<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/piesn-swietojanska-o-sobotce/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kochanowski, Jan</dc:creator>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Pieśń świętojańska o Sobótce</dc:title>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wilczek, Piotr</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Renesans</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Pieśń</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/piesn-swietojanska-o-sobotce</dc:identifier.url>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Jan Kochanowski, Fragmenta albo pozostałe pisma, Drukarnia Łazarzowa, Kraków, 1590</dc:source>
  <dc:audience xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">L</dc:audience>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Jan Kochanowski zm. 1584 </dc:rights>
<dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1655</dc:date.pd>
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2009-07-07</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/6558.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Żniwiarki (fragment), Kazimierz Teofil Pochwalski (1855-1940), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6558</dc:relation.coverImage.source>
    <category.legimi>Poezja</category.legimi>
    <category.thema>DCA</category.thema>
    <dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/htmlmobi/piesn-swietojanska-o-sobotce.html</dc:relation.hasFormat><meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7229-5</meta><meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/txtmobi/piesn-swietojanska-o-sobotce.txt</dc:relation.hasFormat><meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7230-1</meta><meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/pdfmobi/piesn-swietojanska-o-sobotce.pdf</dc:relation.hasFormat><meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7231-8</meta><meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/epubmobi/piesn-swietojanska-o-sobotce.epub</dc:relation.hasFormat><meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7232-5</meta><meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/mobimobi/piesn-swietojanska-o-sobotce.mobi</dc:relation.hasFormat><meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7233-2</meta><meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta></rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
  
<abstrakt>

<akap>Pieśń jest najstarszym gatunkiem lirycznym i odzwierciedla związek poezji i muzyki. <tytul_dziela>Pieśń świętojańska o Sobótce</tytul_dziela> Jana Kochanowskiego to jedno z pierwszych dzieł polskiej literatury należące do tej kategorii literackiej.</akap>




<akap>Utwór to kompozycja składająca się z dwunastu pieśni. Całość stanowi pochwałę życia na wsi, w zgodzie z naturą. Uważa się, że <tytul_dziela>Pieśń</tytul_dziela> powstała w czarnoleskim okresie pracy twórczej poety. Wtedy to Kochanowski wraz z rodziną po opuszczeniu królewskiego dworu osiadł w odziedziczonym po ojcu majątku w Czarnolesie. Dzieło zostało wydane w 1586 roku, po śmierci autora, jednak najprawdopodobniej niektóre pieśni trafiły do czytelników wcześniej --- opublikowane w śpiewnikach.</akap>


 

<akap>Rzecz dzieje się we wspomnianym Czarnolesie w najkrótszą noc w roku, zwaną nocą świętojańską, przypadającą w wigilię św. Jana, czyli z 23 na 24 czerwca. Według pogańskich wierzeń obchodzi się wtedy sobótkę, zwaną również Nocą Kupały --- ceremonię uwielbienia życiodajnego słońca.</akap>


 

<akap>Dwanaście panien, każda z osobna, odśpiewuje pieśni na różne tematy, między innymi: tańca, miłości, myślistwa, pasterstwa. Zebrani okoliczni mieszkańcy rozpalają ognisko, tańczą, grają na dudach, a dziewczęta puszczają wianki na wodzie. Jedna z pieśni (wykonana przez Pannę XI) opisuje żonę Jana Kochanowskiego, Dorotę. Przedstawia ją jako kobietę obdarzoną niezwykłą urodą.</akap>


 

<akap>Najsłynniejszą pieśnią z całego cyklu jest pieśń Panny XII. Utwór rozpoczynają słowa ,,Wsi spokojna, wsi wesoła", a więc adresatem jest wieś jako taka. Panna XII wyraża przekonanie, że więcej zalet ma mieszkanie na wsi niż egzystencja w mieście. Trudno wręcz wyszczególnić wszystkie przymioty sielskiego życia. Praca na roli, mimo że ciężka, jest również przyjemna --- otoczenie natury tworzy aurę błogości i spokoju. Mieszkańcy wsi są pracowici, a plony będące wynikiem pracy ich rąk zapewniają im samowystarczalność. Solidarnie dzielą się obowiązkami: gdy gospodarz zajmuje się rolą, gospodyni opiekuje się domem i dobytkiem. Po pracy zawsze jest czas na odpoczynek i korzystanie z uroków przyrody. Dzieciom od urodzenia wpaja się szacunek do starszych. Przebywanie wśród różnorodnej fauny i flory zapewnia mieszkańcom wsi dobre samopoczucie. W przeciwieństwie do nich, mieszkańcy miasta są ciągle zmęczeni. Według Panny XII miastowi są materialistami, często parają się lichwiarstwem, nie dostrzegają tego, że najważniejsze jest życie w zgodzie z cyklem natury. Mieszkańcy miasta trwają w ciągłym biegu --- podążając za tym, co nieznane, zapominają, że na końcu wszystkiego czeka ich śmierć.</akap>




<akap>W <tytul_dziela>Pieśni świętojańskiej o Sobótce</tytul_dziela> dostrzega się elementy nawiązujące zarówno do kultury ludowej, jak i do liryki antycznej. Potwierdzenie tego stanowi fragment utworu: ,,Gra w piszczałkę proste pieśni, a faunowie grają leśni". Wspomniani faunowie to leśne bożki występujące w mitologii rzymskiej.</akap>


 

<akap>Czarnolas opisany został jako arkadia --- kraina, w której panuje wieczna szczęśliwość i beztroska. Płynące z utworu uwielbienie do owego regionu znajduje potwierdzenie w życiu Kochanowskiego, bowiem to właśnie tam, po porzuceniu dworskiego życia, poeta czuł się najszczęśliwszy. Utwór wpisuje się zarówno w filozofię stoicyzmu, jak i epikureizmu. Według stoików człowiek powinien żyć zgodnie z zasadami logiki, w równowadze duchowej i spokoju wewnętrznym. Epikureiczycy natomiast głosili pogląd mówiący o tym, że trzeba korzystać z tego, co oferuje życie. Jan Kochanowski zdefiniował swoją własną teorię: kluczem do szczęścia jest pokorny, skromny żywot w wiejskim otoczeniu, w zgodzie z zasadami moralnymi i prawami przyrody.</akap>




