<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/micinski-w-mroku-gwiazd-juz-swit-juz-swit/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Miciński, Tadeusz</dc:creator>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Już świt</dc:title>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Rawska, Aneta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Talaga, Katarzyna</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów Łukasza Jachowicza.</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/micinski-juz-swit</dc:identifier.url>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Młoda Polska. Wybór poezyj, oprac. Tadeusz Boy-Żeleński, wyd. drugie, Wydawnictwo Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich, Wrocław 1947</dc:source>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Tadeusz Miciński zm. 1918</dc:rights>
<dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1989</dc:date.pd>
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2013-01-15</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language><dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/2411.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Matin brumeux, gelée blanche / Misty frosty morning, OliBac@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/2411</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>


<liryka_l>


<autor_utworu>Tadeusz Miciński</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Już świt</nazwa_utworu>

<strofa>Już świt... Purpury są na niebie./
Już świt... wciąż nocne straszą mary./
Sen to? czy zjaw? czy jakie czary?/
Dusza mogiłę własną grzebie./
Dusza ma blada z przerażenia/
jako te zimne mgły na polu ---/
dusza się lęka swego cienia ---/
ten cień czerwony jest od bolu./
Ptaki się budzą --- lecz ja słyszę:/
coś w moim sercu łzami rosi ---/
w dół się przechylam --- w wielką ciszę ---/
serce się moje w dal unosi ---/
serce się moje w dal wydziera ---/
i już się stroi w kij pątniczy ---/
w kamienną czarkę łzy swe zbiera,/
gdy będzie konać --- Bóg policzy.../
[Tylko mi nie płacz, nie łam dłoni ---/
ze snów otrząśnij się złowrogich ---/
jest coś, co nas przed zgubą broni ---/
nas --- i naszemu sercu drogich...]/
<zastepnik_wersu>. . . . . . . . . . . . </zastepnik_wersu>/
Już Anioł chodzi między mgłami/
i je owiewa skrzydły swemi ---/
i tak uświęca, że nie plami/
ich pył, ni ciężar smętnej ziemi./
Jako przejrzyste, senne morze/
fioletem lśniące i błękitem,/
falują mgły te po przestworze/
srebrzysto-jasnem, złotolitem./
Nagle się mienią na różowo,/
jakby od szczęścia zapłonione ---/
tak przenajświętsza Cię Królowo,/
maluje serce rozmodlone:/
w złoto-zielonej mgieł obręczy/
ognista róża lśni szkarłatem ---/
rozwiewa skrzydła ponad światem ---/
raczej na światów gdzieś przełęczy./
Drzewa jak wyspy koralowe/
zaczarowane, niepojęte ---/
obłoki jak kadzidło święte,/
czerwone wewnątrz i lilowe./
<zastepnik_wersu>. . . . . . . . . . . .</zastepnik_wersu>/
Słychać za szybą tuż brzęczenie ---/
to motyl rwie się do swobody ---/
leć --- i poleciał na ogrody ---/
leć --- i nieś słońcu pozdrowienie.</strofa>

<strofa>
Słońce --- Ty jesteś ziemi królem!/
Boże --- Ty jesteś świata słońcem!/
Duszo --- Ty jesteś bóstwa gońcem!/
Serce --- Ty jedno --- wiecznym bólem.
</strofa>


</liryka_l></utwor>