<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/norwid-nad-grobem-julii-capulleti-w-weronie/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Norwid, Cyprian Kamil</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja  zrealizowana  w  ramach  projektu  Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Nowoczesna Polska ze zbiorów prywatnych Marty Niedziałkowskiej. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/norwid-nad-grobem-julii-capulleti-w-weronie</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
Cyprian Norwid, Pisma wierszem i prozą, oprac. Juliusz W. Gomulicki, wyd. Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1984.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Cyprian Kamil Norwid, zm. 1883</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1954</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-12-09</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/6601.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Przysięga (Wnętrze kaplicy), Granet, François-Marius (1775-1849), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6601</dc:relation.coverImage.source>
    <dc:audience xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">L</dc:audience>
    
    <category.thema>4CL</category.thema>
    <category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/htmlmobi/norwid-nad-grobem-julii-capulleti-w-weronie.html</dc:relation.hasFormat><meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7184-7</meta><meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/txtmobi/norwid-nad-grobem-julii-capulleti-w-weronie.txt</dc:relation.hasFormat><meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7185-4</meta><meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/pdfmobi/norwid-nad-grobem-julii-capulleti-w-weronie.pdf</dc:relation.hasFormat><meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7186-1</meta><meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/epubmobi/norwid-nad-grobem-julii-capulleti-w-weronie.epub</dc:relation.hasFormat><meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7187-8</meta><meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/mobimobi/norwid-nad-grobem-julii-capulleti-w-weronie.mobi</dc:relation.hasFormat><meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7188-5</meta><meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta></rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>

<abstrakt>
<akap>Ten krótki wiersz jest świadectwem poetyckiego geniuszu Norwida. Czytając go czujemy niemal zapach powietrza po burzy, a w uszach dzwoni nam cisza unosząca się nad zdziczałymi ogrodami. Ogarnia nas zaduma, smutek i jakaś dziwna błogość. A przecież poeta nie pisze nic o zapachu, ani o ciszy, ani o uczuciach. Jak zatem sprawia, że wszystko to --- i wiele więcej --- zawiera się w tym  złożonym z zaledwie dwunastu zwięzłych wersów utworze?</akap>
  
  <akap>Wiersz <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela>, znany także pod tytułem <tytul_dziela>W Weronie</tytul_dziela>, powstał zapewne podczas drugiego pobytu Cypriana Kamila Norwida we Włoszech, w latach 1847--1849. Ten krótki, przejmujący utwór jest refleksją nad przemijaniem, pamięcią i nietrwałością ludzkich spraw. Cyprian Kamil Norwid nawiązuje w nim do jednego z najsłynniejszych dramatów Williama Szekspira, tragedii <tytul_dziela>Romeo i Julia</tytul_dziela>, której akcja rozgrywa się właśnie w Weronie. Bohaterowie dramatu są w sobie z wzajemnością zakochani, lecz wywodzą się ze skłóconych rodów, które nie akceptują ich związku. Wrogość rodzin Montecchich i Capulettich  oraz seria nieporozumień doprowadzają do samobójstwa młodych bohaterów. W wierszu  <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela> Cyprian Kamil Norwid opisuje miejsce tragicznych zdarzeń kilkaset lat później.</akap>
  
  <akap>Norwid włączył <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela> (nie opatrując go jednak tytułem), do dramatu <tytul_dziela>Noc tysiączna druga</tytul_dziela> z 1850 roku. Zamieścił też wiersz w zbiorze  <tytul_dziela>Vade-mecum</tytul_dziela> (z języka łacińskiego: ,,idź za mną"), nad którym prace rozpoczął w 1865 roku. W zamierzeniu poety tom ten stanowić miał rozliczenie z tradycją poezji romantycznej i wprowadzać polską lirykę na nowe tory. Publikację <tytul_dziela>Vade-mecum</tytul_dziela> planowało lipskie wydawnictwo F.A. Brockhausa, jednak po wybuchu wojny prusko-austriackiej wycofało się z przedsięwzięcia. Starania Norwida o znalezienie innego wydawcy zakończyły się niepowodzeniem i za życia poety opublikowane zostały jedynie poszczególne utwory z pieczołowicie opracowanego przez niego rękopisu. Całość ukazała się dopiero w 1947 roku.</akap>
  
  <akap><tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela> to wiersz regularny, zbudowany z czterech ponumerowanych tercyn (czyli strof trzywersowych). Co trzeci wers składa się z ośmiu zgłosek, zaś pozostałe ze zgłosek jedenastu. Zastosowane przez Norwida rymy mają układ aab-ccb-dde-ffe, stanowiąc połączenie rymów parzystych i krzyżowych.
 
