<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/perrault-kopciuszek/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Perrault, Charles</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopciuszek</dc:title>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2021-06-28</dc:date>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury.</dc:description>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/perrault-kopciuszek/</dc:identifier.url>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hedemann, Oskar</dc:contributor.translator>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Charles Perrault, Kopciuszek, tłum. Oskar Hedemann, wyd. I, Fundacja Nowoczesna Polska, Warszawa 2021.</dc:source>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Baśń</dc:subject.genre>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Barok</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Epika</dc:subject.type>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:audience xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">SP2</dc:audience>
    <dc:contributor.thanks xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja sfinansowana z darowizn przekazanych na Wolne Lektury w ramach 1% za rok 2020.</dc:contributor.thanks>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/Askepott_-_Cinderella_34448625135.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Askepott - Cinderella, Jenny Nystrøm, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6228</dc:relation.coverImage.source>

<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/perrault-kopciuszek.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-6253-1</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/perrault-kopciuszek.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-6254-8</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/txt/perrault-kopciuszek.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-6255-5</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/epub/perrault-kopciuszek.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-6256-2</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/mobi/perrault-kopciuszek.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-6257-9</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>

<category.thema>FNF</category.thema>
    
    <category.thema.main>YFJ</category.thema.main>
    
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>
<opowiadanie>
 
<autor_utworu id="e1">Charles Perrault</autor_utworu>



<abstrakt>
  
<akap>Kopciuszek to córka szlachcica. Mieszka wraz z ojcem, swoją macochą i jej córkami. Dziewczyna jest bardzo nieszczęśliwa, ponieważ nie znajduje oparcia w nowej rodzinie. Mało tego, macocha i przyrodnie siostry gnębią ją, a także obarczają wszystkimi obowiązkami domowymi. Kopciuszek nie ma nawet własnego pokoju --- zostaje zmuszona do zamieszkania na poddaszu. Jej los odmienia się, gdy z pomocą swej matki chrzestnej, wróżki, dociera na bal zorganizowany przez księcia. Czarodziejka wyczarowuje dla dziewczyny imponującą suknię, eleganckie szklane pantofelki i karocę powożoną przez paziów. Jest tylko jeden warunek: Kopciuszek musi wrócić z balu przed północą, bo tylko do tego czasu zaklęcie będzie działało. </akap>
  <akap>W trakcie zabawy tanecznej młody książę od razu zwraca uwagę na piękną nieznajomą i właśnie jej poświęca najwięcej uwagi, ku zazdrości pozostałych dziewcząt. Następnego wieczoru odbywa się kolejny bal, na którym również pojawia się Kopciuszek, jednak tym razem, pochłonięta zabawą, zapomina o upływającym w szybkim tempie czasie...</akap>

<akap>Baśń o Kopciuszku autorstwa Charles'a Perraulta to jedna z najstarszych wersji tej opowieści --- ma 130 lat więcej niż ta braci Grimm.</akap>



<akap>W <tytul_dziela>Kopciuszku</tytul_dziela> można dostrzec cechy typowe dla baśni: nieokreślone miejsce i czas wydarzeń, występowanie zarówno postaci realistycznych, jak i fantastycznych, oraz czarodziejskich przedmiotów, wyraźny podział na bohaterów pozytywnych i negatywnych, a także ostatecznie --- triumf dobra nad złem. Na końcu opowieści umieszczono dwa wierszowane morały, które mówią o tym, że powab i urok mają większą wartość niż uroda, a przyjęcie pomocy rodziców chrzestnych jest konieczne, aby zapewnić sobie dobry los.</akap>




<akap>Wersja Charles'a Perraulta została wydana w zainspirowanym tradycjami ludowymi zbiorze <tytul_dziela>Bajki Babci Gąski</tytul_dziela>, a jej oryginalny tytuł to <tytul_dziela>Kopciuszek, czyli pantofelek ze szkła</tytul_dziela>. Początkowo jako autora zbioru podawano syna Perraulta, bowiem sam twórca najprawdopodobniej nie chciał być kojarzony z literaturą dziecięcą. Jeszcze wcześniejsza wersja została spisana przez włoskiego autora, Giambattista Basile, w 1634. Al to właśnie Perrault wprowadził do opowieści dynię, matkę chrzestną i szklane pantofelki.</akap>




