<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/laura-i-filon/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Karpiński, Franciszek</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Laura i Filon</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Oświecenie</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sielanka</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/laura-i-filon</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://polona.pl/item/499100/3/</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Franciszek Karpiński, Sielanki, T. H. Nasierowski, Druk. "Przemysłowa", Warszawa 1892</dc:source>
  <dc:audience xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">L</dc:audience>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Franciszek Karpiński zm. 1825</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1896</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-02-19</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language><dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/6570.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Portret kobiety wg. Angeliki Kaufmann, Kauffmann, Angelica (1741-1807), nieznany, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6570</dc:relation.coverImage.source>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><dramat_wierszowany_l>

<autor_utworu>Franciszek Karpiński</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Laura i Filon</nazwa_utworu>


<abstrakt>

<akap>W strofach sielanki sentymentalnej <tytul_dziela>Laura i Filon</tytul_dziela> Franciszka Karpińskiego przeplatają się zmysłowość i przybierające różne odcienie uczucia dwójki młodych ludzi. Opublikowany w 1780 roku w tomie <tytul_dziela>Zabawki wierszem i przykłady obyczajne</tytul_dziela> wiersz przedstawia oczekiwanie dziewczyny --- tytułowej Laury --- na jej ukochanego, Filona. Gdy ten się nie zjawia, Laura przeżywa zawód, snuje bolesne dla niej przypuszczenia, ulega zazdrości, a idąc za porywem serca, chce z Filonem zerwać. W końcu jednak godzi się z chłopcem, który obserwował wybrankę z ukrycia, by poznać jej najgłębiej skrywane uczucia i myśli. Sceny te widzimy z perspektywy kochanków: wiersz stanowi przykład liryki bezpośredniej, podmiotem lirycznym jest początkowo sama Laura, a następnie na zmianę każde z kochanków (pierwsza część jest monologiem, druga dialogiem).</akap>

<akap>Utwór został napisany regularnym wierszem o dokładnych rymach, co przełożyło się na śpiewność utworu. Sielanka <tytul_dziela>Laura i Filon</tytul_dziela> Karpińskiego trafiła do repertuaru pieśni chętnie wykonywanych zarówno na scenie, jak i w prywatnych salonach (później także jako utwór ,,ludowy" np. przez zespół Mazowsze); stanowiła inspirację dla twórców epoki romantyzmu: Adama Mickiewicza, a także Fryderyka Chopina, który opracował kompozycyjnie jedną z melodii, do której wykonywano jej tekst. <tytul_dziela>Laura i Filon</tytul_dziela> należy do lektur dla szkół ponadpodstawowych; e-book <tytul_dziela>Laura i Filon</tytul_dziela> w naszym wydaniu zawiera przypisy opracowane specjalnie dla uczennic i uczniów, zaś ułatwiający zapoznanie się z tekstem audiobook czytany jest przez Jana Peszka.</akap>
 

<akap>Franciszek Karpiński ukazuje ponadczasową wartość, jaką jest miłość, a także stara się odzwierciedlić jej wielowymiarowy charakter. Na miłość kochanków w sielance <tytul_dziela>Laura i Filon</tytul_dziela> składają się wzruszenie, tęsknota, nadzieja na wspólne drobne radości (np. z jedzenia razem malin), mieszają się w tym wezbraniu uczuć: cierpienie, rozterki i szczęście. Szczegółowo wyrażone przeżycia wewnętrzne bohaterów oddają skomplikowaną psychikę zakochanych, ich emocje pokazując jako żywiołowe, egzaltowane. Z dzisiejszej perspektywy zarówno czułostkowość jak drażliwość kochanków wydawać się mogą przerysowane --- ale tylko tym, którzy nie są zakochani...</akap>

