<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/lesmian-laka-asoka/">
    <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Leśmian, Bolesław</dc:creator>
    <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Asoka</dc:title>
    <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Czabator, Marianna</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Staroń, Justyna</dc:contributor.editor>
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2024-09-20</dc:date>
    <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2008</dc:date.pd>
    <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
    
    <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
    <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/lesmian-asoka/</dc:identifier.url>
    <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Bolesław Leśmian zm. 1937</dc:rights>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Modernizm</dc:subject.period>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dwudziestolecie międzywojenne</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Bolesław Leśmian, Łąka, Wydawnictwo J. Mortkowicza, Warszawa 1920.</dc:source>
    <dc:source.URL xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">https://polona.pl/item-view/30b0a99a-97e3-454b-9615-317165ecf451?page=8</dc:source.URL>
    <dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.</dc:description>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7690.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Landscape (1927), Lajos Csordak, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7690/</dc:relation.coverImage.source>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF><liryka_l>
  
  <nota_red>
  <akap>Poprawiono błędy źródła: Aż ona cię z królewskiej wymknęła komnaty &gt; Aż ona się (...); zwierciedle &gt; zwierciadle.</akap>
  <akap>Uwspółcześnienia:</akap>
<akap>Pisownia łączna/rozdzielna: odrazu &gt; od razu; zbliska &gt; z bliska; nie długo &gt; niedługo.</akap>
  <akap>Fleksja: któremś &gt; którymś.</akap>
<akap>Interpunkcja, np.: I wyciągnął ramiona i poglądał na nie &gt; I wyciągnął ramiona, i poglądał na nie</akap>




</nota_red>
  
  <autor_utworu>Bolesław Leśmian</autor_utworu>



<dzielo_nadrzedne>Łąka</dzielo_nadrzedne>




<nazwa_utworu>Asoka</nazwa_utworu>








<strofa><begin id="b1724935139431-3374653682"/><motyw id="m1724935139431-3374653682">Przysięga, Król, Wróg</motyw><begin id="b1724936286012-1178777394"/><motyw id="m1724936286012-1178777394">Przestrzeń</motyw>Król Asoka<pe><slowo_obce>Asoka</slowo_obce> właśc. <slowo_obce>Aśoka</slowo_obce> (ok. 269--232 p.n.e.) --- władca indyjskiego imperium Maurjów, panujący nad niemal całym subkontynentem indyjskim.</pe>, na wzgórza smuklejąc odsłoniu<pe><slowo_obce>odsłoń</slowo_obce> (neol.) --- odkryty stok wzgórza.</pe>,/
Patrzał<pe><slowo_obce>patrzał</slowo_obce> --- dziś popr. forma 3 os. lp cz.przesz.: patrzył. </pe> zowąd na wroga, co poległ na błoniu<pe><slowo_obce>błoń</slowo_obce> a. <slowo_obce>błonie</slowo_obce> --- duża przestrzeń porośnięta trawą; pastwisko, łąka.</pe>,/
I rozżalił się duchem na wronistym koniu.<end id="e1724936286012-1178777394"/></strofa>





<strofa>I rzekł: «Odtąd niech wrogów nie będzie na świecie,/
Niech łzom stanie się zadość, niech spoczną zamiecie ---/
Tak przysięgam: po pierwsze, po wtóre, po trzecie!»</strofa>





<strofa>I ukląkłszy na mieczu, jak klęczą mocarze,/
Poukochał kolejno te rany, te --- wraże<pe><slowo_obce>wraży</slowo_obce> --- wrogi, nieprzyjazny. </pe>,/
I zgromadził w pamięci przewymarłe<pe><slowo_obce>przewymarły</slowo_obce> (neol.) --- dawno wymarły.</pe> twarze.<end id="e1724935139431-3374653682"/></strofa>





<strofa>A na jego skinienie od owej godziny/
Powstawały schroniska --- dziwy tej krainy ---/
Dla człowieka, zwierzęcia i wszelkiej rośliny.</strofa>





<strofa>
<begin id="b1723906930955-2251984398"/><motyw id="m1723906930955-2251984398">Drzewo, Przemijanie, Opieka</motyw>Oto razu pewnego w tym czasie bez czasu/
Król Asoka zmiłował<pe><slowo_obce>zmiłować</slowo_obce> --- tu: rozmiłować.</pe> oczyma wśród lasu/
Wierzbę, co umierała bez liści hałasu.
</strofa>





<strofa>
Zadżumiona skwarami, bez jadła, napoju,/
Schła, ledwo zieleniejąc, wpośród pszczół wyroju,/
W przeubogim, na zgony ordzewiałym stroju.
</strofa>





<strofa>Król pojął z woli serca i z duszy nakazu/
Jej milczenie, tak inne od milczenia głazu,/
I czuł to, co się czuje --- nigdy lub od razu.</strofa>





<strofa>Więc serdecznie jej sękom przyglądał się z bliska,/
Więc widział, jak się zmaga i rdzą bólu błyska,/
Więc poniósł własnoręcznie chorą do schroniska.</strofa>





<strofa>
Tam jej wybrał zakątek od słońca pstrokaty,/
Tam jej rany w rosiste poobłóczył szmaty,/
Tam przygrywał na lutni<pe><slowo_obce>lutnia</slowo_obce> (muz.) --- dawny instrument strunowy szarpany.</pe> i znosił jej kwiaty.
<end id="e1723906930955-2251984398"/></strofa>





<strofa><begin id="b1723906964638-498963179"/><motyw id="m1723906964638-498963179">Zabawa, Taniec, Tęsknota</motyw>Ale wkrótce nadeszły rozpląsane święta,/
I króla otoczyły w pałacu dziewczęta,/
I zapomniał o wierzbie --- bo któż to spamięta?</strofa>