<akap><tytul_dziela>Pieśń świętojańska o Sobótce</tytul_dziela> jest lekturą w szkołach ponadpodstawowych. Nasze wydanie zawiera przypisy opracowane specjalnie dla uczennic i uczniów. Zamieszczony na stronie Wolnych Lektur audiobook czyta Krzysztof Skonieczny.</akap>
  </abstrakt>






<autor_utworu>Jan Kochanowski</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Pieśń świętojańska o Sobótce<pr><tytul_dziela>Pieśń świętojańska o Sobótce</tytul_dziela> --- Sobótka to palone w wigilię św. Jana (w nocy z 23 na 24 czerwca) ognisko, któremu towarzyszyły tańce i śpiewy dziewcząt; obrzęd ma tradycję jeszcze pogańską.</pr><pe>W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w utworze jest odmienne od znaczenia obecnego.</pe></nazwa_utworu>




<strofa>Gdy słońce Raka zagrzewa<pr><slowo_obce>słońce Raka zagrzewa</slowo_obce> --- jest w znaku Raka (od 22 czerwca).</pr>,/
A słowik więcej nie śpiewa,/
Sobótkę, jako czas niesie<pr><slowo_obce>jako czas niesie</slowo_obce> --- jak czas nakazuje.</pr>,/
Zapalono w Czarnym Lesie.</strofa>

<strofa>Tam goście, tam i domowi/
Sypali sie ku ogniowi;/
Bąki<pr><slowo_obce>bąki</slowo_obce> --- dudy, piszczałki.</pr> zaraz troje grały,/
A sady sie sprzeciwiały<pr><slowo_obce>sprzeciwiać</slowo_obce> --- tu: odpowiadać śpiewem, graniem (echem).</pr>.</strofa>

<strofa>Siedli wszyscy na murawie,/
Potym wstało sześć par prawie<pr><slowo_obce>prawie</slowo_obce> (daw.) --- jak należy, w komplecie.</pr>/
Dziewek jednako ubranych/
I belicą<pr><slowo_obce>belica</slowo_obce> --- bylica, ziele, któremu przypisywano moce magiczne.</pr> przepasanych.</strofa>

<strofa>Wszytki<pe><slowo_obce>wszytki</slowo_obce> --- wszystkie.</pe> śpiewać nauczone,/
W tańcu także niezganione<pr><slowo_obce>niezganiony</slowo_obce> --- nienaganny.</pr>;/
Więc koleją zaczynały,/
A pierwszej tak począć dały.</strofa>



<srodtytul>Panna I</srodtytul>



<strofa>Siostry, ogień napalono/
I placu nam postąpiono<pr><slowo_obce>placu (...) postąpiono</slowo_obce> --- użyczono miejsca.</pr>;/
Czemu sobie rąk nie damy,/
A społem nie zaśpiewamy?</strofa>

<strofa>Piękna nocy, życz pogody,/
Broń wiatrów i nagłej wody./
Dziś przyszedł czas, że na dworze/
Mamy czekać ranej zorze.</strofa>

<strofa>Tak to matki nam podały,/
Samy także z drugich miały,/
Że na dzień świętego Jana/
Zawżdy Sobótka palana.</strofa>

<strofa>Dzieci, rady mej słuchajcie,/
Ojcowski rząd<pr><slowo_obce>ojcowski rząd</slowo_obce> --- tradycyjny porządek.</pr> zachowajcie:/
Święto niechaj świętem będzie,/
Tak bywało przedtym wszędzie.</strofa>

<strofa>Święta przedtym ludzie czcili,/
A przedsię wszytko zrobili;/
A ziemia hojnie rodziła,/
Bo pobożność Bogu miła.</strofa>

<strofa>Dziś bez przestanku pracujem/
I dniom świętym nie folgujem<pr><slowo_obce>dniom (...) nie folgujem</slowo_obce> --- nie mamy względu na dni.</pr>;/
Więc też tylko zarabiamy<pr><slowo_obce>zarabiać</slowo_obce>* --- tu: pracować na roli.</pr>,/
Ale przedsię nic nie mamy.</strofa>

<strofa>Albo nas grady porażą,/
Albo zbytnie ciepła każą<pr><slowo_obce>każą</slowo_obce> --- niszczą (por. skażenie).</pr>;/
Co rok słabsze urodzaje,/
A zła drogość za tym wstaje<pr><slowo_obce>wstaje</slowo_obce> --- powstaje.</pr>.</strofa>

<strofa>Pracuj we dnie, pracuj w nocy,/
Prózno bez Pańskiej pomocy;/
Boga, dzieci, Boga trzeba,/
Kto chce syt być swego chleba.</strofa>

<strofa>Na Tego my wszytko włóżmy,/
A z sobą sami nie trwóżmy;/
Wrócąć sie i dobre lata,/
Jeszczeć nie tu<pr><slowo_obce>nie tu</slowo_obce> --- nie teraz.</pr> koniec świata.</strofa>

<strofa>A teraz ten wieczór sławny<pr><slowo_obce>sławny</slowo_obce> --- uroczysty.</pr>/
Święćmy jako zwyczaj dawny:/
Niecąc ognie do świtania,/
Nie bez pieśni, nie bez grania.</strofa>



<srodtytul>Panna II</srodtytul>



<strofa>To moja nawiętsza wada,/
Że tańcuję barzo rada;/
Powiedzcież mi, me sąsiady,/
Jest tu która bez tej wady?</strofa>

<strofa>Wszytki mi sie uśmiechacie,/
Podobno ze mną trzymacie;/
Postępujmyż tedy krokiem,/
Aleć nie masz jako skokiem.</strofa>

<strofa>Skokiem taniec nasnadniejszy<pr><slowo_obce>nasnadniejszy</slowo_obce> (starop.) --- najłatwiejszy.</pr>,/
A tym jeszcze pochopniejszy<pr><slowo_obce>pochopniejszy</slowo_obce> --- tu: bardziej skoczny.</pr>,/
Kiedy w bęben przybijają:/
Samy nogi prawie<pr><slowo_obce>prawie</slowo_obce> (daw.) --- tu: całkiem.</pr> drgają.</strofa>