<akap>Charles Perrault urodził się w 1628 roku w bogatej rodzinie paryskich arystokratów. Dzięki swemu pochodzeniu mógł się kształcić w najlepszych szkołach; ukończył prawo, przez pewien czas prowadził własną kancelarię. Po jakimś czasie zrezygnował z praktyki adwokackiej i został zaufanym pracownikiem na dworze króla Ludwika XIV (znanego również jako Król Słońce), gdzie tworzył także utwory okolicznościowe dla władcy. Na dobre poświęcił się pisarstwu, gdy zakończył tę służbę.</akap>




<akap>W 1950 roku studio filmowe Walta Disneya przeniosło na wielki ekran animowaną wersję przygód Kopciuszka, wzorując się właśnie na wersji baśni według Perraulta.</akap>




<akap>Baśń <tytul_dziela>Kopciuszek</tytul_dziela> wg Perrault to lektura obowiązkowa w klasach IV-VI szkoły podstawowej. Nasze wydanie w tłumaczeniu Oskara Hedemanna zawiera przypisy opracowane specjalnie dla uczennic i uczniów. Utwór dostępny jest jako e-book (EPUB i Mobi Kindle) oraz plik PDF. W audiobooku wyprodukowanym specjalnie dla Wolnych Lektur wystąpił Jan Staszczyk.</akap>


 

<akap>Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o autorze, możesz przeczytać na Wikipedii artykuł: https://pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Perrault.</akap>


 






</abstrakt>








<nazwa_utworu id="e2">Kopciuszek</nazwa_utworu>





<akap id="e3"><begin id="b1624870451121-423691519"/><motyw id="m1624870451121-423691519">Córka, Ojciec, Matka, Kobieta, Zazdrość</motyw>Dawno, dawno temu...</akap>




<akap id="e4">...był sobie pewien szlachcic, który ożenił się po raz drugi. A poślubił najdumniejszą i najbardziej wyniosłą kobietę, jaką kiedykolwiek widziano. Miała ona dwie, we wszystkim do niej podobne córki. Szlachcic ów także miał córeczkę z pierwszego małżeństwa. Była to czuła i dobra dziewczyna; dobroć tę przejęła po swojej matce, osobie najlepszej w świecie. Jeszcze nie skończyło się wesele, a już macocha zaczęła się okrutnie złościć na dziewczynkę. Nie potrafiła bowiem znieść pięknych zalet tej małej, wobec których jej własne córki wydawały się jeszcze bardziej wredne. Macocha obarczała ją więc najpodlejszymi zajęciami w domu.</akap>


<akap id="e5">Dziewczynka musiała zmywać naczynia i czyścić schody. Sprzątała też komnaty, zarówno samej Jaśnie Pani, swej macochy, jak i jej córek. Sama spała na poddaszu, na wstrętnym słomianym sienniku, zaś jej siostry mieszkały w pokojach z parkietem, gdzie miały najmodniejsze łóżka i lustra, w których mogły się przeglądać od stóp do głów.</akap>


<akap id="e6">Biedna dziewczyna cierpliwie znosiła wszystko i nie śmiała poskarżyć się ojcu. Pewnie by ją zbeształ<pe><slowo_obce>zbesztać kogoś</slowo_obce> --- surowo kogoś zganić.</pe>, gdyż jego nowa żona panowała nad nim całkowicie. Kiedy dziewczyna skończyła już codzienną pracę, szła zaszyć się w kąciku, tuż, tuż przy kominku. Garnęła się jak najbliżej ciepłego ognia, aż czasem siadała w popiele. Dlatego też w tym domu przezywano ją zwykle Kocmołuszkiem. Młodsza z sióstr, która nie była tak niegodziwa jak starsza, nazywała ją Kopciuszkiem. Tymczasem Kopciuszek, chociaż marnie i biednie odziana, była stokroć piękniejsza od swych sióstr, mimo że te miały przecudowne stroje.<end id="e1624870451121-423691519"/></akap>


<akap id="e7"><begin id="b1624871593964-26008293"/><motyw id="m1624871593964-26008293">Strój, Święto, Zabawa</motyw>Pewnego razu zdarzyło się, że syn króla wydawał bal, na który zaprosił wszystkich ważnych i szanowanych ludzi. Zaproszono więc również obydwie panienki, gdyż rodzina ta była wielce poważana w całym kraju. Czym prędzej więc obie siostry ochoczo zajęły się przymierzaniem ubrań i fryzur, w których wyglądałyby najpiękniej. Kopciuszek zaś, obarczona kolejną powinnością<pe><slowo_obce>powinność</slowo_obce> --- obowiązek.</pe>, musiała prasować ich szaty, a najgorsze było plisowanie rękawów sukienek. W domu rozmawiano tylko o tym, jak też się siostry ubiorą.</akap>