</akap><akap>W utworze mamy do czynienia z liryką pośrednią, opisową --- podmiot liryczny zarysowuje sytuację liryczną, nie ujawniając się i nie wyrażając wprost swojego stanowiska. Cyprian Kamil Norwid bardzo oszczędnie stosuje środki poetyckie, wśród których warto zwrócić uwagę na wyznaczające rytm wiersza paralelizmy składniowe  (,,że to dla Julietty, / Że dla Romea"; ,,Że to nie łzy są, ale że kamienie"). W wierszu znajdziemy także personifikacje, metafory, przerzutnie oraz epitety. Język Norwida jest oszczędny i pozornie pozbawiony emocji, a jednak maluje przejmujący obraz upływu czasu. Duża w tym zasługa mistrzowskiego operowania pauzami.  To dzięki nim poeta uzyskuje tak doskonały efekt ciszy, spokoju, pustki.</akap>
  
  <akap>Utwór dzieli się na dwie wyraźne części. Pierwsza część <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela> ma charakter opisowy, druga poddaje opisaną sytuację dwóm odmiennym interpretacjom. Cyprianowi Kamilowi Norwidowi udało się mistrzowsko oddać atmosferę miejsca.  Domostwa Capulettich i Montecchich leżą w gruzach. Bramy do ogrodów, gdzie spotykali się kochankowie, są już tylko ruiną. Panuje cisza. Czujemy to bardzo mocno, choć samo słowo ,,cisza" w tekście nie pada. Jest to cisza po burzy --- rozumiana dosłownie i w przenośni, jako uspokojenie następujące po tragicznych wydarzeniach. Jednak, mimo upływu czasu, historia tragicznej miłości Romea i Julii wydaje się trwać w pamięci miejsca i przyrody. Co więcej, świat przyrody nie tylko pamięta o dramacie zakochanych, ale z czułością się nad nim pochyla. ,,Łagodne oko błękitu" patrzy na miejsce, które było sceną tragicznych zdarzeń i posyła na ziemię gwiazdę. Symbolizuje ona łzę, którą niebo roni nad bólem i przedwczesną śmiercią Romea i Julii --- tak przynajmniej widzą to rosnące w miejscu tragedii cyprysy (,,cyprysy mówią, że to dla Juliety / I dla Romea łza ta znad planety"). Gatunek drzew nie jest tu zresztą przypadkowy ---  to drzewa symbolicznie nawiązujące do żałoby. Równolegle jednak racjonalny świat człowieka pozostaje nieczuły na taką interpretację --- ,,a ludzie mówią i mówią uczenie / Że to nie łzy są, ale że kamienie". Widziany z tej perspektywy upadek gwiazdy to wyłącznie zjawisko przyrodnicze, pozbawione wymiaru metafizycznego i ukrytych znaczeń. Gwiazdy, czyli fragmenty astralnych skał, spadają, a na ziemi ,,nikt na nie czeka" --- kochankowie nie żyją, jest im więc obojętne, czy ktoś o nich pamięta i czy wzrusza się ich losem. Mamy tu zatem przedstawione dwa przeciwstawne światopoglądy, które możemy odnieść do romantyzmu i klasycyzmu. Romantyzm przypisuje duże znaczenie emocjom i duchowości oraz z pokorą podchodzi do wszystkiego, co niewytłumaczalne. Klasycyzm trzyma się twardo tego, co może być empirycznie zbadane i racjonalnie uzasadnione, a wszystko, co wymyka się tym ramom, ignoruje i pozbawia znaczenia. Wiersz <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela> bywa odczytywany jako zestawienie tych dwóch, skrajnie różnych światopoglądów. Podmiot liryczny nie przychyla wyraźnie się ku jednej lub drugiej wizji świata; stawia raczej pytanie o to, czy nasze istnienie ma swój wymiar metafizyczny, pozamaterialny. Uwagę zwraca wykrzyknik zamykający ostatni wers. Ma on w sobie coś niepokojącego. Tak jakby myśl o tym, że nikt ,,nie czeka" na spadającą gwiazdę, a zatem myśl o totalności śmierci, budziła opór, lęk i sprzeciw.</akap>
  