<strofa>Teraz masz czas, umiesz li co,/
Mój nadobny bębennico:/
Wszytka tu wieś siedzi wkoło,/
A w pośrzodku samo czoło<pr><slowo_obce>czoło</slowo_obce> --- tu: starszyzna (por. naczelnik).</pr>.</strofa>

<strofa>Żeby też tu ta nie była,/
Która twemu sercu miła;/
Każesz li, wierzyć będziemy,/
Aleć insze rozumiemy<pr><slowo_obce>insze rozumiemy</slowo_obce> --- myślimy co innego.</pr>.</strofa>

<strofa>Pomóż oto dobrej rzeczy,/
A nasz taniec miej na pieczy;/
Owa<pr><slowo_obce>owa</slowo_obce> (starop.) --- może.</pr> najdziesz i w tym rzędzie,/
Coć za wszytki płatna będzie<pr><slowo_obce>Coć za wszytki płatna będzie</slowo_obce> --- która ci wynagrodzi za wszystkie.</pr>.</strofa>

<strofa>Ja sie nie umiem frasować,/
Toż radzę drugim zachować;/
Bo w trosce człowiek zgrzybieje/
Pierwej, niż sie sam spodzieje.</strofa>

<strofa>Ale gdzie dobra myśl płuży<pr><slowo_obce>płużyć</slowo_obce> --- panować; sprzyjać.</pr>,/
Tam i zdrowie lepiej służy;/
A choć drugi zajdzie w lata,/
I tak on ujdzie za swata<pr><slowo_obce>swat</slowo_obce> --- tu: zalotnik.</pr>.</strofa>

<strofa>Za mną, za mną, piękne koło,/
Opiewając<pr><slowo_obce>opiewać</slowo_obce> --- śpiewać.</pr> mi wesoło!/
A ty sie czuj<pr><slowo_obce>sie czuj</slowo_obce> --- uważaj.</pr>, czyja kolej,/
Nie masz li mię wydać<pr><slowo_obce>mię wydać</slowo_obce> --- dorównać mi.</pr> wolej.</strofa>



<srodtytul>Panna III</srodtytul>



<strofa>Za mną, za mną, piękne koło,/
Opiewając mi wesoło!/
Czuję się, że moja kolej,/
A ja nie mam wydać wolej.</strofa>

<strofa>Sam ze wszytkiego stworzenia/
Człowiek ma śmiech z przyrodzenia<pr><slowo_obce>z przyrodzenia</slowo_obce> --- z natury.</pr>;/
Inszy wszelaki źwierz niemy/
Nie śmieje sie, jako chcemy.</strofa>

<strofa>Nie ma w swym szaleństwie miary,/
Kto gardzi Pańskiemi dary;/
A bodaj miał płakać siła,/
Komu dobra myśl niemiła.</strofa>

<strofa>Śmiejmy sie! Czy nie masz czemu?/
Śmiejmy sie przynamniej temu,/
Że, nie mówiąc nic trefnego<pr><slowo_obce>trefny</slowo_obce> (starop.) --- dowcipny (por. trefniś: błazen).</pr>,/
Chcę po was śmiechu śmiesznego.</strofa>

<strofa>Wystąp ty, coś ciągnął kota<pr><slowo_obce>ciągnąć kota</slowo_obce> --- otrzymać nauczkę (zabawa polegała na tym, że delikwent był przywiązywany do liny, drugi koniec liny ciągnął kot, ale też inicjatorzy zabawy, którzy przeciągali nieszczęśnika przez błoto czy rzekę).</pr>,/
A puść sie na chwilę płota<pr><slowo_obce>puść sie (...) płota</slowo_obce> --- nie chowaj się za płotem ze wstydu.</pr>./
Uchowa cię dziś Bóg szkody,/
Bo tu opodal<pr><slowo_obce>opodal</slowo_obce> --- daleko (por. dzisiejsze: nieopodal).</pr> do wody.</strofa>

<strofa>Ciągnie go drugi na suszy<pr><slowo_obce>na suszy</slowo_obce> --- na lądzie (czyli nie po wodzie lub błocie).</pr>,/
Tobie trzeba aż po uszy./
Nieboże mój, kto cię zbłaźnił<pr><slowo_obce>zbłaźnił</slowo_obce> --- ośmieszył.</pr>,/
Żeś tak srogie źwierzę draźnił?</strofa>

<strofa>Nie znasz ludzi, co przed kotem/
Pierzchają nawiętszym błotem?/
A na jego głos straszliwy/
Ledwe drugi będzie żywy.</strofa>

<strofa>Głaszcz na nim, jako chcesz, skórę,/
On przedsię ogonem wzgórę./
Zły z nim pokój, gorsza zwada;/
Jeszcze i dziś strach sąsiada<pr><slowo_obce>strach sąsiada</slowo_obce> --- strach przed sąsiadem (kotem).</pr>.</strofa>

<strofa>Czasem też i z dachu spadnie,/
A przedsię na nogi padnie;/
I chłop foremniejszy<pr><slowo_obce>foremniejszy</slowo_obce> --- dowcipniejszy.</pr> bywa,/
Gdzie kot we łbie przemieszkiwa<pr><slowo_obce>Gdzie kot we łbie przemieszkiwa</slowo_obce> --- zwrot przysłowiowy: gdy ktoś jest niespełna rozumu.</pr>.</strofa>

<strofa>A to jako w nim szacować,/
Że umie i praktykować<pr><slowo_obce>praktykować</slowo_obce> --- tu: wróżyć.</pr>?/
A to tak wieszcza<pr><slowo_obce>wieszczy</slowo_obce> --- wieszczący, przepowiadający przyszłość.</pr> bestyja,/
Że sie zawżdy na deszcz myja<pr><slowo_obce>sie zawżdy na deszcz myja</slowo_obce> --- zob. przysłowie: ,,Kot się myje, będzie deszcz".</pr>.</strofa>