<akap_dialog id="e8">--- Ja --- powiedziała starsza --- włożę mój czerwony, aksamitny strój i ozdobię go na angielską modłę.</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e9">--- A ja --- powiedziała młodsza --- będę miała na sobie zwykłą spódnicę. Za to włożę płaszcz w złote kwiaty i diadem z diamentami, co nie ujdzie, jak sądzę, niczyjej uwadze<pe><slowo_obce>ujść czyjejś uwadze</slowo_obce> --- zostać przez kogoś niezauważonym.</pe>.</akap_dialog>



  

<akap id="e10">Posłano po słynną modniarkę<pe><slowo_obce>modniarka</slowo_obce> (daw.) --- kobieta zajmująca się wyrobem i sprzedażą ubiorów, a szczególnie kapeluszy damskich; także: modystka.</pe>, żeby uszyła czepeczki z podwójną falbanką. Kazano też zakupić mankiety u znanej koronczarki<pe><slowo_obce>koronczarka</slowo_obce> --- kobieta zajmująca się wyrobem koronek.</pe>. Siostry wezwały Kopciuszka, aby zapytać ją o radę, gdyż wiedziano, że dziewczyna ma doskonały gust.<end id="e1624871593964-26008293"/> Kopciuszek doradzała najlepiej jak mogła. Nawet zaproponowała, że ułoży im włosy, na co siostry chętnie się zgodziły. Gdy się tym zajęła, rzekły do niej:</akap>



  

<akap_dialog id="e11">--- Kopciuszku, a może i ty zechciałabyś pójść na bal?</akap_dialog>



  
  

<akap_dialog id="e12">--- Moje panie, pytając o to, wyśmiewacie się tylko ze mnie, niestety. Wiem przecież dobrze, że nie dla mnie ten bal.</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e13">--- No tak, masz rację. Wszyscy by się śmiali, gdyby ujrzeli, że Kocmołuch wybiera się na bal.</akap_dialog>



  

<akap id="e14">Za takie słowa każdy, ale to każdy uczesałby je krzywo. Jednak nie Kopciuszek. Ona miała dobre serce, więc ułożyła im włosy pięknie i gładko.</akap>


<akap id="e15">Przez prawie dwa dni nic nie jadły, tak były przepełnione radością. Aby zwęzić im talię, zaciskano tak mocno tasiemki gorsetów<pe><slowo_obce>gorset</slowo_obce> --- dawniej, od końca XIV w. do początku XX w., obowiązkowy element ubioru damskiego, używany w celu usztywnienia korpusu, uwydatnienia biustu oraz podkreślenia i wysmuklenia talii; niekiedy gorsetu używali także mężczyźni, np. wojskowi dla odpowiedniego uformowania sylwetki.</pe>, że zerwano ich ze dwanaście. A córki macochy wciąż przeglądały się w lustrze.</akap>




  

<akap id="e16"><begin id="b1624872660329-2451325153"/><motyw id="m1624872660329-2451325153">Marzenie, Czary, Przemiana</motyw>Aż wreszcie nastał szczęśliwy dzień; panienki wyruszyły na bal, a Kopciuszek śledziła je wzrokiem tak długo, jak tylko mogła. Kiedy już znikły jej z oczu, zaczęła płakać. Widząc, jak Kopciuszek płacze, jej chrzestna matka zapytała, co jej dolega.</akap>



  

<akap_dialog id="e17">--- Tak bardzo bym chciała... Tak bardzo bym chciała... --- i Kopciuszek zanosiła się takim płaczem, że nie mogła dokończyć zdania.</akap_dialog>



  

<akap id="e18">Matka chrzestna, która była też wróżką, zapytała wtedy:</akap>



  

<akap_dialog id="e19">--- Pewnie bardzo chciałabyś pójść na bal, prawda?</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e20">--- Tak, ale niestety... --- westchnęła Kopciuszek.</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e21">--- A czy będziesz grzeczną dziewczynką? --- zapytała matka chrzestna. --- Jeśli tak, sprawię, że się na nim znajdziesz.</akap_dialog>



