<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kochanowski, Jan</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń IX (Chcemy sobie być radzi?)</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/piesni-ksiegi-pierwsze</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wilczek, Piotr</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Renesans</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśni Jana Kochanowskiego księgi dwoje, Drukarnia Łazarzowa, Kraków, 1586</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Jan Kochanowski zm. 1584</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1655</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-07-07</dc:date>
<dc:audience xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">L</dc:audience>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/6767.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Deser, Koets, Roelof Claesz. (ca 1592/1593-ante 1654), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6767</dc:relation.coverImage.source>
    <category.thema>DCA</category.thema>
    <dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/htmlmobi/piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix.html</dc:relation.hasFormat><meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7224-0</meta><meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/txtmobi/piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix.txt</dc:relation.hasFormat><meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7225-7</meta><meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/pdfmobi/piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix.pdf</dc:relation.hasFormat><meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7226-4</meta><meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/epubmobi/piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix.epub</dc:relation.hasFormat><meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7227-1</meta><meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/mobimobi/piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix.mobi</dc:relation.hasFormat><meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7228-8</meta><meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta></rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<autor_utworu>Jan Kochanowski</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Pieśni, Księgi pierwsze</dzielo_nadrzedne>

  <abstrakt>
<akap>Pytanie, jak radzić sobie z trudnościami, niepewną przyszłością i osiągnąć życiową harmonię jest dziś równie na czasie, jak było w XVI wieku.  Szukając odpowiedzi, możemy wydać krocie na poradniki i warsztaty specjalistów od ,,rozwoju osobistego", albo... sięgnąć po pieśni Jana Kochanowskiego. Czy jego podejście do życia może być inspirujące dla czytelników w XXI wieku?




 
</akap>
<akap><tytul_dziela>Chcemy sobie być radzi?</tytul_dziela> (czyli <tytul_dziela>Pieśń IX</tytul_dziela> z tomu <tytul_dziela>Księgi Pierwsze</tytul_dziela>) to jedna z kilkudziesięciu pieśni autorstwa Jana Kochanowskiego. W utworze tym poeta pochyla się nad egzystencjalną kwestią: czy możliwe jest życie szczęśliwe i spełnione, skoro nasz los jest tak zmienny i nieprzewidywalny? Receptą mistrza jest światopogląd inspirowany poglądami rzymskiego poety Horacego oraz filozofów ze szkoły epikurejskiej i stoickiej. Jan Kochanowski ma dla czytelnika jasne wskazówki: trzeba cieszyć się chwilą, dbać o proste przyjemności, nie oczekiwać zbyt wiele i nie przesadzać z ambicją. Należy ze spokojem podchodzić do trudności i wyzwań, szukać siły w rozumie, a oparcia w Bogu.</akap>