<strofa>Więc<pr><slowo_obce>więc</slowo_obce> (starop.) --- a dalej, następnie.</pr> łowiec niepospolity/
A w swych sprawach dziwnie skryty;/
K temu rzadko usnie w nocy,/
Ale ufa zawżdy mocy.</strofa>

<strofa>Kocie, wszytko to do czasu,/
Strzeż wilka wyszczekać z lasu<pr><slowo_obce>Strzeż (...) wyszczekać</slowo_obce> --- uważaj, żebyś nie wywołał.</pr>;/
A może być i w tym stadzie<pr><slowo_obce>w tym stadzie</slowo_obce> --- w tym zgromadzeniu (odnosi się do ludzi).</pr>,/
Co już myśli o zakładzie<pr><slowo_obce>o zakładzie</slowo_obce> --- o nagrodzie lub o wciągnięciu kogoś w zabawę w ciągnięcie kota.</pr>.</strofa>



<srodtytul>Panna IV</srodtytul>



<strofa>Komum ja kwiateczki rwała,/
A ten wianek gotowała?/
Tobie, miły, nie inszemu,/
Któryś sam mił sercu memu.</strofa>

<strofa>Włóż na piękną głowę twoję/
Tę rozkwitłą pracą moję;/
A mnie samę na sercu miej,/
Toż i o mnie sam rozumiej.</strofa>

<strofa>Żadna chwila ta nie była,/
Żebych cię z myśli spuściła;/
I sen mię prace nie zbawi<pr><slowo_obce>nie zbawi</slowo_obce> --- nie pozbawi (w domyśle: bo śni mi się, że wiję wianek).</pr>,/
Spię, a myślę, by na jawi.</strofa>

<strofa>Tę nadzieję mam o tobie,/
Że mię też masz za co<pr><slowo_obce>masz za co</slowo_obce> (starop.) --- nie lekceważysz.</pr> sobie/
Ani wzgardzisz chucią<pr><slowo_obce>chuć</slowo_obce> --- tu: miłość, uczucie.</pr> moją,/
Ale mi ją oddasz swoją.</strofa>

<strofa>Tego zataić nie mogę,/
Co mi w sercu czyni trwogę:/
Wszytki tu wzrok ostry mają/
I co piękne, dobrze znają.</strofa>

<strofa>Prze Bóg, siostry, o to proszę,/
Niech tej krzywdy nie odnoszę,/
By mię która w to tknąć miała,/
O com sie ja utroskała.</strofa>

<strofa>O wszelaką inszą szkodę/
Łacno przyzwolę na zgodę,/
Ale kto mię w miłość ruszy,/
Wiecznie będzie krzyw mej duszy<pr><slowo_obce>krzyw mej duszy</slowo_obce> --- winien przede mną.</pr>!</strofa>



<srodtytul>Panna V</srodtytul>



<strofa>Zwierzęć sie, gromado moja,/
Nie mam przed Szymkiem pokoja:/
Za trzewik mi zastępuje<pr><slowo_obce>Za trzewik mi zastępuje</slowo_obce> --- umizga się do mnie (następuje na nogę w tańcu).</pr>,/
A powiada, że miłuje.</strofa>

<strofa>Szymku, by to prawda była,/
Dobrze bych Bogu służyła;/
Ale ty rad z ludzi szydzisz,/
Zwłaszcza gdy prostaka<pr><slowo_obce>prostak</slowo_obce> --- człowiek naiwny.</pr> widzisz.</strofa>

<strofa>Tobie to wolno samemu,/
Ale, wierę<pr><slowo_obce>wierę</slowo_obce> (starop.) --- naprawdę.</pr>, nie inszemu;/
Bo ty z tym nadobnie umiesz,/
A gdzie kogo tknąć, rozumiesz.</strofa>

<strofa>I któraż by nie szła rada/
Za tak gładkiego sąsiada?/
Podajże jej kęs nadzieje,/
Alić sie już moja<pr><slowo_obce>moja</slowo_obce> --- tu: ta panna,o której mówię.</pr> śmieje.</strofa>

<strofa>I samam tak głupią była,/
Żem ci też kiedy wierzyła;/
Dziś już nic i pókim żywa,/
Znam cię, ziółko, żeś pokrzywa.</strofa>

<strofa>Ze mną sobie rzecz najdujesz<pr><slowo_obce>rzecz najdujesz</slowo_obce> --- prowadzisz rozmowę.</pr>,/
Drugiej nogę przystępujesz<pr><slowo_obce>Drugiej nogę przystępujesz</slowo_obce> --- umizgasz się do innej.</pr><uwaga>zob. w. 3 - u nas to nie działa, bo każda "Panna" nie jest osobnym utworem</uwaga>;/
Odpuść mi, silnyś<pr><slowo_obce>silny</slowo_obce> (starop.) --- wielki.</pr> przechyra<pr><slowo_obce>przechyra</slowo_obce> (daw.) --- przechera, człowiek przebiegły, krętacz.</pr>,/
A ja z takim nie mam mira<pr><slowo_obce>mir</slowo_obce> (starop.; tu forma D. lp: mira) --- pokój, przymierze.</pr>.</strofa>

<strofa>Nie sprawujże sie przez miarę<pr><slowo_obce>Nie sprawujże sie przez miarę</slowo_obce> --- nie usprawiedliwiaj się zbytnio.</pr>,/
Boć zaś ludzie dadzą wiarę;/
A mało sobie poprawisz,/
Że mię w nieprawdzie zostawisz<pr><slowo_obce>Że mię w nieprawdzie zostawisz</slowo_obce> --- że mnie przedstawisz jako kłamczynię.</pr>.</strofa>



<srodtytul>Panna VI</srodtytul>



<strofa>Gorące dni nastawają,/
Suche role sie padają<pr><slowo_obce>sie padają</slowo_obce> --- pękają.</pr>;/
Polny świercz, co głosu zstaje,/
Gwałtownemu słońcu łaje.</strofa>

<strofa>Już mdłe<pr><slowo_obce>mdłe</slowo_obce> (daw.) --- słabe, zmęczone.</pr> bydło szuka cienia/
I ciekącego strumienia,/
I pasterze, chodząc za niem,/
Budzą lasy swoim graniem.</strofa>