  

<akap id="e22">Zaprowadziła Kopciuszka do jej pokoju i powiedziała:</akap>



  

<akap_dialog id="e23">--- Idź teraz do ogrodu i przynieś mi dynię.</akap_dialog>



  

<akap id="e24">Kopciuszek pobiegła natychmiast wybrać najładniejszą z dyń i przyniosła ją swojej matce chrzestnej. Nie wiedziała jednak zupełnie, w jaki sposób ta dynia pomoże jej pójść na bal. Matka chrzestna wydrążyła dynię, zostawiając tylko skórkę, po czym dotknęła ją różdżką. Wtedy dynia natychmiast przemieniła się w piękną, złotą karocę. Potem wróżka zajrzała do zastawionej przez siebie pułapki na myszy. Znalazła w niej sześć żywych zwierzątek. Poleciła Kopciuszkowi, by ta podniosła drzwi pułapki i każdą myszkę, która z niej wychodziła, dotykała delikatnie swą różdżką. Wówczas mysz zamieniała się w pięknego rumaka. Tak powstał wspaniały zaprzęg złożony z sześciu rączych koni o niezwykłym, mysioszarym umaszczeniu<pe><slowo_obce>umaszczenie</slowo_obce> --- barwa sierści zwierzęcia. </pe>.</akap>



  

<akap id="e25">Kiedy zaś wróżka zastanawiała się, skąd wziąć stangreta<pe><slowo_obce>stangret</slowo_obce> --- dawniej osoba powożąca końmi w bryczce lub karecie, będąca w służbie u właściciela pojazdu, ubrana w stosowną liberię (tj. rodzaj munduru).</pe>, Kopciuszek odezwała się:</akap>



  

<akap_dialog id="e26">--- Zobaczę, czy w tej drugiej pułapce nie ma aby jakiegoś szczura. Mogłybyśmy z niego zrobić stangreta.</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e27">--- Masz rację --- powiedziała matka chrzestna. --- Idź i zobacz.</akap_dialog>



  

<akap id="e28">Kopciuszek przyniosła zatem pułapkę, w której miotały się trzy duże szczury. Wróżka wybrała z nich jednego, wyróżniającego się długim, dostojnym zarostem. Kiedy dotknęła go różdżką, wnet zamienił się w grubego stangreta. A wąsy jego należały do najpiękniejszych, jakie kiedykolwiek widziano.</akap>



  

<akap id="e29">Wtedy wróżka rzekła do dziewczyny:</akap>



  

<akap_dialog id="e30">--- Idź do ogrodu, a tam, za konewką, znajdziesz sześć jaszczurek; przynieś mi je.</akap_dialog>



  

<akap id="e31">Ledwie Kopciuszek przyniosła jaszczurki, wróżka od razu zamieniła je w sześciu paziów, którzy natychmiast w swoich wielobarwnych liberiach<pe><slowo_obce>liberia</slowo_obce> --- rodzaj ubioru, uniformu, munduru dla służby na dworze królewskim i w domach magnackich (tj. najbogatszej szlachty i arystokracji).</pe> dosiedli koni za karocą i stanęli za nią tak dostojnie, jakby przez całe życie nie robili nic innego.</akap>



  

<akap id="e32">Wtedy wróżka rzekła do Kopciuszka:</akap>



  

<akap_dialog id="e33">--- No, teraz już wiesz, jak pojedziesz na bal. Cieszysz się?</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e34">--- Owszem, tak, ale jakże mam pójść na bal w moim lichym ubraniu?</akap_dialog>



  

