<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/kucharczyk-jak-modlitwa-ochrania-przed-zlodziejami/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kucharczyk, Zofia</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jak modlitwa ochrania przed złodziejami</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Smyk, Katarzyna</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">nie dotyczy</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Epika</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Bajka ludowa</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/kucharczyk-jak-modlitwa-ochrania-przed-zlodziejami/</dc:identifier.url>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2018-01-03</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
  <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5875.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wyre Forest, michael warren@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5875</dc:relation.coverImage.source>
<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/kucharczyk-jak-modlitwa-ochrania-przed-zlodziejami.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5390-4</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/kucharczyk-jak-modlitwa-ochrania-przed-zlodziejami.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5391-1</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/txt/kucharczyk-jak-modlitwa-ochrania-przed-zlodziejami.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5392-8</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/epub/kucharczyk-jak-modlitwa-ochrania-przed-zlodziejami.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5393-5</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/mobi/kucharczyk-jak-modlitwa-ochrania-przed-zlodziejami.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-5394-2</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>


<category.thema.main>FS.WL-N</category.thema.main>
    <category.thema>DNX</category.thema>
    <category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><opowiadanie>
<autor_utworu>Zofia Kucharczyk</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Jak modlitwa ochrania przed złodziejami</nazwa_utworu>







<akap>No [u]un [dziadek], jak się tu z mojum babcium tu ozyniéł, przysed do tych Gałek [Rusinowskich], no to [u]un bardzo lubiéł kunie. Ji [u]un tak: kupował see<pe><slowo_obce>see</slowo_obce> (gw.) --- sobie. Uproszczenie wymowy.</pe> ty kunie takie źrebinta. Co mu tam tyn dziadek tyn teść, ty zimi tam ile tam mu doł, bo miał duza ty zimi, to [u]un na tym się juz gospodarzeł, a mieszkał tu [u]u dziadka w mieszkaniu małym takim, no jak to o, kto się ożyni, to kunt dadzum taki, wysiedzić jino.</akap>




<akap><begin id="b1514981167047-748064283"/><motyw id="m1514981167047-748064283">Koń</motyw>No ji tak ze [u]un jich tak lubioł, ze [u]un nawet jak tymu kuniowi to kartofle gotowoł ji [u]otrymby, takie co przedtym się robieło we młynie na chleb mųke, to te otrymby to pomiszoł, utłuk z tymy kartoflamy, i takie pigułki robieł no ji niós do tego kunia w wiadrze toto i ten kuń to zjad. Ale to takie upasione beły, ze za rok nie poznałbyś, ze to jest to samo źrebie.<end id="e1514981167047-748064283"/></akap>




<akap><begin id="b1514981262053-2590800763"/><motyw id="m1514981262053-2590800763">Złodziej</motyw>No ji tak beło, ze [u]un pojechoł na targ, ale [u]u nas bardzo duzo było złodziji. Ji te złodzieje to nawet mieszkały jakieś tam, nawet ji i kuzyn jakiś beł ty moji babci, i mieszkał tam moze sto metrów ino od tego. Ji te złodzieje tam sie, no un troche na ustruniu tam mieszkał. Te złodzieje tam sie u niego tam dogadywały, dzie jiść, co jiść, jak to zrobić. No ji dowiedziały się, że tyn mój dziadek z tym kunim pojechoł na sprzedaż. No jak pojechoł to było do [U]Odrzywała<pe><slowo_obce>do Odrzywała</slowo_obce> (gw.) --- do Odrzywoła. Odrzywół --- dawne miasto, obecnie wieś w Polsce położona w woj. mazowieckim, w pow. przysuskim, w gm. Odrzywół, nad Drzewiczką.</pe>. No ji tyn mój dziadek, jak pojechoł z tym kunim, to te złodzieje posły, ino [u]un nie znał wszys[t]kich przecie. Posły za nim i taku mu cyne<pe><slowo_obce>cyne</slowo_obce> (gw.) --- cenę. Podwyższona artykulacja głoski <wyroznienie>e</wyroznienie> do głoski <wyroznienie>y</wyroznienie>.</pe> dały, zeby [u]un nie sprzedoł tego konia. Bardzo duza mu dały. I co kto przysed, no to:</akap>




<akap_dialog>--- Tyle a tyle.</akap_dialog>




<akap>Ale [on na to:]</akap>




<akap_dialog>--- Tyle my dajum!</akap_dialog>




<akap_dialog>--- No tyle, chłopie, to nie weźmies, bo ci nikt nie do! Ktoś cie osukuje!</akap_dialog>




<akap>No ale kunie zeby dotrzymały do cimny nocy, bo to jarmarki były do cimny nocy. No ji dopiro, jak dotrzymały, jak sprzedoł, to złodzieje pinindze zabrały. O ji [u]o to jem <end id="e1514981262053-2590800763"/>chodzieło<pe>Gdyby sprzedał wcześniej, to wracałby do domu za dnia i wówczas trudniej byłoby złodziejom dokonać kradzieży.</pe>.</akap>


<sekcja_swiatlo/>

<akap><begin id="b1514981279557-3942406196"/><motyw id="m1514981279557-3942406196">Modlitwa</motyw>No ale ze tyn mój dziadek religijny beł, modleł siã<pe><slowo_obce>siã</slowo_obce> (gw.) --- się. Wymowa nosowego a jest charakterystyczna dla gwar mazowieckich.</pe> tam, [u]un szed bez droge, to kapelus --- bo w kapelusie chodził takim --- pod poche ji mówieł sobie różaniec i co tam, cy jakom modlitwe.
<end id="e1514981279557-3942406196"/>No ji tak ze dosły do niego, ale późni dziadek sie kapnął, mówi:
--- Nie, tyle nie wezme, jo sprzedom i tak, bo po co będę<pe>(wracał z koniem, skoro chciałem go sprzedać --- K. S.)</pe>.</akap>




