<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/owidiusz-o-kosmetyce-twarzy-kobiecej/">

  <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/owidiusz-o-kosmetyce-twarzy-kobiecej/</dc:identifier.url>

  <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Owidiusz</dc:creator>
  <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">O kosmetyce twarzy kobiecej</dc:title>
  <dc:contributor.translator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Myśliński, Tadeusz</dc:contributor.translator>

  <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2025-07-07</dc:date>
  <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
  <dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja wydana w ramach biblioteki Wolne Lektury (wolnelektury.pl).</dc:description>

  <dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
  <dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
  <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>

  <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Starożytność</dc:subject.period>
  <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
  <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Poemat</dc:subject.genre>

  <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Owidjusz, O kosmetyce twarzy kobiecej, tłum. Tadeusz Myśliński, wyd. E. Wende, Warszawa 1928.</dc:source>
  <dc:source.URL xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">https://www.rcin.org.pl/dlibra/publication/106015/edition/82012/content</dc:source.URL>
  
  <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna</dc:rights>
  <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1999</dc:date.pd>
  
  <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
  <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>

    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7869.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kohl tube and stick, Metropolitan Museum of Art, CC0</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7869/</dc:relation.coverImage.source>
    <dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/htmlmobi/owidiusz-o-kosmetyce-twarzy-kobiecej.html</dc:relation.hasFormat><meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-8013-9</meta><meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/txtmobi/owidiusz-o-kosmetyce-twarzy-kobiecej.txt</dc:relation.hasFormat><meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-8014-6</meta><meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/pdfmobi/owidiusz-o-kosmetyce-twarzy-kobiecej.pdf</dc:relation.hasFormat><meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-8015-3</meta><meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/epubmobi/owidiusz-o-kosmetyce-twarzy-kobiecej.epub</dc:relation.hasFormat><meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-8016-0</meta><meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta><dc:relation.hasFormat xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" id="mobi">https://wolnelektury.pl/media/book/mobimobi/owidiusz-o-kosmetyce-twarzy-kobiecej.mobi</dc:relation.hasFormat><meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-8017-7</meta><meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta></rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>


<uwaga>
<akap>Wydanie źródłowe:</akap>
<strofa>
Owidjusz, O kosmetyce twarzy kobiecej, tłum. Tadeusz Myśliński, wyd. E. Wende, Warszawa 1928 [i.e. 1926] /
/
https://www.rcin.org.pl/dlibra/publication/106015/edition/82012/content /
/
/
Brak daty urodzenia i śmierci tłumacza, ale IBL PAN podaje, że tekst jest w domenie publicznej, zapewne osoby tłumacza nie udało się zidentyfikować i wygaśnięcie praw majątkowych nastąpiło po upływie 70 lat od daty publikacji./
/
Przyjęty tytuł oryginału: <tytul_dziela>De medicamine faciei femineae</tytul_dziela>.
</strofa></uwaga>

<uwaga><strofa>Propozycje okładek:/
/
* starożytny pojemnik na kohl i pałeczka (Egipt, czasy przedrzymskie):/
 https://en.wikipedia.org/wiki/File:Kohl_tube_and_stick_MET_LC-31_3_96_EGDP026486.jpg /
/
* portret kobiety (Egipt rzymski, II w.):/ 
 https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Portrait_of_a_woman,_AD_150-200,_Egypt,_Louvre_Museum_(22587497742).jpg /
/ 
* portret kobiety (Egipt rzymski, II-III w.):/
 https://picryl.com/media/fayum-mummy-portrait-female-circa-2-3-century-christies-575064</strofa></uwaga>

<abstrakt>
<akap>Poradnik rzymskiego poety o kosmetykach do pielęgnacji cery kobiecej.</akap>

<akap>Napisany przez Owidiusza w formie lekkiego poematu dydaktycznego, powstał przed jego słynną <tytul_dziela>Sztuką kochania</tytul_dziela>, w której poeta wspomina swoją ,,książeczkę mówiącą o kosmetyce". Niestety z pierwotnego utworu do naszych czasów zachowało się tylko początkowe sto wersów. Połowa z nich stanowi wstęp, w którym autor chwali dbałość kobiet o strojenie się, zdobienie, o urodę i atrakcyjność. Druga część zachowanego tekstu zawiera pięć przepisów na kosmetyki do twarzy.  Nie wiadomo, czy są to receptury faktycznie stosowanych wówczas przez Rzymianki specyfików. Jednak wskazywane w nich składniki inni autorzy starożytni podają jako skuteczne na skórę lub mające zastosowanie przy wytwarzaniu maści, a niektóre, jak ziarna pszenicy i białko jaj kurzych, są stosowane do wytwarzania produktów do pielęgnacji cery również dziś.</akap>

