<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/lesmian__dziejba_lesna__sen_wiejski/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Leśmian, Bolesław</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sen wiejski</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kowalska, Dorota</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Topolska, Magdalena</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Topolska, Magdalena</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dwudziestolecie międzywojenne</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja  zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza  pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/dziejba-lesna-sen-wiejski</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://polona.pl/item/822994/4/</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bolesław Leśmian, Dziejba leśna, wyd. J. Mortkowicz, Warszawa 1938</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Bolesław Leśmian zm. 1938</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2008</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-07-22</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language><dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/1030.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Plimoth Plantation / 20100420.7D.05832 / SML, See-ming Lee æŽæ€æ˜Ž SML@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/1030</dc:relation.coverImage.source>
<meta id="synchro">[]</meta>
<category.thema.main>DCC</category.thema.main>
    <category.thema>DCF</category.thema>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    <category.thema>3MPB</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
  
  
<audio part="1" ts="0.000"/>
<nota_red>
  <akap>Informacja o dokonanych zmianach</akap>
  <akap>Wprowadzono uwspółcześnienia w następującym zakresie:</akap>
  <akap>Pisownia łączna/rozdzielna: poto > po to; nawskroś > na wskroś; napozór > na pozór; niema > nie ma; naoścież > na oścież.</akap>
  <akap>Udźwięcznienia/ubezdźwięcznienia: z pod > spod.</akap>
  <akap>Fleksja: tem > tym; mię > mnie.</akap>
<akap>Interpunkcja: lipce i sierpnie i wrześnie > lipce i sierpnie, i wrześnie; bezgłośne i jednoczesne i dziwnie nieznośne > bezgłośne i jednoczesne, i dziwnie nieznośne; ukośne i jednoczesne i dziwnie nieznośne > ukośne i jednoczesne, i dziwnie nieznośne</akap>
  
  
  
  </nota_red>



  
  
  <audio part="1" ts="0.000"/>
<autor_utworu>Bolesław Leśmian</autor_utworu>




<audio part="1" ts="1.640"/>
<dzielo_nadrzedne>Dziejba leśna</dzielo_nadrzedne>




<audio part="1" ts="4.160"/>
<nazwa_utworu>Sen wiejski</nazwa_utworu>




<strofa><wers><audio part="1" ts="6.920"/>
<begin id="b1310478567354-3172778488"/><motyw id="m1310478567354-3172778488">Wieś, Sen</motyw>Śni mi się czasem wieś, którą wbrew losom</wers>/
<wers><audio part="1" ts="17.000"/>
Wysiłkiem marzeń przymuszam do trwania,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="21.440"/>
Czując, jak przymus co chwila jej wzbrania</wers>/
<wers><audio part="1" ts="26.280"/>
Zniknąć, gdy właśnie zmyślonym niebiosom,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="29.400"/>
Oczyma ledwo naznaczyłem w próżni</wers>/
<wers><audio part="1" ts="31.360"/>
Miejsce spotkania snu mego z błękitem.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="34.640"/>
Drzewa mnie nęcą naocznym rozkwitem ---</wers>/
<wers><audio part="1" ts="39.120"/>
Czasem się tylko jakiś liść opóźni</wers>/
<wers><audio part="1" ts="41.840"/>
Lub gałąź, nie tak zjawiona, przez szpary</wers>/
<wers><audio part="1" ts="45.640"/>
Snu w mrok wybiegnie ponad snu zamiary...</wers>/
<wers><audio part="1" ts="50.080"/>
A zresztą --- wieczór żmudny, nieustanny,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="53.560"/>
Z pola znużone wracają dziewczęta<end id="e1310478567354-3172778488"/>,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="56.240"/>
Wadząc spódnicą o złote dziewanny<pe><slowo_obce>dziewanna</slowo_obce> --- roślina zielna z niewielkimi żółtym kwiatami na wysokiej łodydze.</pe>,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="59.200"/>
O których sen mój, że śnią się, pamięta.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="63.480"/>
A kroki dziewcząt --- uparte, bezgłośne</wers>/
<wers><audio part="1" ts="66.480"/>
I jednoczesne, i dziwnie nieznośne,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="70.480"/>
Jakby szły po to, by mi tylko dowieść,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="72.800"/>
Że idą, dbałe o pył, co się zrywa</wers>/
<wers><audio part="1" ts="76.040"/>
Spod stóp ku zorzy. I, jak we śnie bywa,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="79.800"/>
Gdy życie wkracza we własną opowieść,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="82.400"/>
Wiem o nich wszystko... A one mą wiedzę</wers>/
<wers><audio part="1" ts="86.600"/>
Zgadują na wskroś, że nie ta i pusta,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="91.480"/>
I dalej idą, wypełniając miedzę</wers>/
<wers><audio part="1" ts="93.440"/>
I umiejętnie rozchylając usta</wers>/
<wers><audio part="1" ts="95.560"/>
Jakby do śpiewu. <begin id="b1310481611759-1925391622"/><motyw id="m1310481611759-1925391622">Sen, Stworzenie, Śpiew</motyw>Choć śpiewu nie słyszę,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="98.840"/>
Wiem, że śpiewają --- i wsłuchany w ciszę</wers>/
<wers><audio part="1" ts="102.880"/>
Ich warg, niemotą<pe><slowo_obce>niemota</slowo_obce> --- niemożność mówienia.</pe> drętwych beznadziejną,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="106.280"/>
Te słowa chwytam na pozór kolejno:</wers>/
<wers><audio part="1" ts="109.240"/>
«Czy kto nas wyśnił? I skąd nasza dola?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="117.120"/>
I czy to prawda, że wracamy z pola?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="120.960"/>
I czy to prawda, że my w sobie --- żywe?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="124.840"/>
Śnijmy się nadal --- zgodne i cierpliwe!»</wers>/
<wers><audio part="1" ts="130.120"/>
Choć słów tych nie ma, lecz słyszę je w chwili,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="132.600"/>
Kiedy pomyślę, że tak być powinno.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="136.480"/>
Zorza ku głębiom strumieni się chyli,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="139.280"/>
Ściekając złotem i purpurą płynną,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="142.560"/>
Bieleją brzozy, krwawią się czereśnie ---</wers>/
<wers_wciety typ="4"><audio part="1" ts="145.920"/>
Wszystko to we śnie.<end id="e1310481611759-1925391622"/></wers_wciety></strofa>