<akap>Jan Kochanowski tworzył pieśni na przestrzeni dwudziestu lat. Zbiór tych utworów ukazał się dopiero po śmierci autora, w 1586 roku.  Pieśni zostały podzielone na dwa tomy --- <tytul_dziela>Księgi Pierwsze</tytul_dziela> oraz <tytul_dziela>Księgi Wtóre</tytul_dziela>. W sumie w skład publikacji weszło 49 wierszy o zróżnicowanej tematyce --- znajdziemy wśród nich zarówno utwory filozoficzne, religijne i patriotyczne, jak również miłosne oraz biesiadne. Łączą w sobie humanistyczny światopogląd Kochanowskiego oraz fascynację kulturą i filozofią antyku, a zwłaszcza postacią i twórczością Horacego. Około jedna trzecia utworów z obu <tytul_dziela>Ksiąg</tytul_dziela> to parafrazy poezji rzymskiego mistrza. Znajdujemy w nich podobieństwo tematów, wątków oraz budowy. Kochanowski zastępował pojęcia antyczne terminami sobie współczesnymi i bliższymi kulturowo (np. określenie <slowo_obce>Latinum carmen</slowo_obce>, czyli ,,łacińska pieśń" zastąpił ,,słowieńskim rymem"), a bogów i obrzędy antyczne zamieniał chętnie na motywy chrześcijańskie. Także pojawiające się w poezji Horacego imiona własne polski poeta zastępował rodzimymi --- i tak na przykład w miejsce horacjańskiej Lydy pojawia się Bogumiła. </akap><akap>
Pieśń <tytul_dziela>Chcemy sobie być radzi?</tytul_dziela> to parafraza pieśni Horacego <tytul_dziela>Tyrrhena regum progenies, tibi</tytul_dziela>.  Przenika ją duch horacjańskiego <slowo_obce>carpe diem</slowo_obce>, znaczącego dosłownie ,,chwytaj dzień". Sentencja ta pojawia się w kilku utworach rzymskiego poety: ,,Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie...". Zarówno Horacy, jak i Kochanowski dostrzegają fatalizm losu, na który człowiek ma niewielki wpływ. Ponieważ nie wiemy, co nas czeka, a nasza możliwość kształtowania rzeczywistości jest bardzo ograniczona, nie ma sensu zamartwiać się o przyszłość --- zamiast tego warto maksymalnie czerpać z chwili bieżącej, cieszyć się nią, wręcz ją celebrować. Tak jak epikurejczycy --- obaj poeci chwalą proste przyjemności: radość czerpaną z dobrego towarzystwa, przyjemności stołu, zachwytu sztuką i pięknem natury. Co przyszłość przyniesie --- to wie tylko Bóg (u Kochanowskiego) lub bogowie (u Horacego). Zarówno nadmiar ludzkiej troski o to, co będzie, jak nieuzasadnione poczucie wpływu budzi u Boga/bogów tylko rozbawienie:</akap>


 


<poezja_cyt><strofa>
,,Sam Bóg wie przyszłe rzeczy, a śmieje sie z nieba,/
Kiedy sie człowiek troszcze więcej, niżli trzeba". /
(Kochanowski)
</strofa>



 

<strofa>
,,Przyszły los mądrość zasłoniła boska /
Czarnym obłokiem, a szydzi z wróżbita,/
Kiedy się nazbyt o tę przyszłość troska" /
(Horacy, tłumaczenie Lucjana Siemieńskiego)
</strofa></poezja_cyt>









<akap>Właściwą postawą wobec losu jest według obu poetów zachowanie spokoju, zarówno wobec nieszczęść i porażek, których człowiek doświadcza, jak i wobec życiowego powodzenia. Należy też z pokorą i dystansem podchodzić do własnych planów i ambicji, co nie znaczy, żeby się ich wyrzekać. Warto poskromić oczekiwania wobec losu, zachować umiar, doceniać to, co się ma. Świadomość i akceptacja faktu, że nie wszystko zależy od nas, pomaga przetrwać trudne chwile. Wyraźny jest tu wpływ filozofii stoików, zalecających spokój, dystans i pełne godności znoszenie trudności i niepowodzeń. Umysł jest tym, co stanowi oręż człowieka w zmaganiach z losem. To bardzo renesansowy pogląd, wyrażany przez wielu twórców tej epoki, choćby przez autora <tytul_dziela>Dekameronu</tytul_dziela>, Giovanniego Bocaccia. Oparcia człowiek powinien szukać także w cnocie --- zestawie wartości, którym należy się kierować. Dla Kochanowskiego istotny jest również wymiar religijny --- zaufanie do Boga, postrzeganego bardzo humanistycznie, jako dobry, czuwający Ojciec, wyrozumiały wobec ludzkich słabości.</akap>




 