<akap id="e35">Wróżka dotknęła ją tylko swą czarodziejską różdżką, a w jednej chwili ubranie Kopciuszka zamieniło się w suknię ze złota i srebra, całą lśniącą od klejnotów. Potem dała jej parę szklanych<pe><slowo_obce>szklane pantofelki</slowo_obce> --- uważa się niekiedy, że zaszła tu pomyłka: mianowicie chodziło <wyroznienie>nie</wyroznienie> o pantofelki szklane (fr. <slowo_obce>pantoufles de verre</slowo_obce>), ale zielone (fr. <slowo_obce>pantoufles vert</slowo_obce>) lub wręcz pantofelki z popielicy (tj. zwierzątka o szarym umaszczeniu: <slowo_obce>pantoufles de vair</slowo_obce>), co w języku francuskim, w którym zwykle nie wymawia się końcowych spółgłosek, brzmi podobnie.</pe>, najładniejszych na świecie pantofelków. <begin id="b1624873853372-2509180537"/><motyw id="m1624873853372-2509180537">Czary, Czas</motyw>Gdy Kopciuszek pięknie przystrojona wsiadła już do powozu, matka chrzestna ostrzegła ją, by w żadnym razie nie wracała po północy. Powiedziała jej, że jeśli zostanie na balu choć przez chwilę dłużej, jej powóz zamieni się na powrót w dynię, konie w myszy, lokaje w jaszczurki, a jej stare ubranie powróci do dawnej postaci. Dziewczyna obiecała swej chrzestnej matce, że nie zapomni opuścić balu, nim nastanie północ.<end id="e1624873853372-2509180537"/> Wyruszyła zatem na bal, nie posiadając się<pe><slowo_obce>nie posiadać się z radości</slowo_obce> --- bardzo się cieszyć; czuć niepohamowaną radość.</pe> z radości.<end id="e1624872660329-2451325153"/></akap>



  

<akap id="e36">Królewicz, którego powiadomiono, że właśnie przybyła wielka księżniczka, której nikt z obecnych nie znał, pobiegł ją powitać. Podał jej rękę, gdy wysiadała z powozu, i zaprowadził do sali, gdzie zgromadzili się wszyscy goście. <begin id="b1624873919308-3847534802"/><motyw id="m1624873919308-3847534802">Uroda</motyw>Gdy weszła do sali balowej, nagle zapadła głęboka cisza, tańce ustały, skrzypce grać przestały. Wszyscy zapatrzyli się na nieznaną nikomu pannę o wspaniałej urodzie. Zewsząd dochodził jedynie pełen podziwu szmer: ,,Ach, jakże ona jest piękna!". Nawet sam król, w podeszłym już przecież wieku, nieustannie na nią patrzył i mówił cicho do królowej, że dawno nie widział tak uroczej osoby. Wszystkie panie chciały przyjrzeć się z bliska jej włosom i szatom, aby następnego dnia mieć podobne, jeśli tylko uda im się znaleźć równie wyszukane tkaniny i wystarczająco zręcznych rzemieślników.<end id="e1624873919308-3847534802"/></akap>



  

<akap id="e37">Królewicz posadził ją na honorowym miejscu, a potem zaprosił do tańca. Tańczyła z tak nieopisaną gracją<pe><slowo_obce>gracja</slowo_obce> --- wdzięk, piękno w sposobie poruszania się.</pe>, że wprawiło to wszystkich w jeszcze większy podziw. Przyniesiono wykwintny posiłek. Ale królewicz nie tknął go nawet, tak bardzo był bowiem oczarowany widokiem Kopciuszka. Ona tymczasem poszła usiąść ze swymi siostrami. Rozmawiała z nimi, zasypując je tysiącem uprzejmości, dzieliła się też pomarańczami i cytrynami, którymi poczęstował ją królewicz. Siostry bardzo to wszystko dziwiło, gdyż zupełnie jej nie poznały. Kiedy tak ze sobą gawędziły, Kopciuszek usłyszała, jak zegar wybija za kwadrans<pe><slowo_obce>kwadrans</slowo_obce> --- piętnaście minut; ćwierć godziny.</pe> dwunastą. Natychmiast więc z szacunkiem pokłoniła się wdzięcznie towarzystwu i oddaliła się tak szybko, jak mogła.</akap>



  

<akap id="e38">Po powrocie do domu udała się do swej matki chrzestnej i podziękowawszy jej, powiedziała, że następnego dnia chciałaby znów pójść na bal, ponieważ królewicz bardzo ją o to prosił. Gdy zajęta była opisywaniem matce chrzestnej tego wszystkiego, co wydarzyło się na balu, dwie siostry załomotały do drzwi. Kopciuszek pobiegła im otworzyć.</akap>



  

<akap_dialog id="e39">--- Jakże długo was w domu nie było! --- powiedziała do nich, ziewając, przecierając oczy i przeciągając się tak, jakby dopiero co się obudziła. A przecież, odkąd się rozstały, ani przez chwilę wcale nie chciało się jej spać!</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e40">--- Ach, gdybyś przyszła na bal --- powiedziała jedna z sióstr --- nie nudziłabyś się: była tam najwspanialsza z księżniczek, najpiękniejsza, jaką kiedykolwiek widziano; wyświadczyła nam tysiąc uprzejmości, dała nam też pomarańcze i cytryny.</akap_dialog>