<akap>Poradnik <tytul_dziela>O kosmetyce twarzy kobiecej</tytul_dziela> w oryginale został napisany dystychem elegijnym, ulubionym metrum poetów starożytnych dla krótszych utworów, mniej podniosłym niż epicki heksametr. Utwór przetłumaczył na język polski Tadeusz Myśliński, nadając mu formę popularniejszego w naszej literaturze ośmiozgłoskowca, typowego dla lżejszych form.</akap>
</abstrakt>

<nota_red>
<akap>Uwspółcześnienia:</akap>

<akap>* pisownia łączna/rozdzielna, np.:
niema (brak) &gt; nie ma;
bezwątpienia &gt; bez wątpienia;
niebardzo &gt; nie bardzo;
narówni &gt; na równi;
któraby &gt; która by;
przedewszystkiem &gt; przede wszystkim;
śnieżno-biała &gt; śnieżnobiała;</akap>

<akap>* pisownia joty, np.:
Owidjusz &gt; Owidiusz;
Italja &gt; Italia;
ingredjencje &gt; ingrediencje;
parodja &gt; parodia;
kostjum &gt; kostium;
</akap>

<akap>* fleksja, np.:
tem &gt; tym
głównem &gt; głównym;
temi &gt; tymi;
miedzianemi &gt; miedzianymi;
śpiżowemi &gt; spiżowymi;
</akap>

<akap>* pisownia skrótów:
p. t. &gt; pt.
</akap>

<akap>* inne: 
Illyrji &gt; Ilirii;
zaczem &gt; po czym;</akap>

<akap>Zmieniono składnię zdania z orzecznikiem przymiotnikowym w narzędniku:
okazały się zbawiennymi &gt; okazały się zbawienne.
</akap>

<akap>Dokonano drobnych zmian leksykalnych w tekście <tytul_dziela>Słowo wstępnego</tytul_dziela> w miejscach, gdzie użyte przez tłumacza formy mają obecnie inne znaczenie: 
poetycznym wawrzynom &gt; poetyckim wawrzynom;
zwali Kronosem (=władca bogow przedolimpijskich) &gt; zwali Chronosem (=bóg czasu).</akap>

<akap>Dostosowano interpunkcję do współczesnych zasad.</akap>
 
<akap>Po strofach przekładu na język polski zachowanego tekstu utworu polski tłumacz zamieścił własne strofy, porównując zalecenia poematu i odbiegające od nich, współczesne sobie obyczaje. Dodatek ten w niniejszym wydaniu pominięto, podobnie jak dodane przez tłumacza motto w postaci cytatu ze <tytul_dziela>Sztuki kochania</tytul_dziela> Owidiusza.</akap>

</nota_red>



<autor_utworu>Owidiusz</autor_utworu>

<nazwa_utworu>O kosmetyce twarzy kobiecej</nazwa_utworu>

<uwaga>Przekład TADEUSZA MYŚLIŃSKIEGO</uwaga>


<naglowek_czesc>Wstęp</naglowek_czesc>

<akap>Pierwsze krytyczne wydanie <tytul_dziela>Kosmetyków</tytul_dziela> ogłosił Kunz (Wiedeń, 1881). W nowszych czasach utwór ten drukowano we wszystkich niemal zbiorowych edycjach dzieł Owidiusza.</akap>

<akap>Przekładu dokonano na podstawie tekstu opracowanego przez R. Ehwalda (Lipsk, Teubner 1916).</akap>

<akap>Utwór, który daję tu czytelnikom w polskim przekładzie, jest zachowanym fragmentem dłuższego zapewne pierwotnie poemaciku pt. <tytul_dziela>De medicamine faciei femineae</tytul_dziela><pt><slowo_obce>De medicamine faciei femineae</slowo_obce> --- tytuł nie pochodzi od Owidiusza; został on ustalony na podstawie niektórych rękopisów przez filologów w późniejszych czasach.</pt>. Wspomina o nim Owidiusz w swym <tytul_dziela>Kunszcie miłosnym</tytul_dziela><pe><slowo_obce>Kunszt miłosny</slowo_obce> --- przyjęta obecnie polska wersja tytułu tego poematu Owidiusza to <tytul_dziela>Sztuka kochania</tytul_dziela> (łac. <tytul_dziela>Ars amatoria</tytul_dziela>).</pe>, ks. III, w 205 i nast.:</akap>