<strofa>Żyto sie w polu dostawa<pr><slowo_obce>sie (...) dostawa</slowo_obce> --- dojrzewa.</pr>/
I swoją barwą znać dawa,/
Iż już niedaleko żniwo,/
Miej sie do sierpa co żywo<pr><slowo_obce>co żywo</slowo_obce> (daw.) --- wszyscy żywi (por. kto żyw).</pr>!</strofa>

<strofa>Sierpa trzeba oziminie,/
Kosa sie zejdzie<pr><slowo_obce>sie zejdzie</slowo_obce> --- nada się.</pr> jarzynie<pr><slowo_obce>jarzyna</slowo_obce> --- jare (siane na wiosnę) zboże.</pr>;/
A wy, młodszy, noście snopy,/
Drudzy układajcie w kopy.</strofa>

<strofa>Gospodarzu nasz wybrany<pr><slowo_obce>wybrany</slowo_obce> (daw.) --- wyborny, najlepszy.</pr>,/
Ty masz mieć więniec kłosiany,/
Gdy w ostatek zboża zatnie/
Krzywa kosa już ostatnie<pr><slowo_obce>ostatnie</slowo_obce> (daw.) --- ostatni raz.</pr>.</strofa>

<strofa>A kiedy z pola zbierzemy,/
Tam<pr><slowo_obce>tam</slowo_obce> --- tu: wtedy.</pr> dopiero odpoczniemy,/
Dołożywszy z wierzchem broga<pr><slowo_obce>bróg</slowo_obce> (tu forma B. lp: broga) --- pomieszczenie na zboże składające się z czterech słupów i ruchomego dachu.</pr>;/
Już więc, dzieci, jedno Boga<pr><slowo_obce>jedno Boga</slowo_obce> --- pozostaje nam już tylko chwalić Boga.</pr>!</strofa>

<strofa>W ten czas, gościu, bywaj u mnie,/
Kiedy wszystko najdziesz w gumnie<pr><slowo_obce>gumno</slowo_obce> (daw.) --- budynek, w którym składa się zboże przed młóceniem.</pr>;/
A jesli ty rad odkładasz<pr><slowo_obce>odkładasz</slowo_obce> --- w domyśle: odkładasz wizytę.</pr>,/
Mnie do siebie drogę zadasz<pr><slowo_obce>Mnie do siebie drogę zadasz</slowo_obce> --- zmusisz mnie, bym to ja cię odwiedził.</pr>.</strofa>



<srodtytul>Panna VII</srodtytul>



<strofa>Prózno cię patrzam w tym kole:/
Twoja, miły, rozkosz pole<pr><slowo_obce>pole</slowo_obce> --- tu: polowanie.</pr>;/
A raczej źwierz leśny bijesz,/
Niż tańcujesz albo pijesz.</strofa>

<strofa>Ja też, bym nabarziej chciała,/
Trudno bym sie zdobyć miała/
Na lepszą myśl<pr><slowo_obce>lepsza myśl</slowo_obce> --- lepszy humor.</pr>, bo po tobie/
Serce zawżdy teskni sobie.</strofa>

<strofa>Wolałabym też tym czasem<pr><slowo_obce>tym czasem</slowo_obce> --- teraz.</pr>/
Gdziekolwiek pod gęstym lasem/
Użyć z tobą towarzystwa,/
Pomogę ja i myślistwa<pr><slowo_obce>Pomogę ja i myślistwa</slowo_obce> --- włączę się do polowania.</pr>.</strofa>

<strofa>Czego miłość nie przywyknie?/
Już ja trafię<pr><slowo_obce>trafić</slowo_obce> --- tu: potrafić.</pr>, gdy pies krzyknie,/
Gdzie zajeżdżać zającowi/
Mając charty pogotowi<pr><slowo_obce>pogotowi</slowo_obce> (starop.) --- w pogotowiu.</pr>.</strofa>

<strofa>A kiedy rzucisz sieć długą,/
Jeslić sie swoją posługą/
Ni nacz więcej nie przygodzę<pr><slowo_obce>Ni nacz więcej nie przygodzę</slowo_obce> (starop.) --- na nic więcej się nie przydam.</pr>,/
Niech za tobą smycz psów<pr><slowo_obce>smycz psów</slowo_obce> --- para chartów.</pr> wodzę.</strofa>

<strofa>Żadna gęstwa, żadne głogi/
Nie przekażą<pr><slowo_obce>przekażą</slowo_obce> --- przerwą.</pr> mojej drogi;/
Tak lato jako śrzeżogę<pr><slowo_obce>śrzeżoga</slowo_obce> --- szron, mróz.</pr>/
Przy tobie ja wytrwać mogę.</strofa>

<strofa>Albo, mój myśliwcze, tedy/
Pokwap sie do domu kiedy;/
Albo mnie ciężko nie będzie/
Ciebie naszladować<pr><slowo_obce>naszladować</slowo_obce> --- iść w ślady.</pr> wszędzie!</strofa>



<srodtytul>Panna VIII</srodtytul>



<strofa>Pracowite woły moje,/
Przy tym lesie chłodne zdroje/
I łąka nieprzepasiona<pr><slowo_obce>łąka nieprzepasiona</slowo_obce> --- łąka nie do wypasienia.</pr>,/
Kosą nigdy nie sieczona.</strofa>

<strofa>Tu wasza dziś pasza będzie;/
A ja, mając oko wszędzie,/
Będę nad wami siedziała/
I tym czasem kwiatki rwała.</strofa>

<strofa>Kwiatki barwy rozmaitej,/
Które na łubce<pr><slowo_obce>łubka</slowo_obce> --- kawałek kory.</pr> obszytej/
Usadzę w nadobne koło/
I włożę na swoje czoło.</strofa>

<strofa>Tak dziewka, jako młodzieniec,/
Nie proś mię nikt o mój wieniec;/
Samam go swą ręką wiła,/
Sama go będę nosiła.</strofa>