<akap>Pieśń <tytul_dziela>Bądźmy sobie...</tytul_dziela> nawiązuje do utworu Horacego także pod względem budowy. Składa się z dziesięciu regularnych, czterowersowych strof. Dwa pierwsze wersy każdej strofy mają po siedem sylab, a dwie pozostałe pisane są trzynastozgłoskowcem. Parzyste, regularne rymy nadają wierszowi rytmiczność. Utwór jest przykładem liryki bezpośredniej --- podmiot liryczny używa zaimków ,,ja", ,,my", czasowniki występują w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Jak najbardziej uprawnione jest tu utożsamianie podmiotu lirycznego z autorem. Ze względu na tematykę pieśń tę można scharakteryzować jako lirykę refleksyjno-filozoficzną. Rozpoczyna się wprawdzie w duchu liryki biesiadnej, gdyż autor zwraca się do towarzystwa wspólnie ucztującego, ale stopniowo zarówno adresat, jak i okoliczności uogólniają się i uniwersalizują. <tytul_dziela>Pieśń IX</tytul_dziela> bogata jest w środki stylistyczne --- Jan Kochanowski zastosował m.in. epitety (np. ,,łakoma woda''), metafory (morze jako metafora ludzkiego życia), apostrofę, personifikację (mitologiczna bogini Fortuna uosabia zmienność ludzkiego losu), pytania retoryczne (,,Kto tak mądry, że zgadnie, co nań jutro przypadnie?'').</akap>




 
 

<akap>Pieśń jako gatunek to najstarsza forma liryczna, uważana za samo serce liryki. Towarzyszyła ludzkości od zarania dziejów, stanowiąc część obrzędów i rytuałów. W starożytności pieśni wykonywano często z towarzyszeniem muzyki. Z czasem stały się samodzielnymi utworami literackimi, przeznaczonymi do lektury. Jako pierwszy użył ich w takiej formie właśnie Horacy, tworząc zbiór <tytul_dziela>Carmina</tytul_dziela> (po łacinie <slowo_obce>carmen</slowo_obce> to pieśń). Terminem synonimicznym dla pieśni jest oda, aczkolwiek w polskiej tradycji literackiej oda to raczej specyficzna forma pieśni, mająca bardzo uroczysty charakter i adresowana do kogoś lub czegoś. Cytaty z pieśni Jana Kochanowskiego, zwłaszcza z <tytul_dziela>Pieśni świętojańskiej o sobótce</tytul_dziela>, weszły do codziennego obiegu kultury --- krążyły w odpisach, stawały się częścią pamiętników, śpiewników, dedykacji, sentencji nagrobnych. Idealnie się do tego nadają --- ze względu na budowę łatwo podzielić je na krótkie, zapadające w pamięć, rymowane fragmenty, a prawdy w nich zawarte nie tracą na aktualności. Utwory Kochanowskiego były również często adaptowane przez muzyków, od renesansu po czasy współczesne, choć ich autorzy najchętniej sięgali nie po pieśni, lecz po psalmy i treny. Pieśni włączył do swego repertuaru Leszek Długosz --- wokalista, pianista, kompozytor i literat, wieloletni członek zespołu Piwnicy pod Baranami.</akap>



  
  <akap>E-book <tytul_dziela>Chcemy sobie być radzi?</tytul_dziela> (<tytul_dziela>Pieśń IX</tytul_dziela> z tomu <tytul_dziela>Księgi Pierwsze</tytul_dziela>) Jana Kochanowskiego jest dostępny w formatach EPUB i MOBI oraz jako PDF. Utwór jest lekturą szkolną w liceach i technikach.</akap>