<akap>,,...Napisałem zresztą poświęconą wam małą książeczkę o kosmetykach; kosztowała mnie ona wiele trudu; stamtąd także możecie czerpać rady dotyczące braków waszej piękności. Sztuka moja nie jest obojętna na wasze sprawy". (Przekład J. Rościszewskiego).</akap>

<akap>Kiedy dziełko to zostało napisane, dokładnie określić się nie da. Z wyżej przytoczonej jednak wzmianki samego autora wynika, że <tytul_dziela>Medicamina</tytul_dziela> ujrzały światło dzienne wcześniej niż <tytul_dziela>Kunszt miłosny</tytul_dziela>, który ukazał się około 1 r. przed Chr.</akap>

<akap>Temat bez wątpienia, według obecnych poglądów na sztukę, nie bardzo się do poezji nadawał. Lecz starożytni niejednokrotnie pozwalali sobie na takie ekstrawagancje literackie. Mógł Apulejusz<pe><slowo_obce>Apulejusz z Madaury</slowo_obce> (ok. 125--po 170) --- rzymski filozof, retor i pisarz; autor m.in. satyryczno-fantastycznej powieści obyczajowej <tytul_dziela>Metamorfozy</tytul_dziela>, znanej też pod tytułem <tytul_dziela>Złoty osioł</tytul_dziela>.</pe>, w półtora wieku niemal po Owidiuszu, opiewać w wierszu rzecz tak prozaiczną jak... proszek do zębów, mógł też Owidiusz, mający wybitną skłonność do dydaktyki, ubrać --- gwoli<pe><slowo_obce>gwoli</slowo_obce> (daw.) --- dla czegoś, w jakimś celu (składniowo łączy się z C.: gwoli komu, czemu).</pe> pożytkowi pań rzymskich --- w szatę poezji rozprawkę treści kosmetyczno-farmaceutycznej.</akap>

<akap>Zresztą tego jedynego w swoim rodzaju poradnika dla płci nadobnej<pe><slowo_obce>nadobny</slowo_obce> (daw.) --- pełen powabu; piękny.</pe> nie należy brać zbyt poważnie.</akap>

<akap>Być może, iż niektóre przepisy figlarnego poety okazały się zbawienne w skutkach dla ówczesnych elegantek, inne jednak wydają się przemiłą parodią szumnie reklamowanych (po wsze czasy!) cudownych środków na upiększanie cery.</akap>

<akap>Daleki jestem od twierdzenia, że <tytul_dziela>Medicamina</tytul_dziela> dodały świetności i blasku poetyckim wawrzynom pieśniarza z Sulmony<pe><slowo_obce>Sulmona</slowo_obce> --- miasto w środkowych Włoszech, miejsce urodzin Owidiusza.</pe>; bądźmy jednak wdzięczni zgryźliwemu staruszkowi, którego Hellenowie zwali Chronosem<pe><slowo_obce>Chronos</slowo_obce> (mit. gr.) --- bóg czasu.</pe>, że zachowując ten szczątek, pozwolił nam zajrzeć przez... dziurkę od klucza do gotowalni<pe><slowo_obce>gotowalnia</slowo_obce> (daw.) --- pokój do ubierania się lub stolik z lustrem i przyborami do robienia toalety (toaletka).</pe> rzymskiej damy.</akap>

<nota>
<akap>T. M.</akap>
<akap>W sierpniu 1926 roku.</akap>
</nota>



<naglowek_czesc>O kosmetyce twarzy kobiecej</naglowek_czesc>


<strofa>
Uczcie się o liczka<pe><slowo_obce>liczko</slowo_obce> --- zdrobn. od <slowo_obce>lico</slowo_obce> (poet.): twarz.</pe> swoje /
Pilnie dbać, rzymskie dziewczęta, /
O własnej powierzchowności /
Niechaj każda z was pamięta!
</strofa>

<strofa>
Wszak wiadomo, że uprawa /
Plon dobywa z lichej roli /
I ciernistym głogom na niej /
Rozkrzewiać się nie pozwoli.
</strofa>