  

<akap id="e41">Kopciuszek, z trudem powstrzymując śmiech, zapytała siostry o imię księżniczki. One zaś odpowiedziały, że imię tajemniczej księżniczki nie jest nikomu znane i że królewicz bardzo tego żałuje, i że dałby wszystko na świecie, aby dowiedzieć się, kim ona jest. Kopciuszek uśmiechnęła się i powiedziała do nich:</akap>



  

<akap_dialog id="e42">--- Czy jest aż tak piękna? Mój Boże, jakże jesteście szczęśliwe! A czy ja nie mogłabym jej zobaczyć? Panienko Trajkotko, proszę mi pożyczyć swój strój w kolorze żółtym, który nosi panienka na co dzień.</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e43">--- Jakże to? --- odparła siostra Trajkotka. --- Jeszcze czego! Pożyczać strój tak szpetnemu Kopciuchowi? Chyba bym na głowę upadła!</akap_dialog>



  

<akap id="e44">Kopciuszek jednak spodziewała się tej odmowy i w sercu cieszyła się z niej. Prawdę mówiąc, znalazłaby się w sporym kłopocie, gdyby siostra zechciała jednak pożyczyć jej swoją suknię.</akap>



  

<akap id="e45"><begin id="b1624874177643-2536070368"/><motyw id="m1624874177643-2536070368">Zabawa, Czas, Czary, Strój</motyw>Następnego dnia obie siostry znowu poszły na bal, a wraz z nimi Kopciuszek, lecz tym razem jeszcze piękniej przystrojona niż za pierwszym razem. Królewicz nie odstępował jej na krok i wciąż mówił do niej czułe słówka. Młoda dama nie nudziła się wcale i zapomniała, co nakazała jej chrzestna matka. Nagle, na dźwięk pierwszego uderzenia zegara zrozumiała, że to bije północ, choć przed chwilą myślała, że jest nie później niż jedenasta. Natychmiast więc wstała i pomknęła lekko jak sarna. Królewicz pobiegł za nią, lecz nie udało mu się jej złapać. Ona zaś zgubiła jeden ze swych szklanych pantofelków, który królewicz podniósł ostrożnie z ziemi.</akap>



  

<akap id="e46">Kopciuszek przybyła do domu mocno zdyszana, bez karocy, bez lokajów, w lichym ubraniu. Z całej niedawnej wspaniałości nie pozostało nic prócz jednego pantofelka, takiego samego jak ten, który zgubiła na balu. Pytano stojących przy bramie strażników, czy nie widzieli wychodzącej z pałacu księżniczki. Oni jednak odpowiedzieli, że nie widzieli nikogo prócz młodej dziewczyny, bardzo nędznie ubranej, wyglądającej raczej na chłopkę niż na szlachetną panienkę.<end id="e1624874177643-2536070368"/></akap>



  

<akap id="e47">Kiedy jej dwie siostry wróciły z balu, Kopciuszek zapytała, czy dobrze się bawiły i czy była tam znowu ta sama urocza dama, co poprzednio. Powiedziały jej, że tak, ale że <begin id="b1624874325582-2866979156"/><motyw id="m1624874325582-2866979156">Strój, Przebranie, Przemiana</motyw>uciekła, kiedy nastała północ, i to tak szybko, że zgubiła jeden ze swych szklanych, najpiękniejszych na świecie, pantofelków. Powiedziały jej też, że królewicz podniósł go i wpatrywał się weń przez całą resztę balu. Z pewnością jest bardzo zakochany w pięknej osobie, do której ów pantofelek należał.</akap>



  

<akap id="e48">Nie skłamały, bowiem kilka dni później królewicz kazał ogłosić, zwołując wszystkich odgłosem trąbki, że poślubi tę, której stópka pasować będzie do pantofelka. Zaczęto go więc przymierzać księżniczkom, potem księżnym i pannom z całego dworu, na próżno jednak. Zaniesiono go także dwóm siostrom, które robiły wszystko, aby włożyć stopę do pantofelka, ale żadna z nich nie była w stanie tego zrobić.</akap>



  

<akap id="e49">Kopciuszek, która przyglądała się ich usiłowaniom i rozpoznała swój pantofelek, roześmiała się i powiedziała:</akap>