<strofa>Dałam wczora taki drugi,/
Będzie mi go żal czas długi;/
Bo mię zaraz pobrać<pr><slowo_obce>pobrać</slowo_obce> --- złupić, obedrzeć.</pr> dano,/
Czego mi czynić nie miano.</strofa>

<strofa>Pracowite woły moje,/
Wam płyną te chłodne zdroje;/
Wam kwitnie łąka zielona,/
Kosą nigdy nie sieczona.</strofa>



<srodtytul>Panna IX<pr><tytul_dziela>Panna IX</tytul_dziela> --- w tej części opowiedziana została w formie ludowej ballady historia mitologiczna zaczerpnięta z <tytul_dziela>Metamorfoz</tytul_dziela> Owidiusza, ks. VI: Tereus, mąż Prokne, zakochał się w jej siostrze Filomeli, uwiódł ją i uciął jej język, by nikomu tego nie zdradziła. Filomela wyhaftowała swą opowieść na płótnie i w ten sposób poinformowała o niej Prokne, która zemściła się na mężu zabijając ich syna, Itysa i podając jego ugotowane ciało do zjedzenia nieświadomemu niczego Tereusowi. Potem obie siostry uciekły, a gdy dopadł je Tereus, który odkrył, co się stało, one poprosiły bogów o ratunek i zostały zamienione w ptaki: Prokne w słowika, a Filomela w jaskółkę.</pr></srodtytul>



<strofa>Ja śpiewam, a żal zakryty/
Mnoży<pr><slowo_obce>mnożyć</slowo_obce> --- tu: wzbudzać lub powiększać.</pr> we mnie płacz obfity./
Śpiewa więzień okowany,/
Tając na czas<pr><slowo_obce>na czas</slowo_obce> (starop.) --- na pewien czas, na chwilę, tymczasowo.</pr> wnętrznej rany.</strofa>

<strofa>Śpiewa żeglarz, w cudze strony/
Nagłym wiatrem zaniesiony;/
I oracz ubogi śpiewa,/
Choć od pracej aż omdlewa.</strofa>

<strofa>Śpiewa słowik na topoli,/
A w sercu go przedsię boli/
Dawna krzywda; mocny Boże,/
Iż z człowieka ptak być może.</strofa>

<strofa>Nadobnać to dziewka była,/
Póki między ludźmi żyła;/
Toż niebodze zawadziło<pr><slowo_obce>zawadzić</slowo_obce> --- tu: przynieść szkodę (por. zawada: przeszkoda).</pr>,/
Bo każdemu piękne miło.</strofa>

<strofa>Zły a niewierny pohańcze<pr><slowo_obce>pohaniec</slowo_obce> (tu forma W. lp: pohańcze) --- poganin, barbarzyńca.</pr>,/
Zbójca własny, nie posłańcze;/
Miawszy odnieść siostrę żenie/
Zawiodłeś ją w leśne cienie.</strofa>

<strofa>Próznoś jej język urzynał,/
Bo wszytko, coś z nią poczynał,/
Krwią na rąbku wypisała/
I smutnej siestrze posłała.</strofa>

<strofa>Nie wymyślaj przyczyn sobie<pr><slowo_obce>Nie wymyślaj przyczyn sobie</slowo_obce> --- mowa o przyczynach (pretekstach), dla których Tereus przybył bez Filomeli.</pr>,/
Pewnać już sprawa o tobie;/
Nie składaj nic na źwierz chciwy,/
Umysł twój krzyw niecnotliwy.</strofa>

<strofa>«Siadaj za stół, jesliś głodzien,/
Nakarmię cię, czegoś godzien»;/
Już ci żona warzy syna,/
Nieprzejednanać to wina<pr><slowo_obce>nieprzejednana (...) wina</slowo_obce> --- niemożliwa do odpokutowania.</pr>.</strofa>

<strofa>Nie wiesz, królu, nie wiesz, jaki/
Obiad i co za przysmaki/
Na twym stole; ach, łakomy,/
Swe ciało jesz, niewiadomy<pr><slowo_obce>niewiadomy</slowo_obce> --- nieświadomy (ten, który nie wie).</pr>.</strofa>

<strofa>A gdy go tak uraczono,/
Głowę na wet<pr><slowo_obce>na wet</slowo_obce> --- na zakończenie posiłku.</pr> przyniesiono;/
Temu czasza z rąk wypadła,/
Język zmilknął, a twarz zbladła.</strofa>

<strofa>A żona powstawszy z ławy:/
«Coć sie zdadzą te potrawy?/
To za twą niecnotę tobie,/
Zdrajca mój, synowski grobie!»</strofa>

<strofa>Porwie sie mąż ku niej zatym,/
Alić nasz dudkiem czubatym;/
Sama sie w jaskółkę wdała<pr><slowo_obce>wdać się w coś</slowo_obce> --- tu: zamienić się.</pr>,/
Oknem, łając<pr><slowo_obce>łajać</slowo_obce> (daw.) --- złorzeczyć.</pr>, poleciała.</strofa>

<strofa>A ona niewinna córa/
Obrosła w słowicze pióra/
I dziś wdzięcznym głosem cieszy,/
Kto sie kolwiek w drogę śpieszy.</strofa>

<strofa>Chwała Bogu, że te kraje/
Niosą insze obyczaje,/
Ani w Polszcze jako żywy<pr><slowo_obce>jako żywy</slowo_obce> (starop.) --- nigdy; nigdy swoim w życiu.</pr>/
Zjawiły sie takie dziwy.</strofa>

<strofa>Jednak ja mam, co mię boli<pr><slowo_obce>ja mam, co mię boli</slowo_obce> --- jest coś, co mnie boli.</pr>;/
A by dziś nie ludziom k woli,/
Co śpiewam, płakać bych miała<pr><slowo_obce>A by dziś nie ludziom k woli,/ Co śpiewam, płakać bych miała</slowo_obce> --- A gdyby nie to, że śpiewam dla ludzi, powinnam płakać, a nie śpiewać.</pr>,/
Acz me pieśni płacz bez mała.</strofa>