<strofa><wers><audio part="1" ts="149.440"/>
Wszystko to we śnie. Gdy chylę w sen głowę,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="153.880"/>
Dziewczęta chylą tak samo swe skronie...</wers>/
<wers><audio part="1" ts="156.560"/>
<begin id="b1310481782803-270046544"/><motyw id="m1310481782803-270046544">Las</motyw>Przechodzą teraz przez nagłą dąbrowę,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="159.240"/>
Której nie było, a która, ustronie</wers>/
<wers><audio part="1" ts="161.840"/>
Wprzód upatrzywszy, w sieć snu siebie chwyta</wers>/
<wers><audio part="1" ts="165.400"/>
I na spotkanie idącym rozkwita,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="168.440"/>
Szumiąc zieleni zaklętą pierwszyzną,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="172.080"/>
Nieprzewidzianą, a bujną i żyzną,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="174.680"/>
Wśród której życie, przemieszane z zorzą,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="178.600"/>
Przeświecające wraz z niebem przez liście,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="182.480"/>
<begin id="b1310481970706-3821040180"/><motyw id="m1310481970706-3821040180">Cień</motyw>Purpurowieje mętnie i cieniście.<end id="e1310481782803-270046544"/></wers>/
<wers><audio part="1" ts="186.720"/>
Na widnokręgu obłoki się mnożą.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="190.280"/>
<begin id="b1310482100779-1595022917"/><motyw id="m1310482100779-1595022917">Motyl</motyw>Od dziewcząt cienie padają ukośne</wers>/
<wers><audio part="1" ts="193.240"/>
I jednoczesne, i dziwnie nieznośne,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="195.240"/>
Jak gdyby po to wysnuły się drogą,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="197.560"/>
Aby mi dowieść, że mają od kogo</wers>/
<wers><audio part="1" ts="199.880"/>
I na co upaść... I błędne motyle</wers>/
<wers><audio part="1" ts="203.840"/>
Na pokaz, z trudem swój kształt w zorzy trwalą<pe><slowo_obce>trwalić się</slowo_obce> (neol.) --- trwać, utrwalać się.</pe>.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="207.480"/>
Teraz chcę zliczyć tłum dziewcząt, co falą</wers>/
<wers><audio part="1" ts="212.800"/>
Płynie po kwiatach<end id="e1310482100779-1595022917"/><end id="e1310481970706-3821040180"/> --- jest tyle a tyle,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="217.000"/>
To wszystko --- liczby określić nie umiem,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="221.600"/>
Ale ją na wskroś i żywcem rozumiem,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="226.680"/>
Jak gdyby była nie liczbą, lecz spadem</wers>/
<wers><audio part="1" ts="230.160"/>
Ciał w głąb na oścież rozwartego ducha.<begin id="b1310482288819-3986106600"/><motyw id="m1310482288819-3986106600">Czas, Lato, Przemijanie</motyw></wers>/
<wers><audio part="1" ts="234.240"/>
Już czerwiec, skrząc się, biegnie moim sadem,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="238.040"/>
A w chacie mojej --- noc lipcowa, głucha,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="242.240"/>
A w polu wieczór dogasa sierpniowy.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="245.960"/>
Jakiż to miesiąc zmącił sny mej głowy?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="249.800"/>
Mijają lipce i sierpnie, i wrześnie...</wers>/
<wers_wciety typ="4"><audio part="1" ts="253.880"/>
Wszystko to we śnie.</wers_wciety></strofa>