<akap>Choć scena rozgrywa się na wsi i bohaterowie są ,,ubrani" w pasterskie kostiumy, ich imiona, jak i język, którym się posługują, nie należą do kultury wiejskiej. Scenerię stanowi właściwie ogród arystokratów stylizowany na sielską prostotę. Wynika to z popularności, jaką w oświeceniu wśród salonowego towarzystwa cieszył się klasycystyczny motyw wyidealizowanej miłości pasterek i pasterzy. Wizja ta oczywiście niewiele miała wspólnego z prawdziwym życiem na wsi, a kształtował ją sentymentalizm jako modę intelektualnych elit.</akap>
  
  <akap>Maskaradzie tej sprzeciwiła się poetka dwudziestolecia międzywojennego Maria Pawlikowska-Jasnorzewska we własnym utworze o takim samym tytule --- zwróciła uwagę na przemijalność, a także nietrwałość i niepewność uczucia zakochanych. Jednakże samo podjęcie przez poetkę literackiego dialogu z sielanką Karpińskiego poświadcza trwałą obecność i wagę tego tekstu dla literatury polskiej.</akap>



  
</abstrakt>




<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1238081543370"/><motyw id="m1238081543370">Kochanek</motyw>Już miesiąc zeszedł, psy się uśpiły,/
<wers_wciety typ="2">I coś tam klaszcze za borem.</wers_wciety>/
Pewnie mnie czeka mój Filon miły,/
<wers_wciety typ="2">Pod umówionem jaworem.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Nie będę sobie warkocz trefiła<pe><slowo_obce>trefić</slowo_obce> --- układać fryzurę.</pe>,/
<wers_wciety typ="2">Tylko włos zwiążę splątany;</wers_wciety>/
Bo bym się bardziej jeszcze spóźniła,/
<wers_wciety typ="2">A mój tam tęskni kochany.<end id="e1238081543370"/></wers_wciety></strofa>


<strofa>Wezmę z koszykiem maliny moje,/
<wers_wciety typ="2">I tę plecionkę różowę<pe><slowo_obce>plecionka różowa</slowo_obce> --- wieniec z róż.</pe>:</wers_wciety>/
Maliny będziem jedli oboje;/
<wers_wciety typ="2">Wieniec mu włożę na głowę.</wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1658779561929-1894671850"/><motyw id="m1658779561929-1894671850">Miłość, Tęsknota</motyw>Prowadź mię teraz, miłości śmiała!/
<wers_wciety typ="2">Gdybyś<pe><slowo_obce>gdybyś</slowo_obce> --- tu: jakbyś, jak gdybyś.</pe> mi skrzydła przypięła!</wers_wciety>/
Żebym najprędzej bór przeleciała,/
<wers_wciety typ="2">Potem Filona ścisnęła!<end id="e1658779561929-1894671850"/></wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1238081607079"/><motyw id="m1238081607079">Podstęp, Zdrada</motyw>Oto już jawor... Nie masz miłego!/
<wers_wciety typ="2">Widzę, że jestem zdradzona!</wers_wciety>/
On z przywiązania żartuje mego;/
<wers_wciety typ="2">Kocham zmiennika<pe><slowo_obce>zmiennik</slowo_obce> --- tu: osoba o zmiennym, niestałym charakterze i uczuciach.</pe> Filona.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Pewnie on teraz koło bogini/
<wers_wciety typ="2">Swej, czarnobrewki Dorydy,</wers_wciety>/
Rozrywkę sobie okrutną czyni,/
<wers_wciety typ="2">Kosztem mej hańby i bièdy<pe><slowo_obce>bièdy</slowo_obce> --- wyraz, tworząc rym z ,,Dorydy", stanowi przykład dawnej formy z tzw. <wyroznienie>è</wyroznienie> pochylonym, wymawianym jak i.</pe>.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Pewnie jej mówi: że obłądzona/
<wers_wciety typ="2">Wspieram się w drzewa i bory,</wers_wciety>/
I... zamiast jego białego łona,/
<wers_wciety typ="2">Ściskam nieczułe jawory.<end id="e1238081607079"/></wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1238081664941"/><motyw id="m1238081664941">Miłość</motyw>Filonie! wtenczas... kiedym nie znała/
<wers_wciety typ="2">Jeszcze miłości szalonej,</wers_wciety>/
Pierwszy razem<pe><slowo_obce>Pierwszy razem ją (...) zdybała</slowo_obce> --- daw. konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: ,,pierwszy raz ją zdybałam", tj. pochwyciłam, spotkałam nagle (miłość w oczach i mowie ukochanego).</pe> ją w twoich zdybała<pe><slowo_obce>zdybać</slowo_obce> --- przyłapać.</pe>/
<wers_wciety typ="2">Oczach i w mowie pieszczonej<pe><slowo_obce>pieszczony</slowo_obce> (daw.) --- pieszczotliwy, delikatny, wyszukany.</pe>.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Jakże mię mocno ubezpieczała<pe><slowo_obce>ubezpieczać</slowo_obce> --- tu: zapewniać, upewniać.</pe>,/
<wers_wciety typ="2">Że z tobą będę szczęśliwą!</wers_wciety>/
A z tem się chytrze ukryć umiała,/
<wers_wciety typ="2">Że bywa czasem fałszywą.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Słabą niewinność łatwo uwiodą!/
<wers_wciety typ="2">Teraz wracając do domu,</wers_wciety>/
Nauczać będą moją przygodą,/
<wers_wciety typ="2">Żeby nie wierzyć nikomu.<end id="e1238081664941"/></wers_wciety></strofa>