<srodtytul>Panna X</srodtytul>



<strofa>Owa<pr><slowo_obce>owa</slowo_obce> (starop.) --- tak więc; otóż.</pr> u ciebie, mój miły,/
Me prośby ważne nie były;/
Próznom ja łzy wylewała/
I żałosnie narzekała,</strofa>

<strofa>Przedsięś ty w swą drogę jechał,/
A mnieś, nieszczęsnej, zaniechał<pr><slowo_obce>zaniechać</slowo_obce> --- porzucić.</pr>/
W ciężkim żalu, w którym muszę/
Wiecznie trapić moję duszę.</strofa>

<strofa>Bodaj wszytkich mąk skosztował,/
Kto naprzód wojsko szykował/
I wynalazł swoją głową/
Strzelbę srogą piorunową.</strofa>

<strofa>Jakie ludzkie głupie sprawy/
Szukać śmierci przez bój krwawy;/
A ona i tak człowieczy/
Upad ma na dobrej pieczy<pr><slowo_obce>ona (...) człowieczy / Upad ma na dobrej pieczy</slowo_obce> --- śmierć ma upadek ludzki na względzie.</pr>.</strofa>

<strofa>Przynamniej by mi w potrzebie/
Wolno stanąć wedla ciebie,/
Przywykłabych i ja zbroi;/
Bodaj przepadł, kto sie boi.</strofa>

<strofa>Jednak ty tak chciej być śmiałym,/
Jakoby<pr><slowo_obce>jakoby</slowo_obce> --- byś.</pr> sie wrócił całym;/
A nie daj umrzeć mnie, smutnej,/
W płaczu i w trosce okrutnej.</strofa>

<strofa>A wiarę, coś mi ślubował,/
Pomni, abyś przy tym chował./
Tę mi przynieś a sam siebie;/
Dalej nie chcę nic<pr><slowo_obce>Dalej (...) nic</slowo_obce> --- nic więcej.</pr> od ciebie.</strofa>



<srodtytul>Panna XI</srodtytul>



<strofa>Skrzypku, by w tej pięknej rocie<pr><slowo_obce>rota</slowo_obce> (starop.; tu forma Ms. lp: rocie) --- koło, gromada.</pr>/
Usłyszeć co o Dorocie,/
Weźmi gęśle<pr><slowo_obce>gęśle</slowo_obce> --- polski instrument ludowy, rodzaj prymitywnych skrzypiec.</pr>, jakoć miła<pr><slowo_obce>jakoć miła</slowo_obce> (starop.) --- tak, jak to lubisz.</pr>,/
A zagraj nie myśląc siła<pr><slowo_obce>siła</slowo_obce> (starop.) --- dużo, wiele.</pr>.</strofa>

<strofa>«Nieprzepłacona<pr><slowo_obce>nieprzepłacony</slowo_obce> (starop.) --- nieoceniony, bezcenny.</pr> Doroto,/
Co między pieniędzmi złoto,/
Co miesiąc<pr><slowo_obce>miesiąc</slowo_obce> (daw.) --- księżyc.</pr> między gwiazdami,/
Toś ty jest miedzy dziewkami.</strofa>

<strofa>Twoja kosa<pr><slowo_obce>kosa</slowo_obce> (daw.) --- długie, splecione włosy; warkocz.</pr> rozczosana/
Jako brzoza przyodziana;/
Twarz jako kwiatki mieszane,/
Lelijowe i różane.</strofa>

<strofa>Nos jako sznur upleciony,/
Czoło jak marmór gładzony;/
Brwi wyniosłe i czarnawe,/
A oczy dwa węgla prawe<pr><slowo_obce>prawy</slowo_obce> (starop.) --- prawdziwy.</pr>.</strofa>

<strofa>Usta twoje koralowe,/
A zęby szczere<pr><slowo_obce>szczery</slowo_obce> --- prawdziwy.</pr> perłowe;/
Szyja pełna, okazała,/
Piersi jawne<pr><slowo_obce>jawny</slowo_obce> (jaw.) --- wydatny.</pr>, ręka biała.</strofa>

<strofa>Serce mi zakwitnie prawie/
Przy twej przyjemnej rozprawie<pr><slowo_obce>rozprawa</slowo_obce> (starop.) --- rozmowa.</pr>;/
A kiedy cię pocałuję,/
Trzy dni w gębie<pr><slowo_obce>w gębie</slowo_obce> (starop.) --- w ustach (,,gęba" nie ma w języku szesnastowiecznym znaczenia pejoratywnego).</pr> cukier czuję.</strofa>

<strofa>W tańcuś jak jedna bogini<pr><slowo_obce>jedna bogini</slowo_obce> --- może: jak Terpsychora (muza poezji lekkiej i tańca).</pr>,/
A co cię skutniejszą<pr><slowo_obce>skutniejszy</slowo_obce> --- silniej oddziałujący, doskonalszy.</pr> czyni:/
Nie masz w tobie nic hardości,/
Co więc rzadko przy gładkości<pr><slowo_obce>gładkość</slowo_obce> (daw.) --- piękno, uroda.</pr>.</strofa>

<strofa>Tymeś ludziom wszytkim miła/
I mnieś wiecznie zniewoliła;/
Przeto cię me głośne stróny<pr><slowo_obce>stróny</slowo_obce> (a. strony; starop.) --- struny; przen. poezja.</pr>/
Będą sławić na wsze strony.</strofa>



<srodtytul>Panna XII</srodtytul>



<strofa><begin id="b1649520235487-1951536533"/><motyw id="m1649520235487-1951536533">Wieś, Sielanka</motyw>Wsi spokojna, wsi wesoła,/
Który głos twej chwale zdoła<pr><slowo_obce>twej chwale zdoła</slowo_obce> --- podoła wychwalaniu cię.</pr>?/
Kto twe wczasy<pr><slowo_obce>wczasy</slowo_obce> (starop.) --- wygody; wolne chwile.</pr>, kto pożytki/
Może wspomnieć za raz<pr><slowo_obce>za raz</slowo_obce> (starop.) --- równocześnie.</pr> wszytki?<end id="e1649520235487-1951536533"/></strofa>