  <akap>Interpretując wiersz, warto przyjrzeć się motywowi ruin, bardzo popularnemu w okresie romantyzmu. Epoka romantyczna bywa nawet nazywana ,,kulturą ruin", o czym pisze w swojej pracy <tytul_dziela>Terytorium ruin. Ruina jako obraz i temat romantyczny</tytul_dziela> Grażyna Królikiewicz. Ruiny to znacznie więcej niż atrakcyjny element romantycznego pejzażu. Stare grobowce i pozostałości dawnych budowli wyrażały romantyczną fascynację historią i stawały się wehikułem do podróży w czasie, umożliwiającym łączenie wątków historycznych ze współczesnymi. Przykładem może być tu np. <tytul_dziela>Bakczysaraj</tytul_dziela> oraz inne spośród <tytul_dziela>Sonetów krymskich</tytul_dziela> Adama Mickiewicza czy <tytul_dziela>Grób Agamemnona</tytul_dziela> Juliusza Słowackiego. Ruiny były dla romantyków także przyczynkiem do refleksji o przemijaniu i pamięci, symbolizując kruchość bytu i nieodwracalność czasu. Taką właśnie funkcję pełnią w wierszu <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela>. Norwid ukazuje czas jako potęgę bezlitosną względem wysiłków człowieka, które skazuje na nieuchronny rozpad i zapomnienie. Z drugiej jednak strony, upływ czasu uwalnia człowieka od cierpienia, przynosi spokój i ukojenie. Samobójstwo, które popełnili Romeo i Julia, jest według etyki chrześcijańskiej ciężkim grzechem. A jednak przywołane przez Norwida ,,oko błękitu", wyraźnie nawiązujące do symboliki Oka Opatrzności (czyli Stwórcy patrzącego na człowieka), spogląda na groby kochanków z czułością i współczuciem, a nawet opłakuje ich los. A zatem upływ czasu niesie też nadzieję na wybaczenie i oczyszczenie.</akap>
  