<strofa>Ale któż zgadnie: przypadek jaki/
<wers_wciety typ="2">Dotąd zatrzymał Filona?</wers_wciety>/
Może on dla mnie zawsze jednaki,/
<wers_wciety typ="2">Możem ja próżno strwożona?</wers_wciety></strofa>


<strofa>Lepiej mu na tym naszym jaworze/
<wers_wciety typ="2">Koszyk i wieniec zawieszę,</wers_wciety>/
Jutro paść będzie trzodę przy borze.../
<wers_wciety typ="2">Znajdzie!... jakże go pocieszę!</wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1238081747118"/><motyw id="m1238081747118">Zdrada</motyw>Och, nie! on zdrajca; on u Dorydy,/
<wers_wciety typ="2">On może teraz bez miary</wers_wciety>/
Na sprośne z nią się wydał bezwstydy.../
<wers_wciety typ="2">A ja mu daję ofiary...</wers_wciety></strofa>


<strofa>Widziałam wczoraj, jak na nią mrugał;/
<wers_wciety typ="2">Potem coś cicho mówili:</wers_wciety>/
Pewnie to dla niej ten kij wystrugał,/
<wers_wciety typ="2">Co się mu wszyscy dziwili.</wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1238081796445"/><motyw id="m1238081796445">Kwiaty, Miłość</motyw>Jakżeby moję hańbę pomnożył,/
<wers_wciety typ="2">Gdyby od Laury uwity<pe><slowo_obce>od Laury uwity</slowo_obce> --- upleciony przez Laurę.</pe></wers_wciety>/
Wieniec na głowę Dorydy włożył,/
<wers_wciety typ="2">Jako łup na mnie zdobyty?<end id="e1238081747118"/></wers_wciety></strofa>