<strofa>
Cierpkim jabłkom smak łagodny /
Nadaje wytrwała praca, /
A szczepione drzewo nowym /
Owocem wnet się wzbogaca.
</strofa>

<strofa>
Na kunsztowne, piękne rzeczy /
Zawsze patrzymy z ochotą: /
Marmur kryje ziemię czarną, /
Dach powleka szczere złoto.
</strofa>

<strofa>
W tyryjskiej, szkarłatnej farbie<pe><slowo_obce>tyryjska, szkarłatna farba</slowo_obce> --- tzw. purpura tyryjska, drogocenny barwnik w odcieniach od różowego do ciemnego fioletu, wytwarzany w starożytności w fenickim mieście Tyr (ob. Sur w Libanie) ze śluzu ślimaków morskich.</pe> /
Barwi się jedwabne szaty; /
Kość słoniową na ozdoby /
Daje Indów<pe><slowo_obce>Indowie</slowo_obce> --- mieszkańcy staroż. Indii.</pe> kraj bogaty.
</strofa>

<strofa>Czyż, jak za króla Tacjusza<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q960039"/><pe><slowo_obce>Tytus Tacjusz</slowo_obce> --- legendarny król sabińskiego miasta Cures. Wg rzymskiej legendy w założonej przez Romulusa i jego towarzyszy osadzie Rzym brakowało kobiet, a sąsiednie plemiona odmawiały zgody na małżeństwa z ich kobietami. Romulus nakazał zorganizowanie święta, na które zaproszono panny z sąsiedniego plemienia Sabinów, a kiedy przybyły, kazał je porwać i wydać za mąż za mężczyzn z najlepszych rodów. Doszło do wojny Sabinów pod wodzą Tacjusza z Rzymianami pod wodzą Romulusa, którą przerwano dopiero na prośbę porwanych kobiet. Owidiusz przeciwstawia tu surowość i prostotę obyczajów pierwotnych mieszkańców Italii wyrafinowanemu zbytkowi i kulturze czasów sobie współczesnych.</pe> /
Sabinkom, i wam przystoi, /
Zamiast dbać o własne wdzięki, /
Gospodarzyć w wiosce swojej ?</strofa>

<strofa>
Kiedy siedząc u kądzieli<pe><slowo_obce>kądziel</slowo_obce> --- pęk lnu, konopi albo wełny przygotowanej do przędzenia, umocowany na przęślicy lub kołowrotku.</pe>, /
Czerwona jak ćwik<pe><slowo_obce>czerwona jak ćwik</slowo_obce> (daw.) --- mająca zdrową, rumianą cerę, zarumieniona; <slowo_obce>ćwik</slowo_obce> (daw.):  specjalnie tuczony młody kogut.</pe> matrona <pe><slowo_obce>matrona</slowo_obce> (łac.) --- małżonka, gospodyni domu; dziś: starsza, przeważnie zamężna kobieta, ciesząca się poważaniem.</pe>/
Przędła, przędła bez ustanku, /
Nad robotą pochylona.
</strofa>

<strofa>
Sama doglądała owiec, /
Które pasła córa miła, /
Sama uschnięte gałązki /
I drwa na ogień znosiła.
</strofa>

<strofa>
Dzisiaj wasze rodzicielki /
Rozpieszczają was, zaiste! /
Wy lubicie się przystrajać /
W suknie kosztowne, złociste;
</strofa>

<strofa>
Lubicie pachnące włosy /
Układać w kształtów tysiące /
I ozdabiać ręce swoje /
W drogie kamienie błyszczące.
</strofa>

<strofa>
Lubicie owijać sznury /
Pereł wokół szyjki białej, /
Lubicie, by wam kolczyki /
Zgrabne uszka obciążały.
</strofa>

<strofa>
Lecz starajcie się podobać, /
Nic w tym złego nie ma przecie, /
Skoro tylu wytwornisiów /
Wydaje nasze stulecie.
</strofa>

<strofa>
Gdy mężowie w rzeczach mody /
Naśladują dziś kobiety, /
Cóż małżonka dodać może /
Jeszcze do swej toalety?...
</strofa>

<strofa>
Strójcie się! Wszak chodzi o to, /
Byście mogły być kochane, /
Elegancja więc nie może /
Zasługiwać na naganę.
</strofa>

<strofa>
Są kobiety, co choć na wsi /
Zakopały się głębokiej, /
Układają sobie włosy /
W rozmaite loki, fioki ---
</strofa>