<strofa><wers><audio part="1" ts="257.560"/>
<begin id="b1310482384139-3626402870"/><motyw id="m1310482384139-3626402870">Sen</motyw>Wszystko to we śnie! I wszystko przemija,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="263.400"/>
Nie przemijając. I trwa wieś niczyja</wers>/
<wers><audio part="1" ts="267.920"/>
I wieczór, złotą znakowany smugą.<end id="e1310482288819-3986106600"/></wers>/
<wers><audio part="1" ts="273.200"/>
O, jakże znikąd i jakże już długo</wers>/
<wers><audio part="1" ts="278.400"/>
Idą te z pola znużone dziewczęta!</wers>/
<wers><audio part="1" ts="282.400"/>
I ja wraz z nimi! Bo i mnie też pęta</wers>/
<wers><audio part="1" ts="288.080"/>
Żądza przebycia nad strumieni wodą</wers>/
<wers><audio part="1" ts="290.800"/>
Nagłego lasu, co złudnie się spiętrza,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="293.680"/>
<begin id="b1310977884898-37908958"/><motyw id="m1310977884898-37908958">Życie snem</motyw>Ale nie mogę wejść cały do wnętrza</wers>/
<wers><audio part="1" ts="297.640"/>
Mego snu: jestem sam sobie przegrodą.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="301.480"/>
Choć w nim się błąkam, choć dłońmi obiema</wers>/
<wers><audio part="1" ts="305.920"/>
Dotykam kwiatów, wiem, że mnie tam nie ma.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="309.600"/>
Dziewczęta wzajem poprzez mgieł błękitność</wers>/
<wers><audio part="1" ts="313.800"/>
Wskazują sobie moją tam niebytność<end id="e1310482384139-3626402870"/></wers>/
<wers><audio part="1" ts="317.120"/>
I sad, gdzie mogłem w cieniu grusz i śliwek</wers>/
<wers><audio part="1" ts="319.720"/>
Czekać na przyjście ich wśród drzew bezładu,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="322.560"/>
I popod<pe><slowo_obce>popod</slowo_obce> (daw.) --- pod.</pe> płotem tego właśnie sadu</wers>/
<wers><audio part="1" ts="324.920"/>
Siadają rzędem na wspólny przyśniwek<pe><slowo_obce>przyśniwek</slowo_obce> (neol.) --- sen.</pe></wers>/
<wers><audio part="1" ts="327.680"/>
O tym, co serce niewoli do bicia ---</wers>/
<wers><audio part="1" ts="331.480"/>
Czy pozyskanie, czyli<pe><slowo_obce>czyli</slowo_obce> --- czy z partykułą pytajną -li. </pe> strata życia?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="335.920"/>
I o tym jeszcze, co słodsze dla ciała ---</wers>/
<wers><audio part="1" ts="339.600"/>
Sen, który gaśnie, czy jawa, co pała?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="343.800"/>
I o tym jeszcze, skąd przyszła ich dola?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="347.920"/>
I czy to prawda, że wracają z pola?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="350.840"/>
I czy to prawda, że zjawiona w ciszy</wers>/
<wers><audio part="1" ts="354.680"/>
Pierś ich tym żyje, że swój oddech słyszy?</wers>/
<wers><audio part="1" ts="358.680"/>
<begin id="b1310482534491-235645927"/><motyw id="m1310482534491-235645927">Sen, Śmierć, Przemijanie</motyw>I tak śnią chórem chciwie, pracowicie,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="363.920"/>
Dłonią w swych piersiach przytrzymując życie,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="367.560"/>
A która dośni do końca --- ta gaśnie.</wers>/
<wers><audio part="1" ts="373.360"/>
Gasną kolejno, bez żalu. Już właśnie</wers>/
<wers><audio part="1" ts="378.600"/>
W ostatniej tli się snu reszta ostatnia,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="381.840"/>
Która się w zorzy jeszcze wyszkarłatnia,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="385.600"/>
A i ta z wolna do śmierci nawyka</wers>/
<wers><audio part="1" ts="389.440"/>
I w mgle samochcąc bez śladu zanika,</wers>/
<wers><audio part="1" ts="395.240"/>
W tej mgle, co w dal się rozwiewa bezkreśnie...</wers>/
<wers_wciety typ="4"><audio part="1" ts="400.040"/>
Wszystko to we śnie.<end id="e1310977884898-37908958"/><end id="e1310482534491-235645927"/></wers_wciety></strofa>
<audio part="1" ts="406.920"/>


</liryka_l></utwor>