<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/lipszyc-bolion-w-kostce-spac/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Lipszyc, Jarosław</dc:creator>
   <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Spać</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
  <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć-Gryz, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Cichecka, Martyna</dc:contributor.technical_editor>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/lipszyc-bolion-w-kostce/</dc:relation.isPartOf>


    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2021-12-28</dc:date>
 
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl).</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/lipszyc-bolion-w-kostce-spac/</dc:identifier.url>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
  <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jarosław Lipszyc, bólion w kostce, Lampa i Iskra Boża, Warszawa 1997.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/Karol_Hiller_-_Kompozycja_BA220_-_Google_Art_Project.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kompozycja BA220, Karol Hiller, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6352</dc:relation.coverImage.source>

</rdf:Description></rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Jarosław Lipszyc</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Spać</nazwa_utworu>
 




<naglowek_podrozdzial>1</naglowek_podrozdzial>

<strofa>Na wysuniętych w przedpokoje łóżkach nowy sen/
Jak diody kolorowy jak diady lukrowany jak durna hipostaza<pe><slowo_obce>hipostaza</slowo_obce> (filoz.) --- pojęcie abstrakcyjne traktowane jak konkretny, jednostkowy byt.</pe>/
A przecież/
Przez wyżymaczkę snu przeciśnięty/
Sunący przez sale białą sanną snu/
Salwujący się świstem twarzy w ścisk matek mam/
Zawsze ten sam senny śmiechu arsenał łask/
Arszenik zamkniętych oczu/
Jeszcze tysiąc innych maszyn obronnych gambitów defensywnych zagrywek/
Robaków wielkich i majestatycznych jak obraza majestatu jak rak prostaty/
Sporadyczne przypadki dżumy czarne perły pcheł chitynowi /
  <wers_wciety typ="6">robotnicy czytający Kierkegaarda<pe><slowo_obce>Kierkegaard, Søren Aabye</slowo_obce> (1813--1855) --- duński filozof, poeta, teolog; prekursor filozofii egzystencjalnej w chrześcijańskiej odmianie, kontynuował niektóre myśli zaczerpnięte z św. Augustyna, Pascala i Schellinga. Dzieła: <tytul_dziela>Bojaźń i drżenie</tytul_dziela>, <tytul_dziela>Albo-albo</tytul_dziela>, <tytul_dziela>Okruchy filozoficzne</tytul_dziela>.</pe></wers_wciety>/ 
  Rekwizytornia /
  Kroków raz w przód dwa w</strofa>



  

<strofa>Stało się/
Słowa jak domy wgryzają się między kamienie Gwizdów wygwiażdżonych na refleksję/ 
Refleksy białych nocy na szkle rżniętym w doskonałą przezroczystość/ 
Zaciśnij wargi powiek powiedz nie nie mów</strofa>


<naglowek_podrozdzial>2</naglowek_podrozdzial>

<strofa>Pokój poprzecinany nitkami igłą zszyte dzbanki lalki lampy oddziały tekturowych okładek/ 
Powiązane cyfry ze szramami wszystkie czasy świata farby i żłobienia ścian/
Jeden idealny kształt/
Korpus na płótnie leży/
Ręce przepływają w tułów zmęczony kwiat gładko opiętej skóry</strofa>



  

<strofa>Globusów przebijanych drutem sznurów korali jak magazyn wydawnictwa kartograficznego/ 
Nikt rozsypanych nie zbierał/
Marszem oś świata przechodziła przez źrenicę jak wiertło</strofa>



  

<strofa>Smoki żywiące się białym peryferyjnym piaskiem/
Szarym brązowym najżyźniejszym czarnoziemem piach w oczach/
Oczy w piachu!</strofa>



  

<strofa>Na drut globusów nikt nie wbijał</strofa>



  
  <naglowek_podrozdzial>3</naglowek_podrozdzial>

<strofa>

  Biedne głowy/
Znające nadgarstki madonn ich długie palce zatrzaśnięte w /
  <wers_wciety typ="3">rodowych pierścionkach w pieczęcie na złożonych</wers_wciety>/
  <wers_wciety typ="3">kartkach</wers_wciety>/
Karnawał w dudnieniu bębnów i czyneli/
Głowy co tkwią w swoich miejscach zamiast świecić
</strofa>



  

<strofa>
Są kratery o których nie mówią/
Usta zajęte opisywaniem wysoko zadartych głów/
Opasywaniem językiem rozpasanych wszechnic zaoranych łąk
</strofa>



  

<strofa>Są kratery w których przewieszone i opatrzone nową metką głowy/
Wbijają gwoździe wzroku w ziemię</strofa>



  

<strofa>
Ślepe odnogi ascetów i śpiewaków Nienaruszone nakazy/
Elektryczny nóż tnący wolę na harmonijne krzywe
</strofa>



  
<naglowek_podrozdzial>4</naglowek_podrozdzial>
<strofa>Spirytualny obrzęd snu dla/
Czego nie widać</strofa>



  

<strofa>Ten kosmos oblegający nasz luksusowy ogród/
Odgrodzony od mocy i nocą opuszczony w rwane na strzępy płaczu transparenty możności/
Morze</strofa>





  <strofa>W ogrodzie rozłożone na wznak łąki złożenie znaczący cały miar armia zaklęć/
Uwieńczonych indyjskimi ziołami słońcem łańcuchem związanych zdarzeń</strofa></liryka_l></utwor>