<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/pawlikowska-jasnorzewska-czarownicy-paryza/">
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/pawlikowska-jasnorzewska-czarownicy-paryza</dc:identifier.url>
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pawlikowska-Jasnorzewska, Maria</dc:creator>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Czarownicy Paryża</dc:title>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Stefańska, Paulina</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Stefańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>

<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">ZCh</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">sroczka</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Nelka</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Agnieszka</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">glnk</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Karol</dc:contributor.funding>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2015-11-23</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2016</dc:date.pd>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska.</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska zm. 1945</dc:rights>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Poezje. 1, zebrała Matylda Wiśniewska, przedmową opatrzył Adam Mauersberger, "Czytelnik", Warszawa 1958.</dc:source>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dwudziestolecie międzywojenne</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>

<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5273.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Paris Street, Sean X. Liu@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5273</dc:relation.coverImage.source>
<developmentStage>0.3</developmentStage>
<category.thema.main>DCC</category.thema.main>
    <category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description></rdf:RDF>
<liryka_l>

<autor_utworu>Maria Pawlikowska-Jasnorzewska</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Czarownicy Paryża</nazwa_utworu>


<naglowek_podrozdzial>1</naglowek_podrozdzial>

<strofa>
Na rue Pigalle, w małym hotelu,/
wciśniętym w sklepy z sałatą,/
madame Kahl czyta listy zapieczętowane i bierze/
<wers_wciety typ="3">za to sto franków.</wers_wciety></strofa>


<naglowek_podrozdzial>2</naglowek_podrozdzial>

<strofa>W ulicy Fromentin la mère<pe><slowo_obce>la mère</slowo_obce> (fr.) --- matka.</pe> Duval/
wróży z fusów od kawy./
Wzdycha nad tobą. Mówi to, o czym chciałeś zamilczeć./
Kawa pachnie w nieciekawym/
<wers_wciety typ="3">jej pokoju.</wers_wciety></strofa>


<naglowek_podrozdzial>3</naglowek_podrozdzial>

<strofa>Na rue de l'Echiquier czarnoksięska Girard,/
w saloniku strojnym w malowane osty,/
opowiada po cichu to, o czym chciałbyś zapomnieć./
Zna cię lepiej od siostry/
<wers_wciety typ="3">rodzonej.</wers_wciety></strofa>


<naglowek_podrozdzial>4</naglowek_podrozdzial>

<strofa>
Zna, pocieszy, jak matka pomoże./
Poleci cię dżinów potężnej mafii./
Twojego krzywdziciela dreszcz wspomnień przeniknie,/
gdy wspólnie przekłujecie serce fotografii/
<wers_wciety typ="3">przeklętej.</wers_wciety>
</strofa>


<naglowek_podrozdzial>5</naglowek_podrozdzial>

<strofa>
Na bulwarze Haussmanna mieszka medium Sarah./
Patrzy w kulę z kryształu i widzi twoje dzieje./
Podmalowanym okiem mierzy czasy przyszłe./
W Paryżu dzieją/
<wers_wciety typ="3">się cuda.</wers_wciety>
</strofa>


<naglowek_podrozdzial>6</naglowek_podrozdzial>

<strofa>
W Rotondzie, wśród stolików, błądzi zwiędła kobieta,/
uboga czarownica o czuprynie z miedzi./
Pośpiesznie na obrusie stawia ci kabałę./
Wymawia szeptem ważne imię i śledzi/
<wers_wciety typ="3">twój wzrok.</wers_wciety>
</strofa>


<naglowek_podrozdzial>7</naglowek_podrozdzial>

<strofa>
Bierze w ręce dłoń twoją i patrzy pod światło./
Uśmiecha się skrycie do pierścienia Wenery./
Pokazuje ci znaki szczęścia: gwiazdę sześcioramienną/
i w przegubie ręki twojej cztery/
<wers_wciety typ="3">rascety<pe><slowo_obce>rasceta</slowo_obce> --- linia na przegubie na zgięciu dłoni.</pe>...</wers_wciety>
</strofa>


<naglowek_podrozdzial>8</naglowek_podrozdzial>

<strofa>
Żebrak, w nagrodę za kilka centymów,/
daje ci przepowiednię, drukowany świstek,/
z kwiatem, planetą i wierszem na dzień twych urodzin./
Przynosi to rzeczywiste/
<wers_wciety typ="3">szczęście.</wers_wciety>
</strofa>


<naglowek_podrozdzial>9</naglowek_podrozdzial>

<strofa>Medium Zinah po polsku do ciebie od progu przemawia./
Widzi nad tobą koło świetlane. Każe ci żyć nadzieją./
,,Idź, cicha muzyko słodka, spokojnie przed siebie./
Gwar ścichnie, wówczas usłyszą cię ci, którzy umieją/
<wers_wciety typ="3">słuchać".</wers_wciety></strofa>


<naglowek_podrozdzial>10</naglowek_podrozdzial>
  
<strofa>A fakir Hamam Bej, w swoim gnieździe z jedwabnych dywanów,/
przeszywa cię wzrokiem z żelaza, prostym, głębokim./
,,Nie żałuj snów. Pal opium życia i czekaj na nowe marzenia./
Czyż warto czepiać się snu, chcieć utrwalić obłoki/
<wers_wciety typ="3">lub dym?</wers_wciety></strofa>


<naglowek_podrozdzial>11</naglowek_podrozdzial>

<strofa>Chwiejną trzcinę cukrową wicher odchylił od ciebie./
Teraz zegnie może w twoją stronę piękną palmę, szumiącą wspaniale./
Pamiętaj o ruchu wiecznym. Nikt tu nie myśli o tobie./
Wszystko się w falach wichury porusza. Kochaj falę/
<wers_wciety typ="3">jedynie".</wers_wciety></strofa>


<naglowek_podrozdzial>12</naglowek_podrozdzial>

<strofa>W głębi dziedzińców, na prawo, na lewo,w mansardach i piwnicach/
czarodzieje Paryża czatują jak senne ropuchy,/
jak węże zielone, jak sowy, pierzaste i ciche nokturny,/
jak na krużgankach. Notre Dame de Paris spiczastouche/
<wers_wciety typ="3">potwory...</wers_wciety></strofa>


</liryka_l></utwor>