<strofa>I tanecznie wędrował od sali do sali,/
I czuł, że tchom dziewczęcym brak jakichś korali,/
I że coś powierzbnego w duszy mu się żali.<end id="e1723906964638-498963179"/></strofa>





<strofa>
<begin id="b1723907137541-512267118"/><motyw id="m1723907137541-512267118">Drzewo, Ogród</motyw>Aż oto strażnik bramny<pe><slowo_obce>bramny</slowo_obce> (daw.) --- przym. od słowa <wyroznienie>brama</wyroznienie>.</pe> otrąbił po grodzie,/
Że wierzba uzdrowiona w cudnej bezprzeszkodzie<pe><slowo_obce>bezprzeszkoda</slowo_obce> (neol.) --- coś, co nie stawia żadnych przeszkód.</pe>/
Przyszła, by odtąd szumieć w królewskim ogrodzie.
</strofa>





<strofa>Król Asoka z pałacu wybiegł na spotkanie/
I wyciągnął ramiona, i poglądał <pe><slowo_obce>poglądać </slowo_obce> (daw.) --- spoglądać.</pe>na nie,/
Że się tak wyciągnęły i tak niezachwianie.</strofa>





<strofa>I przybyłej sam wskazał wcieleniem swej dłoni,/
Kędy<pe><slowo_obce>kędy</slowo_obce> (daw.) --- którędy.</pe> ma się zielenić i w jakiej ustroni ---/
I spełniła to wszystko tak, jak mówił do niej.</strofa>






<strofa>A w zwierciadle sadzawki aż do dna odbita/
Jaśniała, przeciw niebu w fali wniebowzbita,/
I szepnął król do siebie: «Tu niechaj rozkwita!»</strofa>





<strofa>
A po nocy, gdy księżyc jarami<pe><slowo_obce>jar</slowo_obce> --- dolina, wąwóz.</pe> się bieli,/
I gdy wszystko posnęło i wszyscy posnęli,/
Ona wyszła podwójnie: z ziemi i z topieli<pe><slowo_obce>topiel</slowo_obce> --- głębina.</pe>.
<end id="e1723907137541-512267118"/></strofa>





<strofa>
I biegła, pątnikując<pe><slowo_obce>pątnikować</slowo_obce> (daw.) --- pielgrzymować.</pe>, po schodów marmurze/
W głąb nieznanych pałaców --- ku górze, ku górze,/
Czyniąc kroki płochliwe, zwiewne i nieduże.
</strofa>





<strofa>
Do królewskiej komnaty chciała się przedostać/
I wniosła do jej wnętrza niebyłą<pe><slowo_obce>niebyły</slowo_obce> --- taki, który się nie zdarzył; nierzeczywisty.</pe> tam postać,/
A własnemu wzruszeniu nie mogła już sprostać.
</strofa>





<strofa>Ponad królem uśpionym tak długo --- niedługo/
Szumiała, aby senną uczcić go posługą,/
I w pierś jego zieleni wlewała się strugą.</strofa>





<strofa>
<begin id="b1723907273655-915713797"/><motyw id="m1723907273655-915713797">Miłość</motyw>Król się zbudził i spojrzał w pośpiesznej zadumie,/
I zgadnął, że go kocha, po szumie --- po szumie,/
I uląkł się miłości, że jej nie zrozumie.
</strofa>





<strofa>I rzekł smutny: «Bacz na to, że kochasz daremnie,/
W słońce tobie poglądać, nie we mnie --- nie we mnie!/
Jakimż darem twe dary, wierzbo, odwzajemnię?<end id="e1723907273655-915713797"/></strofa>





<strofa>«Chcesz połowę królestwa czy skarbu połowę?/
Chcesz, bym ciebie na kwiatów pasował królowę<pe><slowo_obce>królowę</slowo_obce> --- dziś popr. forma B. lp: królową.</pe>?/
Otom stał się<pe><slowo_obce>otom stał się</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: oto stałem się.</pe> ubogi i w miłość, i w mowę».</strofa>





<strofa>A ona mu szepnęła w którymś okamgnieniu:/
«Chcę, byś czasem znużony przystanął w mym cieniu/
I gałąź moją swemu przychylił ramieniu.</strofa>





<strofa>Chcę, byś wierzył, że myślę o tobie i sobie,/
I że nie bez miłości twe ogrody zdobię./
To --- wszystko! --- I byś pobyt dał mi na swym grobie».</strofa>





<strofa>I król rzekł: «Wierzbo, wierzbo, iść mi z tobą w pole!/
Dolę twą, skoro trzeba, wraz z tobą przedolę<pe><slowo_obce>przedolić</slowo_obce> (neol.) --- przetrwać, przeżyć dolę.</pe> ---/
Stanie się, jako pragniesz! Spełnię twoją wolę.</strofa>





<strofa>Czuję szczęście, gdy duszę w twoją zieleń wyślę,/
Do miłości podobne tak bardzo, tak ściśle,/
Że jest samą miłością, skoro się zamyślę...»</strofa>





<strofa>Król umilkł. Chwilę wzajem patrzyli w swe światy,/
Aż ona się z królewskiej wymknęła komnaty,/
Nieśmiało więc powłócząc swe zielone szaty.</strofa>





<strofa>
Król słyszał, jak radośnie w dół biegła po schodach,/
I jak potem się w nocnych pogrążyła chłodach,/
I jak potem szumiała w królewskich ogrodach.
</strofa></liryka_l></utwor>