<akap>Ale jak sprzedoł na wiecór, ni miał tego woza gdzie podzić, no kto miał przyprowadzić, bo ludzie po[u]odjezdzały. No ale znoł tych odrzywoloków zaprowadził tam na podwórze, jesce mu pómogły, no ji tyn wóz stoł, a dopiro późnij<pe>(kolejnego dnia --- K.S.)</pe> posły z kuniem po ten wóz.</akap>




<akap><begin id="b1514981310355-3347535654"/><motyw id="m1514981310355-3347535654">Las</motyw><begin id="b1514981331957-545608946"/><motyw id="m1514981331957-545608946">Modlitwa</motyw>No ji tak ze tym dziadek sed sum, bez las --- to trzeba było bez las jiść z tego targu.<end id="e1514981310355-3347535654"/> No ji sed ji zdjun se kapelus i mówieł ze pocierz<pe><slowo_obce>pocierz</slowo_obce> (gw.) --- pacierz. Podwyższona artykulacja głoski <wyroznienie>a</wyroznienie> do <wyroznienie>o</wyroznienie>.</pe>, różaniec se mówieł.<end id="e1514981331957-545608946"/> 
A te złodzieje, to taki tam był dół, takie zarośla beły, ji tak ze [u]uny sie [u]ukrywały tam w tym. Cekały, jak ten dziadek dońdzie<pe><slowo_obce>dońdzie, dońście</slowo_obce> (gw.) --- dojdzie, dojście. Półotwarta głoska <wyroznienie>j</wyroznienie> wymawiana jest jak półotwarta <wyroznienie>ń</wyroznienie>.</pe>, ony wiedziały, że jidzie, ji te pinidze mu zabrać. Ale jak ten dziadek dosed ji oni się tam jakoś no, zobocéły, ze tyle ludzi z nim jidzie! Ze dońścia do nigo ni ma jak! No to ji mówium tak:</akap>




<akap_dialog>--- No jak to, zeby mu te pinindze zabrać? Nie zabierze się, bo tyle ludzi, nie dopuscum nos, by nos tam porwały.</akap_dialog>




<akap>No ji tym dziadek przeszed ji przysed bez niceguj<pe><slowo_obce>niceguj</slowo_obce> (gw.) --- niczego.</pe>. A [u]on się modlił za duse i te duse go przeprowadzieły [u]od tego złodziejstwa.</akap>




<akap>Ji przysed do dumu. Drugigo dnia ten wujo [...] przysed mówi --- a Wojtek wołali mojego dziadka:</akap>




<akap_dialog>--- Wojtek, z kim ty szedeś!? Tyle ludzi cie prowadzieło. Ci powim całum prawde, ze złodzieje chciały ci zabrać piniundze.</akap_dialog>




<akap_dialog>--- A słysołem --- gada --- taki selest, tak coś seleścieło w tych lescynach --- bo to takie zarośla były, --- ale nikogu nie widział, zeby kto wychodzieł.</akap_dialog>




<akap_dialog>--- Bo się boły wyjść! Bo tyle ludzi cie prowadzieło, ze z zadny struny dostympu do ciebie ni miały.</akap_dialog>


<akap_dialog>--- <begin id="b1514981347973-2247696815"/><motyw id="m1514981347973-2247696815">Dusza</motyw>Ajj, gadajom, to nic nie było, ino pewnie duse. Za duse się modlełem, ji [u]uny me przeprowadzieły.<end id="e1514981347973-2247696815"/>
No ji tyle, takie było.</akap_dialog>






<naglowek_rozdzial>Komentarz</naglowek_rozdzial>





<akap>Tekst o tym, Jak modlitwa ochrania przed złodziejami, należy do gatunku opowieści wspomnieniowych --- autorka opowiada opartą na faktach historię, jaka zdarzyła się jej dziadkowi. Przytacza nazwiska i imiona swoich krewnych, podaje nazwy prawdziwych miejscowości i topografię okolicy Gałek Rusinowskich.</akap>




<akap>Pojawiają się również elementy magiczne, charakterystyczne dla bajek, jak na przykład przestrzeń lasu i noc, które są niebezpieczne i groźne dla człowieka.</akap>




<akap>Najciekawszy w tej opowieści jest przekaz moralny i stricte katolicki: modlitwa za zmarłych ma nadzwyczajną moc zjednania przychylności ich dusz, co jest zgodne z wiarą w obcowanie świętych. Zmarli mogą nawet ukazać się fizycznie i obronić pobożnego chrześcijanina przed złem.</akap>




<akap>Z relacji tej można się dowiedzieć także, jakie były dawne sposoby hodowli konia, targowania na jarmarkach czy jak skromnie dawniej żyły młode małżeństwa.</akap>




<akap>Opowieść przekazała Zofia Kucharczyk, ur. w 1933 r. i zamieszkała w Gałkach Rusinowskich, gm. Przysucha, pow. Rusinów, woj. mazowieckie. Posługuje się gwarą Ziemi Radomskiej, zaliczaną do dialektu małopolskiego, a charakterystyczną dla pogranicza z Mazowszem. Nagrał Antoni Beksiak 16 listopada 2017 roku. </akap>


<nota><akap>Spisała i skomentowała Katarzyna Smyk.</akap></nota>




</opowiadanie></utwor>