Spis treści

    1. Anioł: 1
    2. Choroba: 1 2
    3. Duch: 1
    4. Kondycja ludzka: 1
    5. Kwiaty: 1
    6. Miłość: 1 2
    7. Niebo: 1
    8. Noc: 1
    9. Przemijanie: 1
    10. Seks: 1
    11. Sen: 1 2
    12. Trup: 1
    13. Woda: 1
    14. Śmierć: 1
    15. Światło: 1

    Modernizacja zapisu: swojem > swoim.

    Edgar Allan PoeDla Anitłum. Antoni Lange

    1
    PrzemijanieDzięki niebu — Przesilenie
    Przeminęło już bezpiecznie —
    I powolne ciała gnicie
    Już minęło ostatecznie
    5
    I gorączka, zwana życiem,
    Przeminęła ostatecznie.
    Śmierć, TrupAch, bezwładnie wiem i smutnie,
    Wszystkich sił jam pozbawiony —
    Żaden muskuł się nie rusza —
    10
    Gdym na wzdłuż tak położony —
    Mniejsza o to — Tak mi lepiej,
    Gdym na wzdłuż tak położony…
    Leżę — leżę — tak spokojnie —
    W cichym łożu leżę sobie,
    15
    Że ktoś mógłby, patrząc na mnie
    Sądzić, żem jest trupem w grobie.
    Ach — i drżałby, patrząc na mnie,
    Sądząc, żem jest trupem w grobie.
    Choroba, Kondycja ludzkaJęki moje i stękanie —
    20
    I gorączka — łkanie — rwanie—
    Już ucichły w błogim stanie —
    — I okropne uderzanie —
    Ach okropne — przeraźliwe —
    Mego serca uderzanie.
    25
    Ból i duszność — chęć rzygania —
    I febryczne drżenie ciała —
    Już ustały wraz z gorączką,
    Co po mózgu mi szalała —
    Wraz z gorączką zwaną życiem,
    30
    Co mi mózgi rozpalała.
    ChorobaI, ach, wszystkie te męczarnie,
    Najstraszliwsze te cierpienia
    Przeminęły z najstraszliwszą
    Męką mąk — męką pragnienia
    35
    Które we mnie głąb ognista
    Namiętności rozpłomienia.
    WodaPiłem wody, dziwnej wody,
    Co mi gasi szał pragnienia.
    Piłem wody, która płynie
    40
    Jako piosnka nad kołyską —
    Od wiosennych zórz, lecz mało
    Wsiąka w gruntu podścielisko —
    W tej jaskini tutaj blisko
    Wsiąka w gruntu podścielisko.
    45
    SenAch, a teraz któż to powie,
    Chyba wariat jaki może,
    Że mój pokój pełny mroku
    I że ciasne moje łoże!
    Ach, bo nigdy człowiek nie spał,
    50
    W takim łożu jak to łoże,
    A gdy śpisz — spać musisz właśnie
    W takim łożu jak to łoże.
    DuchTeraz duch mój tantalowy[1]
    Pełny ciszy odpoczywa —
    55
    Zapomniawszy — albo wcale
    Nie żałując róż przędziwa,
    Nie żałując dawnych wzruszeń
    Mirtów ani róż przędziwa.
    KwiatyBo gdy cicho tutaj leżę,
    60
    To widziadła owych kwiatków
    Mają dla mnie świętszy zapach,
    Przenajświętszy zapach bratków,
    Rozmarynu słodki zapach,
    Pomieszany z wonią bratków,
    65
    Z wonią ruty — i przecudną
    Czystą — świętą wonią bratków.
    SenI tak leżę cichy — senny —
    Kąpiąc duszę jak w otchłani
    70
    Nieskończonych snów o prawdzie
    I piękności mojej Ani —
    Tonąc duszą w tej kąpieli
    Snów o włosach mojej Ani.
    SeksOna czule mię całuje,
    75
    Czule pieści dłoń mą ona;
    Śpię — ach śpię — rozkosznie marzę
    Niby w raju — u jej łona —
    Śpię głęboko — śpię na niebie
    Mojej Ani drogiej łona…
    80
    Noc, AniołGdy mrok nastał, wnet mię ona
    Kryje ciepłem ducha swego —
    I błagała archaniołów
    By mię strzegli ode złego,
    Ach, królowę archaniołów,
    85
    By mię strzegła ode złego.
    MiłośćLeżę — leżę tak spokojnie
    W łożu swoim leżę sobie,
    (Znając miłość jej anielską),
    Że wy mię sądzicie w grobie[2]
    90
    Ach — i leżę tak z rozkoszą
    Cichy — senny leżę sobie —
    (Z jej miłością cichą — słodką —)
    Że wy mię sądzicie w grobie —
    Że wy drżycie, patrząc na mnie
    95
    I sądzicie, żem już w grobie…
    Miłość, Niebo, ŚwiatłoAle serce me jaśniejsze —
    Niż na niebach — na otchłani
    Wszystkie gwiazdy promieniste:
    Ach, jaśniejsze blaskiem Ani,
    100
    Gdyż rumieni się tą zorzą,
    Która jest miłością Ani;
    Gdyż się złoci myślą zorzy
    Jasnych oczu mojej Ani…

    Przypisy

    [1]

    Tantal (mit. gr.) — król lidyjski, syn Zeusa, za popełnione za życia zbrodnie ponosił męczarnie w Tartarze, najmroczniejszej części podziemnej krainy zmarłych: stał zanurzony w wodzie, z owocami nad głową, nie mógł jednak dosięgnąć jednego ani drugiego, zaspokoić pragnienia ani głodu, zaś nad jego głową chwiał się głaz, grożąc zmiażdżeniem; przymiotnik tantalowy odnosi się do przedstawionej w micie męki nienasycenia. [przypis edytorski]

    [2]

    wy mię sądzicie w grobie (daw.) — sądzicie, że jestem w grobie. [przypis edytorski]