Maria Pawlikowska-Jasnorzewskadancingprzekwitła tancerka
1
ta pani wciąż jeszcze tańczy
wesoła jak młoda dziewczyna
lecz jest już w piękności swojej
nietrwała jak lichy jedwab
5może barwy utracić na słońcu
może skurczyć się jak etamina
[1]
a wówczas powieszą ją w szafie
pośród rzeczy o które nikt nie dba
jest ona już tylko na oko
10kto ją szarpnie ten ją rozedrze na zawsze
ostrożnie z nią młodzi tancerze
bo pęknie w tysiące zmarszczek
(o młodości wytrwała i dumna
o skóry jak angielskie zamsze
15o twarze szerokie i twarde jak tarcze)
między dancingiem
a sercem jej starem
jest most w pasy złote i szare
jakie tam myśli się snują
20jaka mądrość tam przejeżdża groźna
lecz o tym się ludziom nie mówi
bo słuchają patrząc na zegarek
a przed tym jednym co by może słuchał
musi milczeć tancerka nietrwała i trwożna