<strofa>Wianku różany! gdym cię splatała,/
<wers_wciety typ="2">Krwiąm się rąk moich skropiła<pe><slowo_obce>krwiąm się rąk moich skropiła</slowo_obce> ---  daw. konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: skropiłam się krwią moich rąk. </pe>:</wers_wciety>/
Bom twe najmocniej węzły spajała,/
<wers_wciety typ="2">I z robotąm się kwapiła<pe><slowo_obce>z robotąm się kwapiła</slowo_obce> ---  daw. konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: kwapiłam się z robotą; <slowo_obce>kwapić</slowo_obce>: spieszyć się.</pe>.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Teraz bądź świadkiem mojej rozpaczy/
<wers_wciety typ="2">I razem<pe><slowo_obce>razem</slowo_obce> (daw.) --- zarazem; jednocześnie.</pe> naucz Filona:</wers_wciety>/
Jako w kochaniu nic nie wybaczy/
<wers_wciety typ="2">Prawdziwa miłość, wzgardzona.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Tłukę o drzewo koszyk mój miły,/
<wers_wciety typ="2">Rwę wieniec, którym splatała<pe><slowo_obce>którym splatała</slowo_obce> --- daw. konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: który splatałam.</pe>.</wers_wciety>/
Te z nich kawałki będą świadczyły,/
<wers_wciety typ="2">Żem z nim na wieki zerwała...<end id="e1238081796445"/></wers_wciety></strofa>


<strofa>Kiedy w chrościnie<pe><slowo_obce>chrościna</slowo_obce> --- krzaki; por.: chrust.</pe> Filon schroniony/
<wers_wciety typ="2">Wybiegł do Laury spłakany,</wers_wciety>/
Już był o drzewo koszyk stłuczony,/
<wers_wciety typ="2">Wieniec różowy stargany.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>O popędliwa!... o ja niebaczny!.../
<wers_wciety typ="2">Lauro!... poczekaj... dwa słowa...</wers_wciety>/
Może występek mój nie tak znaczny,/
<wers_wciety typ="2">Może zbyt kara surowa;</wers_wciety></strofa>


<strofa>Jam tu przed dobrą stanął godziną,/
<wers_wciety typ="2">Długo na ciebie klaskałem;</wers_wciety>/
Gdyś nadchodziła, między chrościną/
<wers_wciety typ="2">Naumyślnie<pe><slowo_obce>naumyślnie</slowo_obce> --- z rozmysłem, celowo.</pe> się schowałem,</wers_wciety></strofa>


<strofa>Chcąc tajemnice twoje wybadać,/
<wers_wciety typ="2">Co o mnie będziesz mówiła?</wers_wciety>/
A stąd szczęśliwość moję układać,/
<wers_wciety typ="2">Ale czekałem zbyt siła<pe><slowo_obce>zbyt siła</slowo_obce> --- zbyt wiele; tu: zbyt długo.</pe>.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Pierwsze twe skargi o Dorys były,/
<wers_wciety typ="2">Sądź o mnie, Lauro, inaczej:</wers_wciety>/
Kogóż by wdzięki tamte wabiły,/
<wers_wciety typ="2">Kto cię raz tylko obaczy?</wers_wciety></strofa>