<strofa>
Ludzkie oko ich nie widzi, /
Bo je skryły górskie szczyty; /
Niechże wdzięki ich podziwia /
Chociaż Athos<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q130321"/><pe><slowo_obce>Athos</slowo_obce> --- szczyt górski w płn.-wsch. Grecji, na Płw. Chalcydyckim.</pe>, w niebo wzbity.
</strofa>

<strofa>
Podobać się samej sobie /
Jest rzeczą bardzo przyjemną; /
Wszystkie nadobne dziewczęta /
Zgodzą się w tej kwestii ze mną.
</strofa>

<strofa>
Paw, Junony<pe><slowo_obce>Junona</slowo_obce> (mit. rzym.) --- bogini kobiet, małżeństwa i macierzyństwa, żona władcy bogów Jowisza; jej świętym ptakiem był paw.</pe> ulubieniec, /
Jest wrażliwy na pochwały, /
Przed naszym wzrokiem roztacza /
Chętnie swój kostium wspaniały.
</strofa>

<strofa>
Toteż łatwiej miłość zdobyć, /
Pielęgnując swoje lica, /
Niźli zażywając zioła, /
Jakie da wam czarownica.
</strofa>

<strofa>Nie stosujcie traw leczniczych /
(Bo to wszystko nic nie znaczy) /
Ani miłosnych odwarów, /
Ni śluzu zjurzonej<pe><slowo_obce>zjurzony</slowo_obce> (daw.) --- pobudzony, pełen żądzy, roznamiętniony; por. jurny; <slowo_obce>śluz zjurzonej klaczy</slowo_obce>: w starożytności płynu wypływającego z genitaliów klaczy podczas rui używano do przyrządzania napojów miłosnych.</pe> klaczy.</strofa>

<strofa>Nie wierz, że marsyjskie<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q1265446"/> pienia<pe><slowo_obce>marsyjskie pienia</slowo_obce> --- śpiewane zaklęcia podbitego przez Rzymian italskiego ludu Marsów (łac. <slowo_obce>Marsi</slowo_obce>), zamieszkującego okolice dawnego jeziora Fucinus, region zwany dziś Marsica.</pe> /
Przepoławiać węże mogą, /
Nie wierz, że do źródła fala /
Może wrócić wsteczną drogą!</strofa>

<strofa>
Niech tam sobie wiedźma stara /
W miedź z Temesy<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q3983093"/><pe><slowo_obce>Temesa</slowo_obce>, później zwana <slowo_obce>Tempsa</slowo_obce> --- staroż. miasto w Italii, nad brzegiem M. Tyrreńskiego; znane z kopalni cennej miedzi, wyczerpanych przed końcem I w. p.n.e.</pe> sto lat trąca: /
Ni na włos z utartej drogi /
Nie zboczy rydwan miesiąca<pe><slowo_obce>miesiąc</slowo_obce> (daw.; poet.) --- księżyc;
<slowo_obce>Niech tam sobie wiedźma (...) w miedź (...) trąca: (...) z utartej drogi nie zboczy rydwan miesiąca</slowo_obce> --- wierzono, że czarownice swoimi magicznymi praktykami (tu obejmującymi potrząsanie przedmiotami z brązu lub miedzi) potrafią kontrolować bieg księżyca, a nawet ściągnąć go z nieba.</pe>.
</strofa>

<strofa>
Przede wszystkim dbać należy /
Wam o dobre obyczaje, /
Bo zacność dziewczęcej twarzy /
Wiele powabu dodaje.
</strofa>

<strofa>
Miłość cnoty nie zawiedzie --- /
Wiek urodę waszą splami /
I najczarowniejsze lica /
Poorze kiedyś zmarszczkami.
</strofa>

<strofa>
Przyjdzie czas, że od zwierciadła /
Ze zgrozą się odwrócicie, /
Że powodem nowych zmarszczek /
Własne będzie wam odbicie.
</strofa>

<strofa>
Ale cnota przetrwa lata /
I ma zawsze urok świeży; /
Nierzadko długość kochania /
Od cnoty właśnie zależy...
</strofa>

<strofa>Więc posłuchaj mych wskazówek, /
A płeć zyskasz śnieżnobiałą, /
Kiedy ze snu się przebudzisz, /
Co kołysał słodko ciało.</strofa>

