<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/podsiadlo_wychwyt_grahama_5-maja-1998-wiec-kiedy/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Podsiadło, Jacek</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">5 Maja 1998. Więc kiedy?</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/podsiadlo-5-maja-1998-wiec-kiedy</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jacek Podsiadło, Wychwyt Grahama, Lampa i Iskra Boża, Warszawa 1999.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-20</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5777.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Morning forest, Derbeth@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5777</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>

<liryka_l>
<autor_utworu>Jacek Podsiadło</autor_utworu>



<dzielo_nadrzedne>Wychwyt Grahama</dzielo_nadrzedne>



<nazwa_utworu>5 Maja 1998. Więc kiedy?</nazwa_utworu>



<strofa>Przez cały czas gada. Wspomina:/
swą pracę w ZPR-ach<pe><slowo_obce>ZPR</slowo_obce> --- Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe.</pe>, w ,,Estradzie", festiwale./
pierwszy striptease w Opolu w siedemdziesiątym szóstym./
O Ewie Lubowieckiej: ,,Jakie <wyroznienie>to</wyroznienie> było ładne!" Stworzył/
nowy fach: nieżyjera. Po każdym nazwisku/
a przed anegdotką, wątpiąc, że wiem, o kim mowa,/
wtrąca wyjaśnienie: ,,ówczesny naczelny...", ,,fotograf...",/
,,wtedy nosił kamerę za Horoszkiewiczem...", ale najczęściej: ,,nie żyje"./
Brudno ma w tym mercedesie. Córka dziś zdaje maturę,/
prosi o tom wierszy dla niej. czytał przedwczoraj w gazecie./
Chyba mu się nie przydam do przyszłych opowieści,/
nijaki, zajęty sobą i wciąż się zsuwającymi/
pudłami taśm i płyt, właśnie się wyprowadzam/
z radia. Plecak pełen listów, strach pomyśleć/
o kłębiącym się wewnątrz wirze ludzkich spraw, nie podołam,/
choćbym życie strawił. ,,Patrycji Piotrowskiej". Kocha swą córcię, więc kiedy/
przychodzi do zapłaty, płacę wierszami/
z dedykacją na długą noc dorosłego życia/
wpisaną na kolanie. Wyprowadzam się: z błędu,/
z siebie samego, z tego melodramatu, po którym zostaje woń spalin.</strofa>


</liryka_l>



</utwor>