</abstrakt>
<nazwa_utworu>Pieśń IX</nazwa_utworu>





<strofa><wers_wciety typ="3">Chcemy sobie być radzi<pr><slowo_obce>sobie być radzi</slowo_obce> --- zabawić się, weselić się wspólnie.</pr>?</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Rozkaż, panie, czeladzi,</wers_wciety>/
Niechaj na stół dobrego wina przynaszają,/
A przy tym w złote gęśli<pr><slowo_obce>gęśli</slowo_obce> (a. <slowo_obce>gęśle</slowo_obce>) --- instrument smyczkowy, zazwyczaj dwu- lub trzystrunowy, rodzaj prymitywnych skrzypiec w kształcie owalnego pudła z krótką szyjką.</pr> albo w lutnią<pr><slowo_obce>lutnia</slowo_obce> --- instrument szarpany, posiadający od 6 do 16 strun, znany od starożytności, w renesansie również symbol sztuki poetyckiej; tu daw. forma B.lp: lutnią, dziś: lutnię.</pr> grają.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Kto tak mądry, że zgadnie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Co nań jutro przypadnie?</wers_wciety>/
Sam Bóg wie przyszłe rzeczy, a śmieje sie z nieba,/
Kiedy sie człowiek troszcze więcej, niżli trzeba.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Szafuj gotowym<pr><slowo_obce>szafuj gotowym</slowo_obce> --- rozporządzaj tym, co posiadasz; może w znaczeniu: pieniędzmi (por. wyraz pokrewny: gotówka).</pr> bacznie;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Ostatek, jako zacznie,</wers_wciety>/
Tak Fortuna<pr><slowo_obce>Fortuna</slowo_obce> (mit. rzym.) --- bogini ślepego przypadku. Przedstawiano ją z rogiem obfitości, trzymającą ster (była sternikiem życia ludzkiego), zazwyczaj ślepą. Motyw Fortuny odgrywał niezwykle ważną rolę w filozofii <tytul_dziela>Pieśni</tytul_dziela> Kochanowskiego.</pr> niech kona<pr><slowo_obce>niech kona</slowo_obce> --- tu: niech dokona; niech doprowadzi do skutku.</pr>: raczy li łaskawie,/
Raczy li też inaczej; my siedziem w jej prawie<pr><slowo_obce>siedziem w jej prawie</slowo_obce> (starop.) --- podlegamy jej prawom, znajdujemy się pod jej władzą.</pr>.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">U Fortuny to snadnie<pr><slowo_obce>snadnie</slowo_obce> (starop.) --- łatwo.</pr>,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Że kto stojąc<pr><slowo_obce>stojąc</slowo_obce> (starop. forma imiesł.) --- stojący.</pr> upadnie;</wers_wciety>/
A który był dopiero u niej pod nogami,/
Patrzajże go po chwili, a on gardzi nami.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Wszystko sie dziwnie plecie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Na tym tu biednym świecie;</wers_wciety>/
A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić,/
I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Prózno ma mieć na pieczy</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Śmiertelny wieczne rzeczy;</wers_wciety>/
Dosyć na tym, kiedy wie, że go to nie minie,/
Co z przejźrzenia<pr><slowo_obce>z przejźrzenia</slowo_obce> (starop.) --- z postanowienia, z przeznaczenia.</pr> Pańskiego od wieku mu płynie.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">A nigdy nie zabłądzi,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Kto tak umysł narządzi,</wers_wciety>/
Jakoby umiał szczęście i nieszczęście znosić,/
Temu mężnie wytrzymać, w owym sie nie wznosić.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Chwalę szczęście stateczne<pr><slowo_obce>szczęście stateczne</slowo_obce> (starop.) --- niezmienny los.</pr>;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Nie chce li też być wieczne,</wers_wciety>/
Spuszczę<pr><slowo_obce>spuścić</slowo_obce> --- tu: oddać; tu forma 1 os. lp cz. przysz.: spuszczę.</pr>, com wziął, a w cnotę własną sie ogarnę/
I uczciwej chudoby<pr><slowo_obce>chudoba</slowo_obce> (starop.) --- skromny dobytek, ubóstwo.</pr> bez posagu pragnę.</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Nie umiem ja, gdy w żagle</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Uderzą wiatry nagle,</wers_wciety>/
Krzyżem padać i świętych przenajdować<pr><slowo_obce>przenajdować</slowo_obce> --- zjednywać.</pr> dary,/
Aby łakomej wodzie tureckie towary</strofa>

<strofa><wers_wciety typ="3">Bogactwa nie przydały</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Wpadwszy gdzie między skały;</wers_wciety>/
Tam ja bezpiecznym sercem<pr><slowo_obce>bezpiecznym sercem</slowo_obce> (starop.) --- z sercem wolnym od obaw, z poczuciem bezpieczeństwa.</pr> i pełen otuchy/
W równej fuście<pr><slowo_obce>w równej fuście</slowo_obce> --- w niewielkim okręcie.</pr> popłynę przez morskie rozruchy.</strofa>

</liryka_l></utwor>