<strofa>Ziarna jęczmienia takiego, /
Jaki daje <ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q15"/>Libii<pe><slowo_obce>Libia</slowo_obce> --- dawna nazwa Afryki północnej na zachód od Egiptu.</pe> gleba, /
Z plewy i wszelkiej powłoki /
Najstaranniej obrać trzeba.</strofa>

<strofa>Jęczmienia ma być dwa funty<pe><slowo_obce>funt rzymski</slowo_obce> --- <slowo_obce>libra</slowo_obce>, podstawowa jednostka wagowa w staroż. Rzymie, równa ok. 330 g, dzieląca się na 12 uncji.</pe><pt><slowo_obce>Jęczmienia ma być dwa funty...</slowo_obce> --- dla pań, które by <slowo_obce>malgré tout</slowo_obce> [fr.: mimo wszystko; red. WL] pragnęły na ,,własnej skórze" wypróbować skuteczność Owidiuszowych recept, zaznaczam, iż w przekładzie zachowałem jak najściślej proporcje zalecone przez autora. Żadnej odpowiedzialności jednak za ewentualny wynik kuracji --- jako skromny tłumacz jedynie --- wziąć na siebie nie mogę.
Wszelkie zatem pretensje i reklamacje raczą Szanowne Czytelniczki kierować wprost... otóż w tym sęk właśnie, że autor od dłuższego czasu nie żyje.</pt>; /
Weź tę samą ilość wyki /
I wbij dziesięć całych jajek /
W wymienione specyfiki.</strofa>

<strofa>
Kiedy wszystko doskonale /
Już przesuszy się na wietrze, /
Niech na żarnach ci oślica /
To na miałki proszek zetrze.
</strofa>

<strofa>
Umiel też rogi jelenie /
(Pierwsze, jakie zrzuca zwierzę) /
I zsyp razem --- wiedz, że tego /
Szóstą część funta się bierze.
</strofa>

<strofa>
Gdy się owe ingrediencje<pe><slowo_obce>ingrediencja</slowo_obce> (z łac.) --- składnik.</pe> /
Staną mąką drobną, zbitą, /
Natychmiać przesiać ją trzeba /
Przez możliwie gęste sito.
</strofa>

<strofa>
Dodaj dwanaście cebulek /
Narcyzów (ale bez skóry), /
Utłucze ci je w moździerzu /
Marmurowym sługa który ---
</strofa>

<strofa>
Nadto gumy<pe><slowo_obce>guma</slowo_obce> --- chodzi o gumę arabską, lepką, twardniejącą na powietrzu substancję wydzielaną przez zranione pnie i gałęzie akacji afrykańskich.</pe> i orkiszu<pe><slowo_obce>orkisz</slowo_obce> ---  gatunek zboża należący do rodzaju pszenica, obecnie rzadko uprawiany.</pe> /
Etruskiego<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q206730"/><pe><slowo_obce>etruski</slowo_obce> --- pochodzący z Etrurii (płn. Italii) lub związany z Etruskami, mieszkającym w płn. Italii staroż. ludem, który początkowo dominował nad Rzymianami, a następnie w III w. p.n.e. został przez nich całkowicie przez nich podbity i wchłonięty.</pe> uncji parę, /
Zasię<pe><slowo_obce>zasię</slowo_obce> (daw.) --- natomiast.</pe> miodu dziewięć razy /
Pomnożoną takąż miarę.
</strofa>

<strofa>
Każda dama, co tę pastę /
Na oblicze będzie kładła, /
Jaśniej będzie tysiąckrotnie /
Od własnego lśnić zwierciadła.
</strofa>

<strofa>Upraż bladego łubinu. /
Nie protestuj zbyt zawzięcie, /
Gdy ci powiem: dodaj bobu, /
Co to sprawia... brzuszka wzdęcie.</strofa>

<strofa>Razem sześć funtów, pół na pół, /
Po czym owa mieszanina, /
Jak i w poprzedniej recepcie, /
Niech sobie jedzie do młyna.</strofa>

<strofa>
Domieszaj trochę blejwasu<pe><slowo_obce>blejwas</slowo_obce> (z niem. <slowo_obce>Bleiweiβ</slowo_obce>) --- biel ołowiana; rodzaj barwnika używanego w malarstwie i rzemiosłach.</pe>, /
Czerwonej saletry piany /
Oraz irysu, co zwykle /
Z Ilirii<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q32047"/><pe><slowo_obce>Iliria</slowo_obce> --- staroż. kraina na wsch. wybrzeżu Adriatyku, obejmująca tereny obecnej Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Serbii i Albanii.</pe> jest sprowadzany.
</strofa>

