/
Wsiąka w gruntu podścielisko.<end id="e1776251748533-1813386390"/>
</strofa>

<strofa><begin id="b1768663211097-3214799831"/><motyw id="m1768663211097-3214799831">Sen</motyw>Ach, a teraz któż to powie,/
Chyba wariat jaki może,/
Że mój pokój pełny mroku/
I że ciasne moje łoże!/
Ach, bo nigdy człowiek nie spał,/
W takim łożu jak to łoże,/
A gdy śpisz --- spać musisz właśnie/
W takim łożu jak to łoże.<end id="e1768663211097-3214799831"/></strofa>

<strofa>
<begin id="b1769082986414-1050365032"/><motyw id="m1769082986414-1050365032">Duch</motyw>Teraz duch mój tantalowy<pe><slowo_obce>Tantal</slowo_obce> (mit. gr.) --- król lidyjski, syn Zeusa, za popełnione za życia zbrodnie ponosił męczarnie w Tartarze, najmroczniejszej części podziemnej krainy zmarłych: stał zanurzony w wodzie, z owocami nad głową, nie mógł jednak dosięgnąć jednego ani drugiego, zaspokoić pragnienia ani głodu, zaś nad jego głową chwiał się głaz, grożąc zmiażdżeniem; przymiotnik <wyroznienie>tantalowy</wyroznienie> odnosi się do przedstawionej w micie męki nienasycenia.</pe> /
Pełny ciszy odpoczywa --- /
Zapomniawszy --- albo wcale/
Nie żałując róż przędziwa, /
Nie żałując dawnych wzruszeń /
Mirtów ani róż przędziwa.<end id="e1769082986414-1050365032"/></strofa>
  



<strofa>
<begin id="b1769083005628-2505187520"/><motyw id="m1769083005628-2505187520">Kwiaty</motyw>Bo gdy cicho tutaj leżę, /
To widziadła owych kwiatków /
Mają dla mnie świętszy zapach,/
Przenajświętszy zapach bratków, /
Rozmarynu słodki zapach,/
Pomieszany z wonią bratków,/
Z wonią ruty --- i przecudną/
Czystą --- świętą wonią bratków./ <end id="e1769083005628-2505187520"/>
</strofa>

<strofa>
<begin id="b1769083016895-3696415507"/><motyw id="m1769083016895-3696415507">Sen</motyw>I tak leżę cichy --- senny --- /
Kąpiąc duszę jak w otchłani/
Nieskończonych snów o prawdzie /
I piękności mojej Ani --- /
Tonąc duszą w tej kąpieli /
Snów o włosach mojej Ani.
<end id="e1769083016895-3696415507"/></strofa>

<strofa>
<begin id="b1769083038389-3925252133"/><motyw id="m1769083038389-3925252133">Seks</motyw>Ona czule mię całuje, /
Czule pieści dłoń mą ona; /
Śpię --- ach śpię --- rozkosznie marzę/
Niby w raju --- u jej łona --- /
Śpię głęboko --- śpię na niebie/
Mojej Ani drogiej łona...
<end id="e1769083038389-3925252133"/></strofa>

<strofa>
<begin id="b1769083052025-238755839"/><motyw id="m1769083052025-238755839">Noc, Anioł</motyw>Gdy mrok nastał, wnet mię ona/
Kryje ciepłem ducha swego --- /
I błagała archaniołów/
By mię strzegli ode złego,/ 
Ach, królowę archaniołów, /
By mię strzegła ode złego. <end id="e1769083052025-238755839"/>
</strofa>

<strofa>
<begin id="b1769083084803-3864847842"/><motyw id="m1769083084803-3864847842">Miłość</motyw>Leżę --- leżę tak spokojnie/
W łożu swoim leżę sobie, /
(Znając miłość jej anielską), /
Że wy mię sądzicie w grobie<pe><slowo_obce>wy mię sądzicie w grobie</slowo_obce> (daw.) --- sądzicie, że jestem w grobie.</pe> ---/
Ach --- i leżę tak z rozkoszą /
Cichy --- senny leżę sobie ---/
(Z jej miłością cichą --- słodką ---) /
Że wy mię sądzicie w grobie ---/
Że wy drżycie, patrząc na mnie/
I sądzicie, żem już w grobie...
<end id="e1769083084803-3864847842"/></strofa>

<strofa>
<begin id="b1769083133078-707473395"/><motyw id="m1769083133078-707473395">Miłość, Niebo, Światło</motyw>Ale serce me jaśniejsze --- /
Niż na niebach --- na otchłani /
Wszystkie gwiazdy promieniste:/
Ach, jaśniejsze blaskiem Ani, /
Gdyż rumieni się tą zorzą, /
Która jest miłością Ani; /
Gdyż się złoci myślą zorzy/
Jasnych oczu mojej Ani...
<end id="e1769083133078-707473395"/></strofa>
 
</liryka_l>

</utwor>