<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/podsiadlo_wychwyt_grahama_kult-ciala/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Podsiadło, Jacek</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kult ciała</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/podsiadlo-kult-ciala</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jacek Podsiadło, Wychwyt Grahama, Lampa i Iskra Boża, Warszawa 1999.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-20</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5777.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Morning forest, Derbeth@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5777</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>
<autor_utworu>Jacek Podsiadło</autor_utworu>


<dzielo_nadrzedne>Wychwyt Grahama</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Kult ciała</nazwa_utworu>



<naglowek_rozdzial>I</naglowek_rozdzial>









<strofa>Biała rzeźba chmury spiętrzonej jak lodowiec. Świetlana/
postać, sferyczna przodownica, nieskalana Swietłana/
prze naprzód. Zmienia swe proporcje/
jak siłacz zapracowujący na pamiątkowe proporce/
godzinami mordęgi nad każdym modułem muskulatury/
poddawanej co miesiąc, w świetle, osądom jury. Niezawisłe chmury.</strofa>




<strofa>Busoł kołuje nad łąką. Wróble, szara, dziarska/
gromada rozsypuje się na asfalcie niczym szaradziarska/
kombinacja punktów, które połączywszy gmatwaniną linii,/
otrzymasz klarowny obraz. Ciamka, oblizuje się, ślini/
leszcz jadący sprzedawać się w Berlinie, prawdziwe widowisko, jak zmysłowo je gruszkę./
Przed snem pocałunek: wyciera starannie usta o plecak służący mu za poduszkę.</strofa>




<strofa>Ja wysiadam niedługo. Też sobie pozwolę na luksus/
soczystego owocu, wciąż czuję w żołądku ostry kuksaniec kuksu./
O, trzymający w dłoniach gędziebne naczynia, wolni od trup i grup/
powietrzni muzykanci, gdzie mój trup znajdzie grób?/
Kto odda niesprawiedliwość wymyślonym zaletom?/
Kto mnie opłacze waletą? Kto pójdzie za lawetą? Damy przeciwko waletom?</strofa>




<naglowek_rozdzial>II</naglowek_rozdzial>









<strofa>
Kiedyś strażnicy grobu nieznanego żołnierza, odporni na wiatr i żarty/
rekruci sztywni jak knoty zastaną przy zmianie warty/
odwalony kamień. Oszaleje wojskowa żandarmeria. Tłumnie/
zwalą fotoreporterzy, by uwieczniać pustkę w urnie czy trumnie./
Już widzę, jak główny strateg stratą gieroja się martwi./
A to może i dobrze, że po wszystkim jesteśmy tak niedoskonale martwi.
</strofa>




<strofa>Znam takich. Z papierosem w zębach i w dresie/
młody sukinkot trafia raz za razem, pewnie pewien, że się/
nie zestarzeje, przenigdy. Obwieszcza to niebu krzykiem./
Za pięć lat będzie kolejnym chodzącym nieboszczykiem/
z trudem trafiającym do domu, co dopiero do kosza. Że też się nie zmęczy,/
znów wsadził piłkę od góry i zawisł na obręczy.</strofa>




<strofa>
Cóż znaczą w tej pożodze nasze sknocone ciała, woskowa żandarmeria/
moralnych zasad, stearyna starań? Żądam berła/
i buławy, ogniotrwałej motyki, strażackiego bosaka i idę jak w dym,/
na bosaka, przez labirynt mowy. I wracam niepyszny, ucięty jak męski rym./
Śmierć, to ci figura. A jaki cień. Myślałem, że gdzieś poleciała./
Lecz przesuwa się ku mnie, na wolne pole ciała.
</strofa>


</liryka_l>



</utwor>