<strofa>
Każ te środki zagnieść młodą, /
Krzepką dłonią i weź z tego /
Co najwyżej jedną uncję, /
Więcej --- niech cię bogi strzegą!
</strofa>

<strofa>
Dodaj jeszcze glinki, z której /
Zimorodek gniazdo lepi, /
I masz krem, co wszelkie skazy /
Z lic usunie ci najlepiej.
</strofa>

<strofa>
Jaką dozę tego środka /
Trzeba użyć, pytasz mi się: /
Niewiele, pół uncji tylko /
Zalecam w moim przepisie.
</strofa>

<strofa>Jeśli tymi kosmetyki<pe><slowo_obce>tymi kosmetyki</slowo_obce> (daw.) --- dziś popr. forma N.lm: tymi kosmetykami.</pe> /
Ciało sobie chcesz smarować, /
To czystym miodem z Attyki<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q122443"/><pe><slowo_obce>Attyka</slowo_obce> --- kraina hist. we wsch. części Grecji, zjednoczona przez Ateny w miasto-państwo; c<slowo_obce>zystym miodem z Attyki</slowo_obce>: miód attycki, wytwarzany przez pszczoły z ziół na górze Hymettos, uważany był w starożytności za najlepszy w smaku i mający najlepsze własności lecznicze.</pe> /
Ingrediencje te rozprowadź.</strofa>

<strofa>
Choć kadzidło bóstwom służy /
I łagodzi gniew ich srogi, /
Nie znaczy to, by wyłącznie /
Miały zeń korzystać bogi.
</strofa>

<strofa>
Kadzidło zmieszaj z saletrą /
(Co usuwa pryszcze z cery), /
Weź każdego z tych składników /
Nie więcej nad uncje cztery.
</strofa>

<strofa>
Dodaj też cokolwiek gumy --- /
Ot, część czwartą --- z drzewnej kory /
I kawałek tłustej mirry<pe><slowo_obce>mirra</slowo_obce> --- wonna życica balsamowca mirry, zwykle wykorzystywana jako pachnidło bądź kadzidło.</pe>, /
Nie za wielki, ale spory.
</strofa>

<strofa>
Utłucz wszystko to w moździerzu, /
Przesiej potem przez rzeszoto<pe><slowo_obce>rzeszoto</slowo_obce> --- rodzaj sita o dużych otworach.</pe> /
I do mączki otrzymanej /
Lej patokę<pe><slowo_obce>patoka</slowo_obce> --- miód pszczeli w stanie płynnym.</pe> szczerozłotą.
</strofa>

<strofa>Możesz i włoskiego kopru /
Do mirry dosypać snadnie<pe><slowo_obce>snadnie</slowo_obce> (daw.) --- łatwo, bez trudu, bez wysiłku.</pe>/
(Na dziewięć szczypt tej żywicy /
Kopru pięć wziąć ci wypadnie).</strofa>

<strofa>
Ususzonej róży tyle, /
Ile zmieści ci się w dłoni, /
Po czym soli amonowej<pe><slowo_obce>sól amonowa</slowo_obce> --- sól pozyskiwana w okolicach słynnej świątyni z wyrocznią egipskiego boga Amona, w oazie Siwa w płn.-zach. Egipcie, blisko ob. granicy z Libią (Pliniusz, <tytul_dziela>Historia naturalna</tytul_dziela> XXXI, IX).</pe> /
I kadzidła przydaj do niej.
</strofa>

<strofa>
Niechaj w odwarze jęczmienia /
Masa ta pomięknie dłużej /
(Waga soli wraz z kadzidłem /
Ma być równa wadze róży).
</strofa>

<strofa>
Każda dama, co oblicze /
Maścić zechce tą pomadką, /
W krótkim czasie będzie miała /
Cerę jak aksamit gładką.
</strofa>

<strofa>
Znałem białogłowę<pe><slowo_obce>białogłowa</slowo_obce> (daw.) --- kobieta.</pe>, która /
Kładła mak do zimnej wody, /
Trzeć kazała go i potem /
Nacierała nim jagody<pe><slowo_obce>jagody</slowo_obce> (daw.; poet.) --- policzki.</pe>...
</strofa>

<nota>
<akap>Na tym urywa się zachowany tekst utworu.</akap>
</nota>


</liryka_l></utwor>