<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/niemojewski-kiedy-klamia/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niemojewski, Andrzej</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kiedy kłamią</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Boy-Żeleński, Tadeusz</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kowska, Karolina</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rawska, Aneta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Modrzejewski, Emanuel</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów Łukasza Jachowicza. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/niemojewski-kiedy-klamia/</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Młoda Polska. Wybór poezyj, oprac. Tadeusz Boy-Żeleński, wyd. drugie, Wydawnictwo Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich, Wrocław 1947.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Andrzej Niemojewski zm. 1921</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1992</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-11-12</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/6455388975_78a58af798_o.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">DGJ_4932 - Where is that stupid lighthouse?, Dennis Jarvis, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/3663</dc:relation.coverImage.source>
<category.thema.main>DCC</category.thema.main>
    <category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>6MC</category.thema>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>

<liryka_l>



<autor_utworu>Andrzej Niemojewski</autor_utworu>




<nazwa_utworu>Kiedy kłamią</nazwa_utworu>




<strofa><begin id="b1415113070970-2866400140"/><motyw id="m1415113070970-2866400140">Pielgrzym, Prawda, Kłamstwo, Sprawiedliwość</motyw>Pójdź mój kiju, druhu stary,/
Przemierzymy glob dokoła,/
Wiatr-nomada<pr><slowo_obce>nomada</slowo_obce> --- włóczęga, błąkający się.</pr> do nas woła,/
Że fałszywe są pomiary ---/
Na fałszywych miar łańcuchu/
My się znamy, stary druhu!</strofa>


<strofa>Idźmy żwawo a miarowo,/
Kiedy kłamią, u pioruna,/
Od bieguna do bieguna/
Przemierzymy świat na nowo ---/
A nam prędzej lud da wiarę,/
Bo my mamy dobrą miarę.</strofa>


<strofa>
<begin id="b1415113136471-2152057647"/><motyw id="m1415113136471-2152057647">Obraz świata, Szczęście, Raj</motyw>Z cyrklem w ręku, z chłodem w duszy,/
W togach, których nie uznajem,/
Przyszli, jęli mierzyć ziemię/
I orzekli --- że jest rajem!/
Kogo zaś ten sąd obruszy,/
Ten --- orzekli --- bity w ciemię.
</strofa>


<strofa>No, nie łokieć do wymiarów/
Nam posłuży, bo to łudzi,/
Bo my mamy głupi narów<pe><slowo_obce>narów</slowo_obce> --- wada, przywara.</pe>,/
Że świat mierzym szczęściem ludzi ---/
A gdy przejdziem kraj za krajem,/
Kto wie, czy świat takim rajem.</strofa>


<strofa><end id="e1415113136471-2152057647"/>Więc nie traćmy życia chwili,/
Niechaj prawdę lud się dowie ---/
Ho, coś krzywo pomierzyli/
Ci miernicy urzędowi.../
Do stu gromów, bomb, kartaczy<pe><slowo_obce>kartacz</slowo_obce> --- pocisk artyleryjski.</pe>,/
Nam wypada coś inaczej!</strofa>


<strofa>Czy nas mylą nasze oczy? /
Kędy<pe><slowo_obce>kędy</slowo_obce> (daw.) --- gdzie.</pe> spojrzym --- łza się toczy,/
Ile kroków --- tyle mroków!/
Ile ludów --- tyle trudów!/
Ile grodów --- tyle głodów!/
A rzekami --- łzy narodów!</strofa>


<strofa>Dość, ha, stójmy! Tam w krwi płużą<pr><slowo_obce>płużyć</slowo_obce> --- słowo użyte tu w znaczeniu: pławić się; niewłaściwie, gdyż staropolskie <slowo_obce>płużyć</slowo_obce> znaczy sprzyjać komuś, korzyść przynosić.</pr>.../
To pomyłka nadto gruba./
Nasza miara i rachuba/
Wykazuje kłamstw za dużo./
Mierzmy dalej, druhu stary,/
Bo my mamy dobre miary!</strofa>


<strofa>
Czy my ślepi, kijku-druhu?/
Czyli<pe><slowo_obce>czyli</slowo_obce> --- tu: konstrukcja z partykułą wzmacniającą -li; znaczenie: czy też; czyż.</pe> słońce zaszło chmurą?/
Jakoś tłumno, lecz ponuro ---/
Jakieś jęki błądzą w uchu ---/
Choć nałożym śmiałość głową,/
Bieżmy żwawo a miarowo.
</strofa>


<strofa>Kto tam płacze?... To gmin świata!/
Ha, dławiłeś łzy twe długo,/
Teraz burzą krzyk ulata ---/
Gdzie twe szczęście, władców sługo?/
Motłoch wyje do pielgrzyma:/
«Ha, tam szczęście, gdzie nas nie ma!».</strofa>


<strofa>O, mój druhu, coś się zdaje,/
Że miernicy wiadomości/
Drzewa złego i dobrego/
W swych pomiarach krzywo biegą<pe><slowo_obce>biegą</slowo_obce> (daw. forma) --- dziś: biegną.</pe>/
I kłamane głoszą raje/
Tam, gdzie ból i rozpacz gości.</strofa>


<strofa>Wznieś się kijku, uderz z góry/
Na tych panów, utnij stary!/
Bo choć mamy lepsze miary,/
Oni mają grubsze skóry ---/
A gdy drzewa prawdy strzegą,/
Pędź ich kijku z raju tego!</strofa>


<strofa>Nam słonecznej prawdy trzeba,/
A gdy strzeli jutrznia<pe><slowo_obce>jutrznia</slowo_obce> --- tu: wschód słońca, poranek.</pe> złota,/
Zobaczymy, czy tu nieba,/
Czy też zwykły padół błota.../
Bo gdzie tyle jest zgorszenia,/
Nawet raj się w piekło zmienia!<end id="e1415113070970-2866400140"/></strofa>








</liryka_l>
</utwor>