  

<akap_dialog id="e50">--- A może i ja zobaczę, czy będzie na mnie pasował?</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e51">Siostry parsknęły śmiechem i zaczęły z niej kpić. Lecz szlachcic, który przymierzał pannom ów pantofelek, przyjrzał się bacznie Kopciuszkowi. Widząc zaś, że jest ona bardzo piękną panienką, powiedział:</akap_dialog>



  

<akap_dialog id="e52">--- Słusznie, tak trzeba! Mam rozkaz dać do przymierzenia pantofelek każdej dziewczynie.</akap_dialog>



  

<akap id="e53">Kazał Kopciuszkowi usiąść, a już po chwili ujrzał, podstawiając do jej małej stópki pantofelek, że wsuwa się bez trudu i pasuje jak ulał. Zdumienie obu sióstr było ogromne, lecz stało się jeszcze większe, gdy Kopciuszek wyciągnęła z kieszeni drugi mały pantofelek i włożyła go na swą drugą stopę. Wtedy pojawiła się chrzestna matka Kopciuszka, która, dotknąwszy różdżką jej ubrania, uczyniła je piękniejszym od wszystkich innych strojów.</akap>



  

<akap id="e54">Wówczas dopiero obie siostry rozpoznały w Kopciuszku ową piękną pannę, którą widziały na balu.<end id="e1624874325582-2866979156"/> Rzuciły się do jej stóp, aby prosić o przebaczenie za wszystkie krzywdy, które jej wyrządziły. Kopciuszek kazała im wstać z kolan. Potem ucałowała je i oświadczyła, że wybacza im z całego serca i prosi tylko, aby od teraz zawsze ją kochały.</akap>



  

<akap id="e55">Zaprowadzono ją do królewicza ubraną w te same przepiękne szaty: on zaś odkrył, że jest jeszcze urodziwsza, niż mu się wcześniej wydawało. Kilka dni później poślubił ją. Kopciuszek, która była równie dobra, jak piękna, pozwoliła swym dwóm siostrom zamieszkać w pałacu. Jeszcze tego samego dnia wydała je również za mąż za dwóch dostojnych dworzan królewskich.</akap>






<naglowek_podrozdzial id="e56">Morał</naglowek_podrozdzial>

<strofa id="e57">,,Bezcennym skarbem jest piękno kobiety,/
Ono nikomu znudzić się nie zdoła;/
Powab i urok to jednak zalety/
Prawdziwie cenne, warte więcej zgoła" ---</strofa>





<strofa id="e58">Mówiła matka chrzestna do Kopciuszka./
Dzięki tym radom, strojna w czar wrodzony/
Królową stała się biedna dziewuszka./
(Z historii morał ten jest wywiedziony).</strofa>





<strofa id="e59">Nadobne Panie, nie koafiur<pe><slowo_obce>koafiura</slowo_obce> (z fr., daw.) --- fryzura; szczególnie: wyszukana, elegancka fryzura.</pe> czarem/
Ani kosztowną suknią serca się zdobywa,/
Wdzięk bowiem najcenniejszym wróżek darem:/
Z nim masz, co zechcesz --- bezeń<pe><slowo_obce>bezeń</slowo_obce> (daw.) --- skrót od: bez niego.</pe> na wszem zbywa<pe><slowo_obce>na wszem zbywa</slowo_obce> (daw.) --- wszystkiego brakuje.</pe>.</strofa>





<naglowek_podrozdzial id="e60">Inny morał</naglowek_podrozdzial>
  

<strofa id="e61"><begin id="b1624779592007-1350485224"/><motyw id="m1624779592007-1350485224">Opieka</motyw>Dowcip, odwagę mieć, rozsądek, a jeszcze/
Przy tym w familii<pe><slowo_obce>familia</slowo_obce> (z łac.) --- rodzina; szczególnie: zamożna i znana, szlachecka rodzina; ród.</pe> zrodzić się najlepszej,/
Talentów moc posiadać z łaski Nieba ---/
Zalety wielkie to bez wątpliwości;/
Lecz choćby nawet człek je miał, to przecie/
Aby pomyślny los zapewnić sobie w  świecie,/
Być docenionym, wielce mu potrzeba/
Chrzestnych ojców lub matek rady i miłości.<end id="e1624779592007-1350485224"/></strofa>


 </opowiadanie></utwor>