  <akap>Przy omawianiu <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela> nie można pominąć znaczenia, jakie dla Cypriana Kamila Norwida oraz dla innych romantyków miała twórczość Williama Szekspira. Nie jest przypadkiem, że Adam Mickiewicz mottem ballady <tytul_dziela>Romantyczność</tytul_dziela> uczynił cytat z <tytul_dziela>Hamleta</tytul_dziela>: ,,Zdaje mi się, że widzę... Gdzie?/ Przed oczyma duszy mojej". Pojawiające się w dramatach Szekspira elementy tajemnicze i nadprzyrodzone znakomicie pasowały do romantycznej wizji świata. Romantykom bliski był także szekspirowski sposób myślenia o człowieku, jako jednostce targanej namiętnościami, której los nierzadko jest zdeterminowany przez fatum, czyli przeznaczenie. Romantycy podzielali również zainteresowanie Szekspira historią i postrzeganie świata jako areny starcia dobra ze złem. Cytaty z <tytul_dziela>Hamleta</tytul_dziela> odnajdziemy w wielu utworach tej epoki --- m.in. w <tytul_dziela>Dziadach</tytul_dziela> Adama Mickiewicza, w <tytul_dziela>Kordianie</tytul_dziela> Juliusza Słowackiego, <tytul_dziela>Nie-boskiej komedii</tytul_dziela> Zygmunta Krasińskiego oraz w <tytul_dziela>Aktorze</tytul_dziela> Norwida. Także koncepcja dramaturgiczna Szekspira budziła zainteresowanie autorów romantycznych, którzy zaczerpnęli z niej wiele elementów, m.in. złamanie zasady dekorum, zmieszanie potoczności i podniosłości. Romantycy chętnie eksperymentowali z formą dramatu, niekoniecznie traktując go jako utwór sceniczny, czego przykładem są przede wszystkim <tytul_dziela>Dziady</tytul_dziela> Adama Mickiewicza. Także Cyprian Kamil Norwid sięgał po ten gatunek. Ewidentne wpływy szekspirowskie dostrzeżemy np. w jego dramacie <tytul_dziela>Cezar i Kleopatra</tytul_dziela> --- już samo sięgnięcie po tematykę antyczną można uznać za inspirację dziełami genialnego Anglika. W sumie Norwid napisał blisko dwadzieścia utworów dramatycznych, z których część niestety zaginęła. Za życia poety tylko nieliczne doczekały się publikacji, na scenę zaś nie trafił żaden. Pierwsze inscenizacje dramatów Norwida miały miejsce dopiero w XX wieku. Stopniowo sięgało po nie coraz więcej reżyserów teatralnych. Do dziś są one inspiracją --- w roku 2012 <tytul_dziela>Aktora</tytul_dziela> Norwida przeniósł na scenę Teatru Narodowego w Warszawie jeden z najciekawszych współczesnych reżyserów teatralnych, Michał Zadara.</akap><akap>Wiersz <tytul_dziela>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie</tytul_dziela> Cypriana Kamila Norwida jest dostępny jako e-book w formatach EPUB i MOBI oraz jako PDF. Utwór jest lekturą szkolną; został opracowany z myślą o uczennicach i uczniach szkół ponadpodstawowych.</akap>


</abstrakt>



<autor_utworu>Cyprian Kamil Norwid</autor_utworu>
<uwaga>alternatywny tytuł: W Weronie</uwaga>
<nazwa_utworu>Nad grobem Julii Capuletti w Weronie<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q2028"></ref></nazwa_utworu>

<strofa><begin id="b1418079761727-1495214729"/><motyw id="m1418079761727-1495214729">Smutek</motyw>Nad Kapuletich i Montekich domem<pe><slowo_obce>Nad Kapuletich i Montekich domem</slowo_obce> --- w XIX w. w Rzymie pokazywano turystom ruiny rzekomych domów obydwu rodów pojawiających się w dramacie <tytul_dziela>Romeo i Julia</tytul_dziela> Williama Shakespeare'a.</pe>, /
Spłukane deszczem, poruszone gromem, /
<wers_wciety typ="2"><begin id="b1418079801968-1273651208"/><motyw id="m1418079801968-1273651208">Przemijanie</motyw>Łagodne oko błękitu<pe><slowo_obce>łagodne oko błękitu</slowo_obce> --- księżyc.</pe></wers_wciety>/
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów, /
Na wywrócone bramy do ogrodów, <end id="e1418079801968-1273651208"/>/
<wers_wciety typ="2">I gwiazdę zrzuca ze szczytu.</wers_wciety></strofa>

<strofa>
<begin id="b1418079785769-3877692801"/><motyw id="m1418079785769-3877692801">Natura</motyw>Cyprysy mówią, że to dla Juliety, /
I dla Romea łza ta znad planety /
<wers_wciety typ="2">Spada i w groby przecieka;<end id="e1418079785769-3877692801"/><end id="e1418079761727-1495214729"/></wers_wciety>/
<begin id="b1418079743301-1059356582"/><motyw id="m1418079743301-1059356582">Nauka</motyw>A ludzie mówią, i mówią uczenie, /
Że to nie łzy są, ale że kamienie<pe><slowo_obce>kamienie</slowo_obce> --- tj. meteoryty.</pe>, /
<wers_wciety typ="2">I że nikt na nie nie czeka!<end id="e1418079743301-1059356582"/></wers_wciety>
</strofa>

</liryka_l>
</utwor>