<strofa>Prawda, że czasem z nią się bawiło,/
<wers_wciety typ="2">Mając znajomość od długa<pe><slowo_obce>od długa</slowo_obce> --- od dawna.</pe>;</wers_wciety>/
Ale kochania nigdy nie było ---/
<wers_wciety typ="2">Nie już ten kocha, co mruga<pe><slowo_obce>Nie już ten kocha, co mruga</slowo_obce> --- Ten, kto mruga, nie znaczy, że już kocha.</pe>.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Oto masz ten kij, po nim znamiona/
<wers_wciety typ="2">Niebieskie, gładko rzezane,</wers_wciety>/
W górze zobaczysz nasze imiona,/
<wers_wciety typ="2">Obłędnym węzłem związane.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Cóżem zawinił, byś mię gubiła/
<wers_wciety typ="2">Przez twój postępek tak srogi?</wers_wciety>/
Czyliż dlatego, żeś ty błądziła,/
<wers_wciety typ="2">Ma ginąć Filon ubogi?</wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1238082004529"/><motyw id="m1238082004529">Miłość</motyw>Jeśli się za co twych gniewów boję.../
<wers_wciety typ="2">To mię twa rozpacz strapiła:</wers_wciety>/
Długom kupował ciekawość moję;/
<wers_wciety typ="2">Łzamiś ją swemi płaciła.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Ale w tym wszystkim złość nic nie miała<pe><slowo_obce>w tym wszystkim złość nic nie miała</slowo_obce> --- złość (względnie: zło, zła wola) nie miała w tym żadnego udziału.</pe>:/
<wers_wciety typ="2">Wszystko z powodu dobrego;</wers_wciety>/
Ja wiem, dlaczegoś tyle płakała./
<wers_wciety typ="2">Ty wiesz mój podstęp dlaczego?<end id="e1238082004529"/></wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dajmy już pokój troskom i zrzędzie<pe><slowo_obce>zrzęda</slowo_obce> --- zrzędzenie; narzekanie.</pe>:/
<wers_wciety typ="2">Ja cię niewinnym znajduję;</wers_wciety>/
<begin id="b1238082041766"/><motyw id="m1238082041766">Miłość</motyw>Teraz mój Filon droższy mi będzie,/
<wers_wciety typ="2">Bo mię już więcej kosztuje.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Teraz mi Laura za wszystko stanie./
<wers_wciety typ="2">Wszystkim pasterkom przodkuje;</wers_wciety>/
I do gniewu ją wzrusza kochanie,/
<wers_wciety typ="2">I dla miłości daruje.<end id="e1238082041766"/></wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1238082101847"/><motyw id="m1238082101847">Zazdrość</motyw>Jedna się Dorys wyłączyć miała,/
<wers_wciety typ="2">Jej pierwsze miejsce naznaczę,</wers_wciety>/
Na to wspomnienie drżę zawsze cała,/
<wers_wciety typ="2">Cóż, kiedy cię z nią obaczę!</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Dla twego, Lauro, przypodobania,/
<wers_wciety typ="2">Przyrzekam ci to na głowę:</wers_wciety>/
Chronić się będę z nią widywania,/
<wers_wciety typ="2">W żadną nie wnijdę<pe><slowo_obce>wnijść</slowo_obce> --- wejść.</pe> rozmowę.<end id="e1238082101847"/></wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Czymże nagrodzę za te ofiary?/
<wers_wciety typ="2">Nie mam --- prócz serca niemego;</wers_wciety>/
Jedne ci zawsze przynoszę dary,/
<wers_wciety typ="2">Przyjmij, jako co nowego.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Któż by dla ciebie nie zerwał węzły/
<wers_wciety typ="2">Przyjaźni, co mię nęciły?</wers_wciety>/
W twej pięknej twarzy wszystkie uwięzły/
<wers_wciety typ="2">Nadzieje moje i siły.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ja mam mieć z płaczu po twarzy smugi;/
<wers_wciety typ="2">Ale, jak mi się nadarzy</wers_wciety>/
Spleść i ułożyć warkocz mój długi,/
<wers_wciety typ="2">Mówią, że mi to do twarzy.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Gdyby mi Akast dawał swe brogi/
<wers_wciety typ="2">Ze złotem swojej Izmeny,</wers_wciety>/
Rzekłbym: Akaście! tyś jest ubogi,/
<wers_wciety typ="2">Bo moja Laura bez ceny.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ani ja pragnę szczęścia wielkiego,/
<wers_wciety typ="2">Które (choćbym też i miała)</wers_wciety>/