<strofa>Człowiek w twej pieczy uczciwie/
Bez wszelakiej lichwy<pe><slowo_obce>lichwa</slowo_obce> --- pożyczanie pieniędzy na procent; niekiedy synonim nieuczciwości.</pe> żywie;/
Pobożne jego staranie/
I bezpieczne<pr><slowo_obce>bezpieczny</slowo_obce> --- tu: pozbawiony trosk.</pr> nabywanie.</strofa>

<strofa>Inszy sie ciągną przy dworze/
Albo żeglują przez morze/
Gdzie człowieka wicher pędzi,/
A śmierć bliżej niż na piędzi<pr><slowo_obce>piędź</slowo_obce> --- miara długości równa odległości od końca kciuka do końca środkowego palca rozpostartej dłoni.</pr>.</strofa>

<strofa>Najdziesz, kto w płat języka dawa<pr><slowo_obce>w płat (...) dawa</slowo_obce> (starop.) --- sprzedaje.</pr>,/
A radę na funt<pr><slowo_obce>funt</slowo_obce> --- jednostka wagi (ok. pół kg).</pr> przedawa<pe><slowo_obce>przedawać na funt</slowo_obce> --- sprzedawać na wagę.</pe>;/
Krwią drudzy zysk oblewają,/
Gardła na to odważają.</strofa>

<strofa><begin id="b1649520770038-2140583082"/><motyw id="m1649520770038-2140583082">Wieś, Bogactwo, Praca</motyw>Oracz pługiem zarznie w zięmię;/
Stąd i siebie, i swe plemię<pe><slowo_obce>plemię</slowo_obce> --- tu: rodzina.</pe>,/
Stąd roczną czeladź<pr><slowo_obce>roczna czeladź</slowo_obce> --- przyjęci na rok do pracy robotnicy.</pr> i wszytek/
Opatruje swój dobytek.</strofa>

<strofa>Jemu sady obradzają,/
Jemu pszczoły miód dawają;/
Nań przychodzi z owiec wełna/
I zagroda jagniąt pełna.</strofa>

<strofa>On łąki, on pola kosi,/
A do gumna<pe><slowo_obce>gumno</slowo_obce> (daw.) --- magazyn: budynek, w którym składano zboże przed wymłóceniem.</pe> wszytko nosi./
Skoro też siew odprawiemy,/
Komin wkoło obsiędziemy.<end id="e1649520770038-2140583082"/></strofa>

<strofa>Tam już pieśni rozmaite,/
Tam będą gadki pokryte<pr><slowo_obce>gadki pokryte</slowo_obce> (starop.) --- zagadki.</pr>,/
Tam trefne plęsy<pr><slowo_obce>trefne plęsy</slowo_obce> (starop.) --- wymyślne tańce.</pr> z ukłony,/
Tam i cenar, tam i goniony<pr><slowo_obce>cenar, (...) goniony</slowo_obce> --- nazwy tańców.</pr>.</strofa>

<strofa>A gospodarz wziąwszy siatkę,/
Idzie mrokiem<pe><slowo_obce>mrokiem</slowo_obce> --- o zmroku, wieczorem.</pe> na usadkę<pr><slowo_obce>usadka</slowo_obce> (daw.) --- zasadzka.</pr>/
Albo sidła stawia w lesie;/
Jednak zawżdy co przyniesie.</strofa>

<strofa>W rzece ma gęste więcierze<pr><slowo_obce>więcierz</slowo_obce> (daw.) --- sieć.</pr>,/
Czasem wędą ryby bierze;/
<begin id="b1649520970965-1432407840"/><motyw id="m1649520970965-1432407840">Ptak</motyw>A rozliczni ptacy wkoło/
Ozywają sie wesoło.<end id="e1649520970965-1432407840"/></strofa>

<strofa>Stada igrają przy wodzie,/
A sam pasterz, siedząc w chłodzie,/
Gra w piszczałkę proste pieśni;/
A faunowie skaczą leśni<pr><slowo_obce>fauny</slowo_obce> --- półludzie, półkozły, postacie z mit. gr.. Podobny motyw idylli pasterskiej, z jakim mamy do czynienia tu w w. 41--44, znajduje się też w Ks. 2, <tytul_dziela>Pieśni II</tytul_dziela>.</pr><uwaga>wersy do sprawdzenia</uwaga>.</strofa>

<strofa>Zatym<pr><slowo_obce>za tym</slowo_obce> (starop.) --- potem.</pr> sprzętna<pr><slowo_obce>sprzętna</slowo_obce> (starop.) --- zapobiegliwa.</pr> gospodyni/
O wieczerzej pilność czyni,/
Mając doma ten dostatek,/
Że sie obejdzie bez jatek<pr><slowo_obce>jatka</slowo_obce> (tu forma D. lm: jatek) --- tu: stragan.</pr>.</strofa>

<strofa>Ona sama bydło liczy,/
Kiedy, z pola idąc, ryczy,/
Ona i spuszczać<pr><slowo_obce>spuszczać</slowo_obce> --- doić.</pr> pomoże;/
Męża wzmaga<pr><slowo_obce>wzmaga</slowo_obce> --- wspomaga.</pr>, jako może.</strofa>

<strofa>A niedorośli wnukowie,/
Chyląc sie ku starszej głowie,/
Wykną przestawać na male<pr><slowo_obce>na male</slowo_obce> (starop.) --- na małym.</pr>,/
Wstyd i cnotę chować w cale<pe><slowo_obce>chować w cale</slowo_obce> --- zachowywać w całości, nienaruszone.</pe>.</strofa>

<strofa><begin id="b1649521045296-3531236932"/><motyw id="m1649521045296-3531236932">Wieś</motyw>Dzień tu<pr><slowo_obce>tu</slowo_obce> --- teraz.</pr>, ale jasne zorze/
Zapadłyby znowu w morze,/
Niżby mój głos wyrzekł wszytki/
Wieśne<pr><slowo_obce>wieśne</slowo_obce> (starop.) --- wiejskie.</pr> wczasy i pożytki.<end id="e1649521045296-3531236932"/></strofa>

</liryka_l></utwor>