Za jeden uśmiech Filona mego/
<wers_wciety typ="2">Zaraz bym z chęcią mieniała<pe><slowo_obce>mieniać</slowo_obce> (daw.) --- zamieniać, wymieniać (się).</pe>.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1238082216795"/><motyw id="m1238082216795">Światło</motyw>O światło moje, wpośród tej nocy!/
<wers_wciety typ="2">Zagrodo mego spokoja!</wers_wciety>/
Ty jeszcze nie wiesz o twojej mocy,/
<wers_wciety typ="2">A ja czuję ją... o moja!<end id="e1238082216795"/></wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1238082195723"/><motyw id="m1238082195723">Serce</motyw>Połóż twą rękę, gdzie mi pierś spada,/
<wers_wciety typ="2">Czy słyszysz to serca bicie?</wers_wciety>/
Za uderzeniem każdym ci gada,/
<wers_wciety typ="2">Że cię tak kocha, jak życie.<end id="e1238082195723"/></wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1238082253295"/><motyw id="m1238082253295">Pocałunek</motyw>Daj mi ust... z których i niepokoje,/
<wers_wciety typ="2">I razem słodycz wypływa...</wers_wciety>/
Tą drogą poślę zapały moje,/
<wers_wciety typ="2">Aż gdzie twa dusza przebywa.<end id="e1238082253295"/></wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa><begin id="b1238082280234"/><motyw id="m1238082280234">Miłość</motyw>Czy w każdym roku taka z kochania,/
<wers_wciety typ="2">Jak w osiemnastym, mozoła<pe><slowo_obce>mozoła</slowo_obce> (a. <slowo_obce>mozół</slowo_obce>) --- trud.</pe>?</wers_wciety>/
Jeśli w tym nie masz pofolgowania<pe><slowo_obce>pofolgowanie</slowo_obce> --- tu: ulga; złagodzenie, uwolnienie.</pe>,/
<wers_wciety typ="2">Jak człek miłości wydoła?<end id="e1238082280234"/></wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ściśnij twojego, Lauro! Filona;/
<wers_wciety typ="2">Ja cię przycisnę wzajemnie:</wers_wciety>/
Serca zbliżone łonem do łona,/
<wers_wciety typ="2">Rozmawiać będą tajemnie.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Ty mię daleko ściskasz goręcej:/
<wers_wciety typ="2">A jam cię tylko dotknęła:</wers_wciety>/
Nie przeto, Filon, kochasz mię więcej,/
<wers_wciety typ="2">Miłość mi siły odjęła.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Lauro! coś dotąd dla mnie świadczyła,/
<wers_wciety typ="2">Jeszcze dowodzi to mało,</wers_wciety>/
Że mię tak kochasz, jakeś mówiła:/
<wers_wciety typ="2">Jeszcze mi prosić zostało.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Tegom się miała z ciebie spodziewać?/
<wers_wciety typ="2">Jakże to skarga niezbożna!</wers_wciety>/
Nie proś, nie każ mi: ty mię chcesz gniewać.../
<wers_wciety typ="2">Kochać cię więcej nie można.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Kiedyż mię za to nie będziesz winić?/
<wers_wciety typ="2">I kiedyż będziesz wiedziała,</wers_wciety>/
Co do dzisiejszej łaski przyczynić;/
<wers_wciety typ="2">Że taka miłość niecała?</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Filonie! widzisz wschodzące zorze,/
<wers_wciety typ="2">Już to drugi raz kur pieje.</wers_wciety>/
Trochę przydługo bawię na dworze.../
<wers_wciety typ="2">Jak matka wstała!... truchleję.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Filon</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Żal mi cię puścić, nie śmiem cię trzymać.../
<wers_wciety typ="2">Kiedyż przyśpieszy czas drogi,</wers_wciety>/
Gdy z moją Laurą i słodko drzymać,/
<wers_wciety typ="2">I bawić będę bez trwogi.</wers_wciety></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>Laura</naglowek_osoba>

<kwestia><strofa>Miesiącu! już ja idę do domu!/
<wers_wciety typ="2">Jeśliby kiedy z Dorydą</wers_wciety>/
Filon tak trawił noc po kryjomu,/
<wers_wciety typ="2">Nie świeć, niech na nich dżdże idą<pe><slowo_obce>niech na nich dżdże idą</slowo_obce> --- niech na nich padają deszcze.</pe>!</wers_wciety></strofa></kwestia>

</dramat_wierszowany_l></utwor>